Wpisy w kategorii: Słowianie
Jarek z Bielska – Kobyłka Trygława (Jarosław Ornicz)
Kolejny bardzo ciekawy artykuł nadesłany przez Jarka z Bielska Białej. Przy okazji polecam też na jego blogu, całkiem świeży artykuł na temat odkryć dokonanych na Trzech Kopcach w związku z Równonocą Jesienną,bardzo ciekawa i rozwojowa sprawa:
Trygław Jerzego Przybyła (Białobóg, Czarnobóg i Hambóg w Jednym Iście oraz trzy rodzaje istu). [ po prawej Biała Kobyła i Kob’ – ptak wróżebny]„Kobyłka Trygława
Paweł Szydłowski – Wyprawy Krzyżowe na Polskę w roku 1039 i 1047- Krucjaty.NWO-Spiskowa Historia Polski.cz.13
https://www.youtube.com/watch?v=nOzyLJrZ9-U
Opublikowany 7 mar 2014
Pierwszą Krucjatę, wyprawę krzyżową na Polskę ogłosił papież Benedykt IX , a na czele wojsk niemieckich stanął książe Karol Mnich późniejszy Kazimierz Odnowiciel. Link do Długosza; http://www.polona.pl/item/192557/4/
Tak dzisiejszy kościół opiewa jeszcze dziś szlachetnych Krzyżaków, dobrych rzycerzy mnichów.http://youtu.be/j-PPYGsFZ3U Prosze o niedawanie księdzu łapek w dół, lepiej w góre, żeby ksiądz go nie zdjoł i niech film cieszy się popularnością, żeby każdy poznał miłość kościoła do krzyżaków. PROSZE O WKLEJANIE MOJEGO FILMU GDZIE SIĘ DA I LINKÓW DO NIEGO, – TYLKO TAK MOŻNA PRZEŁAMAĆ MONOPOL INFORMACYJNY OFICJALNEJ NAUKI.
Link do kroniki Prusaków http://www.domwarminski.pl/index.php?…
Mikołaj Rerich/Raróg (Nicholas Roerich) „Twierdza Szambali” (Białowodzia)
Mikołaj Rerich/Raróg (Nicholas Roerich) Twierdza Szambali (Białowodzia)
ShamBala – Z Hamona i Bala/Baala – Hamboga-Wida (lub Hamboga-Swaroga Kowala Niebieskiego, który Wie wszystko o kuciu i metalu) i Bieli-Białobogi – a więc Biało-Wodzie (od widzieć, wiedzieć, wodzić, woda-uotar-ądar-otar-eter), Ham – Al-Hammboh – AlHem/Hammon/Amon – WszystkoWiedzący, twórca Alchemii- Nauki/Wiedy o Stwarzaniu i Stworzeniu Rzeczy Świata.
Kapusta – Królowa Życia – klejnot zimy, magiczna różdżka zdrowia! dla przypomnienia w związku z sezonem na kiszenie kapusty!
Kapusta – Królowa Życia – klejnot zimy, magiczna różdżka zdrowia
Erazm Ciołek (Witelon, 1230 – 1314) – Strażnik Wiary Przyrody, mag świadomości, alchemik, uczony ze Śląska
Historia okultyzmu w Polsce rozpoczęła się jeszcze przed nastaniem renesansu. Ważną postacią schyłkowego średniowiecza był Witelon (Erazm Ciołek, ur. 1230, niekiedy błędnie utożsamiany z Mistrzem Twardowskim) – urodzony w Legnicy lub we Wrocławiu lub w Borowie uczony o wszechstronnych zainteresowaniach, autor dzieła „O naturze demonów”1. Pierwsze wzmianki o praktykach alchemicznych na terenie ziem polskich pochodzą z XIII w. Późniejsze relacje wskazują, że dziedziną tą zajmowali się w początkowych stadiach także duchowni, głównie zakonnicy. Przykład tego przekazał Jan Długosz, który odnotował, że w 1462 r., wskutek pożaru przy eksperymencie alchemicznym przeprowadzanym przez krakowskich dominikanów, zniszczonych zostało wiele budynków, w tym dwa klasztory, pałac biskupi i trzy ulice2. Witelon był prawdziwym człowiekiem – orkiestrą; uważa się go za prekursora optyki i psychologii, zajmował się też medycyną, filozofią i matematyką. Wynalazł m.in. przyrząd do kreślenia krzywych.W przypadku Polski, większość renesansowych astrologów pełniła równocześnie obowiązki nauczycieli akademickich lub lekarzy. Wśród nich znajdowała się także spora grupa astronomów, którzy obok obserwacji ciał niebieskich zajmowali się studiowaniem ich wpływu na dzieje jednostek i narodów. Byli to zarówno asymilowani obcokrajowcy (jak Marcin Fox czy Jan Głogowczyk), jak i przedstawiciele warstw niższych, którym wykształcenie umożliwiło społeczny awans (np. Maciej Miechowita). Na przełomie XVI i XVII w. spotykamy także szlachciców lub magnatów praktykujących lub wspierających eksperymenty alchemiczne. Należeli do nich m.in. Piotr Gorajski i Michał Sędziwój.
