Winicjusz Kossakowski: Głagolica – Ideologiczne kłamstwo sprzed tysiąca lat

Już za parę dni rozpoczniemy publikację w kilku odcinkach odkrywczej pracy pana Winicjusza Kossakowskiego ” Polskie runy przemówiły”. Właśnie dotarło do nas nowe wydanie przesłane przez Autora. Jeśli ktoś zdobędzie się na fachową polemikę z tym tekstem to musi mieć możliwość zapoznania się z jego całością.  Mamy też nadzieję, że znajdzie się sposób na opublikowanie pracy drukiem w takim nakładzie, żeby był on dostępny w sprzedaży – choćby Internetowej. W Rosji takie rzeczy – na przykład o runach i ich odczytaniu przez słowiańskie języki, albo na temat starej wiary, Księgi Welesa i wiele innych – drukuje się w bardzo dużych nakładach i bez problemu, w Polsce jakoś jest to niemożliwe. Ciekawe dlaczego?

Ponieważ materiałów na temat run słowiańskich i różnych rodzajów pism,a które mogą być związane ze słowiano-indo-irańskimi kulturami archeologicznymi przybywa, otworzymy też nowy dział: Runy – Pismo starosłowiańskie.

Póki co prezentujemy polemiczny tekst pana Winicjusza Kossakowskiego na temat Głagolicy.

C.B.

Czytaj dalej

Mezamir Snowid – Pogański rytuał

Mezamir Snowid – Pogański rytuał

Niniejszy artykuł Mezamira Snowida rozpoczyna cykl poświęcony technikom rytualnym i rytom pogańskim Wiary Przyrodzonej, w tym szczególnie Wiary  Rodzimej – Słowiańskiej. 

Magja jest nieodłącznym elementem wiary.

Tany i ryty są niezbędną częścią kontaktu z Żywiołami i Mocami oraz z innymi bóstwami: z Kirami, Dzięglami (Działami), Bogiem Najwyższym i Stworzami (Bogunami  – bóstwami pomocniczymi) oraz z DUCHAMI Zmarłych, w tym z duchami Przodków – Dziadami, czy też ze Zduszami  – czyli duchowymi istotami demonicznymi: to jest istotami posiadającymi  formę „ożywioną” w przestrzeni Świata Widzialnego – Jawi albo formę” duchową” w Nawi, albo jedno i drugie.

Znajomość technik magicznych nie jest niezbędna aby czerpać z Przyrody i całego Świata Widzialnego oraz Duchowego siłę. Magja nie jest zła ani dobra – Magja po prostu jest, istnieje i pozostaje w związku z każdą wiarą. Każdy może i potrafi zastosować magję i każdy często stosuje ją podświadomie, świadomie albo nieświadomie, w codziennym życiu, w zwyczajnym osiąganiu wyznaczonych sobie celów życiowych. Często więc czynimy magję w sposób niekontrolowany i bezwiedny, używamy jej elementów nieświadomi iż to robimy. Jak to zwykle bywa w działaniach przypadkowych, wykonywane bezwiednie rytuały i czynności magiczne nakładają się na siebie i wzmacniają bądź znoszą się wzajemnie. Magja używana w ten sposób nie ma wielkiej skuteczności, nie pozwala też swobodnie i głęboko kontaktować się z siłami Przyrodzonymi Świata.

Wiedza Magiczna nie jest niezbędna, aby praktykować kontakt z żywotnymi siłami świata – nie jest zatem niezbędna, aby aktywnie wyznawać Wiarę Przyrody.Człowiek uprawia magję od zarania i „wiedza magiczna” stanowi cząstkę natury ludzkiej.

