Wpisy w kategorii: Słowianie
W 25 rocznicę Okrągłego Stołu – Olimpijski Taniec Czerwonych Pająków!
Obudziłem się wczoraj o czwartej w nocy a w uszach grzmiały mi wciąż i odbijały się donośnym echem, jak koszmarna czkawka, słowa, które przetoczyły się przez ekrany wszystkich polskich telewizji i zdania, które przeczytałem przez ostatnie dwa dni we wszystkich możliwych polskojęzycznych portalach.
Obudziłem się z krzykiem – wiem to, bo mój pies BOLO, był cały zjeżony i próbował mnie reanimować ciepłym, wilgotnym językiem. Czegoż to nie powiedziano, czegóż nie napisano, któż to nie zabrał głosu na temat tego nieszczęsnego mebla. Walnęły na nas lawiny słów wytoczonych niczym brudna piana z ust „autorytetów”, niczym sterta śmieci, żeby już nie powiedzieć inaczej, ostrzej. Toczono wspominki, nadawano na wszystkich kanałach filmy, chwalono się i poklepywano, zarzucano nas tysiącami obrazów z tego wiekopomnego momentu historycznego.
Zastanawiałem się jak ja oceniam to wydarzenie i co miałbym powiedzieć na jego temat ludziom, Polakom, w 25 rocznicę. MILCZAŁEM. Nic nie przychodziło mi do głowy. Zwłaszcza, że Okrągły stół odmieniano na tysiące sposobów i „rzucano” ten „model” jako „koło ratunkowe” w stronę Ukrainy. Przywoływano Ukrainę i stawiano Polskę i Pinokia za wzór, a tamtejszą prawdziwą rewolucję rozlaną po ulicach Kijowa ukazywano w jak najgorszym świetle.
Żeby się uspokoić i jednak jeszcze trochę pospać postanowiłem poczytać książkę dla dzieci. Pod ręką leżały „Nowe przygody Baltazara Gąbki i jego Kompanii”. Trochę mnie zaniepokoił podtytuł – Tom 1 -„Na tropie Czarnej Dziury”. No tak pomyślałem, przecież żyjemy w Czarnej Dziurze, w polskojęzycznej wersji Matrixa, więc co mnie dziwi w tym potoku informatycznym i ogłupiającym słowotoku na temat Okrągłego Stołu?
Książka otwarła się sama na stronie 408! Przez chwilę nie mogłem uwierzyć w to co czytam, ale po chwili dotarło do mnie, że już na temat Okrągłego Stołu i tego co o nim myślę napisałem Wam dawno, wszystko. Wszystko tam, w tej książce na ten temat JEST!
Onet na Głębokiej Wodzie – czyli: "Nie myślę, a jestem!"
Na początek cytat z Onetu (7 luty 2014)
Dr Magdalena Ogórek o słowach ks. Oko: ludzie nie potrzebują srogiego tonu
Nie sposób wskazać jednej prawdy o Jezusie Chrystusie. Być może jest to syn Boga, jak sądzi wielu. Być może to filozof, który stał się bojownikiem miłości. Albo – zwyczajny śmiertelnik z mocno podrysowaną biografią. Ale dotychczas w Polsce jedno było jasne: Jezus to symbol miłosierdzia i niesłabnącego przesłania pokoju. Ziarenko niepewności zasiał ks. Dariusz Oko. Jego zdaniem, w niemal połowie swoich wypowiedzi Chrystus groził człowiekowi.
Ks. Dariusz Oko:
40 proc. wypowiedzi Chrystusa to groźby, łącznie z groźbą potępienia wiecznego” – to jedno z niewielu zdań wypowiedzianych przez ks. Dariusza Oko w ostatnim wywiadzie dla „Do Rzeczy”, które nie dotyczyło bezpośrednio sporu wokół gender. Dlatego nie zostało dostrzeżone. A paradoksalnie wydaje się być – w szerszej perspektywie – ważniejsze, niż cała reszta wywiadu dotycząca zjawiska, które ostatnio podzieliło Polaków.
Stanisław Kostka Potocki (1755 – 1821) i Jan Nepomucen Potocki (1761 – 1815) – Strażnicy Wiary Słowian
Stanisław Kostka Potocki (1755 – 1821) i Jan Nepomucen Potocki (1761 – 1815) – Strażnicy Wiary Słowian
Stanisław Kostka Potocki
świetnie wykształcony i obyty w świecie podróżnik, polityk i reformator edukacji, tworzył swoją kolekcję sztuki ze znawstwem i pasją. Dobierał dzieła tak, by dały one wyobrażenie o wszystkich okresach i stylach na przestrzeni wieków. Miał agentów artystycznych w najważniejszych miastach Europy, niejednokrotnie sam dokonywał zakupów podczas licznych podróży zagranicznych.
