Anna Barbara Olimpia Mostowska z Radziwiłłów, (1762 – 1810)
Wpisy otagowane: Polska
NTV – Czy żyjemy w hologramie? cz. 2 – Grzegorz Sławicki i Janusz Zagórski
Genetyka – Skąd pochodzą Słowianie R1a – epizod Sundalandzki (na stronie księdza Pietrzaka)
Genetyka – Skąd pochodzą Słowianie R1a – epizod Sundalandzki
Ja napisałbym „skąd pochodzą Pra-Słowianie R1a lub Ariowie R1a”. CB. Fragment artykułu Księdza Stanisława Pietrzaka z Sanktuarium w Tropiu:
http://www.tropie.tarnow.opoka.org.pl/polacy1.htm#Praindoeuropejczycy (dostęp 10 stycznia 2016)
Pre-praindoeuropejski ród (genetyczna haplogrupa)
R1a-M420 i jego migracja z południowo-wschodniej Azji ku Polsce
Haplogrupa to grupa ludzi mająca wspólnego przodka, u którego powstała określona mutacja ( zwana SNP, single nucledotide polimorphism). Mutacje w Y-DNA dziedziczone są w liniach prostych przez wszystkich męskich potomków określonego tą mutacją przodka. Według tymczasowych obliczeń tabeli, około 34.000 lat temu w genealogicznym drzewie człowieka współczesnego w ojcowskim chromosomie Y wyłoniła się mutacja-polimorfizm SNP, oznaczona symbolem M207, która – dziedziczona przez wszystkich męskich potomków – utworzyła ludzką grupę rodową, czyli haplogrupę, oznaczoną symbolem R. Język tej grupy można umownie nazwać dialektem języka nostratyckiego. Kolejny polimorfizm typu SNP, do którego mogło dojść około 33.000 lat temu także w Azji Południowo-Wschodniej dał początek rodu (haplogrupy) o symbolu R1-M173. Kolejna, jakby przełomowa mutacja, powstała około 29.000 lat temu; oznaczona R1a-M420 (jak na poniższym drzewie).
ZRZESZENIE SŁOWIAN – zarejestrowane!
ZRZESZENIE SŁOWIAN – zarejestrowane!
Z radością chcę poinformować wszystkich, że w dniu 17 grudnia 2015 roku (7524 roku Słowian) o godzinie 8.57 w Sądzie Rejonowym w Bielsku Białej zarejestrowane zostało ZRZESZENIE SŁOWIAN. Czekaliśmy długo, ale opłaciło się. Dzisiaj zostaliśmy o tym powiadomieni listem poleconym. Zarejestrowaliśmy taki Statut, jaki nam odpowiada i daje gwarancję, że będziemy mogli rozwinąć działalność w pełnym zakresie, bez przeszkód prawno-formalnych.
Rozpoczynamy obchody 100 lecia urodzin Stanisława Pagaczewskiego – „Gąbka” w warszawskim Capitolu!
01 01 2016 – Michnikowszczyzna kontra Młodość, czyli co niesie Nowy Rok.
Przedrukowuję za Niezalezna.pl artykuł, bo naprawdę warto. Czas najwyższy na takie podsumowanie III RP.
http://niezalezna.pl/74455-kod-czyli-michnikowszczyzna-kontra-mlodosc-boj-ich-jest-ostatni
KOD, czyli michnikowszczyzna kontra młodość. Bój to ich jest ostatni
– Piotr Lisiewicz w najnowszym numerze „Gazety Polskiej”.
„Nie oddajmy Polski gówniarzom” – nawoływał przed wyborami Adam Michnik. A prof. Janusz Czapiński apelował: „Módlmy się, by oni jak najszybciej wyemigrowali, dzięki czemu ochronimy porządek”. Modły nie pomogły i pada „porządek” gwarantujący przywileje postkomunistycznej oligarchii. KOD to operacja, której celem jest anulowanie zwycięstwa „gówniarzy” przez establishment, dowodzony przez ludzi z pokolenia Adama Michnika – pisze Piotr Lisiewicz w najnowszym numerze „Gazety Polskiej”.
Na początek dwa ciągi skojarzeń.
Pierwszy: blog, emigracja, Facebook, filmik, grupy rekonstrukcyjne, hip-hop, historia, Inka, kibice, kombatanci, koncert, Marsz Niepodległości, mem, oprawa stadionowa, portal, Powstanie Warszawskie, raca, rotmistrz Pilecki, stowarzyszenia paramilitarne, teledysk, Twitter, zmywak, Żołnierze Wyklęci.
Drugi: „25 lat wolności”, celebryci, „Gazeta Wyborcza”, gruba kreska, instytucje kultury, korespondenci mediów zagranicznych, Lions Club, Okrągły Stół, oligarchowie, opozycja konstruktywna, polskość to nienormalność, reformatorskie skrzydło PZPR, sądy, sondażownie, telewizje, uniwersytety, uwłaszczenie nomenklatury, WOŚP.
Co mówią nam te dwa ciągi skojarzeń, które uporządkowałem alfabetycznie?
Wielcy Polacy – Henryk Sławik (1894 – 1944) – człowiek, który uratował 5000 polskich żydów!
Wielcy Polacy – Henryk Sławik (1894 – 1944) – człowiek, który uratował 5000 polskich żydów!
Instytut Pamięci Narodowej: https://ipn.gov.pl/__data/assets/pdf_file/0011/68492/1-31470.pdf
16.11.2012
Henryk Sławik – śląski Wallenberg i Schindler razem wzięci…
Ślązaczka
http://korzenie.salon24.pl/464575,henryk-slawik-slaski-wallenberg-i-schindler-razem-wzieci
NTV – Czy żyjemy w hologramie? cz. 1 – Grzegorz Sławicki i Janusz Zagórski
Wielcy Polacy – Alfred Tarski (1901 – 1983) – genialny filozof na haju i jego definicja prawdy.
