Secret Towers Of The Himalayas

Nasuwa mi się nieodparcie porównanie z wieżami budowanymi w Kaukazie przez Swanetów.
Secret Towers Of The Himalayas

Nasuwa mi się nieodparcie porównanie z wieżami budowanymi w Kaukazie przez Swanetów.
Niedaleko Krakowa odkryto twierdzę sprzed 4000 lat

Najstarsza rozpoznana do tej pory osada obronna z epoki brązu na terenie Polski zajmowała powierzchnię pięciu boisk piłkarskich. Archeolodzy prowadzą jej badania w ramach wykopalisk poprzedzających budowę drogi S7.

O odkryciu poinformował PAP kierownik badań, archeolog Marcin M. Przybyła.
Osada istniała mniej więcej między 2200 a 2050 r. p.n.e. Obecnie to rejon miejscowości Sadowie w gminie Kocmyrzów-Luborzyca, kilkadziesiąt kilometrów na północ od Krakowa. Całe wzgórze ufortyfikowano – najpierw wykopano fosę o głębokości ok. 2 m. O zaawansowanej myśli obronnej świadczy fakt, że w miejscu, gdzie dostęp na wzgórze był najłatwiejszy – wykonano dwa rzędy rowów obronnych. Pozyskaną w ten sposób ziemię wykorzystano do usypania umocnień, które obłożono częściowo kamieniami.
Człowiek – najdoskonalsza istota duchowa – dziecko bogów, czy tępy nadęty cebulak?!

Człowiek dysponujący najbardziej wrażliwym węchem na świecie potrafi wyczuć zapach jednej łyżeczki cukru w szklance wody. Pies potrafi wyczuć węchem zapach jednej łyżeczki cukru w wodzie o objętości odpowiadającej dwóm basenom olimpijskim. Komar wyczuwa swoim „węchem” pojedynczą cząsteczkę feromonu Komarzycy z odległości 10 kilometrów. Człowiek o najdoskonalszym węchu potrafi wyczuć zapach drugiego człowieka z odległości najwyżej 10 metrów. Jaki jest morał z tej krótkiej bajki?

Zgodnie z oficjalnym stanowiskiem nauki, pismo po raz pierwszy pojawia się w Sumerze około 3000 do 4000 lat p.n.e . Jednak pewien artefakt odnaleziony ponad dekadę temu zaprzecza oficjalnej wersji historii nauczanej w szkołach. I to jest zapewne powód dlaczego niewiele osób o nim słyszało.
Puszcza Białowieska – debata (9.08 – Hajnówka)

Dyskusja, zorganizowana przez Lokalną Telewizję Podlasie, działającą w sieci Telewizji Kablowej Hajnówka, pt.” Jedyna taka Puszcza Białowieska, jak wiele mamy do stracenia ”, odbyła się w środę, 9 sierpnia, o godz. 19:00 w Hajnowskim Domu Kultury.
Ponieważ kwestia podejścia do Puszczy Białowieskiej różni wyraźnie nasze środowisko Wielkiej Zmiany Wolnościowców i Ochronników Przyrody (Przyrodochrońców), czyli środowisko Ruchu Wolnych Ludzi i Wielkiej Zmiany zarówno od lewaków i lewackich tzw. ekologów, będących zwolennikami by w Polsce było tak jak było za rządów POstUBecji, jak i od prawicowych reakcjonistów – wyznawców tradycyjnej szkoły leśnictwa XIX wiecznego, a Puszczę mamy rzeczywiście tylko jedną i do tego Jedyną w Europie, przedstawiamy zapis debaty zorganizowanej w Hajnówce. W tej debacie zwraca uwagę nierówna proporcja opcji między dyskutantami. Widzę tu zupełny brak Ochronników Przyrody z opcji Wolnościowej. Jest tak zapewne z powodu, że ich głos byłby zabójczy dla koncepcji interwencyjnej wycinki drzew Ministra Szyszki, a także jeśli idzie o argumenty wolne od emocji, za to oparte na wnikliwej analizie historycznej i przyrodoznawczej wyraźnie odbijający od łatwych do pokonania tez lewackich ideologów ekologicznych.
Te różnice między argumentacją środowiska Wolnościowców, a lewakami, jak i katolicką prawicą tradycjonalistyczną widać dzisiaj wyraźnie na wszystkich polach, ale jaskrawo i dobitnie można się było o tym przekonać w Sejmie, podczas debat z udziałem Jerzego Zięby na temat upraw GMO i obrotu spożywczego towarami z GMO w Polsce, lub debaty nad leczniczą marihuaną z udziałem posła Ruchu Kukiza Liroya Marca.
Różnice te można streścić w bardzo krótki i dosadny sposób następująco:
Lewacy: My wiemy najlepiej, ma zostać po staremu!,
Prawica: My wiemy najlepiej, i tak będziemy robić!
Wolnościowcy: My nie mamy żadnego monopolu na najlepszą najlepszość, ani mojszą mojość, lecz posługujemy się wyłącznie wiedzą płynącą z najnowszych, aktualnych badań naukowych na świecie.
I pierwszym i drugim w tym sporze, doradzamy jako Wolnościowcy, by zechcieli skorzystać z wyników najnowszych badań na temat Drzew, Roślin, Zwierząt i w ogóle Przyrody i Matki Ziemi (w tym Boru) jako Żywej Istoty Integralnej, i żeby zaczęli w praktyce przestrzegać prostej zasady Przyrodzonego Prawa: Nie czyń innemu co tobie nie miło.
Żeby leczyć Bór/Puszczę trzeba wpierw uzdrowić środowisko wokół niego i przestać go karczować oraz ekstremalnie i bezmyślnie eksploatować. Żeby z chłopów afgańskich zrobić rolników trzeba było zabronić im uprawiać mak i produkować opium. Nie inaczej jest w Hajnówce i okolicy, a także w polskim Ministerstwie Ochrony Środowiska i na Wydziałach Leśnictwa.
Dla mnie nazwa Ministerstwo Ochrony Środowiska brzmi dwuznacznie. Czyżby miała to być Ochrona Środowiska Leśników i Karczowników Białowieży? Proponuję zmienić nazwę tego ministerstwa i cele jego działania na Ochronę PRZYRODY!

