Zrzeszenie Słowian – Nowe Życie!

Ledwie rok minął od naszego Pierwszego Wiecu w Soli, a wydarzyło się tak dużo. Nie przypuszczałem, iż w tak krótkim czasie będziemy żyć tak intensywnie i szybko, że  zajdą tak zasadnicze zmiany. Ale przecież mamy Czas Wielkiej Zmiany i chyba zapomniałem, że dotyczy to również mnie osobiście, a Naszego Zrzeszenia tym bardziej.

Po smutnych chwilach, tak niespodziewanych, związanych ze Śmiercią jednego z Nas i Jego Przejściem do Innego Kręgu i kolejnych Dzieł, przyszedł oto czas radości – Narodzin Nowego Świadomego Życia między Nami.

13 października 2017 roku w Rodzie Maksa Fojtucha narodził się syn – Miłosz Krzesimir.

Składam w tym miejscu Mamie i Tacie Miłosza Krzesimira, a przede wszystkim Jemu Samemu, życzenia wszystkiego dobrego w Nowym Życiu – Zdrowia, Dobrobytu i Szczęścia!

Obyczaje słowiańskie i obrzędy starożytnego Królestwa Północy oraz Starosłowiańskiej Świątyni Światła Świta nie miałyby żadnego sensu gdyby były jakimś zwyczajnym odtwórstwem, czy pokazem dla gawiedzi. Miałyby niewielki sens gdyby służyły jedynie utrwalaniu pamięci o nich w kolejnych pokoleniach. One mają głęboki sens jedynie jako przeżycia duchowe związane z realnymi wydarzeniami w naszym życiu: ze śmiercią, z narodzinami, ze swadźbą, z dojrzewaniem, osiągnięciem dorosłości, założeniem rodziny i budową nowego rodzinnego gniazda, czy założeniem gospodarstwa albo przedsiębiorstwa, w-spółdzielni, kręgu, świątyni, twornicy, stowarzyszenia, ośrodka wiedzy i tradycji.

Każde wielkie wydarzenie związane ze zmianą życiowej sytuacji w Rodzie, Siole, Pagu, Plemieniu jest dla nas duchowym Obrzędem Przejścia i Darem Światła Świata. Każdy Obrzęd Przejścia wiąże się nierozłącznie ze starym przyrodzonym obyczajem Obdarowywania i Obsypin. Chcemy ten obyczaj naszych Przodków udanie kontynuować. Dlatego ogłaszam publicznie Narodziny Nowego Życia w Starosłowiańskiej Świątyni Światła Świata i w Zrzeszeniu Słowian oraz zachęcam wszystkich do udziału w Obdarowaniu Malucha i Obsypinach.

 

Czytaj dalej

C.B. Prawdziwa Jesień

Przypominam tren wiersz w siódmą rocznicę jego powstania. Jakby czas stanął w miejscu. To znaczy że jest dobry, ponadczasowy? Czy czas jest tak zły?

Czesław Białczyński

Copyright © by Czesław Białczyński

Październik  2010

Prawdziwa

Jesień

Spadły mi martwe liście z powiek

Kiedy nienawiść nazwano miłością

Cały świat roztopił się i zatonął

w krwistym szkarłacie i w żółci

Kiedy czyjąś wypowiedź

nazwano zamachem na demokrację

Spadły mi  liście z powiek

Najpierw raz, potem drugi i trzeci…

Kiedy przestępstwo zaczęto nazywać roztargnieniem, albo przypadkiem, albo zauroczeniem

Spadły mi martwe liście

Kiedy zbrodnię nazwano zbiegiem okoliczności

Spadły mi liście

Przebudziłem się na te

dziwne zdarzenia

po dwudziestu latach snu

Przypomniała mi się Tamta Jesień

…Spadały liście

Jesień której się dzisiaj nie pamięta,

jesień której młodzi pamiętać nie mogą

Wolność nazywano wtedy warcholstwem

Swobodę wypowiedzi nadużyciem

Solidarność zamachem na demokrację

Potem jak to po jesieni

Z pierwszym śniegiem spadły na ulice

czołgi

sępiożarłoczne przeleciały przez martwe miasta

spod gąsienic sypnęło czarnym lodem

Kilku robociarzy zabito w strzelaninie

Kule spadały z Nieba – jak stwierdził Sąd Najwyższy

Kilkadziesiąt  osób zamordowano po cichu

Kilkaset samo umarło rozjechanych tym Krytycznym Stanem

Kilka tysięcy uwięziono sugerując, że mają fajne wakacje

Kilkadziesiąt tysięcy wyjechało raz na zawsze

Kilkaset tysięcy pogrążyło swoje tęsknoty za wiosną i latem w lekturze bibuły,

i w setce czystej,

albo …czasami…

w niezbyt czystych setkach

Kilka milionów zamilkło jak rażone…(prze?)