Postępy nauki, naukowy światopogląd i wiedza naukowa nie wykluczają magji z życia współczesnego człowieka. Wręcz odwrotnie nauka zbliża się bardzo istotnie do wiary szukając odpowiedzi na ostateczne pytania o dzieje świata, o jego przeszłość i o jego przyszłość. Osiągnięcia współczesnej nauki i kolejne problemy oraz pytania o byt świata jakie się w polu nauki pojawiają powodują wzmocnienie pozycji magji i wiary. Wzmacnia to również potrzebę praktyk magicznych i potrzebę duchowego kontaktu z Istotą Świata na innej drodze niż tylko ściśle rozumowa. Wzmacnia to potrzebę osiągnięcia odmiennego stanu świadomości niż ta nasza świadomość codzienna, zwyczajna, nakierowana na zmagania z fizycznymi przeszkodami życia. Istota Świata bowiem, zawsze będzie się znajdować „ponad i poza” codziennością oraz „ponad i poza” naukowymi praktykami i naukowym poznaniem. Rytuał magiczny pozwala oderwać się od świadomości „codziennej” i uzyskać jej odmienny, „niecodzienny” stan – stan sprzyjający skupieniu osobowości na kontakcie z siłami rządzącymi Światem, stan pozwalający też zaczerpnąć od tych Sił Wszechświata energii potrzebnej w dalszym codziennym  działaniu, albo pozwalający zgrać nasze własne moce z mocami Wszechświata, ku większej skuteczności własnych przedsięwzięć i  poprawy codziennej egzystencji własnej i bliskich bliźnich.


Zatem  teoretyczna wiedza i zaznajomienie się z praktykami szamańskimi, z zasadami skupienia energii, jaźni i woli – zasadami modlitwy i medytacji oraz z zasadami ofiarowania, czy techniką wróżby, a także własne (nawet intuicyjne) próby praktykowania technik magicznych, zawsze, ZAWSZE –  pogłębiają jaźń (świadomość, podświadomość, nieświadomość – trzy duszyczki składające się na człowieczą Duszę) i wzmagają (wzmacniają) więzi jednostki – Człowieka – z całym  – Wszym,  światem – Swątem – czyli z Wszechświatem – światem widzialnym – żywym,  i niewidzialnym – duchowym.

Będziemy publikować więcej materiałów – pisanych przez żerców Wiary Przyrody – poświęconych praktyce i praktycznemu zastosowaniu technik Magji Wiary Przyrodzonej, także starym rytom znanym z praktyk magicznych całego świata, w tym szczególnie ze świata słowiańskiego, a także z obszaru starej wspólnoty wierzeniowej Słowian, Indów i Skołotów – czyli z obszaru Wiedy, Obwiesty i Gądźby (Wedy, Awesty i Gathby-Gathy) – a więc z obszaru pradawnego Królestwa SIS. 

C.B.

Czytaj dalej

Drzewa umierają stojąc – z 3 maja i kilku następnych dni 2011 roku.

Park Potockich w Krzeszowicach  – 3 maja 2011

3 Maja 2011 roku mimo nieciekawej pogody odbyliśmy miły i ciekawy rekonesans po świętych wzgórzach na zachód od Krakowa, oraz w Parku Potockich w Krzeszowicach gdzie sfotografowaliśmy kilkanaście wspaniałych drzew pomników przyrody. W najbliższym czasie 27 drzew z Parku Potockich w Krzeszowicach otrzyma imiona od Towarzystwa Ochrony Najstarszych Drzew w Polsce. Będzie to miało miejsce w Święto Światła – czyli w Noc Kupały – 2o czerwca 2011 roku 9 pełnia wypada 15 czerwca, a 19-20 to pierwszy weekend po pełni).

Czytaj dalej

Księga Welesa – fragment po polsku i duże tłumaczenie czeskie

Ponieważ podobno linki do tłumaczenia na język polski fragmentów Księgi Welesa z deszczułek zniknęły zamieszczamy tutaj posiadane tłumaczenie , które było i pewnie dalej jest na stronie www.slawinja.republika.pl

Welesowica

Do tego dokładamy tłumaczenie na czeski – Czesi potrafią my jakoś nie bardzo. Może jakiś poganin rusycysta by się tym zajął jako hobby po godzinach? Byłby to znaczący wkład w ogóle w kulturę polskojęzyczną, a szczególnie w literaturę i język – w odsłonięcie korzeni słów. To w końcu oryginalna Księga Welesa.