Pan Paweł pyta, czy ten znak ma coś wspólnego z wedami.

Jaskinia jako przestrzeń sacrum na przykładzie schronu Triglavca w Słowenii
źródło:half science non fiction
Dzięki życzliwości Speleoklubu Bielsko-Biała, wykład odbędzie się w dniu 05.09.2017r. o godz. 19.00 w klubie SBB w Bielsku-Białej na ul 1-Maja 45 (w piwnicy).
Bieżące informacje dot. wykładu na http://www.speleobielsko.pl/
Antonin Horak: O Slovanech uplne jinak,
czyli „O Słowianach zupełnie inaczej” – Czego nie wiedzieliśmy dotychczas o Słowianach

Niniejszą książkę otrzymałem od pana Kamila Papežíka z Czech. Niestety nie mogę jej przetłumaczyć bo po prostu nie mam czasu. Jednak jeśli przestudiujecie choćby spis treści i zrozumiecie piąte przez dziesiąte fragmenty z treści to zobaczycie, że jest to kolejna pozycja wydana w krajach słowiańskich, która obala mit o ich nagłym pojawieniu się w Europie w V wieku. Także i tutaj z jeszcze innej strony dochodzimy przez słowa i zapisy, między innymi etruskie, do słowiańskich źródeł greki i łaciny oraz korzeni starożytnego europejskiego pisma. CB.
Megality Uralu, czyli Gór Panów

Jak wiecie akcja opowieści „Tomirysa i Czaropanowie – Świątynia Dziewięciu Kręgów” mówi o tym w jaki sposób „przeniesiono” do naszych czasów zaszyfrowaną wiedzę Starej Cywilizacji, która załamała się z na Ziemi z nastaniem Kalijugi. W początkowej fazie wydarzenia toczą się na samej północy Gór Panów, czyli Uralu. Całość akcji rozgrywa się w latach 600 do 500 p.n.e., w okresie Wielkiego Przełomu Kalijugi, która trwa już w tamtym czasie na naszej planecie od ponad 2500 lat . Zobaczmy teraz jakie rzeczywiste pozostałości Starej Cywilizacji można znaleźć w Górach Panów.
Megality Uralu:
LARGER THAN BAALBEK!! THE AMAZING GIANT MEGALITHS OF THE URAL MOUNTAINS!!(Większe niż w Baalbek! Niewiarygodnie wielkie megality w Górach Ural.
The Gigantic Megaliths of Ural Mountains in Russia (Gigantyczne megality w Górach Ural w Rosji)
Biggest Ever Megaliths Found In Siberia?
Mysterious Polygonal Megalithic Masonry at Chusovoye, Sverdlovskaya District, Russia
Anna Zaczkowska – Cienie aryjskich przodków – mitologia polityczna w Rosji


Kiedy popatrzycie na źródło tego filmiku do którego dodano jedynie polski komentarz, to nie zdziwicie się, że dla autorów nie jest żadnym godnym odnotowania odkryciem znalezisko scytyjskiej biżuterii, portek do jazdy konnej – czyli świadectwo udomowienia konia, najstarszego kalendarza astronomicznego na świecie – czyli Dysku z Nebry, najstarszego świadectwa wozu i koła – czyli Wazy z Bronocic, cmentarzyska największej bitwy starożytnej w Europie nad Tollense (Dołężą) w roku 1800 p.n.e., ani Kamienny obwar-zamyk z Maszkowic pod Nowym Sączem, gdzie nie miała prawa powstać według archeologii żadna kamienna budowla przed 4200 laty, a jej najbliższe odpowiedniki leżą nad Adriatykiem i na Krecie, jako tzw kultura minojska. Takie filmy służą czystej rozrywce, ale pod pozorem tej rozrywki utrwala się stereotypy, kłamliwe wdruki dotyczące starożytności.
Nawet tego typu rozrywkowy filmik typu 10 Naj musimy wyprodukować sami, żeby odkłamać historię i do tego powinniśmy go rozpowszechnić we wszystkich językach świata. Na szczęście znalazł się tam jeden sensowny komentarz ratujący honor młodzieży polskiej, Pozdrawiam Krzysztofa!:
Armenia – Karahuń/Karahunge (Zorac Karer – Armia Kamieni) obserwatorium astronomiczne – 1

Zorats Karer, czyli Armia kamieni, tak nazywają miejscowi Ormianie prehistoryczne stanowisko archeologiczne pochodzące ze środkowej epoki brązu, położone w pobliżu miasta Sisian, w prowincji Syunik.
Armenia – obserwatorium astronomiczne, niedaleko miejscowości Sisjan/Sisian w południowo-wschodniej części kraju. Jest to unikalny prehistoryczny megalit nazywany ormiańskim Stonehange. W lokalnym języku miejsce to nosi nazwę Zorac Karer czyli kamienna armia, albo Karahunge (Carahunge) – śpiewające kamienie. Nazywane jest też i zapisywane jako Karahuń lub Karahunj.