Witelon (1230 – 1314) inne formy nazwiska: Witelo, Witello, Vitellio, Vitelo, Vitello, Vitello Thuringopolonis, Erazm Ciołek[1], (ur. około 1230 na Śląsku legnicko-wrocławskim, zm. pomiędzy 1280 a kwietniem 1314) – mnich, polski fizyk, matematyk, filozof, optyk, twórca podstaw psychologii spostrzegania.
Tyrs i Koszetyrs (koszetyrs) – co znaczą te słowa?
Tyrs to poprzednik berła w każdym sensie znaczeniowym – także etymologicznym tyr – tyran – tyrania, tyrpać – trząść, tyrać – szarpać, turpić – utrupiać, zabijać, bóg Trupid-Turupid to samo co Tyrpid, Tyrjan-Trojan – trzepiący, potrójny, trzęsący. Tak samo bierło – bierz – obieraj = wybrany i obdzierający innych.
Tyrs wężowy z szyszką-szoszką
Człon ten występuje w słowie boha-tyr (bohater), co znaczy dzierżca boga, dzierżący w imieniu boga, ale też dzierżony przez boga – działający z jego posłania, natchnienia lub opętania, jednocześnie tyran i tyranizowany, czyli oddany absolutnie w posiadanie bogów – ber-serk, berserker = BER – biorący [berło, obierać], SER – potężny [syry – olbrzymi, syr – ofiara dla bogów z sera białego], KIER [ker – kir – los, w sensie „kierunek”].
Zasłużony dla Wiary Przyrody – Michał Sędziwój (1566 – 1636) – prawdziwy odkrywca tlenu.
Jan Matejko – Alchemik Sędziwój.
Sędziwój według Matejki
Nie jest do końca pewne, czy Sędziwój dokonał transmutacji ołowiu w złoto na dworze króla polskiego, wszakże zdarzenie to namalował Jan Matejko.
Olej na desce o wymiarach 73×130 cm znajduje się w Muzeum Sztuki w Łodzi. Pierwszy pokaz tego niezwykłego dzieła odbył się 26 kwietnia 1867 roku, w siedzibie Towarzystwa Naukowego Krakowskiego. Według sekretarza Matejki, Mariana Gorzkowskiego, inspiracją do namalowania „Sędziwoja” był fakt, że „Matejko dostrzegł pożytek i postęp kraju”. Obraz przedstawia moment prezentacji entuzjaście alchemii i nauk tajemnych królowi Zygmuntowi III Wazie transmutowanego z innego metalu złota. Przed ogromnym kominkiem, być może piecem alchemicznym, w którym pali się suty ogień, klęczy alchemik trzymający w lewej ręce bryłkę złota. Z nieukrywaną dumą prezentuje ją królowi i otaczającym dworzanom. Oprócz zachwytów niewykształconych widzimy dość sceptyczną, również pierwszoplanową postać księdza Piotra Skargi, kapelana królewskiego, zdającego się całą osobą dopatrywać szalbierstwa w doświadczeniu alchemika. Postacie drugoplanowe to błazen królewski i dama dworu, której modelem była Teodora Matejkowa – żona artysty. Tłem obrazu jest sala pierwszego piętra Zamku Wawelskiego tradycyjnie od tego czasu zwana Alchemią.
Obraz „Sędziwój” Jana Matejki znalazł pierwszego nabywcę w 1881 roku.
Jak widać w jego datach urodzin i śmierci królują heksy. Urodziny 3×6 = 18 = 9. Śmierć 2 x 6 + 4 = 16 = 7. Był głównym alchemikiem na dworze Zygmunta III Wazy. Kronikarz Jan Długosz pisał: „Król Zygmunt zamiast się państwem zajmować, alchemią się bawi, piece buduje, złoto w cegły zlewa i około tego rzemiosła robiąc, Kurzą Nogę spalił”.
Jarek z Bielska – Serbska Arkona (materiały nadesłane)
Jarek z Bielska – „Serbska Arkona”
Pożar wywołany uderzeniem pioruna spowodował odsłonięcie ukrytej dotychczas w krzewach jałowca słowiańskiej świątyni, położonej na bezimiennym wzgórzu wyżyny Pešterska w południowo -zachodniej Serbii.