Nie mylmy tego przypadkiem z Księgą Welesową Asova. Ale swoją drogą także obie książki Asowa (Księgę Welesową i Księgę Koliady) warto by było przetłumaczyć i wydać po polsku

CB

Czytaj dalej

Bogumił Znicz – Mały Poczet Władców Słowiańskich

Przedstawiamy Mały Poczet Władców Słowian autorstwa Bogumiła Znicza.

®All right reserved by Bogumił Znicz

Poczet nie ma charakteru chronologicznego, ani nie trzyma się klucza terytorialnego – jest wyrywkowo-impresyjny i my go prezentujemy w kolejności jaką nam podpowiada i dyktuje artystyczna wizja. Dodatkowo myślę, iż każdy znawca słowiańszczyzny doceni wierność słowiano-sarmackich strojów i elementów uzbrojenia.

Mojmir Pierwszy – (ur. ?, zm. 846) – pierwszy historycznie znany władca Państwa wielkomorawskiego, sprawujący władzę od ok. 820 do 846 roku, założyciel dynastii Mojmirowców.

To doskonały pomysł, ostatnimi czasy w ogóle przestano malować portrety władców, a przecież możliwe są inne wizje postaci królów i książąt niż te Jana Matejki czy innych klasyków. Nic nie stoi też na przeszkodzie byśmy sportretowali z naszej plastycznej i mitologicznej wyobraźni władców innych słowiańskich krain- bo przecież Rosjanie nie mają monopolu na ruskich władców, ani Ukraińcy, ani Litwini. Władcy kijowscy, serbscy, łużyccy, władcy zapisani tylko jedną notatką kronikarską, jak i ci opisani na wieluset stronicach – ich żywoty i czyny, są naszym wspólnym słowiańskim dziedzictwem.

Czytaj dalej

Runy słowiańskie c.d.: Odpowiedź Winicjusza Kossakowskiego dla Lehoslawa z Forum Językoznawców oraz Etruski jako Lahski ze strony T.S. Marskiego

Ponieważ autor książki „Polskie runy przemówiły”, pan Winicjusz Kossakowski nie ma możliwości publikowania odpowiedzi na Forum Językoznawców zamieszczamy jego polemikę z atakami niejakiego Lehoslawa na naszej witrynie. Czytelnicy mogą osądzić sami, jeśli poznają racje obu stron.

Alfabet runiczny na znaki polskie i na odwrót

Czytaj dalej

III Starosłowiańska Świątynia Światła Świata – Lwów – Kijów: Strażnik Wiary – profesor Tadeusz Wojciechowski (1838 – 1919)

 III Starosłowiańska Świątynia Światła Świata – Lwów – Kijów: Strażnik Wiary – profesor Tadeusz Wojciechowski 

Bolesław Szczodry karze niewierne żony mimo sprzeciwu biskupa Stanisława

Tadeusz Wojciechowski o czym mało kto wie, był bliskim przyjacielem Juliana I Pagaczewskiego (piwowara), a potem, mimo iż o 20 lat starszy, także trochę mentorem i opiekunem, ale znacznie bardziej po prostu „starszym” przyjacielem profesora Juliana II Pagaczewskiego. Nie tylko w czasie, kiedy bywał w Krakowie, ale do końca życia. Kiedy wyjechał do Lwowa stał się jednym z głównych animatorów III Starosłowiańskiej Świątyni Świata Świata we Lwowie. Działali w niej inni wybitni przedstawiciele lwowskiego środowiska naukowego i literaci oraz malarze. Ludzie tacy jak:  Emil Klemensiewicz, Ernest i Adolfina oraz Stanisław Till, czy Stanisław Vincenz. Bywał we Lwowie Julian II Pagaczewski ze swoim synem Stanisławem, ale najczęstszym miejscem zjazdów i spotkań ich wszystkich była posiadłość Tillów w Uhercach. Nie miejsce tutaj by opisywać chronologię i treść tych spotkań i dysput, czy wesołych biesiad w trakcie których omawiano i lansowano najświeższe nowinki naukowe, a także prądy kulturalne i filozoficzne ze świata. Nie miejsce tutaj by opisywać klimat wypraw turystycznych, czy opowiadać o tym jak wielki nacisk kładziono w tych rodzinach na rozwój nie tylko duchowy, ale także fizyczny i kulturę sportową.  Tutaj nie tylko ufundowano opiekę medyczną i szkolną dla mieszkańców okolicznych, nie tylko stwarzano dla nich miejsca pracy, ale także ustanowiono wodolecznicze łazienki mineralne, i dobywano z prywatnych szybów ropę naftową. To wszystko co  miało miejsce w tym wyjątkowo światłym ziemskim majątku opiszemy kiedyś w specjalnym artykule poświęconym dziejom III SŚŚŚ we Lwowie od początku XIX wieku.

