Winicjusz Kossakowski – Czy mezopotamski JAWiE dał imię Jahwe?

Winicjusz Kossakowski – Czy mezopotamski JAWiE dał imię Jahwe?

W internecie natknąłem się na filmik Świadków Jehowy, w którym młody człowiek dowodził:

„Uczeni twierdzą, że niema żadnych dowodów na to, że Jahwe istniał przed 538 rokiem starej ery.  Jeżeli niema dowodów na to, że istniał tym samym nie ma dowodów na to, że nie istniał.

W dowód starożytnego istnienia imienia Jahwe,  pokazuje fotografię płyty kamiennej sprzed tysiąca lat starej ery,  na której jest zapisane imię Jahwe.

 Problem w tym, że napis jest wykonany runami słowiańskimi. Czytając od prawej do lewej: JEWiE. Znaczenia imienia nikt nie odgadł, a to jest bardzo proste, jeżeli założymy, że Religię Zaratustrze podarowali dawni krewni, obecnie zwani Słowianami. W języku słowiańskim Jewie, jawi, objawiony. Z Awesty(obwiesty?) wiadomo, że Ahura Mazda jest bogiem objawionym. Obok innych imion wysławiających, mógł mieć imię Jewie, czyli Jawiący się. Właśnie to imię przyswoili sobie wyznawcy pochodzenia habirskiego. Po powrocie, w miejsce Zaratustra wstawiono Mojżesza, któremu objawia się Objawiony, czyli Jewie. Dodano bóstwu swoje oczekiwania. Powstał Jahwe.

Czytaj dalej

Fundacja Turleja – dla polskiej sztuki (2001 – 2008)

Akademia Umiejętności III Wieku w 2006 roku to warsztaty dla ponad 200 osób w czterech regionach Małopolski i końcowa wystawa w Galerii F-station w Fundacji. To jeden z pierwszych projektów społecznych Fundacji. Absolutnie pierwszym był „Bezpieczny Internet” – wspólnie z fundacją „Dzieci Niczyje”. Mógłbym tutaj umieścić na początek efektowne zdjęcie ze Święta Sztuki 1-3 maja 2003 w Krakowie z Telewizją Polską, albo z Lexmark European Art Prize, ale cenię najbardziej projekty społeczne dla ludzi, o których dzisiaj nikt nie chce pamiętać, a którym zawdzięczamy życie w Polsce Współczesnej jaka by ona nie była (choć wolelibyśmy może coś innego, coś bardziej ludzkiego i obywatelskiego niż III RP) – to pokolenie naszych rodziców i waszych dziadków.
Czytaj dalej

Winicjusz Kossakowski – CZY SŁOWIANIE ZMIENILI BOGA W CZASIE CHRYSTIANIZACJI ?

 CZY SŁOWIANIE ZMIENILI BOGA W CZASIE CHRYSTIANIZACJI ?

Erin Hendry – Bóg (God)

Rozpoczynamy publikację nowego cyklu Winicjusza Kossakowskiego „Takie sobie gadanie”. Oczywiście wbrew przewrotnemu tytułowi czynione przez niego spostrzeżenia posiadają dużą wagę. Wiele z tych poglądów podzielam bezdyskusyjnie, z niektórymi bym polemizował. Są też tezy, które skłaniają mnie do polemiki. I właśnie o to chodzi, żeby się zgadzać, dyskutować lub przedstawiać odrębne koncepcje.  Nie we wszystkim musimy być jednomyślni i nie przeszkadza nam to współtworzyć jedną Świątynię. Tak naprawdę te moje polemiki dotyczyłyby nie spraw zasadniczych, tylko drobniejszych, które warto roztrząsać na poziomie szczegółowym przy rekonstrukcji obrzędów – jak na przykład wywodu pojęcia ksiądz, które wszak wiąże się nie tylko z sadzeniem ale i z księgą i Księżycem. Znany jest też fakt podwójnej władzy wśród Scytów i Hunów, który pewnie obowiązywał wśród Słowian – książę i ksiądz, wódz-wiedzący i wiedun-wiedzący, kagan – oświecony i kaganbog – sprawujący władzę religijną i wykonawczą (sądowniczą właśnie jak ksiądz w koncepcji Winicjusza Kossakowskiego).

Czytaj dalej

Tajemnica Srebrnego Byka z Radymna a Przemyski System Kopców i Świętych Wzgórz

Tajemnica Srebrnego Byka z Radymna a Przemyski System Kopców

Oto wygląd znaleziska, które ważyło według jednych relacji 0,84 kg a według innych 1,5 kg srebra próby 82%. Jest to posąg wykonany z blachy lub litego srebra, pozłacany, z oczami wysadzanymi drogimi kamieniami , najprawdopodobniej diamentami.

