Wpisy w kategorii: Słowianie
“Księga Tura”, “Nowe przygody Baltazara Gąbki”, “Słowianić 3″, “Polski łącznik”, kalendarz słowiański
Powoli uczę się w swoich zapowiedziach wydawniczych brać pod uwagę margines bezpieczeństwa, który polega na uwzględnianiu stałego poślizgu w naszych drukarniach. Tym razem też nas ten poślizg nie ominął, ale na szczęście okres tego poślizgu bardzo poważnie się zmniejszył w stosunku do poprzedniego przy wydaniu Księgi Ruty. Tak więc jest nadzieja poważna, że kolejne wydawnictwa będą się ukazywały w terminach które będą już w pełni trafione.
Dokładnie za tydzień od dzisiaj, czyli od 19 grudnia 2013 roku w Slovianskim Slepiku powinny być w sprzedaży oprócz cały czas dostępnych pozycji (powieść “Imir”, kwartalnik “Słowianić nr 1″ “Słowianić nr 2″, “Mitologia Słowian – Księga Ruty”, następujące nowości:
Wanda Bibrowicz (1878 – 1954) – Śląska Strażniczka Wiary Słowian
Baran
Wanda Bibrowicz przy gobelinie POKÓJ (1916) – w willi Hauptmana w Szklarskiej Porębie
- Carl Hauptmann (1858 – 1921)
Winicjusz Kossakowski – Just a talk: The puzzle has solved on its own
©translated by Katarzyna Goliszek© by Winicjusz Kossakowski
(Lidia Czopkiewicz had sent the maps two weeks before sending the text by Winicjusz Kossakowski)
in the series: “Just a talk”
„Polish historians” are really well.
First, it was written what was suitable for the Vatican-German state. However, up to the time when the Catholic-Judeo oriented aristocracy came to the conclusion that they did not need the state and the parliament of the Republic of Poland gave its territories out to its neighbours. The parliament were assured by Jesuit Skarga that they would get a state in ”Heaven” for that deed. Poland disappeared from the map for 123 years. After regaining independence in the II nd Republic, historians reached for the history before the annexation, i.e. the Vatican-German.
Lato w królestwie Sis – Przyroda: Małe Dziewy (Małe Dziwy, Male-Divy, Malediwy)
Jedyny cykl fotografii rzeźby Bolesław Chrobry Stanisława Szukalskiego
Przemysłowcy z Warszawy przesłali nam jedyny zachowany cykl fotografii rzeźby Stanisława Szukalskiego na pomnik Bolesława Chrobrego – Dziękujemy.
Kto nam daje prezenty – zapraszam na Przypiecek
Zapraszam do artykułu na blog Przypiecek, tam więcej: http://przypiecek.blogspot.com/2013/12/0612.html
A tutaj u nas jeszcze tylko kilka fotografii Łużyckiej postaci, która u nich przychodzi przynosząc Rózgi albo miłe Podarki.
Żmijowa Skała i Żmijowa Jama w Tyńcu – niesamowite jesienne spotkanie z bogami/energiami
Żmijowa Skała i Żmijowa Jama w Tyńcu
Niestety prawie wszystkie zdjęcia są skompresowane do Internetu przez co wiele tracą , zwłaszcza na głębi, a więc ulatuje subtelność związana z tonacją i przejściem barw. Kontrast zabija pośrednie tony – wierzcie mi że te zdjęcia są w pełnej rozdzielczości niesłychanie bardziej subtelne. Spotkanie to było niesamowite, energie widać w kilku zdjęciach przez rozcinające je pojedyncze promienie słońca.
Widok od Góry Grodzisko
4 grudnia 2013 – Powiew Novego – flaga wszystkich słowiańskich plemion
Nadesłane przez Aletheia Nowy Eon
Flaga wszystkich słowiańskich plemion
Opublikowano 4 gru 2013
Dziś, symbolicznie jeszcze przed zachodem słońca, zawisła (może pierwsza taka w Polsce) słowiańska flaga, znak Starosłowiańskiej Świątyni Światła Świata.
Franciszek Pabel z Karłowa (1773 – 1861) – Śląski Strażnik Wiary Słowian
Franciszek Pabel
(ur. 17 listopada 1773 w Karłowie w Górach Stołowych, zm. 2 czerwca 1861 tamże) – sołtys Karłowa, jako pierwszy oficjalnie mianowany przewodnikiem turystycznym w Sudetach, twórca trasy turystycznej na Szczeliniec Wielki. Wykonał 665 kamiennych stopni prowadzących na niezdobyty dotąd szczyt. W 1813 uzyskał od króla Prus, Fryderyka Wilhelma III, zaszczytny certyfikat pierwszego w Prusach przewodnika turystycznego.
