Dla tych którzy znają filmy Petera Josepha i Ruch Zeitgeist oraz Teorię Gospodarki Opartej na Zasobach ten materiał nie będzie ciekawy, ale – wybaczcie mi Wy Którzy Wiecie – ten materiał musi się tutaj znaleźć, żeby wszyscy – niezależnie od stopnia swojej wiedzy mieli równe szanse na udział w Wielkiej Zmianie.
Wpisy w kategorii: Słowianie
Rogate Serce – Stanisław Szukalski, przypomina Wojciech Świętobor Mytnik
http://www.youtube.com/watch?v=-zDU5GpSCEw
Kraków – Święty Krąg na Libanie – Wzgórze Swaroga naprzeciw Kopca Kraka (nowy)
Kraków – Płaszów -Wzgórze Swaroga – Liban: Bajorki na drzewach przy Świętym Kręgu
Na Libanie w Krakowie-Płaszowie w miejscu gdzie był obóz koncentracyjny powstał Święty Krąg złożony z 8 menhirów – symboli bogów Żywiołów. Przygotowywano się tam do wykonania także z otoczaków kręgu 12 Mocy ale pracę przerwano – Wandale oczywiście dewastują to miejsce nieustannie – czynią to ponieważ ich głupota jest bezgraniczna. Jest to piękne miejsce zbezczeszczone wcześniej zbrodnią przez Niemców-Nazistów, którzy skalali nie tylko święte miejsca ale i święte słowiańskie znaki Wiary Przyrody. Wzgórze piękne i wspaniałe z widokiem wprost na Święty Kopiec Swaroga zwany Kopcem Kraka.
Nie ma końca barbarzyństwu: 900 letni Dąb Cygański spalony – nagroda za wskazanie sprawcy 1000 złotych – Kpina?!!!
Axis Mundi symbolizowany w Wierze Przyrody przez Dąb – Święte Słowiańskie Drzewo
Po zatruciu i ścięciu Dębu na Łobzowie w Krakowie przy ulicy Przeskok – rok temu, przyszła kolej na następny dąb Pomnik Przyrody – który przeżył 900 lat, aż nie sięgnęła go ręka zbrodniczego wandala. Proponujemy dla tych ludzi karę śmierci, a nie 1000 złotych za ich wskazanie. Życie za Życie, oko za oko, ząb za ząb – tego typu zbrodniarzom. Średnie życie takiego cżłowieka jak ten który podpalił drzewo – licząc stopień dewastacji spowodowany zapewne alkoholem to 55 lat – zatem by wyrównać stratę – życia 900 letniego drzewa – świętego dębu Rodzimej Wiary Słowiańskiej i jak wiadomo Świętego Dębu Cyganów Polskich – należałoby powiesić tę bezwartościową istotę z pozoru tylko ludzką – z 15 razy.
Taki czyn jest dla Rodzimowierców po prostu policzkiem – wyzwaniem – przede wszystkim ze strony tych którzy kształtują i wychowują takie istoty w poczuciu bezkarności niszczycielstwa Przyrody jakiego one potem dokonują.
Z Duchem Przemian (już za 14 dni)
Spotkanie ludzi pragnących uchwycić rytm przemian – jakie niesie rok 2012
Masyw Ślęży jest przystanią, z której odpływa ARKA NOVEGO. Zapraszamy na pokład!
Moc Góry – Słowiańskie Klimaty – Bratnie Dusze
1 – 2 września 2012 ośrodek Mieszko i Jagienka na przełęczy Tąpadła w Masywie Ślęży.
Recepcja czynna 1 września, sobota, od godziny 10.00
Oficjalne rozpoczęcie spotkania – sobota, godzina 18.00
Wzgórze Brzucha (Głębi – Gobekli Tepe) lub Góra Ognia Nawi (Gire Navoke) i Świątynia Pępka Świata
Wzgórze Brzucha (Głębi – Gobekli Tepe) lub Góra Ognia Nawi
Odkrycie najstarszej Świątyni Wiary Przyrody na świecie wywołało wstrząs w licznych dziedzinach związanych z kształtowaniem wyobrażeń nauki o Starożytności i w środowiskach badaczy starożytności. Po pierwsze okazało się, że pochodzi ona z czasu, kiedy ludzkość miała być pozbawiona możliwości organizacyjnych i wytwórczych oraz mentalnych do wykonania tak skomplikowanego dzieła. Budowle powstały mianowicie około 9500 roku p.n.e. a do tego w ruinach znaleziono ziarna pszenicy i innych roślin, które zburzyły nie tylko wyobrażenia archeologów lecz również koncepcje historyków i antropologów na temat ewolucji ludzkości w dziedzinie rolnictwa. Obszar o którym mowa leży na pograniczu dzisiejszej Turcji i Syrii , a w czasie kiedy powstawały budowle otoczony był dziką roślinnością i bujną przyrodą zupełnie odmienną niż dzisiejsza pustynia.
