Drugi List do Bogatyni i wszystkich

Drugi List do Bogatyni i wszystkich

Biographical Peerage of the Empire of Great Britain – Dynastia Meklemburska i Kronika Prokosza
Poniżej ciekawy fragment z Biographical Peerage of Empire of Great Britan z 1808 r napisana przez sir Samuela Egartona Brydgesa – podrozdział , który opisuje Dom Meklemburski s.51-55 .
https://books.google.pl/books?id=svJsAAAAMAAJ&printsec=frontcover&hl=pl#v=onepage&q&f=false
Ciekawostką jest to, że powyższy fragment zawiera informacje z kroniki Prokosza s. 16, 17 i inne
https://books.google.pl/books?id=WdpbAAAAcAAJ&printsec=frontcover&hl=pl#v=onepage&q&f=false
wraz z informacjami z brakującej w niej strony, które idealnie do siebie pasują. Proszę sobie dopasować fragmenty władców. Podobieństwo jest nieprawdopodobne.
Poniżej przetłumaczony fragment z w.w. stron
Dynastia meklemburska
W pradawnych czasach Księstwo Meklemburgii miało jurysdykcję w hrabstwach Schwerin, Rostock i Stargard. Pierwszymi jego mieszkańcami byli Herulowie, Wenedowie i inni, znani pod ogólnym określeniem Wandalów – wolni i odważni ludzie, którzy nigdy nie zostali pokonani przez Rzymian oraz byli tak sławni ze swoich wojowniczych osiągnięć, że cesarz Karol Wielki, choć prowadził prawie nieustanną wojnę z Saksonami, nigdy nie zdecydował się sprowokować Herulów.
Antyriusz, który wychował się pod opieką Amazonki, w pobliżu jezior Meockich, w Scytii, szkoląc się w sztuce wojennej pod Aleksandrem Wielkim, stanął na czele Herulów i przyjął tytuł króla. Opuszczając posiadłości w Scytii, które przeszły w jego ręce po swoich przodkach, i mając pod dowództwem grupę wojowniczych ludzi, wyruszył z nimi na pokładzie swej floty, w której główny okręt miał na rufie głowę woła – od tego czasu stała się herbem księstwa. Jednak rogi, które były białe aż do czasów cesarza Karola IV, zaczęły być przedstawiane jako złote z jego rozkazu, a jednocześnie dodano koronę ze złota, na znak pochodzenia z tak starożytnej grupy królów.
„Edda Poetycka” czyli o korzeniach naszej i nie naszej kultury
Dnia 19.01.2018 kilkoro członków ZS i kilkoro sympatyków zebrało się w Żywcu na pierwszym w pełni tematycznym spotkaniu. Tematem przewodnim była kwestia naszej słowiańskiej tożsamości oraz pytanie, na ile dzisiaj jesteśmy w niej zakorzenieni i co z tego wynika.

NaGłos: Czesław Białczyński – Śmierć buntownika (1996)
Druga, po „Czwarty nas piąty, maj, 80” powieść kodystyczna, rozsypana na zlecenie Wydziału Kultury KC PZPR w czerwcu 1989 roku w wydawnictwie Czytelnik, NaGłos opublikował fragment w 1996.

Z Krakostanu do Kirgistanu – Wyprawa Krótkofalowców z Baltazarem Gąbką

Materiał pochodzi z czasopisma Propagacja oraz radiostacji Meloradio. Udzieliliśmy zgody na tę akcję z wykorzystaniem postaci z Trylogii „Przygody Baltazara Gąbki” Stanisława Pagaczewskiego w związku z nadchodzącym 50-cioleciem produkcji serialu rysunkowego w Studio w Bielsku Białej. W tym roku odbędzie się wyprawa do Kirgistanu, a główne obchody 50-lecia powstania bajki w Studio Filmów Rysunkowych będą miały miejsce w roku 2019.
Czy nadanie imienia Stanisława Pagaczewskiego ulicy w Krakowie dojdzie do skutku w tym roku, czy też sprawa ta padnie ofiarą kolejnych wyborów samorządowych? A może prędzej niż w Krakowie powstanie ulica imienia Stanisława Pagaczewskiego w Bielsku Białej?
Oj – będzie wstyd dla Władz Krakowa, Urzędu Miasta i Radnych!!!