Świątynie Światła Świata – Szczeliniec (Hyszowa) – Święte Śląskie Góry Flinsa-Wijnsa (Strzyboga i Stryji) oraz Czarnogłowa i Białobogi
Góra Hyszowa w Sudetach to odwieczne uroczyszcze, w którym do XIX wieku urządzano tajemne zbory i odprawiano obrzędy. Góra składa się z dwóch szczytów, zwanych Małą i Wielką Hyszową (dzisiaj Mały i Wielki Szczeliniec). Są to najwyższe szczyty Gór Stołpowych (dziś Stołowych). W którejś z pobliskich wiosek zawsze zamieszkiwał żerca Strażnik Góry, należący najpewniej do gromady stróży. Był on opiekunem tamtejszego uroczyszcza poświęconego Kaukom-Alkom – Czarnogłowowi i Białobodze. Wielka Hyszowa była miejscem kultu Czarnogłowa, zaś Mała Hyszowa ośrodkiem czci Beli-Białobogi.
Usunięcie Świętowita ze Ślęży, Masakra 330 Drzew, Tęcza i Krzyż, Ubój Rytualny – zeitgeist/signum temporis?!
Usunięcie Świętowita ze Ślęży, Masakra 330 Drzew, Tęcza i Krzyż, Ubój Rytualny – zeitgeist
Nasz słowiański Świętowit, czy inne znaki – wyrażają w pełni Zamysł dla Ślęży. To symbole i przesłania miru-pokoju oraz uładzenia.
1001 podpisów pod listem do papieża Franciszka
1001 podpisów z imieniem i nazwiskiem, 1001 podpisów Polaków z Polski i spoza niej, z całego Świata. „Tysiąc Jeden Drobiazgów” – symboliczna Tysiącjedynka, która ma taka właśnie być – symboliczna, bo wiadomo, że tych podpisów moglibyśmy zebrać 10.000, gdyby akcja trwała 2 miesiące a nie 2 tygodnie.
Winicjusz Kossakowski – Takie sobie gadanie: Zagadka sama się rozwiązała
© by Winicjusz Kossakowski
(Mapy nadesłała Lidia Czopkiewicz na dwa tygodnie przed przesłaniem artykułu przez Winicjusza Kossakowskiego)
z cyklu: „Takie sobie gadanie”
„Polscy historycy” to mają dobrze.
Najpierw pisano to, co było wygodne państwu Watykanoniemieckiemu. Do czasu, aż skatoliczonozjudaizowana arystokracja, doszła do wniosku, że jej państwo niepotrzebne i sejm Rzeczypospolitej rozdał jej ziemie sąsiadom, zapewniany przez jezuitę Skargę, że za czyn ten – dostaną ojczyznę w „niebiesiech”. Przez 123 lata Polski nie było na mapie świata. Po odzyskaniu niepodległości w II Rzeczpospolitej, historycy sięgnęli po historię z przed rozbiorów, czyli znowu watykanoniemiecką.
Maciej Zaborowski (grafika), Tomasz Borys (tekst) – plakat "Dziady"
Prezentuję ten plakat , bo jest po prostu świetny – kompletna idea pamięci i odrodzenia Wiary Przyrodzoney Słowian.
Bez komentarza
Kupując (TERAZ – TUTAJ!) Budujesz Wolne Media Wolnych Ludzi!
Zorian Dołęga Chodakowski czytał runy z popielnic po polsku już w roku 1824!
Tak to bywa, że wiadomości dla badacza z jednej dziedziny mało ważne, stanowiące fragment większej całości dla kogoś innego mają charakter rewelacji w zupełnie innej dziedzinie. Okazuje się oto na marginesie opracowania biograficznego o Zorianie Dołędze Chodakowskim, że jest wśród jego notatek taka jedna która świadczy, iż odczytywał on runy na urnach popielnicowych po polsku już w roku 1824!
Oto fragment tekstu autorstwa Aleksandry Jeleń który znalazłem na Histmag.org: http://histmag.org/Zorian-Dolega-Chodakowski-Adam-Czarnocki-i-jego-badania-terenowe-nad-Slowianszczyzna-6256
….
Aleksandra Jeleń – O Zorianie Dołędze Chodakowskim