W 1799 roku Izabela Lubomirska przekazała dobra wilanowskie swej córce, Aleksandrze Potockiej, żonie Stanisława Kostki. W 1805 roku Stanisław Kostka Potocki udostępnił publiczności zgromadzoną w pałacu kolekcję sztuki. Zgodnie z jego wolą było to muzeum otwarte dla wszystkich. Dzieła sztuki miały służyć nie tylko edukacji artystycznej, ale również kształtować gusta estetyczne współczesnych Polaków. Tak jest do dziś. Zapraszamy zatem do obejrzenia filmu o wspaniałej kolekcji, a także odwiedzenia Muzeum Pałacu w Wilanowie.
http://www.wilanow-palac.pl/historie_czytane_z_waz_antycznych_film_animowany.html
Piramidy oraz Kamienne Kule – Visoko (Bośnia), czerwiec 2013 – ciąg dalszy – z wyprawy Niezależnej Telewizji
[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=S4BO46c6-xg&w=640&h=360]
Relacja Dionizego Pietronia – uczestnika wyprawy NTV do miejscowości Visoko w Bośni i Hercegowinie
Datowanie piramid Visoko i tuneli na 10.500 p.n.e. zbiega się z datacją wystąpienia mutacji Y-DNA haplogrupy R1a nad Dunajem i na Bałkanach – czyli z przenosinami Zerywanów ze Starej Koliby (Azja) do Nowej Koliby (europejskiej). Nic broń boże nie sugeruję tylko po prostu stwierdzam zadziwiający zbieg okoliczności. Nie wiem co on oznacza, a nawet nie chcę wiedzieć (no może przesadziłem, prawdę powiedziawszy ciekawość mnie zżera w ogóle, jeśli chodzi o ten układ labiryntu [skryntu-skrzętu] oraz pyr-ram-id). Poza tym bez komentarza. Sprawę odkrycia piramid w Bośni i Hercegowinie oraz bośniackich ( i innych) Kul Kamiennych prowadzimy od 2009 roku. Każda nowa wiadomość a szczególnie tak wiarygodna jak relacja Niezależnej Telewizji, z wyprawy odbytej w czerwcu 2013 roku do Bośni jest niezmiernie istotna, zwłaszcza że mamy tutaj materiał z samym Semirem Osmanagiczem.
WEDY SŁOWIAŃSKO – ARYJSKIE ( przesłane przez Winicjusza Kossakowskiego)
przesłane przez Winicjusza Kossakowskiego
Zgodnie z informacjami do których udało mi się dotrzeć Wedy to zbiór dawnych dokumentów aryjskich i słowiańskich, zawierają zasoby dawanych legend, bajek i baśni ludowych przez długi czas przekazywanych ustnie.
Ogólnie Wedy zawierają informacje na temat natury i odzwierciedlają historię ludzkości na przestrzeni ostatnich kilkuset tysięcy lat.
Wedy podzielone są na trzy główne grupy: Santi (Weda), Harati(Weda) Wołhwari(Weda). Najstarszą z nich i jedyną dostępną jest Santi Weda, która pierwotnie zwana była „Santi Weda Pierrona”, a obecnie zwana Po prostu Wedami. Santi Weda zawiera wzmianki o innych Wedach zwanych „starożytnymi” , które istniały w przeszłości. Niestety obecnie są zagubione, lub ukryte w tajnych i bliżej nie określonych miejscach. W każdym bądź razie , jeśli istnieją to nie zostały ujawnione światu.
Kupując (TERAZ – TUTAJ!)
Budujesz Wolne Media Wolnych Ludzi
Santi Wedy odzwierciedlają najgłębszą starożytną wiedzę. Można nawet powiedzieć, że są skarbnicą wiedzy. Według przekazów indyjskie Wedy – to tylko część słowiańsko aryjskich Wed, które zostały wysłane przez Ariów do Indii około 5000 lat temu. Wykonywane są w postaci złotych tablic.
List od redakcji “Słowianić” do Sygnatariuszy protestu w sprawie Świętowita na Ślęży
Zamieszczam dzisiaj list do Sygnatariuszy protestu z informacją oficjalną wystosowany przez Redakcję Kwartalnika “Słowianić”, Zarząd Zrzeszenia Słowian i redakcję formującego się portalu slowianskasprawa.pl
Dla wszystkich Zaangażowanych w List Otwarty do papieża Franciszka serdeczne, moje osobiste podziękowania.
