Walczowski o Szukalskim, w czasopiśmie „Żywioł” (Archiwum)

Walczowski o Szukalskim, w czasopiśmie „Żywioł” (Archiwum)

Franciszek Walczowski – O Stachu.

 

W dniu 15 maja 1981 rozmawialiśmy z Marianem Konarskim o Stachu z Warty Szukalskim. Mówiliśmy o tym Jego dziwnym, niespójnym stanowisku duszno-intelektualnym, o trudnościach Jego zestrojenia się z ludźmi którzy są dla niego życzliwi, przychylni i przyjaźni. Takie stanowisko, jakie zajmuje Stach, ma pozornie cechy schizofrenii, a nią na pewno nie jest. Głęboko drążące urazy, wyolbrzymione trudności, jakie miał ponoć w obcowaniu z przedstawicielami Polaków, jednostkami indywidualnymi, przeważnie życzliwymi Jego twórczości, wywołały tkwiącą w nim świadomość ukrzywdzenia, które mu Naród wyrządził.

Krzywdy to urojone, wypływające z podświadomości, mącące ciągi logiczne Jego postępowania, prowokujące istotne straty w artystycznej spuściźnie. Nad Jego twórczością ciąży niewątpliwie jakieś Fatum. To jest fakt oczywisty. Ale czy w tym Fatum zawinili Polacy? Czy o nim decydują? Czy jego odwrócenie było, względnie jest w ich mocy?

Czytaj dalej →

Kazimierz Julian Mokłowski (1869-1905) – Strażnik Wiary Przyrodzonej Słowian ze Lwowa

Julian Mokłowski (1869-1905) – Strażnik Wiary Przyrodzonej Słowian ze Lwowa

Mokłowski Kazimierz Julian, pseud. i krypt. Galileusz, K. M., (k. m.), Ka. Zmokł., Kaz. Mokł., (m-i), M-i, Zm., Zmogus, Zmokł., Żaba, Żabski (1869–1905), działacz socjalistyczny, dziennikarz i publicysta, architekt i historyk sztuki. Ur. 17 VII w Kosowie w Galicji; był starszym synem Mieczysława, poety, wychowanka szkoły wojennej w Cuneo, byłego powstańca-oficera z r. 1863, a ówcześnie oficjalisty prywatnego, oraz Zofii z Pogórskich. W l. 1882–9 uczęszczał do wyższej szkoły realnej w Stanisławowie.

Czytaj dalej →

Stan Rzeczy – Genetyka jest jak kamień, który rozwala mury głupoty

Genetyka jest jak kamień, który rozwala mury głupoty

Ostatnio w ciągu dwóch tygodni przetoczyły się przez Internet i jeszcze toczą się dwie dyskusje, o których warto tutaj wspomnieć i odnieść się do nich osobnym artykułem.

Po dyskusji na FB, którą stoczyłem od 4.30 w nocy do 6 rano 20 maja 2018 roku, z takim jednym Turbo-Allo-Allo Poganinem, jak się przedstawił, postanowiłem napisać znowu dwa zdania o genetyce. Bo genetyka stwarza w zasadzie prostą sytuację , a jest dyscypliną twardą. Jest jak kamień, który burzy mury wszelkich spekulacji i każdej kłamliwej propagandy budowanej wokół zagadnień dziedziczenia kultury, tradycji czy języka. Nie ma tam żadnego „ale”, „gdyby”, „być może”, jest tylko: 1=1, 0=0, 1+1 = 2 lub 1-1 = 0.

Ogólnie temat czy w starożytności byli Słowianie jest przefilozofowany, a to jest proste jak budowa cepa. Sęk tylko w tym, że są ludzie, którzy nawet budowy cepa nie rozumieją, albo z premedytacją, udając cepów, nie chcą jej zrozumieć. Być może oni są cepami, a cep cepa w swoim oku nie widzi, za to szuka słomki w oku wroga, ale najpewniej udają oni cepów myśląc, że kiedy schowają głowę w piasek to na świecie dookoła nich zrobi się od tego ciemno. Wciskają więc wszystkim na około tę swoją ciemnotę używając niesłychanie skomplikowanych argumentów, które czynią dodatkową zasłonę dymną nad odmętami pokręconych tez i stwierdzeń. Tymczasem sprawa jest oczywista.

