Megalithic Enigmas of Japan and East Asia


Znalezisko dokonane przez uczonych z Baszkirii przeczy tradycyjnym wyobrażeniom o historii ludzkości. Na kamiennej płycie, której wiek wynosi w przybliżeniu 120 milionów lat, naniesiona jest przestrzenna mapa regionu uralskiego. Według uczonych, kamienna płyta znaleziona we wsi Czandar, stanowi część gigantycznej mapy regionu, której pozostałe fragmenty mogą znajdować się gdzieś w okolicy.
Odkryta w 1999 roku płyta jest najprawdziwszą reliefową (wypukłą) mapą, wykonaną nieznanym sposobem. Poza rzeźbą terenu, naniesiono na płytę urządzenia hydrotechniczne: system kanałów długości 12 tysięcy kilometrów, tamy i zapory wodne. W pobliżu kanałów widnieją place w kształcie rombów, których przeznaczenie jest dotąd nieznane. Są też na mapie napisy. Dużo napisów. Początkowo sądzono, że to język starochiński, jednak szybko okazało się, że mapa nie jest „made in China”. Pisma hieroglificzno-sylabowego, nieznanego pochodzenia, nie udało się na razie odczytać.
Na kamiennej mapie uczeni zdołali dojrzeć bieg rzek, wzniesienia i urządzenia hydrotechniczne. Według ich opinii, zagłębienie w środku płyty, to kanion ufijski, który później zniknął na skutek ruchu płyt tektonicznych.
Jurij Drużnikow „Poeta i okupanci” – fragment powieści „Więzień Rosji”
Po osiągnięciu pewnego wieku Aleksander Puszkin w zadziwiający sposób godził nienawiść do rządzących z patriotyzmem, dumę z przypochlebianiem się możnym tego świata. Stał się apologetą rusyfikacji i imperialnej pychy. O wierszu „Oszczercom Rosji” i innych podobnych utworach Puszkina pisze Jurij Drużnikow.
Puszcza Białowieska jest naszym Narodowym Skarbem – o tym do nie dawna przekonane było każde polskie dziecko. Obecnie Minister Szyszko próbuje nam wmówić, że pomyłkowo została wpisana na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Puszcza Białowieska
Zupełnie dosyć mamy typowego odwracania kota ogonem przez PIS w sprawie Puszczy Białowieskiej, bo wiadomo, że nie chodzi o cały obszar Białowieży. Większość dziewiczej puszczy być może na szczęście – jest po stronie Białorusi, ale chodzi o te obszary, które były do tej opory nietknięte ręką człowieka. Nie zalewajcie prawdy i nie trujcie Polaków fałszywkami i kłamstwami. Świat oceni wasze postępowanie wobec światowego dziedzictwa – Jesteście TALIBANEM EUROPEJSKIM. Postępujecie wobec Żywej Istoty jaką jest Ostatni Europejski BÓR niczym TALIBOWIE wobec dziedzictwa światowego w Baalbek.
Niemiecki portal Wp.pl łże w każdej sprawie. To, że niemieckie media w Polsce kłamią jak najęte, jest już prawdą powszechnie przez Polaków znaną.