Kilkadziesiąt milionów,

po prostu (prze)żyło

…jak gdyby nigdy nic

Jesień

Znowu kogoś zabito?

Znowu spadają liście

C. B. – Prawdziwa Jesień

NTV: Suwerenny pieniądz – wybory samorządowe – jak się organizować

Suwerenny pieniądz – wybory samorządowe – jak się organizować – spotkanie w Warszawie

 

Oto zapis wystąpień i dyskusji jaka odbyły się 7.X.2017 w Warszawie na spotkaniu w Narodowym Instytucie Studiów Strategicznych. To ważna debata środowisk niezależnych na temat co dalej?

 

Czytaj dalej

Prometyka – Promieniowanie Mitogenetyczne i genetyka falowa, czyli Biofotony [czuwajacy.blogspot.com]

Prometyka, Promieniowanie Mitogenetyczne i genetyka falowa, czyli Biofotony

Na pierwszy rzut oka, ciało istoty człowieczej składa się z milionów komórek a sam człowiek, jest kawałkiem mięsa, oraz avatarem powstałym na skutek dekonstrukcji tożsamości istoty rdzennej.

Jednak w istocie, człowiek jest czymś więcej niż kawałkiem podporządkowanego władzy mięsa.

Człowieczeństwo, jest wielowymiarowym dziełem duszy, która zbiera doświadczenia na polu czasu, wymiaru i przestrzeni za pomocą iluzji fizyczności.

Przez wpojony egocentryzm trudno jednostce i poprawnemu politycznie społeczeństwu zaakceptować fakt duchowości człowieka, bowiem każdego dnia eksponuje się kult ciała, kult fetyszu, ludzi bogów – idoli, krwi, fizjologii, fizycznego mnożenia, brutalności, przemocy i śmierci, będącej fałszywym aspektem dążenia całego podporządkowanego społeczeństwa.

Czytaj dalej

Marian Nosal: Słownik pojęć propagandy antysłowiańskiej – Radio TOK FM (RTFM) i o propagandzie w ogóle. Także o naszym wieszczu Stanisławie Lemie i o fluorze.

Antypolska, internacjonalistyczna rozgłośnia polskojęzyczna, niewiadomego mi kapitału, działająca na terenie Polski. Udając medium inteligenckie głosi Religię Globalistyczną.

Najważniejsze i  ciekawe tezy propagandy Radia TOK FM, które zauważyłem w  ostatnim czasie (luty 2017):

Najważniejsze i  ciekawe tezy propagandy Radia TOK FM, które zauważyłem w  ostatnim czasie (luty 2017):

– narodów nie ma, więc Polaczków (die Polacken) też nie ma.

– narodów nigdy nie było, a  ich nieoczekiwane pojawienie się w  XIX wieku, to podły nacjonalizm i  pomyłka historii. Własnym uszom nie wierzyłem, ale tak naprawdę profesorowie i  redaktorzy mówili! Czyli, że to wszystko, co o  ludach i  narodach pisali kronikarze starożytni i  średniowieczni, to pomyłka!

– pewne narody mogą być i  mają do tego pełne prawo, ale o  tym nie ty decydujesz, ty głupiutki słuchaczu, ty lemingusiu zdolny nasz. Leminguś, to oczywiście właściwie oswojony i  wytresowany przez „Elity Światowe i  Polskie” polski leming.
RTFM traktuje Polaków jak przygłupów i  z mrugnięciem oka dzieli na „lemingusiowe” elity i  resztę, czyli tępo-słowiański motłoch. Jest też szczyt tego społeczeństwa, czyli Absolutne Komucho-Elity, złożone z  Komuchów, postKomuchów i  wykształconych na ukradzionej przez nich kasie Nowych Komucho-Elit. Na szczęście ostatnio „polski motłoch” zaczyna myśleć i  wkrótce powie, co sądzi o  tych wszystkich „elitach”.