Alfred Tarski, dawniej Alfred Tajtelbaum, (ur. 14 stycznia 1901 w Warszawie, zm. 26 października 1983 w Berkeley, Kalifornia, USA) – polski logik pracujący od 1939 w Stanach Zjednoczonych. Twórca m.in. teorii modeli i semantycznej definicji prawdy, uważany jest współcześnie za jednego z najwybitniejszych logików wszech czasów.
Paweł Szydłowski dla Porozmawiajmy TV: Biblijna historia Polski na Boże Narodzenie / Święto Szczodrych Godów dla Polaków!
Chińska wizja Nowego Jedwabnego Szlaku z Polską jako jego Sercem.
Chińska wizja Nowego Jedwabnego Szlaku z Polską jako jego Sercem
https://www.youtube.com/watch?v=8sUG8IFcm2o&feature=youtu.be
Życzenia Godowe-Kraczunowe od Jerzego Przybyła – Deduch (Dyduch)!
Życzenia Godowe-Kraczunowe od Jerzego Przybyła – Deduch
…tradycja Mikołajków przykrywała niezwykłą postać mitów słowiańskich /słowackich/Deducha-Ducha Dziada słowiańskiego który potrafił się wydobyć ze złogów śnieżnego zapomnienia i dał asumpt do odtworzenia symboliki czasu Godowego dla Narodzin Boga Światła – Bożej Krówki.Z Deduchem pragnę nawiedzić Czesława i jego portal „Białczyński”, Piotra Kudryckiego i jego „Slovianskie Slovo” i Joannę w mateczniku inspiracji ducha dziada słowiańskiego – portalu” Przypiecek”. Pani mgr Barbarze Rosiek i jej współpracownikom Muzeum Etnograficznego w Żywcu i tym wszystkim których Słowiańszczyzna łączy z polskimi korzeniami, tradycją i kulturą życzę radosnych i Szczerych Szczodrych Godów
Słowiańska hudba grudnia 2015, Nowa płyta zespołu Jar – „Nad brzegami Białej Przemszy”
Czakram Wawelski i Pieśń Wawelskiego Wzgórza – Andrzej Nikodemowicz – NTV (11. 2015)
Na Święto Godów: Czesław Białczyński „Tomirysa i Czaropanowie” (fragment)
Czesław Białczyński Tomirysa i Czaropanowie (fragment)
Te sceny nazywam „pierwszym spotkaniem” (poprzedza je Podtytuł Umiejscawiający, którego tutaj nie publikuję, ważne motto Szóstego Wymiaru, które wytycza Głębię i jeszcze jedna, zasadnicza scena: Wprowadzająca) – oddaję je Wam na Święta Godów, pod skrzystą choinę, złoty snop lub złocisty świat Światła Świata.
CB
© by Czesław Białczyński
Mark Henson – Podniebna Wyspa (to jeden z wariantów ilustracji, które oddają dobrze ducha powieści)
Z Królestwa SIS – Tomirysa i Czaropanowie – Świątynia Dziewięciu Kręgów
Rozdział 1 – U wrót Jamy Kosza
…..
Dobrosław skończył właśnie obiatę dla Rodżany, Pani Przy Rodzie Stojącej, i zebrał resztki żertwy do naczyń. Pokłoniwszy się nisko kapom rodu Rodów i palwanowi Rodżany-Przyrody, powstał i wpatrzywszy się w niebieskookie spojrzenie bogini wzniósł ręce nad głowę. Sprawdził, czy barwne bajorki z prośbami, jakie zawiesił po żertwie na kapach, zwisają prosto, i czy są zawieszone w należytym porządku. Upewniwszy się zatoczył rękami koło w dół i pochylił kornie głowę wypowiadając w duchu: – Niech się stanie! – Złożył dłonie pod brodą i opuścił ręce splatając lewą dłoń z prawą poniżej pasa, w koszyczek. Gdy wyprostowane kciuki zetknęły się czubkami, skupił się, wytworzył obraz o jaki mu chodziło, po czym wyemanował ów myślokształt.
– Tak będzie! Tak jest! – powiedział na głos.
Złożył jeszcze jeden ukłon przed symbolami bogini. Dym kadzideł parł równą, spokojną smugą pod dach kapiszty. Odprężył się. Modły będą spełnione, ofiary zostały przyjęte. Zebrał na tacę naczynia, resztki korowaju, pojedyncze główki kwiatów oraz garść wiśni. Na środku postawił Czarę z uświęconym miodem, wkoło niej opróżnione czarki i podstawki z wypalonymi trociczkami, i wycofał się tyłem ku Wrotom Świątyni, przerywając święty krąg wyznaczony linią popiołu na posadzce. Opuścił kącinę i teraz dopiero, odłożywszy naczynia na próg, pozwolił sobie na trzy głębokie, rozluźniające oddechy.
Rozsiadł się i wciągał właśnie kierpce, gdy kątem oka dostrzegł niesłychane zjawisko. Dziewczyna z czarnym jak noc warkoczem, niczym sarna przemierzała długimi susami łąkę, wiodącą do kamiennego mostu nad Rozpadliskiem – jedynej drogi na Wyspę Drzewa. Rozpoznał ją bez wysiłku, chociaż przybył do świątyni zaledwie wczoraj wieczorem i oczywiście nigdy jej wcześniej nie widział. Pomiędzy gromadami mówiono o niej z nadzieją.