Czytaj dalej

1 i 2 maja nadaliśmy imiona siedmiu drzewom w Krakowie: pierwsze to młody Dąb Jana Kaczary w Parku Zaczarowanej Dorożki, ostatnie – śmiertelnie zagrożony Dąb-pomnik przyrody Władysław z ulicy Przeskok w krakowskim Łobzowie


Grochodrzew przy Kościele św. Jana Chrzciciela o obwodzie pnia 300 cm  – 1 maja 2011 otrzymał imię Sambor z Czerwonego Prądnika 

W dniu 1 i 2 maja Starosłowiańska Świątynia Światła Świata odbyła obrzędy związane ze Świętem Boru i Świętem Drzew. Z tej okazji działając w ramach Towarzystwa Ochrony Najstarszych Drzew w Polsce nadano imiona siedmiu drzewom w różnych miejscach Krakowa. Imiona otrzymały trzy drzewa na Czerwonym Prądniku, jedno w Parku Podgórskim i trzy drzewa na Łobzowie – jedno – pomnik przyrody – przy dawnej ulicy Przeskok oraz dwa wiązy – także pomniki przyrody – w tym samym rejonie, ale sygnowane jako ulica Zakątek.

Czytaj dalej

Wszystko o Żywiole Boru – na Święto Boru i Święto Drzew (część 1)

©® by Czesław Białczyński & Filip Kuźniarz

Filip Kuźniarz – Zaprzęg Borowiła

Żywioł Boru – Jego Bogowie, ich Tyn (dom) i atrybuty. Stworze (boginki i bogunowie). Zdusze (demony). Inogi (dziwe  i skrzyste zwierzęta i rośliny). Narodziny, koligacje i wydarzenia. Niwa Boru na Weli. Drzewa welańskie. Rośliny i zwierzęta Prawi (Niebieskie) i Nawi (Welańskie). Roboty bogów boru i powiązania. Żywioł boru na Ziemi i jego miejsce w Przyrodzie. Leśne i Drzewne obrzędy.  Najstarsze i Stare drzewa. Zwierzęta.

Czytaj dalej

Czy zermatyzm Stanisława Szukalskiego jest rzeczywiście naukowym kiczem?

Stanisław Szukalski – Remember Katyń – On nigdy nie zapominał i za to nienawidzili go komuniści i postkomuniści,  jak i sprzeniewierzone PRAWDZIE „elity intelektualne” PRL, a potem także te same „elity” w III RP. Wszyscy ci ludzie są skażeni lękiem typowym dla „ofiary zbrodni”, skażeni są postkolonialnym postrzeganiem świata. Wśród nich znajdują się przede wszystkim ci, którzy pozwolili się upodlić i poniżyć „zwycięskim kolonialistom” – przyjęli niegdyś i głosili ich hasła z pełnym zaangażowaniem, a dzisiaj nadal powtarzają ich punkt widzenia, jak papugi i „wychowują” kolejne pokolenia na swoim „autorytecie”.Zastanawiają się dzisiaj czy mówić o Katyniu, boją się powiedzieć że ludobójstwo jest ludobójstwem, nawet jeśli jest zbrodnią wojenną – jak w Jugosławii (tam też wywieziono mężczyzn i rozstrzelano) – tym się trybunał w Hadze zajmuje – Katyniem nie. Cenzurują też wystawy o Katastrofie Smoleńskiej – jak za dawnych dobrych czasów – profesorowie polscy – pożal się Boże i bądź dla nich Boże Najwyższy po „katolicku” łaskawy, jak oni byli zawsze „łaskawi” wszystkim innowiercom.