Antypolskie rzygowiny Uniwersytetu Jagielońskiego. Historia Polski i Lechii.
Witaj Pawle!
Robią ci doskonałą reklamę, bo tam na Wydziale Historii jest najwięcej popłuczyn po PRLu, szczególnie negatywna selekcja miała miejsce właśnie NA HISTORII, na socjologii, psychologii i jeszcze kilku innych wydziałach strategicznych dla PZPR! Teraz rządzą tam wychowankowie komunistycznych profesorów donosicieli i eSBeków z tytułami doktorskimi. Aby tę wredną i załganą propagandę historyczną móc nadal kontynuować to pseudonaukowe towarzystwo posunęło się do zamknięcia Pracowni Źródeł Orientalnych i Numizmatyki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Powodem tego posunięcia była wola zablokowania publikacji dr Urszuli Lewickiej-Rajewskiej – już gotowej – czyli opracowywanego przez nią w Pracowni Źródeł Orientalnych i Numizmatyki ogólnego przekładu Al-Masudiego szykowanego dla serii Źródła arabskie do dziejów Słowiańszczyzny.
Ja osobiście uważam co prawda, że tylko podejście holistyczne PROWADZI DO PRAWDY O STAROŻYTNOŚCI, więc Biblię należy skonfrontować z genetyką genealogiczną i genetyką wykopaliskową oraz z archeologią, lingwistyką, antropologią fizyczną, antropologią kultury i religioznawstwem, ale znacznie ważniejsze jest to, aby Polacy otwarli oczy na zbrodnię kościoła katolickiego jaką im wyrządził przez 1050 lat terroru, i aby odzyskali świadomość swoich lechickich STAROŻYTNYCH KORZENI. SERDECZNE POZDROWIENIA DLA CIEBIE I PIĘKNEJ ŻONY. CB

Hejtowanie na uniwersytecie Jagielońskim. Ponadto o akcji trolowania i spanowania jaką zorganizowali historycy Uniwersytetu Jagielońskiego w celu oplucia dziejów Polski. Podaj dalej !
Ratko Sudecký / Krížové výpravy proti Slovanom

Dla tych którzy nieco już osłuchali się z językiem słowackim i czeskim – Ratko Sudecki „Krzyżowe wyprawy przeciw Słowianom”. Te języki rozumie się intuicyjnie, tak jak góralszczyznę Podhala. Będę dawał tutaj więcej materiałów od naszych południowych sąsiadów, bo dzieje się tam nie mniej ciekawie niż w Polsce.
Tajemnice krypt na Łysej Górze

Wykute w litej skale wszechstronne krypty na Łysej Górze są starsze o niezliczone setki lat od klasztoru zbudowanego na jej szczycie. Zatopione w czasach PRL-u miały na zawsze zniknąć z historii. Odkryte zostały ponownie w 2016 roku, a ich niezależny badacz niedługo później skazany na więzienie.
George Friedman.Polska ostatnim, który utrzyma się na nogach

W Europie wasze położenie geograficzne, tu, na wielkich równinach północnoeuropejskich, połączone z mocną świadomością narodową, która was łączy, która pozwala podejmować ryzyko i wymagać poświęceń – to razem sprawia, że zastąpicie ośrodki siły. Jak to konkretnie zostanie zrobione, to zupełnie inna sprawa. Ale ja sądzę, że kiedy patrzymy na Rosję, kiedy patrzymy na kruszące się Niemcy i spojrzymy na Polskę to zobaczymy niezwykle stabilne i relatywnie dobrze radzące sobie państwo. Nie jakieś cudowne i wspaniałe, ale porządne – powiedział w rozmowie z Krystianem Kaźmierczykem i Aleksandrem Wierzejskim politolog, szef Stratforu, George Friedman.