Można by więc sądzić, że niepotrzebnie po raz kolejny „prostujemy” rewelacje publikowane na portalu „Wirtualna Polska”. Czy można zrozumieć skalę głupiego samozaorywania się takich portali jak Wp.pl? Czołowe medium tzw. Kampanii Anty-PISowskiej, Anty-Trubosłowiańskiej i Anty-Polskiej?
Można, ale tylko kiedy uwzględni się, że dla Niemców, którzy są właścicielami Wp.pl, Onet.pl, Interia.pl i innych polskich mediów, oczywiste jest, że przyjdzie taki dzień, kiedy te media trzeba będzie oddać Polakom. Zostaną one bowiem na 100% zrepolonizowane. Należy zatem według Niemieckich Właścicieli korzystać z nich jako z tuby propagandowej Berlina ile wlezie. I to w czasie bieżącym, nie przejmując się, że serwujemy Polakom oczywiste kłamstwa. Propaganda zakłada a priori sianie kłamstw, byle te kłamstwa były na korzyść tez ideologicznych Kłamiącego. W tym wypadku Niemiec, polityki rządu niemieckiego oraz niemieckiej racji stanu. Ta „niemiecka racja stanu” jest przez nich pojmowana zresztą bardzo płytko i krótkowzrocznie. Stara zasada wyznawana przez niemieckie media, że kłamstwo powtarzane 100 razy staje się prawdą, ma bowiem w Polsce bardzo ograniczone zastosowanie. Polacy są na kłamstwa medialne impregnowani od czasów II wojny światowej i później okupacji sowieckiej. Od 1939 roku nauczyli się czytać między wierszami w propagandzie WROGA – czyli Niemiec i ZSRR/Rosji. Rozpoznają też bezbłędnie dzisiaj zarówno kremlowski trollizm, jak i artykuły serwowane przez niemieckie gadzinówki i zatrudnionych w nich Volksdojczów.
Ostatnio Wp.pl przeszła samą siebie. Lansuje ona „nowy” twór polityczny zwany Komitetem Obywatelskim/ Ma go stworzyć za kasę Sorosa, niejaki pan Władysław Frasyniuk – tzw. „legenda” Solidarności, prawa ręka Michnika, niegdyś Geremka i Mazowieckiego, a co za tym idzie pośrednio także UBeków i WSIoków: Jaruzelskiego i Kiszczaka. Podobno Polacy, według tej niemieckiej gadzinówki, dają temu pożal się Boże „komitetowi” 70% poparcia!
Trzeba na łeb upaść, żeby ogłaszać takie rewelacje Polakom. Trzeba zupełnie nie szanować czytelnika, czyli Polaka-Użytkownika Wp.pl oraz samej marki Wp.pl, którą się kupiło od „Polaczków”, żeby tak głupio szargać ją ewidentnymi kłamstwami medialnymi. Sondę, która rzekomo daje takie poparcie POpłuczynom po KGB/WSI/UB, przeprowadzili oni pośród własnych UŻYTKOWNIKÓW Wp.pl!!! Tym samym WP.pl samozaorała się totalnie, dając Polakom bezpośredni dowód kto ją w ogóle jeszcze czyta!
Bardzo to ładna akcja Świadomości Nieskończonej – samokompromitacja marki/tytułu/medium WP.pl.
Muszę powiedzieć z głębokim niesmakiem, że takie działania polityczne Wp.pl, jak i ogłaszane tam co jakiś czas propagandowe „rewelacje archeologiczne”, np. o obecności Pan(ów)-Germanów nad Wisłą już w starożytności, przypominać muszą ludziom znającym historię Polski nazistowską propagandę. Niemcy bez skrępowania uprawiali w Polsce podczas II Wojny Światowej identyczne „dziennikarstwo”. Daję tutaj próbkę tego, co Niemcy potrafią najlepiej, czyli WIELKIEGO ŁGARSTWA – z lipca 1944 roku. Kiedy pakowali manatki i okradając Polaków z mebli, dywanów, obrazów, porcelany i wszystkiego co się dało, wiali przed Ruskimi z Krakowa – jednej ze stolic Odwiecznej Starożytnej Rzeszy, grodu należącego do Germańskiej Rasy Panów od ZAWSZE, pisali do Polaków tak:
Zaraz po tej odezwie zaczęto urządzać łapanki na ulicach Krakowa i rozstrzeliwać polskich zakładników w Krakowie-Płaszowie oraz tych Polaków, którzy odmówili stawienia się na te przymusowe roboty dla III Rzeszy. Polskich Żydów zabijano tam masowo już od roku 1943, w Dołach Śmierci, strzałem w tył głowy zabito ich kilka tysięcy. Ale szykowano się do unowocześnienia tej metody zagłady, czyli budowy komory gazowej. [Odezwa pochodzi z Pamiętnika Stanisława Pagaczewskiego jaki prowadził od 1935 roku do roku 1984.]
Jakby mało było kłamstw politycznych, kierując się znów niemiecką „racją stanu”, czyli umacnianiem wizerunku rzekomej pradawnej obecności Niemców na Odwiecznych Germańskich Ziemiach nad Wisłą, redaktorzy z gadzinówki WP.pl wcisnęli w usta archeologów z Lublina oczywiste kłamstwa. Kłamstwa te, gdyby zostały naprawdę przez nich powiedziane, musiałyby ich skompromitować jako naukowców.
Trójkątne wiercenia: Pan Paweł Kulikowski znalazł identyczne ślady trójkątnych wierceń jak te Franca Zalewskiego odnalezione w Krakowie i napisał do mnie o tym prezentując jednocześnie materiał na Youtube. Warto zobaczyć jeśli ktoś będzie w okolicy. Może jest ich tam więcej? CB
Tagen TV: Dr Franc Zalewski – Nieznane dzieje Polski 2 – dr Franc Zalewski
Przy okazji przypomnijcie sobie artykuł Jam Jest: Złota Księga – Jam Jest (Saint Germain) [ 27 czerwca 2016] oraz Lekcja 10 = 1: Jam Jest! – Kim jestem? – SięDzieje (część 2) [26 grudnia 2016]

