Iłła – wiersze pogańskie, polska wizja słowiańskiej Baji

Do tej pory na tym blogu nie publikowaliśmy w zasadzie wierszy. Powoli przychodzi czas aby to zmienić  – z kilku powodów. Najważniejszy jest taki że zbliżamy się do zaprezentowania dwóch wielkich postaci Strażników Wiary Słowiańskiej Przyrodzonej (Rodzimej): Adama Mickiewicza i Juliusza Słowackiego – a przy tym nie obejdzie się bez prezentacji obszernej Króla Ducha, czy chociażby Wielkiego Monologu z Dziadów – i to z omówieniem pod nieco innym kątem niż się to zwykło czynić. Już zaprezentowaliśmy wyimki w opracowaniu T. S. Marskiego, które służyły ilustracji idei Jednej Słowiańszczyzny i ciągłości historycznej owego ethosu od głębokiej, wręcz biblijnej Epoki Mitologicznej.


Czytaj dalej →

Kolejny domowin w naszym domu – Bolo, Boluś, Cienki Bolek albo Czarny Misiek

2 czerwca 2010 pojawił się kolejny domowin w naszym domu. Nie oznacza to że nieodżałowany Anioł Naszej Rodziny i Dziedziny –  Misiek , odszedł w niepamięć.

Znajdź na zdjęciu dwa różowe elementy

Pochodzi oczywiście z krakowskiego azylu, który był ewakuowany po powodzi. Piesek w stylu bardzo krótki, bardzo niski pseudo-szpic, zupełnie inny niż Miś.

Czytaj dalej →

W sprawie sporu Allochtonistów i Autochtonistów oraz Dysk z Nebry (Niebórza, albo Nieba)

Jedna z bliskich mi osób, które bardzo cenię zwróciła mi uwagę, że publikując pewne skrajne teksty stawiam się w niezręcznej sytuacji i będę wywoływał alergię kręgów naukowych zaprzeczając po prostu dorobkowi archeologicznemu całego stulecia a nawet dwóch stuleci. Poniższy tekst powstał pod wpływem tego wydarzenia, bo zdałem sobie sprawę, że musiało tak jakoś zabrzmieć dla wielu – jakbym był w sensie „naukowym”, nazwijmy to inaczej „przyjmowania argumentów naukowych” – zdeklarowany na jedną stronę i to tę przeczącą odkryciom  archeologicznym.

Dysk z Nebry (z Niebórza czy z Niebła?) wytworzyła cywilizacja dobrze znająca astronomię i kalendarz a pochodzi on z roku 2000 p.n.e.  na Łużycach. Sprawę dysku opisuje dokładnie przypis 59 do Tai 19.

Czytaj dalej →

Świątynie Światła Świata: Sudety – Wolframowe Źródło (czyli Wilcze) i dwie Góry Kirów

Świątynie Światła Świata:

Sudety – Wolframowe Źródło i dwie Góry Kirów

Quantcast

Gajowa Góra (Sępia) i Jaroszyce (Góra Boża)

Jest nazywana Sępią z powodu polsko-niemieckiego zamętu nazewniczego. Nazywała się Górą Gaja i składano na niej ofiary Gajowi-Ruji czyli Bogu Lata i Kiru Pełni (Peł-dnia-Południa). Niedaleko stąd jest też druga góra, której nazwa zmienia się jak w kalejdoskopie, ale w każdym razie utarło się za czasów obecności tutaj państwa Polskiego mówić na nią Boża, bo Ślązacy mieszkający w okolicy i górale sudeccy pamiętają iż czczono tam starych, przedchrześcijańskich bogów, a w każdym razie na pewno jednego. Którego? O tym świadczy inna nazwa tej góry Góra  Jaroszyce. Jak widać tym drugim jest Jaryło-Jarowit i to jest jego góra. Zastanawiam się czy rzeczywiście przy tzw. Wolframowym Źródle (bo naprawdę nazywało się ono Wilczym Źródłem, a więc przynależało do bogów czczonych z wiosną-Jaruną, ale i jesienią-Jastrubem) stała kącina Flinsa-Wijnsa (Hejdaża-Hejsza). W każdym, razie jest bardzo prawdopodobne, że gdzieś w okolicy musi być też Góra Jeszy-Jesieni i Góra Kostromy, która może być nazywana na przykład Stromą, albo  Górą Maslenicy, Koladą albo Pizmarem, lub Kostrubem. [C.B.]

Czytaj dalej →

Polska – Rosja: z Księgi i Wiedzy Rymów (Księga IV Osądów)

Kontynuując wątek polsko-rosyjskiego pojednania, które w rozpoczętej Epoce Galaktycznej, czy też  – nazwijmy ten czas zgodnie z miarami Wielkiego Tajemnika Słowian –  w Czasie Ognistym, możemy budować (owo pojednanie i zgodę) na poziomie komórkowym, podstawowym, posługując się narzędziem niedostępnym w przeszłości – INTERNETEM (nie mylić z modnym do niedawna INTERNACJONALIZMEM), odsyłam dzisiaj wszystkich wprost do Księgi i Wiedzy Rymów, części zwanej Księgą IV Osądów.