Od ponad 200 lat badaczy, archeologów ale także wszelkiego rodzaju poszukiwaczy skarbów fascynuje tajemnica Srebrnego Byka z Radymna. W artykule, który tutaj przytaczamy za portalem Odkrywcy.pl, a który został opublikowany w maju 2011 roku w „Archeologii żywej”  kilka faktów zastanawia i nakazuje wnikliwą analizę zdarzenia. Pierwszy z nich to, zatajenie prawdy przed austriackimi władzami, ewidentny dowód na działalność Strażników Wiary Przyrodzonej w Galicji w momencie dokonania odkrycia i kiedy decydowały się losy skarbu, czyli w roku 1826.

Czytaj dalej

Winicjusz Kossakowski – ZNACZENIE MITÓW

Winicjusz Kossakowski – ZNACZENIE  MITÓW

 

Postrzegam MIT jako przedłużenie historii narodu, sięgającej aż do początków stworzenia i do samego Boga.     Z mitów wylęgają się ideologie religijne, które pełnią rolę lepiszcza narodu. Tworzą prawo boskie, a więc niepodważalne przez człowieka, i dają możliwość budowania siły, która zapewnia przetrwanie narodu.

Naród posiadający zapisane mity, historię i bohaterów, pomimo niekorzystnych dziejów, ma szanse na przetrwanie a nawet na odrodzenie. Za przykład może posłużyć historia Greków.

Pod okupacją turecką naród stracił swoją narodowość i język. Po I Wojnie Światowej władcy tego świata zapragnęli mieć starą historię zapisaną w mitach greckich.

Odtworzono granice.

Do władzy zawsze znajdą się chętni.

Podjęto olbrzymią pracę, nauczenia Greków greckiego języka i udało się.

Świat ma Greków i Grecję.

Bez greckich mitów i dorobku kulturalnego, taka sztuczka była by niemożliwa.

 

Inny przykład.

Czytaj dalej

Piotr Har-Dao Jagodziński (Vilāsa Bhikkhu) – Uważność oddechu

Jerzy Przybył – Zduchy
Przedrukowujemy z Sasana.pl fragment nadesłanego przez Piotra „Har-Dao” Jagodzińskiego opracowania na temat  uważności oddechu.

Oddech to połowa Duszy

Oddech nie tylko w buddyzmie, w jodze, ale w każdej medytacji odgrywa zasadniczą rolę. W ogóle panowanie nad oddechem i właściwym rytmem oddychania ma wielki wpływ na właściwe dotlenienie każdej cząstki naszego organizmu a to z kolei pozwala właściwie ukrwić i dotlenić najgłębsze zakamarki serca i mózgu. Właściwe oddychanie pozwala właściwie myśleć, osiągnąć spokój i czystość wewnętrzną… – to zresztą truizmy, ale może nie dla wszystkich jest to takie oczywiste. Jak oddychasz, jak stąpasz, jak się trzymasz, co jesz, jak śpisz – to cię kształtuje, tym jesteś. przy czym jak stąpasz i jak się trzymasz – to część nie tylko postawy fizycznej ale postawy życiowej i duchowej, nie mówiąc rzecz jasna o jedzeniu i oddychaniu – co oczywiste.

Czytaj dalej

Jacek Dobrowolski o książce Leszka Kolankiewicza "Dziady. Teatr Święta Zmarłych", czyli o Jaryle i Jarunie

Dziady. Teatr Święta Zmarłych czyli o Jaryle i Jarunie

Jerzy Przybył Jaruna- Jaryło

Przytaczamy za Taraką artykuł Jacka Dobrowolskiego o Dionizosie, Jaryle i Jarowicie, ponieważ uważamy że powinien się on znaleźć  na wszystkich forach rodzimowierczych i to nie tylko w Polsce – ten artykuł domaga się szybkiego przetłumaczenia na angielski i inne języki. Będziemy to proponować autorowi w związku z otwarciem naszych anglojęzycznych stron. Zbiór cennych spostrzeżeń i pewna dokumentacja istnienia kwestionowanych obrzędów i śladów, których nie mam po prostu czasu przedstawiać i dokumentować dla potrzeb różnych niedowiarków  i Wikipedystów kwestionujących niektórych bogów. Można dodać, że Jarowit i Jaryło pod różnymi nazwami to wszechsłowiańskie postacie i obrzędy i można by je tutaj rozwinąć i uzupełnić o postacie zawsze występujące chłopaka i dziewczyny – króla i królowej wiosny a w Rosji także o dwustronne kukły które mają dwa oblicza – męskie i żeńskie – stąd jest pewne dla mnie iż to są Kirowie Pór Roku.

Czytaj dalej

Dlaczego poganie nie chcą Jahwe?


 

Jest to pytanie zadane przez FEANARA

O ile mi wiadomo Feanaro jest Duchem Ognia ze współczesnej bajki o Tolkienie.

Na podstawie tego co napisałeś, oceniam twój wiek na 10 – 12 lat.

