O ważnym artykule Grzegorza Niedzielskiego poświęconym Panteonowi Długoszowemu


Otrzymaliśmy wiadomość o pojawieniu się w Internecie ważnej analizy panteonu Słowian w kontekście notatki Jana Długosza. Artykuł opublikowano na stronie BogowiePolscy.net i jest to głos bardzo ważny, więc zachęcam do jego przeczytania. 

 [kliknij aby odczytać] [źródło: http://www.bogowiepolscy.net/]

Świętowit złączony z Jessą – dla nas pozostają to oddzielne postacie bowiem po Jessie, Yaszy (Owsieniu-Owczeniu, Owseniu-Wąsieniu, Tausieniu-Awsieniu, Usieniu-Usyni) pozostał nam obrzęd jesienny (święto Plonów, powrotu Owiec z gór,  przyśpiewy jesienno-noworoczne na Rusi, bóg koni u Litwinów, ale przede wszystkim na Rusi pamięć że to był opiekun także owiec i świń i innych zwierząt hodowlanych). Zostało nam po nim miano  Jesieni, postać Jasienia – Boga Owsianego związana również z siewem zbóż przed zimą, wężami oraz „Us-Ładem – Złoto-Wąsem” – „złotym wąsem dojrzałego, żółtego kłosa zboża zbieranego przecież jesienią. Zostało nam wiele innych rzeczy – jak choćby germańska symbolika Jesionu – drzewa łącznika z Niebem i Zaświatami – wskazujących na Boga Kiru – a więc tylko cząstkową (dwugłową) emanację Boga BOGÓW – KTÓRY ZAWIERA W SOBIE WSZYSTKO (nie tylko symbolikę Trzeciej Jesiennej Głowy). Bardzo długo wyłącznie z  jesionu wytwarzano brzechwy strzał – narzędzia śmiercionośnego. „Je-seń” – Bóstwo Przynoszące Żywotom Sen – zasypiające roślinność i wszelkie życie przed Zimą – Kostromą.

Czytaj dalej

Winicjusz Kossakowski – Polskie runy przemówiły (nowe wydanie 2011) – część 2

Wydawnictwo Kraina Księżyca – Wydanie Internetowe 2011

© copyright by Winicjusz Kossakowski

® all right reserved by Winicjusz Kossakowski

Winicjusz Kossakowski – Polskie runy przemówiły – wydanie internetowe, poprawione (część 1)

część 2 – str 71 i dalsze

Czytaj dalej

Stanisław Potrzebowski – Rygweda a przedchrześcijańska duchowość Słowian

Za Stowarzyszeniem „NIKLOT” zapraszamy i polecamy serdecznie wszystkim, którzy znajdą się z początkiem czerwca w stolicy, wykład Dr Stanisława Potrzebowskiego na temat związków Rygwedy z Wiarą Słowian.

3 czerwca w Stowarzyszeniu Wolnego Słowa w Warszawie

Informujemy też zainteresowanych że można nabyć w Niklocie  nr 7, 10, 11 i 12 czasopisma TRYGŁAW – cena egzemplarza 5 PLN.

C. B. i SŚŚŚŚ

Aktualności Stowarzyszenia „Niklot”

Rygweda a przedchrześcijańska duchowość Słowian

Stowarzyszenie Niklot zaprasza na prelekcję:

dr Stanisław Potrzebowski
„Rygweda a przedchrześcijańska duchowość Słowian”
Spotkanie odbędzie się w piątek 3 VI o godz. 18.00

dr. Stanisława Potrzebowskiego

pt. „Rygweda a przedchrześcijańska duchowość Słowian”.

Spotkanie odbędzie się w piątek 3. VI. o godz. 18.00 w lokalu Stowarzyszenia Wolnego Słowa,
ul. Marszałkowska 7, Warszawa (wejście od ul. E. Zoli).

Winicjusz Kossakowski: Głagolica – Ideologiczne kłamstwo sprzed tysiąca lat

Już za parę dni rozpoczniemy publikację w kilku odcinkach odkrywczej pracy pana Winicjusza Kossakowskiego ” Polskie runy przemówiły”. Właśnie dotarło do nas nowe wydanie przesłane przez Autora. Jeśli ktoś zdobędzie się na fachową polemikę z tym tekstem to musi mieć możliwość zapoznania się z jego całością.  Mamy też nadzieję, że znajdzie się sposób na opublikowanie pracy drukiem w takim nakładzie, żeby był on dostępny w sprzedaży – choćby Internetowej. W Rosji takie rzeczy – na przykład o runach i ich odczytaniu przez słowiańskie języki, albo na temat starej wiary, Księgi Welesa i wiele innych – drukuje się w bardzo dużych nakładach i bez problemu, w Polsce jakoś jest to niemożliwe. Ciekawe dlaczego?

Ponieważ materiałów na temat run słowiańskich i różnych rodzajów pism,a które mogą być związane ze słowiano-indo-irańskimi kulturami archeologicznymi przybywa, otworzymy też nowy dział: Runy – Pismo starosłowiańskie.