Czynię to gdyż w pełni zgadzam się z wywodem  Autora jak i z wieloma sądami Księgi Popiołów T. S. Marskiego. Zgadzam się z nimi nie od dzisiaj, ale dotychczas głos mój, czy jego głos, czy głosy takich osób jak profesor Witold Mańczak (także Kostrzewski, Jażdżewski i wielu innych naukowców), były uważane za głosy skrajnych autochtonistów, których poglądy nie mają umocowania w faktach, a są tylko mitologią, albo nie opartą na faktach (a tylko na luźnych domysłach nienaukową, a więc nic nie wartą )  i nie popartą niczym poza intuicją oraz wyrywkowymi cytatami z kronik – megalomańską „polską” wizją przeszłości Słowian. Teraz ta wizja niespodzianie zyskała twarde dowody w postaci wyników badań genetycznych stawiając innych – tych którzy pohukiwali i naśmiewali się z garstki „oszołomów” – przed koniecznością wyjaśnienia faktów.

Profesor Jerzy Strzelczyk w roku 1998 we wstępie do swojej książki Mity, podania i wierzenia dawnych Słowian poświęcił obszerny cytat i dwie pierwsze strony wstępu  omówieniu mojej książki z 1993 roku Stworze i zdusze, czyli starosłowiańskie boginki i demony.

Napisał on tak:

Czytaj dalej →

O boskim Żywiole Wody i jego emanacjach


O Żywiole Wody dużo się ostatnio mówi, jako że Polska jest pogrążona od 60 dni prawie nieustannie w wodzie, a to spadającej, a to płynącej, a to wylewającej się poza swoje zwykłe ramy. Pisanie więc o tym żywiole w tej chwili jest z jednej strony na czasie, ale z drugiej wydaje się, że temat jest nieco wyczerpany. Spojrzenie na Żywioł wody poprzez pryzmat Wiary Przyrodzonej Słowian ma jednak charakter specjalny i ponadczasowy.

Czytaj dalej →

Zwierzęce wcielenia bogów – część 2 – Święte i Dzikie

Tur – rysunek naskalny (Francja)

Dawne Królestwo Sis, które obcy kronikarze starożytności nazywali Wielką Skołotią (Wielką Scytią) , a potem Wielką Sarmacją (Azjatycką i Europejską), czy Wenedawą-Wenetią,  tworzyły  od około 20.000 lat przed naszą erą kraje, które zasiedlane były przez ludzi w zdecydowanej większości posiadających w swoich genach haplogrupę R1a oraz jej różne warianty i mutacje.

Czytaj dalej →

Polska-Rosja-Anglia: Michał Wojnicz (1865 – 1930) i Ethel Lilian Bool-Wojnicz (1864 – 1960)

Michał Wojnicz (1865 – 1930) i Ethel Lilian Bool-Wojnicz (1864 – 1960)Quantcast

Jeszcze jeden Polak, który w Polsce nie dorobił się nawet porządnie opracowanej biografii i więcej o nim wiadomo na świecie niż w rodzinnym kraju. Czy to jakaś miara zaniedbań badawczych i kulturalnych, czy nadmiar bogactwa barwnych osobowości, niespokojnych duchów, obieżyświatów, odkrywców.

Manuskrypt Wojnicza

Wiem jedno, gdyby był Niemcem – a jakoś tak się go nawet niechcący spostrzega poprzez Internet, byłoby o nim wiadomo wszystkim ludziom na całym świecie, a zagadkowy manuskrypt byłby wystawiany w jakimś muzeum nawet w odbitkach.

Czytaj dalej →

Polska – Rosja, Trudne sprawy: Przewalscy- Zygmunt i Mikołaj Michajłowicz (ros. Николай Михайлович Пржевальский)


To nie jest Józef Stalin


O Nikołaju Przewalskim, zrusyfikowanym Polaku, a może po prostu Polaku, który wybrał na ojczyznę Rosję, mimo posiadania polskiego szlachectwa po ojcu – nie poczytacie sobie za dużo na polskich stronach Internetowych ani w polskich mediach. Mimo, że każdy widział w ZOO konia Przewalskiego, czyli dzikiego konia, którego opisał on podczas swoich wypraw na rosyjski Daleki  Wschód, albo o tym koniu coś słyszał.