Duchu Ognia masz trudności w zrozumieniu przeczytanych tekstów i obcych słów. Filozofię i ideologię pozostaw starszym.  Zgłoś problem swojej pani a otrzymasz pomoc w postaci nauczania indywidualnego i nikt ci nie będzie mógł wlepić pały. Poza tym,  jesteś niegrzeczny, co sugeruje  wychowanie w obcej kulturze.

Nie wiem czy znasz pana, który się nazywał Adam Mickiewicz i wykładał na paryskiej Sorbonie. Był on zwolennikiem teorii, która przypisywała Słowianom reformę religijną Zaratustry. Sam Zaratustra miał mieć imię ZałatustRa, co tłumaczy się na Złote usta boga. (Ra = bóstwo egipskie). Znaczenie imienia wpisuje się w teren, czas  i działalność reformatora religijnego.

Drugie znaczenie: „Właściciel stu wielbłądów”mija się ze współczesnym datowaniem.

Czytaj dalej

Panteon Bronisława Trentowskiego i Świątyni Światła Świata – jednak identyczne? – próba porównania

©® by Czesław Białczyński, Jerzy Przybył

część  I

Jerzy Przybył – Czarnogłów (Trzygłów)

Wydaje się, że trudno o dwa bardziej różne panteony niż ten przedstawiony w książce Tadeusza Linknera „Słowiańskie bogi i demony”, który jest panteonem autorstwa wybitnego filozofa polskiego XIX wieku Bronisława Ferdynanda Trentowskiego i panteon Świątyni Światła Świata.

Wydaje się. Właśnie! Dowiedziemy w tym wieloczęściowym artykule, że tylko się wydaje, bo w rzeczywistości te dwa panteony są niemalże identyczne, a różnica między nimi sprowadza się do przypisania niektórym bogom imiennie innej funkcji, przy uwzględnieniu tejże funkcji i jej położenia w strukturze Kręgu Koła Bogów, lub niektórym bogom innych imion własnych przy zachowaniu ich funkcji.

Czytaj dalej

Winicjusz Kossakowski – Dagome Iudex – Panie kieruj mną (odpowiedź na artykuł z National Geografic)

Winicjusz Kossakowski – Dagome Iudex – Panie kieruj mną

Mieszko I

Dagome Iudex  – Panie kieruj mną.

W odpowiedzi
na artykuł   zamieszczony w National Geographic Nr 2 (luty) 2012r .

Proszę mi wybaczyć, że pisząc ten tekst, nie zdążam prosto do celu.
Po prostu – chciałbym być właściwie zrozumiany, stąd biorą się dodatkowe wyjaśnienia. Może i nudne, ale konieczne.
Historia, podobnie jak religia, jest narzędziem polityki. Wykorzystuje się niechęć większości społeczeństwa do używania własnego rozumu.
Łatwiej jest zjeść w restauracji odpowiednio przyrządzoną dziczyznę podaną na talerzu, niż samemu upolować dzika.
W polityce, myśliwymi są – trzymający władzę. Kucharzami – historycy i kapłani, pichcący gotową strawę zwaną  ideologią, na uczelniach i w kruchtach.
Lud, odpowiednio oświecony (czytaj wymóżdżony), jest zwykłym narzędziem i tylko narzędziem w ręku władzy. Im głupszy, tym bardziej spolegliwy. Ze spolegliwego narodu można ukuć potężne narzędzie służące do przetrwania gatunku, lub broń niszczącą.
Wszystko zależy od polityki trzymających władzę.

Czytaj dalej

Zasięg Wenedów (Wędów), Lugiów (Lęgów) i Neurów (Nurów) – kontra dalszym fałszerstwom niemieckim

Zasięg Wenedów (Wędów), Lugiów (Lęgów) i Neurów (Nurów) – kontra dalszym fałszerstwom niemieckim

Mapa przedstawia sytuację od 8000 p.n.e. do 4000 p.n.e. – Zasięg Wenetów [kliknij]

[Mapa na kanwie map zamieszczonych w książce Tadeusza Millera “3000 lat Państwa Polskiego”. Zasięg został wyznaczony przez pana Millera i w zasadzie pokrywa się z zasięgiem określonym dla Wenetów przez H. Łowmiańskiego, z tą różnicą, że Łowmiański zaznaczył też Wenetę na południu Wysp Brytyjskich i w Walii, na półwyspie Bretońskim gdzie Kręgi Carnacu – Czernca oraz osadnictwo Wenedów w Hiszpanii i Anatolii ]

Ponieważ ostatnio w Internecie pojawia się coraz więcej mapek przedstawiających niby to w obiektywnym świetle zupełnie fałszywy obraz zasięgu terytorialnego i przynależności plemion do rzekomego etnosu Germanii zamieszczamy tutaj kilka map dla sprostowania tej inwazji propagandowej prowadzonej w stylu iście goebelsowsko-hitlerowskim.

Oto wersja Goebels – Hitler z roku 2012:

Przedstawia rzekomą sytuację od 750 p.n.e do 400 n.e.

Czytaj dalej