Zdrój Jana (1966 – 1972): czyli złamać własne "milczenie" i monopol Mediów Władzy dla Naszej Przyszłości
Zdrój Jana (1966 – 1972): czyli złamać własne milczenie; i monopol Mediów Władzy
https://www.youtube.com/watch?v=dZrFVLMblBI
https://www.youtube.com/watch?v=dZrFVLMblBI
Skład zespołu:
gitara solo, vocal – Jerzy Wójcik (1946-1989)
gitara rytm. fort.wiola, voc. – Jacek Ukleja
gitara bas, voc. – Jerzy Kołacz / Paweł Partyka
fort.voc. – Rafał Marchewczyk
Klawiset,organy – Piotr Walewski
inst.perk., tamb. voc. – Ryszard Antoniszczak
perkusja – Marek Wilczyński
elektroakustyka – Jerzy Kołacz / Paweł Partyka
Przepłoch-popłoch ziele Przepląta-Perepułta, Łzawiczka – Łzy Czarodany, Cebula Czarownic albo Niedźwiedzi Czosnek i Konopie – Krzew Plątwy-Przepigoły
Przepłoch/Popłoch
Popłoch (Onopordum acanthium) dorasta do 3 m wysokości i jest naprawdę pięną, wspaniale kwitnącą rośliną.
Do celów leczniczych zbiera się korzenie i ziele popłochu. Zawierają one olejek eteryczny, lakton seskwiterpenowy, pochodne kumaryny, cholinę, stachydrynę, flawonoidy, inulinę, gorycz, żywice i śladowe ilości alkaloidów.
Surowiec działa moczopędnie, osłaniająco, pobudza układ nerwowy i ożywia skórę. Korzeń i ziele popłochu stosowano dawniej w leczeniu ropiejących ran oraz jako środek powlekający i tonizujący mięsień sercowy. Najnowsze badania dowodzą, iż popłoch pospolity zawiera w liściach alkaloidy odbudowujące system immunologiczny. Sok ze świeżych liści stosuje się przy owrzodzeniach o charakterze nowotworowym, a herbatę przy stanach zapalnych dróg moczowych.
Młodziutkie pędy nadają się na jarzynę. Korzenie przyrządza się jak szparagi, a koszyczki kwiatowe po usunięciu płatków i przylistków jak karczochy. Młode listki dodawano kiedyś do mleka, aby poprawić jego smak. Tłuste nasiona są przysmakiem ptaków domowych, dawniej wytłaczano z nich olej.
Gwara kresowa okolic Bzowicy i Trościańca Wielkiego – a nafciarskie, rodzimowiercze, językoznawcze i historyczne tradycje rodziny Pagaczewskich (prof. Zenon Klemensiewicz i prof. Irena Bajerowa)
Gwara kresowa Bzowicy – a nafciarskie i rodzimowiercze tradycje rodziny Pagaczewskich
Kliknij (powiększ) – Ten szyb nazywał się Mary – czy na cześć urodzin Maryny Pagaczewskiej? Kto wie.
Ziemia Stanisławowska, Lwów i okolice, Podole – to miejsca szczególnie bliskie memu sercu, dla mojej żony to ziemia wręcz rodzinna, gdzie leżą po smętarzach jej bliscy krewni – jak Tillowie czy Vincenzowie, Klemensiewicze, czy Wojciechowscy.
Ernest Till i Adolfina oraz ich dzieci i wnuki
W Uhercach Mineralnych wszyscy oni spędzali uniwersyteckie wakacje i swój czas wolny od praktyki prawniczej czy działalności uniwersyteckiej – ale nie tylko wolny, również organizowali tutaj pionierskie przedsięwzięcia, takie jak choćby zakładane przez Ernesta Tilla i przez ojca Stanisława Vincenza – Feliksa, spółki wydobywcze, które stawiały szyby i wykonywały odwierty roponośne na uhereckich włościach.Napisał do mnie swego czasu pan Maciej Augustyn, autor naukowej książki o nafciarstwie Podkarpackim, czy czegoś na ten temat przypadkiem nie wiem. Wiedziałem, więc pomogliśmy jak mogliśmy . Oto jeden z jego listów, który dokumentuje niejako „Nafciarskie” i „balneologiczne” działalności rodziny Tillów i Pagaczewskich:
Z Duchem Przemian
Spotkanie ludzi pragnących uchwycić rytm przemian – jakie niesie rok 2012
Masyw Ślęży jest przystanią, z której odpływa ARKA NOVEGO. Zapraszamy na pokład!