Witold Jabłoński – Wojciecha Dzieduszyckiego "Baśni nad baśniami" ciąg dalszy
Wojciecha Dzieduszyckiego Baśni nad baśniami; ciąg dalszy
Polecam naszym czytelnikom kolejne części opracowania Witolda Jabłońskiego poematu Wojciecha Dzieduszyckiego „Baśń nad baśniami”. Wojciech Dzieduszycki był członkiem Starosłowiańskiej Świątyni Światła Świata we Lwowie, jest też w jakimś stopniu krewnym naszej rodziny poprzez rodzinę mamy mojej żony, Janinę Pagaczewską z Olszowskich.
Słowiańska „Baśń nad baśniami” Wojciecha Dzieduszyckiego(5): Wanda, pierwotna feministka
http://www.smakizpolski.com.pl/slowianska-basn-basniami-wojciecha-dzieduszyckiego5-wanda-zmij/
Witold Jabłoński – Wojciecha Dzieduszyckiego „Baśni nad baśniami” ciąg dalszy
Polecam naszym czytelnikom kolejne części opracowania Witolda Jabłońskiego poematu Wojciecha Dzieduszyckiego „Baśń nad baśniami”. Wojciech Dzieduszycki był członkiem Starosłowiańskiej Świątyni Światła Świata we Lwowie, jest też w jakimś stopniu krewnym naszej rodziny poprzez rodzinę mamy mojej żony, Janinę Pagaczewską z Olszowskich.
Słowiańska „Baśń nad baśniami” Wojciecha Dzieduszyckiego(5): Wanda, pierwotna feministka
http://www.smakizpolski.com.pl/slowianska-basn-basniami-wojciecha-dzieduszyckiego5-wanda-zmij/
Równonoc i Święto Plonów w Nowinie
Chorwacka wersja Baji Słowian – Mijo Kovacic
Paweł Szydłowski – Bolesław Śmiały.Klątwa Stanisława, biskupa zdrajcy i utrata polskiej Germanii.Historia.
Bolesław Śmiały.Klątwa Stanisława, biskupa zdrajcy i utrata polskiej Germanii
https://www.youtube.com/watch?v=9aQnBnmYpug&feature=youtu.be
Opublikowany 13 lip 2014
Zdrajca Polski, biskup Stanisław, rzucił klątwe na króla polskiego, żeby uchronić Cesarstwo Niemieckie, przed wyprawą Polaków w celu odebrania Cesarstwu polskiej, przedkatolickiej Germani. Link do Galla Anonima http://www.zswsucha.iap.pl/STREFA_N/W… Przy montażu ucieło mi dwa fragmenty- 1.Wyprwie Kazimierza Mnicha na Polskę nie towarzyszył nawt jeden polski szlachcic lub rycerz herbowy. -2.Za koronację Szczodrego na cesarza czyli cara w obrządku greckim, papież rzucił klątwę na Bizancjum. Dopiero ta klątwa spowodowała stały rozłam pomiędzy Bizancjum a Rzymem.
Marek Wójtowicz – Tajemnica kujawskich "kurhanów"
Po 5-tym letnim numerze kwartalnika „Słowianić” poświęconym w dużej części Ukrainie i jej świętym miejscom wychodzi numer 6-ty, jesienny. W naszym zamiarze było aby to czasopismo łączyło w sobie słowiańskie sprawy codzienne,współczesne, małe i duże, z opowieściami na temat dawnych dziejów i ich aktualnego oglądu, ale także by wszystko to połączyć z tematami służącymi rozwojowi duchowemu i percepcją wyższego świata duchowego.
W jesiennym numerze „Słowianić”, który powinien być w sprzedaży od 21 września znajdziecie artykuły niezwykłe takich gości jak: Żarislav Śvicky (Słowacja), Witold Jabłoński (autor powieści „Słowo i miecz”), czy Eugeniusz Chrzanowski (współzałożyciel Fundacji Piastun), jak i teksty stałych autorów: Joanny Kuruc, Jail Kubackiej, Czesława Białczyńskiego, Tadeusza Owsianko, Piotra Kudryckiego, Marka Wójtowicza. Zamieściliśmy w nim między innymi relację Marka z naszej czerwcowej wizyty na tzw. „Kurhanach kujawskich”. Przynajmniej te „kurhany” na jakie natrafiliśmy w Świętym Gaju nie są wcale zwykłymi kurhanami. Oto fragment tego tekstu w związku z kolejną wizytą (6-7.09) nad Gopłem, u naszych przyjaciół z Kujawskiego Kręgu/Pagu Zrzeszenia Słowian.
CB.