Yetisyn to właściwe określenie dla Ahumana, którego tutaj widzimy. Określenie sukinsyn – obraźliwe dla zwierząt –  jako typowy produkt chrześcijańskiej „kultury” i mentalności – nie przeszłoby Szukalskiemu przez usta.

Czytaj dalej

Stanisław Vincenz – Słowiańska Atlantyda (festiwal) – Prawda starowieku (fragment 2)

Zwykle nie powtarzamy tych wiadomości które można znaleźć w innych miejscach w Internecie – w Gnieździe, na forach słowiańskich czy w Związkach Wyznaniowych, ale postać Stanisława Vincenza jest dla nas postacią wyjątkową – to jeden z czołowych przedstawicieli  I krakowskiej i lwowskiej III – Starosłowiańskiej Świątyni Światła Świata. Nie informowaliśmy też o wystawie w Muzeum Narodowym poświęconej Huculszczyźnie bo ta wystawa była reklamowana dosłownie wszędzie. Żeby zatem ten artykuł wniósł coś nowego i świeżego przytaczamy na końcu piękną opowieść z „Prawdy starowieku” ilustrowaną pejzażami znad Czeremosza.  

C.B.


Kultura

Czytaj dalej

Księga Tura: Taja 11 – Jeszcze o narodzinach Młodych Żywiołów i Mogtów

Taja 11 – Jeszcze o narodzinach Młodych Żywiołów i Mogtów
Z okazji Zielonych Świątków – Bogów:  Wiosennego, Zielonego Kiru – Jaruny-Jaryły (Jarowita) nazywanego też Gaikiem-Gają albo Maikiem-Majuną oraz Zielonych Bogów Boru – Borany-Leszy (Pani Drzew) , Leszego -Borowiła (Władcy Zwierząt Leśnych), Boruty (Władcy Drobnej Zwierzyny Boru i Pana Runa Leśnego), Rokity-Bugaja (Pana Gajów, Władcy Zarośli, Króla-Cara Pszczół i Władcy Owadów) oraz Wilca-Owilca (Pana Ostępów i Trzęsawisk, Władcy Leśnej Gadziny, Króla-Cara Wężów)

a także z okazji zbliżających się Świąt Boru – 1 maja i Święta Drzew – 2 maja – kiedy to nadajemy słowiańskie imiona Najstarszym Drzewom w Polsce, publikujemy kolejną część Księgi Tura:

Joe A. MacGown – Drzewo

© copyright by Czesław Białczyński

Czytaj dalej

Winicjusz Kossakowski: Słowianie, znaczy tyle co – „pochodzący od Wenedów”.

Joe A. MacGown – Vent

Zamieszczamy nadesłany przez pana Winicjusza Kossakowskiego nieco odmienny wywód nazwy Słowianie  niż my go  wyprowadzamy, ale w zasadzie jest on zadziwiająco zgodny  z naszymi ustaleniami. Odmienność tego wywodu polega na tym, iż ma on charakter historyczny. Jest on uzupełnieniem i dopełnieniem tamtych znaczeń, które już znamy. Jak często bywa znaczenia w bardzo ważnych dla grupy ludzkiej słowach, które niosą całe zasoby różnych treści często się zwielokrotniają. jest tak bo od ważnego słowa biorą bieg różne inne, które jak strumienie z jednego źródła rozpływają się następnie w różnych kierunkach. Co ciekawe jednak i my doszliśmy do trzech historycznych nazw Słowian, które dodatkowo potwierdza teraz genetyka:

Czytaj dalej