To jednak, jak wspomniałem, dopiero początek naszych działań. Będziemy mogli sobie pogratulować dopiero kiedy granitowy Świętowit naturalnej wielkości stanie nad Źródełkiem na szczycie Świętej Słowiańskiej Góry Ślęży. Wcześniej nie możemy spoczywać na laurach. Zrzeszenie będzie też dążyć, tak jak to sformułowało w Statucie, do stworzenia REPREZENTACJI Słowian w Polskim Parlamencie zwanym Sejmem, będzie też dążyć wraz z innymi organizacjami działającymi w Polsce do ustanowienia Demokracji Bezpośredniej i Państwa Wolnych Ludzi, czyli Wolnej Polski.
Oto list Kwartalnika “Słowianić” i Zarządu Zrzeszenia Słowian
Cymatyka – zebrał Mezamir Snowid
2014. 01. 25. – Stowarzyszenie Niklot zaprasza – Stach z Warty (Warszawa)
Góra Body (Hexentanzplatz – Góra Tańcujących Czarownic ) i Góra Bodo (Brocken) w Harzykowskich Górach (Harz)
Góra Body w Harzykowskich (Harskich) Górach
Góra Body (Tańcujących Czarownic – Hexentanzplatz) – widok na dolinę u jej stóp – To tutaj znajduje się właśnie słynny Roz-Trop odcisk kopyta wierzchowca uciekającej przed Bodo-Bodnyjakiem, lub Bodo-Bożebogiem, Body-Swątlnicy, o czym piszę w Księdze Tura. To stąd rzuciła się oważ Swąt-Boda w podziemne wody i zniknęła. Roztrop – to odcisk w kamieniu końskiego kopyta w kształcie różokrzyżą – czyli równoramiennego krzyża pogańskiego – który jest symbolem pioruna Peruna/Thora albo Czterech Filarów Nieba – czyli Zodiaku wyznaczającego Górowanie Słońca i początek lata w znaku Raka. Postać Body i Bożeboga, albo Swątbody i Bodynyjaka, interpretuje się też jako wcielenia w Moce bogów działu Czarnogłowa i Białobogi i tutaj w Harzu i SzwarcWaldzie-Czarnolesie czcili właśnie owych bogów Bytyńcy-Bodenowie (z Ludu Budynów) nim ich zepchnięto tylko nad Jezioro Body (Bodeńskie). Stąd tryskają źródła rzeki Body, z Gór Bodów – Body i Bodo (Będących, Bytujących/Bytów, Bodących/Broniących Światła Świata Bodrego – Byt-ISt RA, Isk-Ra Niosących). Słowo iskon – początek i koniec, iskra- początek i koniec światła RA, istra – istnienie RA światła, także ISTRiA – wyspa czci Swąt-Body na Adriatyku Słowiańskim.
Szowinistyczny kato-komentarz o chłopakach z Ursynowa
[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=6d0lF6NKUlg&w=640&h=360]
Według komentatora o godzinie 14.00, kiedy pewna część katolików zajęła ulice swoimi procesjami i ołtarzami cała reszta społeczeństwa zamieszkująca tę okolicę powinna paść plackiem na twarz i bić pokłony jahwistycznemu bożkowi. Kto tego nie czyni ten nie jest zwykłym obywatelem, lecz POGANINEM – w wydźwięku i zastosowaniu słowa przez komentatora, kimś kogo to określenie ma poniżyć.
Otóż komentatorze, my Rodzimowiercy Polscy wyznający inną wiarę i religię równoprawną w Polsce, jesteśmy Poganami.
Poganie to wyznawcy Wiary Przyrodzonej Słowiańskiej, których chrześcijańscy nawracacze a raczej krzewiciele nowej religii Postrzymskiej na naszej Ziemi Rodzinnej mordowali niegdyś setkami, całymi plemionami, poniżali przez wieki i wypychali z publicznej przestrzeni tak jak ty to dzisiaj czynisz. Wspomnij sobie Prusy i lud Prusów, którzy dzisiaj już nie istnieją wymordowani przez Katolickie Rycerstwo Zachodnioeuropejskie spod znaku Krzyża.