Póki co prezentujemy polemiczny tekst pana Winicjusza Kossakowskiego na temat Głagolicy.

C.B.

Czytaj dalej

Runy słowiańskie c.d.: Odpowiedź Winicjusza Kossakowskiego dla Lehoslawa z Forum Językoznawców oraz Etruski jako Lahski ze strony T.S. Marskiego

Ponieważ autor książki „Polskie runy przemówiły”, pan Winicjusz Kossakowski nie ma możliwości publikowania odpowiedzi na Forum Językoznawców zamieszczamy jego polemikę z atakami niejakiego Lehoslawa na naszej witrynie. Czytelnicy mogą osądzić sami, jeśli poznają racje obu stron.

Alfabet runiczny na znaki polskie i na odwrót

Czytaj dalej

III Starosłowiańska Świątynia Światła Świata – Lwów – Kijów: Strażnik Wiary – profesor Tadeusz Wojciechowski (1838 – 1919)

 III Starosłowiańska Świątynia Światła Świata – Lwów – Kijów: Strażnik Wiary – profesor Tadeusz Wojciechowski 

Bolesław Szczodry karze niewierne żony mimo sprzeciwu biskupa Stanisława

Tadeusz Wojciechowski o czym mało kto wie, był bliskim przyjacielem Juliana I Pagaczewskiego (piwowara), a potem, mimo iż o 20 lat starszy, także trochę mentorem i opiekunem, ale znacznie bardziej po prostu „starszym” przyjacielem profesora Juliana II Pagaczewskiego. Nie tylko w czasie, kiedy bywał w Krakowie, ale do końca życia. Kiedy wyjechał do Lwowa stał się jednym z głównych animatorów III Starosłowiańskiej Świątyni Świata Świata we Lwowie. Działali w niej inni wybitni przedstawiciele lwowskiego środowiska naukowego i literaci oraz malarze. Ludzie tacy jak:  Emil Klemensiewicz, Ernest i Adolfina oraz Stanisław Till, czy Stanisław Vincenz. Bywał we Lwowie Julian II Pagaczewski ze swoim synem Stanisławem, ale najczęstszym miejscem zjazdów i spotkań ich wszystkich była posiadłość Tillów w Uhercach. Nie miejsce tutaj by opisywać chronologię i treść tych spotkań i dysput, czy wesołych biesiad w trakcie których omawiano i lansowano najświeższe nowinki naukowe, a także prądy kulturalne i filozoficzne ze świata. Nie miejsce tutaj by opisywać klimat wypraw turystycznych, czy opowiadać o tym jak wielki nacisk kładziono w tych rodzinach na rozwój nie tylko duchowy, ale także fizyczny i kulturę sportową.  Tutaj nie tylko ufundowano opiekę medyczną i szkolną dla mieszkańców okolicznych, nie tylko stwarzano dla nich miejsca pracy, ale także ustanowiono wodolecznicze łazienki mineralne, i dobywano z prywatnych szybów ropę naftową. To wszystko co  miało miejsce w tym wyjątkowo światłym ziemskim majątku opiszemy kiedyś w specjalnym artykule poświęconym dziejom III SŚŚŚ we Lwowie od początku XIX wieku.

Czytaj dalej

Czy zermatyzm Stanisława Szukalskiego jest rzeczywiście naukowym kiczem?

Stanisław Szukalski – Remember Katyń – On nigdy nie zapominał i za to nienawidzili go komuniści i postkomuniści,  jak i sprzeniewierzone PRAWDZIE „elity intelektualne” PRL, a potem także te same „elity” w III RP. Wszyscy ci ludzie są skażeni lękiem typowym dla „ofiary zbrodni”, skażeni są postkolonialnym postrzeganiem świata. Wśród nich znajdują się przede wszystkim ci, którzy pozwolili się upodlić i poniżyć „zwycięskim kolonialistom” – przyjęli niegdyś i głosili ich hasła z pełnym zaangażowaniem, a dzisiaj nadal powtarzają ich punkt widzenia, jak papugi i „wychowują” kolejne pokolenia na swoim „autorytecie”.Zastanawiają się dzisiaj czy mówić o Katyniu, boją się powiedzieć że ludobójstwo jest ludobójstwem, nawet jeśli jest zbrodnią wojenną – jak w Jugosławii (tam też wywieziono mężczyzn i rozstrzelano) – tym się trybunał w Hadze zajmuje – Katyniem nie. Cenzurują też wystawy o Katastrofie Smoleńskiej – jak za dawnych dobrych czasów – profesorowie polscy – pożal się Boże i bądź dla nich Boże Najwyższy po „katolicku” łaskawy, jak oni byli zawsze „łaskawi” wszystkim innowiercom.

Yetisyn to właściwe określenie dla Ahumana, którego tutaj widzimy. Określenie sukinsyn – obraźliwe dla zwierząt –  jako typowy produkt chrześcijańskiej „kultury” i mentalności – nie przeszłoby Szukalskiemu przez usta.