Czytaj dalej →

Fryderyk Hölderlin (1770-1843) – i jego wiersze w duchu Wiary Przyrodzonej

Fryderyk Hölderlin (1770-1843) – i jego wiersze w duchu Wiary Przyrodzonej

Odkrycie Fryderyka Hölderlina jest wydarzeniem w historii literatury europejskiej XX wieku. Poeta urodzony 20 marca 1770 r., a zmarły 7 czerwca 1843 r., objawił własną wielkość dopiero w 110 lat po swoim świadomym tworzeniu i w 70 lat po swojej śmierci. Dzięki zabiegom Norberta von Hellingratha, zasłużonego badacza poezji Hölderlina, od 1914 r. począwszy zaczęło się ukazywać zbiorowe wydanie jego dzieł.
 

Czytaj dalej →

Paweł Szydłowski – J.Długosz. Przedkatoliccy królowie imperium Lechitów (2/4)

J.Długosz. Przedkatoliccy królowie imperium Lechitów (2/4)

 

Długosz opisuje pochodzenie Polaków od wnuka Noego Jana i greckie, jońskie pochodzenie Sławian i Wandalów. Każdy Polak powinien to znać. Film pokazuje buraczane nieuctwo Polaków.Link do roczników Długosza. https://polona.pl/item/joannis-dlugos…

Czytaj dalej →

Irlandia za prawem kobiet do decydowania o swoim ciele i duszy! (Referendum)

Irlandia za prawem kobiet do decydowania o ciele i duszy!

Za wolnością kobiet i zrównania ich praw człowieka do tych jakie posiadają mężczyźni opowiedziało się w Referendum światłe społeczeństwo katolickiej Irlandii. W odróżnieniu od polskiego skrajnie wstecznego, średniowiecznego trzonu katolicyzmu,  w Irlandii aż 66, 4% katolików opowiedziało się za natychmiastową liberalizacją prawa związanego z ciążą.

Uczestnicy referendum w Irlandii byli pytani, czy chcą zniesienia konstytucyjnego zakazu aborcji sprzed 35 lat. Zakaz ten częściowo uchylono w 2013 roku, w przypadku, kiedy zagrożone było życie matki.

W referendum wzięło udział ponad 64 proc. uprawnionych do głosowania, co stanowi bardzo wysoką frekwencję.

Oficjalne dane potwierdziły wyniki exit poll, które wskazywały już, że zdecydowana większość Irlandczyków jest za Wolnością Kobiet i zrównaniem ich prawa do dysponowania swoim ciałem i dusza do statusu jaki posiadają od dawna mężczyźni.

Nowe prawo wywalczone po 35 lat bojów z katolicka Falangą przez Irlandczyków będzie obejmować możliwość przerwania ciąży do 12 tygodnia od poczęcia bez podania powodu po konsultacji z lekarzem.

Dozwolone też będzie, prawo do przerwania ciąży do 24 tygodnia w przypadku poważnego zagrożenia życia lub zdrowia kobiety, a także poważnego uszkodzenia płodu, które może doprowadzić do jego śmierci przed lub wkrótce po narodzinach,

Dopuszczalne będzie nieograniczone czasowo prawo do przerwania ciąży w przypadku bezpośredniego zagrożenia życia kobiety lub śmiertelnego uszkodzenia płodu.

Nowe przepisy powinny zostać wprowadzone do końca tego roku.

(Agencja Informacyjna Wolnej Polski Lechickiej – AI-WPL, 26 05 2018)

*

Polacy powinni wziąć przykład z Irlandczyków i załatwić w naszym kraju ten problem. To jest kwestia elementarnej Wolności Osobistej Istoty Ludzkiej i Podstawowych Praw Człowieka.

W chwili obecnej polskie PRAWO KARNE związane z ciążą kobiet i szczepieniami noworodków jest najbardziej wsteczne i opresyjne w całej Europie!