– niewolnik słowiański i  każdy inny powinien pracować dla korporacji i  nie dyskutować. Chyba, że mówi w  mądry, głęboki oraz pseudointeligencki sposób o  wolności spowodowanej brakiem granic i  odgórnym, globalistycznym rozwiązaniem kwestii istnienia i  nieistnienia ludów i  narodów przez Rząd Światowy

 

Czytaj dalej

Słowiańska gimnastyka dla kobiet

Kilka osób pytało o takie ćwiczenia – była jakaś rozmowa o kobiecej jodze itp. Oto wspaniałe ćwiczenia na uruchomienie żeńskiej energii. http://michalxl600.blogspot.com/2015/… Jeśli ktoś ma ochotę dowiedzieć się więcej – link na stronę autorki https://vk.com/rojdenie_zvezdy

Czytaj dalej

Kolejny rondel sprzed 7000 lat w Polsce, tym razem nad Oławą.

Rondel sprzed 7000 lat w Polsce, tym razem nad Oławą

Ależ świat jest piękny! Co za wspaniałość! Dzień za dniem, dzień za dniem, a każdy nowy dzień przynosi jeszcze większe i ważniejsze odkrycia, które rujnują świat Allo Allo. Długo musiałem czekać aż nauka polska zbierze w sobie siły, po tej zapaści PRL i PRL BIS, ale w końcu się zebrała i krzepnie. Co takiego właściwie w sensie naukowym oznajmiono światu z Polski dnia 12 października 2017 roku?!

Im dłużej nad tym myślę tym bardziej chce mi się skakać i śpiewać. Wiem też, że kiedy ja tańczę to Allo Allo cichutko sobie w kąciku płaczą i zgrzytają zębami. Bo jest to taniec na ich grobach. Nie macie pojęcia jakie to wspaniałe uczucie codziennie otrzymywać potwierdzenie tego co mówi się 20 lat, z powodu czego pluto na człowieka i obśmiewano go ze wszech stron. Polecam tę drogę każdemu, pod warunkiem, że naprawdę wie co mówi, bo tylko wtedy istnieje szansa, że dożyje chwili takiej satysfakcji, jakiej ja właśnie dożywam. Ale przejdźmy do rzeczy, a zaczniemy od przeglądu polskich Rondeli lub Rondli, jak kto woli. Ja tam wolę słowo OBWAR. Na rozbieg ogólnie o Oławie i jeszcze ogólniej o obwarach.

Cytat z historii Oławy:

Historia Oławy sięga zamierzchłych czasów, o czym świadczy sama nazwa, wywodząca się z praindoeuropejskiego pierwiastka *el-, *ol- oznaczającego „wodę”, który na terytorium polskim przybrał postać *oła-. Skojarzenie z wodą jest nieprzypadkowe, gdyż osada powstała między dwiema rzekami: Odrą a Oławą, która zbliżając się do większej rzeki, nie wpada doń, lecz niesie swe wody aż do odległego o 27 km Wrocławia, co jest dużą osobliwością przyrodniczą. Trudny do zdobycia teren między rzekami, rozlewiskami i borami, lecz w miejscu przeprawy przez Odrę, wyjątkowo sprzyjał powstaniu targowej osady ślężańskiej, a potem grodu.

Zanim jednak powstała osada targowa to w czasach praindoeuropejskich, w czasach Ariów, 7000 lat temu, kiedy kształtował się w kontakcie Człowieka z Przyrodą lokalny język, z pierwiastkiem *el-, *ol- oznaczającym „wodę”, który na terytorium polskim przybrał postać *oła-, budowano tutaj obiekty określane przez archeologów jako rondele, okrągłe świątynie. Ja nazwałem je 30 lat temu, przewidując ich istnienie w starożytnej przeszłości, chyba trafniej: OBWARAMI. Pełniły one faktycznie funkcje i świątynne/religijne i obronne/wiecowe. Mało tego, że są to obiekty-światynie o charakterze religijnym, są to wprost odwzorowania na Ziemi (w Jawi) Obwaru Swąta (Świętowita – Światła Świata)  – Boga Bogów z Weli, czyli z Wierchu, z Góry Gór w Prawi.Pełniły też one jednocześnie jeszcze jedną ważną funkcję, która archeologom na razie nie przychodzi do głowy, ale o tym potem.

Ten cytat ze strony internetowej Oławy przytaczam, żeby pokazać, że ludziska mają dosyć tego Allo Allo-Bełkotu o 966 i VI-VII wieku, kiedy to Słowianie spadli z Nieba nad Wisłę. Ludzie mają dzisiaj nieograniczony dostęp do informacji, nie są analfabetami, jak 100 lat temu i sami kombinują. Odrobina wiedzy z różnych dziedzin (np językoznawstwa, czy ezoteryki, z mitologii świata) i intuicja oraz dobre chęci uruchamiają w nich kwantowy proces kontaktu ze Świadomością Nieskończoną, która „podpowiada” im całą PRAWDĘ i tylko PRAWDĘ. A prawda jest taka, że Słowianie nie spadli nad Wisłę i Łabę „z Nieba”, tylko odwzorowywali nad Wisłą i Łabą Niebo! I nie w VII wieku tylko już 7000 lat temu.