Czytaj dalej

Winicjusz Kossakowski: Słowianie, znaczy tyle co – „pochodzący od Wenedów”.

Joe A. MacGown – Vent

Zamieszczamy nadesłany przez pana Winicjusza Kossakowskiego nieco odmienny wywód nazwy Słowianie  niż my go  wyprowadzamy, ale w zasadzie jest on zadziwiająco zgodny  z naszymi ustaleniami. Odmienność tego wywodu polega na tym, iż ma on charakter historyczny. Jest on uzupełnieniem i dopełnieniem tamtych znaczeń, które już znamy. Jak często bywa znaczenia w bardzo ważnych dla grupy ludzkiej słowach, które niosą całe zasoby różnych treści często się zwielokrotniają. jest tak bo od ważnego słowa biorą bieg różne inne, które jak strumienie z jednego źródła rozpływają się następnie w różnych kierunkach. Co ciekawe jednak i my doszliśmy do trzech historycznych nazw Słowian, które dodatkowo potwierdza teraz genetyka:

Czytaj dalej

Sarmackie i tokharskie (tocharskie) wpływy w kulturze rycerskiej Japonii i Europy

Oto kilka uwag Sławnikowica do opowieści o Jamie Waru i Dobrym Pasterzu Jimie. To bardzo cenne i ważne spostrzeżenia etymologiczne, które rzucają nowe światło na rozwój  kast rycerskich zarówno w dalekiej Japonii – gdzie jak wiadomo ludzie nie mówią wcale językiem aryjskim, a także w Europie gdzie musiał istnieć u podstaw kultury rycerskiej duży wpływ Scytów-Skołotów i Sarmatów na kształtowanie się drużyn obronnych, ethosu wojownika a potem rycerza posługującego się mieczem.

Czytaj dalej

Tadeusz Linkner – Literacka mitologia Pomorza w Młodej Polsce (fragment)

Tadeusz Linkner – Literacka mitologia Pomorza w Młodej Polsce

Filip Kuźniarz – Nica rodząca Smoki i Żnuje

Przedrukowujemy fragment ciekawego opracowania Tadeusza Linknera o Mitologii Pomorza, zamieszczonego w Pomeranii w 1994 roku. Zapewne młodemu pokoleniu Rodzimowierców niekoniecznie jest ten tekst znany, a zawiera masę nazwisk autorów i tytułów utworów które powstały w czasach Młodej Polski, a zostały stworzone przez rozmiłowanych w Słowiańszczyźnie i naszych pogańskich wierzeniach Wiary Przyrodzonej pisarzy i poetów.

Czytaj dalej

Świątynia z 3500 roku p.n.e. w Branicach i grób kobiecy z Modlnicy (900 p.n.e), pod Krakowem oraz osada wczesnorzymska w Mogile

Świątynia z 3500 roku p.n.e. w Branicach

W roku 2005 Dziennik Polski zamieścił taką oto sensacyjną notatkę – w sezonie ogórkowym.

Dom kultury lendzielskiej – na słupach z około 3500 p.n.e. – stworzyli Nasi Dziadowie [foto Muzeum Archeologiczne Oddział w Nowej Hucie]

Archeolodzy odkopali świątynię w Branicach pod Krakowem

100 metrów od dworku w Branicach krakowscy archeolodzy odkryli miejsce kultu religijnego. Wstępne badania wskazują, że była to drewniana świątynia, która powstała ok. 3500 lat przed Chrystusem – informuje „Dziennik Polski”.

  Czytaj dalej

Wielcy Polacy – Maria Siemionow (z domu Kusza)

Nie tak często mamy okazję prezentować sylwetki kobiet pośród wybitnych Polaków. Tym razem kobieta-chirurg, mikrochirurg, transplantolog. Skromna, fantastyczna osoba, lekarz. Przeprowadziła jako pierwsza na świecie w grudniu 2008 roku operację przeszczepu całej twarzy – niestety nie w Polsce. Żeby się spełnić zawodowo musiała wyjechać do USA.

Czytaj dalej

Winicjusz Kossakowski – Moje „trzy grosze” w sprawie odkryć w Prilwitz

 

Ostatnio w nowomowie polskiej pojawił się zwrot „fakty prasowe”.

Co on oznacza?

Czytaj dalej

Stary Kraków – O Łobzowie i ulicy Kazimierza Wielkiego: plan sprzed II Wojny – przedwojenne linie tramwajowe

Oto plan Krakowa w jakim upływała młodość taty Anny – Stanisława Pagaczewskiego, jego żony Janiny Olszowskiej, mojego ojca – Zygmunta Białczyńskiego i stryja Henryka, wreszcie mojej matki Marii z Kapustów i jej brata Władysława.

Jeszcze płynie przez Łobzów Młynówka, którą i ja pamiętam z roku 1955, a którą potem zasypano. Na planie stare przedwojenne linie tramwajowe.

Kliknij obrazek żeby powiększyć [możliwe czterokrotne powiększenie]

Czytaj dalej