Powiem jak w bajce – są trzy powody dla których tak się dzieje:

Po pierwsze niechętnie się wspomina Polaka który Rosję wybrał na ojczyznę i wolał ją od Polski (która akurat kiedy on żył od każdego Polaka domagała się ofiary krwi, a tych co stanęli po drugiej stronie miała – tak jak i dzisiaj – za kolaborantów wroga)

Po drugie zamiast być polskim szlachcicem wolał być rosyjskim generałem, a kiedy usłyszał o Powstaniu Styczniowym zgłosił się na ochotnika żeby się bić przeciw Polakom.

Czytaj dalej →

Radom – dowód ciągłości osadniczej od paleolitu

Radom – dowód ciągłości osadniczej od paleolitu

Radom – miejsce o ciągłości osadniczej od schyłkowego paleolitu tj. 12. 000 lat p.n.e.

Grodzisko „Piotrówka” – powstało w wyniku potrzeb strategicznych, celem strzeżenia brodu na rzece Mlecznej i bagniskach, jak również z potrzeb społeczno-ekonomicznych. Radom był wówczas ważnym ośrodkiem osadniczym, znajdującym się pod władzą możnowładczego Włodyki, a potem siedzibą kasztelanii, która strzegła państwa przed najeźdźcami ze wschodu i północnego wschodu (Jaćwingowie, Litwini, Tatarzy).

Na zdjęciu widoczny na obszarze zielonym okrągły ślad starożytnego grodziska

Pierwotny gród był mały i miał ok. 80-85 m średnicy. Był on systematycznie rozbudowywany (XI w.). Otrzymał nowy pierścień umocnień i osiągnął powierzchnię 1,4 ha. Miał kształt zbliżony do koła, otoczony był fosą zasilaną wodą ze źródeł, której brzegi umocnione zostały konstrukcjami skrzyń wypełnionych gliną a wał pierścienia obronnego miał 11 m szerokości u podstawy oraz około 8-9 m wysokości i wzmocniony był okładziną z kamieni polnych. Do grodu prowadziła droga przez bagnisko wymoszczona balami dębowymi.

Czytaj dalej →

Profesor Lechosław Lameński – O nacjonaliźmie Stacha z Warty

Profesor Lechosław Lameński – O nacjonaliźmie Stacha z Warty

Szukalski jest w rzeźbiarstwie tym, kim Dante i Edgar Allan Poe w literaturze – napisał w 1921 roku magazyn Vanity Fair. Artysta, pod koniec życia mieszkający w Kalifornii, współpracował z Salvadorem Dali, przyjaźnił się z rodziną sławnego aktora hollywoodzkiego Leonardo DiCaprio, który wydał w 2000 roku książkę mu poświęconą, a także wykorzystał go, jako pierwowzór do roli szalonego artysty w filmie Titanic.


Leonardo DiCaprio z ojcem i rzeźbą Stanisława Szukalskiego

Szukalski inspiruje rzesze twórców kultury popularnej – od H. R. Gigera i rysowników komiksowych po rockowe zespoły jak Laibach, który poświęcił mu utwór Panslovania. Spadkobiercy, właściciele firmy Szukalski Archives w Sylmar w Kalifornii odlewają w tysiącach egzemplarzy jego dzieła, handlując nimi poprzez internet, ale także zorganizowali wspólnie z Muzeum Polskim w Ameryce ekspozycję poświęconą artyście: Szukalski – The Lost Tune w 1990 roku. Zachował się katalog oraz plakat wydany specjalnie z tej okazji.

Czytaj dalej →

Krzyż – Prastary znak Wiary Przyrodzonej. Stare i nowe miejsca Rodzimego Kultu.

Krzyż  – Prastary znak Wiary Przyrodzonej. Stare i nowe miejsca Rodzimego Kultu

13 wpis 13 maja 2010

13+13  a więc 26=8 albo 4 i 4 = 8

oraz maj – 05 i rok 2010 = 3, czyli 8

8 i 8 = 88, a zarazem 8 + 8 = 16,

a więc 7. Czy to coś znaczy? Tylko jeśli się potrafi czytać.

8 – to Pełnia,

a 4 i 4 to dwie połówki pełni, a zarazem 4 – to Pełne Oblicze Światowita, Pełnia Najwyższego Kręgu (to także słynne Mickiewiczowskie, jakże tajemnicze czterdzieści i cztery, czyli 4 i4, 40 i 4, ale przede wszystkim to  44 – połowa Pełnego Panteonu czyli Pocztu Bogów Wiary Rodzimej, dwie połowy tego Panteonu tworzą Jego Pełnię. Ale przecież jest jeszcze Ukryta Bogini. Co z nią i po co ona? O Tym w Księdze Wiedy). 88 znaczy szczęście – tylko czy Świat ma być Szczęśliwy czy Pełny? To wszystko dla jednych tylko symetria i geometria bytu, dla innych Święta Geometria i Mistyka Czert, dla jeszcze innych Kabała, a dla jakże wielu po prostu dziwaczny Przypadek.

Czytaj dalej →