Wikipedia o Rondelach lub Rondlach

Rekonstrukcja neolitycznego rondla z Künzing-Unternberg w Niemczech

Czytaj dalej

Jerzy Zięba W- jak woda; Jak się nawadniać? Jaką wodę pić i ile?

Jerzy Zięba W- jak woda; Jak się nawadniać?

Każdy z nas wie jak istotne jest odpowiednie nawodnienie organizmu, ale myślę, że nie każdy ma w pamięci jak to robić żeby było skuteczne. Prosta rzecz migrenowy ból głowy. Dwie, trzy szklanki wody ze szczyptą soli (np. różowej czy Kłodawskiej). Znam osoby, które męczą się latami z migrenowymi bólami głowy. Ile wody potrzebuje nasz organizm? Jaka wodę pić i z czym? O medycynie akademickiej i naturalnej z Jerzym Ziębą, autorem popularnej książki „Ukryte terapie…”, rozmawia Jarosław Krajewski.

Czytaj dalej

Radio Elka: Allo Allo! -Słyszyta?! – Śmiertelny cios od turbosłowiańskich archeologów z Poznania

Piątek, Trzynastego – rok 2017, październik – Co za pechowy dzień dla Allo Allo i Anty-Turbosłowian!

Wykopaliska w Łękach Małych – Przełom archeologiczny?

27.09.2017. Radio Elka, Monika Kaczmarska-Banaszak

źródło: http://elka.pl/content/view/85878/79/

Od kilku dni archeolodzy prowadzą wykopaliska w Łękach Małych (gm. Kamieniec), tuż za granicą powiatu kościańskiego. Wznoszące się tam unikatowe kurhany, badane były od lat, jednak nieopodal nich natknięto się na osadę z okresu wczesnosłowiańskiego, która rzuca całkiem nowe światło na społeczności, które zajmowały te tereny.

Kurhany pochodzą z późnego okresu kultury unietyckiej(1700 – 1500 lat p.n.e.). Do dziś przetrwały tylko cztery, a było ich kilkanaście – część z nich zniszczono, kiedy budowano linię kolejową Kościan – Grodzisk.

Obecne odkrycie nie jest związane z kurhanami. Osada jest o wiele późniejsza, pochodzi z VI-VIII wieku i łączona jest z funkcjonującym tu, ale jeszcze nie odnalezionym grodziskiem.
Kilka lat temu archeolog z Muzeum Archeologicznego w Poznaniu – Andrzej Krzyszowski – prowadził badania między kurhanami i wtedy odkrył paleniska z kośćmi zwierzęcymi, które wskazywały, że prowadzone tam były praktyki obrzędowe, ale nie można ich łączyć z ludnością, która wybudowała kurhany.

Czytaj dalej

Memy to paszkwile czy skuteczna broń informacyjna?

Memy to paszkwile czy skuteczna broń informacyjna?

Powiedział to nie powiedział? Może tak, może nie, ale pasuje do niego i w ogóle do NICH, jak ulał.

 

Memy są zjawiskiem nowym i nieoswojonym. Stosowane są w walce noVego ze starym, w walce politycznej, w walce o nowy kształt świadomości, w propagowaniu mądrych myśli głębi, ale też jako żarty, niekiedy dosyć gorzkie. Czasami są to cytaty, czasami przybierają inne formy, fikcyjnych dialogów czy zestawienia wizerunków publicznych osób z treściami, których one wcale nie wypowiedziały dosłownie, ale pasują do nich jak ulał zdaniem Internautów będących twórcami owych memów.

Niniejszy artykulik powstał pod wpływem reakcji oburzenia ze strony kilku osób żądających od Białczyńskiego, żeby natychmiast podał źródła tego cytatu, pod groźbą, iż Białczyński uznany zostanie za kłamcę! Czy memy są paszkwilami na osoby, narodowości, osoby publiczne, czy też bronią informacyjną stosowana w walce przez różne strony? A może czymś pośrednim – ni pies ni wydra? „Propagowanie to uprawianie propagandy. Nie uprawia propagandy tylko ten kto nic nie mówi” – Białczyński.

Jaki jest sens ich używania? Czy spełniają swoją rolę? – nie martwcie się, nie będę wam truł, to będzie artykuł bardziej obraz(k)owy:

Czytaj dalej