POLSKIE CIĄŻOWE PRAWO KARNE, ZARÓWNO W ZAKRESIE USUWANIA NIEZDOLNYCH DO ŻYCIA ZARODKÓW JAK I W ZAKRESIE POPORODOWYCH MASYWNYCH SZCZEPIEŃ NOWORODKÓW JEST WYMIERZONE PRZECIW KOBIETOM, PRZECIW MĘŻCZYZNOM, PRZECIW RODZINIE I PRZECIW HUMANISTYCZNIE ROZUMIANYM PRAWOM OBYWATELSKIM POLAKÓW.

Polacy do boju z mafią farmakologiczno-medyczną i katolicką Czarną Falangą!!!

Dzielne kobiety irlandzkie i ich mężczyźni dali wam przykład, którego nie powinniście lekceważyć! Jest to dla Irlandii wielkie święto Wolności zrównujące po wiekach niesprawiedliwości i katolickiego ucisku prawa mężczyzn i kobiet.

Czytaj dalej →

Miriam Akavia wspomnienia – Ocalić Pamięć Ocalonych

Miriam Akavia wspomnienia – Ocalić Pamięć Ocalonych

To co tutaj mówi pani Matylda Weinfeld jest mi szczególnie bliskie, ponieważ urodziła się ona w tym samym roku co moja mama, umarła o rok wcześniej niż moja mama, a mieszkała o czterysta metrów od kamienic Kapustów, gdzie do końca życia mieszkała moja babcia Antonina Kapuścina ze Zborzilów, mama mojej mamy. Dom rodzinny mojej mamy znajdował się przy ulicy Kazimierza Wielkiego 17 i 19 (kamienice Kapustów). Ulica Kazimierza Wielkiego dochodzi z jednej strony do Bronowic, czyli Letniego Pałacu Królewskiego i Ogrodów Królewskich, gdzie mieszkali Sułkowscy i Białczyńscy (inna część mojej rodziny, ze strony ojca), a z drugiej do Alei Trzech Wieszczów. Ulica Łobzowska to przedłużenie Kazimierza Wielkiego po drugiej stronie Alei, w kierunku Plant i Rynku Głównego.

Rodzice mojej żony, Anny Pagaczewskiej, mieszkali w kamienicy rodzinnej Olszowskich/Pagaczewskich przy ulicy Biernackiego 9, czyli o rzut beretem od Kapustów, w tym samym rejonie. Oni wszyscy Janka Olszowska (mama mojej żony), Staszek Pagaczewski (ojciec mojej żony), Marysia Kapusta (moja mama) z bratem Władkiem oraz Matylda Weinfeld i jej rodzeństwo, musieli wzajemnie się widywać, mijać na ulicy, może chodzić do tych samych szkół. Oczywiście nic na ten temat nie wiem, ale jest to bardzo prawdopodobne. Ten czas w swoich pamiętnikach opisywał Stanisław Pagaczewski, mój teść, a fragmenty z II wojny światowej w Krakowie, publikowałem na blogu.

Czytaj dalej →

Ouroboros – OR z bORu wyORAny, czyli dowody na starożytność Polski Słowiańskiej w Kronice Dzierzwy [Archiwum 2014]

Ouroboros – OR z bORu wyORAny, dowody na starożytność Polski Słowiańskiej

Ouroboros

Co to jest Kronika Dzierzy (Dzierswy, Mierzwy)

 

Kronika Dzierzwy (Kronika Mierzwy, Kronika franciszkańska) – kronika historii Polski spisana po łacinie w początkach XIV wieku.

Zachowała się w czterech rękopisach z XV wieku oraz w jednym z XVI. Powstała najprawdopodobniej w Krakowie. Jej autorem mógł być franciszkanin związany z dworem Władysława Łokietka, opowiadający się za zjednoczeniem Polski po czasach rozbicia dzielnicowego.

Kronika jest kompilacją wcześniejszych utworów, takich jak Kronika Polski Wincentego Kadłubka, żywoty św. Stanisława Wincentego z Kielczy, Rocznik małopolski oraz innych źródeł. Mimo tego kronika ma dość jednolitą formę. Autor przejawia dobrą znajomość Biblii, wielokrotnie się do niej odwołując, a także znajomość kanonów stylistyki retorycznej, aczkolwiek język kroniki nie ma wybitnych walorów literackich.

Czytaj dalej →

    © Czesław Białczyński