Moc Góry – Słowiańskie Klimaty – Bratnie Dusze
1 – 2 września 2012 ośrodek Mieszko i Jagienka na przełęczy Tąpadła w Masywie Ślęży.
Recepcja czynna 1 września, sobota, od godziny 10.00
Oficjalne rozpoczęcie spotkania – sobota, godzina 18.00
w Programie
sobota 18.00 – część multimedialna w sali:
– prezentacja ogólna organizatorów
– Słowiański rodowód – Marek Wójtowicz
– prezentacja mechanizmu końca czasów – Marek Wójtowicz
– TRYWID – wizja nadchodzących przemian w artystycznym ujęciu Joanny Maciejowskiej i Marka Wójtowicza
– PRZEDNOVEK NOVEGO – Tadeusz Owsianko
21.00 – Przy ognisku
– spotkanie z uczestnikami wyprawy do Gwatemali – relacje ze spotkania z Don Alejandro – najwyższym przywódcą duchowym Majów i Indian Obu Ameryk
– rozmowy i spotkania indywidualne
A to wszystko przy oryginalnych rytmach grupy Miano z Wrocławia.
niedziela 8.00
– Otwarcie wystawy obrazów Joanny Maciejowskiej – wystawa będzie czynna do godziny 15.00
– 9.00 śniadanie przy wspólnym stole
10.30 wyjście w góry
15.00 pożegnanie
gościem specjalnym spotkania będzie Czesław Białczyński – autor Mitologii Słowian.
Koszty:
– uczestnictwo – 20 zł
– nocleg w pokoju 2-3. osobowym z łazienką – 60 zł od osoby (miejsc 30)
– nocleg w domku 12. osobowym – 40 zł (40 miejsc w domkach)
– śniadanie – 20 zł
Prosimy o zgłoszenia rezerwacyjne przez Internet, na adres: ssss.staredrzewa@gmail.com
Otrzymacie Państwo zwrotnie potwierdzenie rezerwacji. Opłata będzie pobierana na miejscu.
Ilość miejsc ograniczona – decyduje kolejność zgłoszeń! Na terenie ośrodka nie ma zgody na biwakowanie.
Prosimy o radosne stroje.
♦
DOJAZD
z dworca PKS we Wrocławiu
POLBUSEM 512 ze stanowiska nr 6
w godzinach 7.40, 9.20, 13.10. Bilety u kierowcy.
♦
Zespół organizacyjny: Joanna Maciejowska, Katarzyna Łuczak, Tadeusz Owsianko, Marek Wójtowicz
♦
Informujemy także że ruszyła strona internetowa naszego wydawnictwa Slovianskie Slovo: http://slovianskieslovo.pl/
Znajdziecie tam także informacje o planowanych spotkaniach,wydawanych książkach, subskrybcjach i innych wydarzeniach
Winicjusz Kossakowski – Gdzie podziali się Germanie?
Artykuł pod tym tytułem opublikował Faral. Żródło: Nowy Ekran. Autor zaznacza że, dane do opracowania są z „Distribution of European Y- chromosome DNA ( Y-DNA) haplogroups by country in percentage”.
Autor razem z naukowcami germańskimi szuka Haplogrupy chromosomu Y dla narodów uważanych za Germanów.
Niżej ważniejsze cytaty z opracowania pana Faral.
Absolutnie pogańska wizja Nowej Ziemi – Wielka Zmiana na początek IO 2012 w Londynie
Wierch Weli z Drzewem Świata-Kłódzią – symbolizowany w Wierze Przyrody na Ziemi przez Kopiec Bogów z Drzewem (mam nadzieję, że nikt nie jest się tutaj w stanie dopatrzyć Drzewa Dobrego i Złego z którego jakiś tam Adam miał zjeść nieopatrznie jabłko pod wpływem „grzesznej kobiety” Pierwszej – Ewy .)