Przyjmij do wiadomości Komentatorze, bezczelny wyznawco pustynnej religii Obcej w Polsce, że Poganin to nie żaden epitet, lecz określenie Słowianina, Polaka – pogardliwe rzymskie – watykańskie, a znaczyło ono tyle co mieszkaniec okręgu, bo okrąg to po słowiańsku pogost, jak pąk – -pączek kwiatu, jak pąg – guzik okrągły, jak opole – pag. Paganie/Poganie to mieszkańcy Opola-Pagu.
Moloch a sprawa polska, czyli jak ze Świetlistej Krowy zrobiono w Izraelu pożeracza dzieci
Moloch a sprawa polska, ze Świetlistej Krowy zrobiono pożeracza dzieci
Moloch, Molech lub Molekh – chtoniczne bóstwo fenickie i kananejskie. Nazwa wywodzi się od hebr. מלך „Melek” – król, bóg., (gr. Molóch). Identyfikowany z Adramelechem. Tak jak jemu, Molochowi miano składać ofiary z dzieci. Wzmianka o nim pojawia się w Biblii (2 Ks. Król., 23.10). Czczony jakoby pod postacią byka. Średniowieczna demonologia uznaje Molocha za jednego z demonów.
Góra Chełmowa, Krakowa Góra, Gródek Leśny i Grodzka Góra koło Przysuchy – świątynie pogańskie
System wałów słowiańskich na szczycie wzgórza z VII wieku (Gródek k. Przysuchy) foto: tu.andy.at
W VII wieku grupa prawdopodobnie Sandomierzan rozpoczęła budowę sanktuarium w Gródku Leśnym k/Przysuchy. Składało się ono z systemu wałów na szczycie wzgórza, między którymi znajdowały się kamienne głazy
o tajemniczych formach, ociosanych na kształt ludzi i zwierząt. Prawdopodobnie najważniejsze obrzędy odbywały się w tzw. międzywale. Stały tam ogromne głazy – menhiry, do których się modlono. Według badaczy „Gródek Leśny” był świątynią zbudowaną ku czci boga Słońca i bóstw rolniczych, w której odbywały się obchody świąt związanych z odradzaniem się sił przyrody. Na zboczu wzniesienia archeolodzy odkryli półkę skalną, na której palono gigantyczne ogniska. Wraz z przyjęciem chrztu przez Mieszka I w 966 r., kulty pogańskie zaczęły ustępować miejsca religii chrześcijańskiej. Możnowładcy rozpoczęli fundowanie kaplic i kościołów w miejscach najstarszego osadnictwa.
Doktor, teolog pluje na rodzimowierstwo polskie pod katolickim drzewem w Bydgoszczy bez korzeni
Jeśli nie wiecie kim jesteście to dowiedzcie się, że staliście się „DREWNEM”, a jesteście oczywiście post-hitlerowcami, głupimi i chorymi. Poniżanie cudzej wiary tak weszło w krew niektórym doktorom teologii katolickiej, że plują na nas rodzimowierców równo i bez opamiętania to jeden z nich:
https://www.youtube.com/watch?v=k3i4hwcD0O4&w=640&h=360%5D
2013 – Blog – Podsumowanie roku
2013 in review
The WordPress.com stats helper monkeys prepared a 2013 annual report for this blog.
Here’s an excerpt: This blog was viewed about 1,240,000 times in 2013.
Takie podsumowanie dla naszego Blogu, wraz z innymi szczegółami, otrzymaliśmy od WordPress.com
Jest dla nas bardzo ważne, że czytelnictwo rośnie, zwłaszcza, że w przypadku tak specyficznej tematyki jaką tutaj poruszamy trudno się spodziewać prawdziwie masowego odbioru. Nie epatujemy przecież sensacjami, krwią, gwałtem i przemocą, nie prezentujemy gołych babek (poza artykułem o Heksach, ale to są heksy a nie babki – czarownice), nie wieszczymy też tutaj żadnego końca świata. Wręcz odwrotnie obwieszczamy tak zwaną Dobrą Nowinę w pełnym zakresie tego pojęcia, cokolwiek ono nie znaczy. Głosimy tutaj WOLNOŚĆ i PRAWDĘ! I może to jest powodem powodzenia blogu. Tendencja wzrostowa w stosunku do poprzednich lat utrzymuje się i jest to wzrost wyraźny. Jak rozkłada się terytorialnie to zainteresowanie tematyką Słowian, Świadomości, Wiary Przyrody, Rodzimowierstwa, Mitologii oraz tematyką społeczno-polityczną, trudno stwierdzić na podstawie statystyki WordPressu, która jest bardzo skąpa.