Przełom Wielkiego Zabu przez góry Kurdystanu – obszar badań polskiego zespołu. Fot. Xenia Kolińska
Naukowcy skupili swoje wysiłki na zachodnim i wschodnim brzegu Wielkiego Zabu w irackim Kurdystanie. To obszar tzw. Żyznego Półksiężyca, gdzie przed ponad 10 tys. lat temu człowiek udomowił rośliny i zwierzęta.
Przyznana poznańskim naukowcom koncesja obejmuje teren o powierzchni ok. 3000 km kw. – to mniej więcej ćwierć obszaru woj. opolskiego. Na przylegających strefach pracują trzy inne zespoły archeologów z Niemiec, Włoch i USA. Prace Polaków są finansowane ze środków Narodowego Centrum Nauki.
„Jest to oddolna inicjatywa naukowców z kilku krajów. W momencie, gdy teren irackiego Kurdystanu stał się dostępny dla obcokrajowców, postanowiliśmy przystąpić do jego badań pod kątem pozostałości archeologicznych” – powiedział PAP kierownik polskiej ekspedycji, prof. Rafał Koliński z Instytutu Archeologii Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu.
Teren irackiego Kurdystanu był nieosiągalny dla naukowców od 1974 do 2005 roku z powodu niestabilnej sytuacji politycznej. Powstanie autonomicznego regionu Kurdystanu przyczyniło się do poprawy bezpieczeństwa i normalizacji sytuacji wewnętrznej, chociaż w ostatnim czasie zagraża mu działalność tzw. państwa islamskiego.
Święte Miejsca Słowian: Palenica, Kopany, Stołów, Świętowit z Lipnicy Murowanej

Jak zwykle, nikt nie zbadał dendrochronologicznie wieku drewna z którego wykonano Świętowita z Lipnicy Murowanej.Obecna katolicka (1989-2017), a wcześniej marksistowska (1945-1989) archeologia polska, łamie wszelkie zasady naukowego postępowania z odkrywanymi artefaktami. Niewygodne po prostu niczym „Agata” nogą zamiata, prosto pod Kleszy Dywan. Można ją więc śmiało nazwać pseudonauką, na usługach a to niemieckiej narracji historycznej, a to postmarksistowskiej lewackiej narracji i ideologii paneuropejskiej, a to znów na usługach Korporacji Watykańskiej.
Alfabet Jerzego Zięby. J jak jod.

W alfabecie Jerzego Zięby literka J jak jod. Czy jest potrzebny organizmowi i jaką rolę spełnia? Gdzie go szukać i jak podawać? Czy można go zastąpić i czym? O medycynie akademickiej i naturalnej z Jerzym Ziębą, autorem popularnej książki „Ukryte terapie…”, rozmawia Jarosław Krajewski.
Polska kolebka Ariów w segmentach DNA
Bardzo ważny artykuł na RudaWeb.
Najświeższe ustalenia genetyków wskazują, że jesteśmy najbliższymi potomkami nie tylko pierwszych Indoeuropejczyków, ale także pierwszych Europejczyków w ogóle. Genetykę genealogiczną i paleogenetykę traktuję jako bardzo ważną dla śledzenia losów rodów i narodów Słowian. Jednak nie śmiem uważać się za jakiegokolwiek znawcę tej gałęzi wiedzy i stąd zazwyczaj cytuję innych, łącznie z ich interpretacjami. Jako Web, mogę łączyć te ustalenia z wynikami wykopalisk archeologicznych czy opracowaniami i źródłami historycznymi – na tej podstawie wyciągam wnioski. Prowadzą mnie one do uznania ziem polskich za źródło, z którego wypłynęły kultury zwane indoeuropejskimi. Podobne rezultaty dają wyniki badań sięgających znacznie głębiej, niż czasy o których zazwyczaj tu piszę.
Zabytki sprzed kilkuset tysięcy lat: Trzebnica – Rusko – Jura, Jaskinia Pilśnik

Duże opowiadanie o Trzebnicy i Praludziach sprzed 500.000 lat, którzy żyli na Winnej Górze? Szczątków ludzi nie znaleziono, natomiast znaleziono dużo narzędzi z kamienia. Naukowcy mówią, że byli to Praludzie – Homo Erectus. Rusko – 440.000 – 300.000 lat. Jura Krakowsko-Częstochowska, a jakże: Jaskinia Pilśnik – Wrota do Piekła – neolit, brąz, a wcześniej Neandertalczycy i jeszcze wcześniej Praludzie sprzed 500.000 lat. Czy ktoś zbadał DNA w kościach znalezionych z tamtych czasów w Europie?