To było szokujące i fantastyczne widowisko, choć dla niewtajemniczonych czy też nazwijmy ich po prostu zbyt pogrążonych w materializmie i przyziemności lub posiadających zbyt małą wiedzę na temat ludzkiej duchowości i wiary przyrody, niezrozumiałe i nudne. Jakość godna Oscara, myśl wyprzedzająca epokę, a myślenie polskich decydentów kulturalno-państwowych na temat widowiska otwarcia imprezy o światowej randze (vide Euro 2012) o 10 epok.
Kozieradka albo Koszeradka – Boża Trawka – w kuchni (jako przyprawa i nie tylko)
Z Duchem Przemian
Spotkanie ludzi pragnących uchwycić rytm przemian – jakie niesie rok 2012
Masyw Ślęży jest przystanią, z której odpływa ARKA NOVEGO. Zapraszamy na pokład!
Moc Góry – Słowiańskie Klimaty – Bratnie Dusze
1 – 2 września 2012 ośrodek Mieszko i Jagienka na przełęczy Tąpadła w Masywie Ślęży.
Recepcja czynna 1 września, sobota, od godziny 10.00
Oficjalne rozpoczęcie spotkania – sobota, godzina 18.00
Hudba (muzyka) Królestwa SIS: Miroslav Žiarislav Švický
Mam dzisiaj imieniny – dla Słowian u których imię miało zawsze wielkie znaczenie i olbrzymią czarodziejską moc to tak samo ważne święto jak urodziny. I oto otrzymałem wspaniały prezent od Joanny – a ze mną My wszyscy.
Zgadzam się w pełni z opinią Joanny, że pominięcie Miroslava Žiarislava Švickiego to był poważny brak w prezentacji muzyki Królestwa SIS – ale sądzę też, że rubrykę muzyczną parę osób poprowadziłoby lepiej ode mnie – zapraszam. Na początek owo istotne uzupełnienie zaproponowane przez Joannę.
Hudba – to czesko-słowacka odmiana starego słowa polskiego wypartego przez „uczone” przejątki od-greckie i od-łacińskie, które podobnie jak dzisiaj masowe przejątki od-angielskie niektórym ludziom wydawały się wyrazem „światowości”. Ta światowość tak się rzuca Polakom na głowy, że czasami odnosi się wrażenie, iż najchętniej w ogóle przestaliby mówić po polsku. Stąd wśród ludu nie spotkasz dzisiaj prawie słowiańskiego imienia – nierzadkie są Angeliki i Isaury, spotkamy też Oliwiera czy Godarda, ale Sambora, Igora, Radka (jak u Czechów) czy Wilka (jak u Serbów) to już jak na lekarstwo – chociaż ja osobiście mam chyba szczęście bo znam dwóch Samborów, a jeden z nich to Sambor Wilk, syn reżysera Lechosława Wilka (tam kontynuuje się tradycje polskie).
Efekt zakompleksienia Polaków widać gołym okiem – jako odosobnieni pośród Słowian używamy obcego zmałpowanego słowa – zamiast własnej gędźby lub gęśćby-gęćby. A przecież podobno Polacy mają się za najbardziej oświeconych wśród Słowian – wręcz za „nosicieli cywilizacji europejskiej”. Czy to nie taka zmałpowana pseudocywilizacja przypadkiem, zlepiona z samych najgorszych kawałków świetlanego WZORCA, w której zlewają się same odpady, wszystko co najgorsze?
Nie bez powodu Stanisław Szukalski czerpał ze źródła Harskiego – Horolskiego – Harnaszego-Hyrnego i Haruskiego, nie bez powodu z harskiego-haruskiego (wielkochorwackiego) stylu Zofia Stryjeńska zrobiła styl polski, nie bez powodu brali stąd De Press i Skaldowie w latach siedemdziesiątych XX wieku – nie bez powodu harska muzyka jest naszą i ŻiariSLAV jest nasz i Łemkowie i cała kultura karpacka, kultura górska – harska, z gór które wszak zajmują Serce Europy.
Skoro polskie słowa są dla niektórych Polaków za trudne to używajmy choćby prostszego czeskiego słowa – hudba. Jak pożyczać to z bliska a nie z daleka. Z rodziną zawsze się w sprawie pożyczki człowiek jakoś dogada.
Ale poza wszystkim – zupełnie już poza tematem – ja uważam, że to zaszczyt umieć mówić w jednym z najtrudniejszych, a przez to i najbogatszych języków świata. Jeszcze grać muzykę „ładną” a nie tylko piękną i śpiewać w tym języku albo wiersze w nim pisać – no to jest prawdziwa SZTUKA.
CB







