Dlaczego Turbosłowianie sięgają do źródeł z XVIII i XIX wieku?

Dlaczego Turbosłowianie sięgają do źródeł z XVIII i XIX wieku?

Europe at the start of the 6th century, 1846.

„Europa im anfang des VI: jahrhunderts” published in Spruner’s Historisch-Geographischer hand-Atlas, 1846. Finely detailed steel engraved map with original hand colouring. Some age browning and brittle around the edges, chipped with some loss to upper margin. Size 40 x 32 cms. Ref E7367

Ten krótki artykulik powstał z inspiracji Rafała Orlickiego, który przesyła mi niezliczone, czasami bardzo ważne linki, a ostatnio przesłał linki do map. Lwia część z tych linków nie pojawia się pod artykułami, lecz przychodzi na moją pocztę. Podobnie do niego zasypują mnie linkami Jarosław Ornicz, leliwa, mk, Laxim, vandal zlasu, Mezamir (obecny tu już prawie 9 lat), Stefan, Bez Chwili Zwątpienia, Michał, Robert, wścibski, Paweł Ruszczyński i bardzo, bardzo wielu innych aktywnych współpracowników. Nie wymieniam po kolei dalej nazwisk i nicków, bo zamieniłoby się to w wielką litanię pochwalną. Jak najbardziej zasłużoną, ale zbyt długą jak na jeden artykuł. Cała plejada innych osób śle też materiały na FB.

Wszystkim Wam moi drodzy serdecznie dziękuję. Czasami brak mi sił przerobowych, żeby to zgłębić, omówić, przetłumaczyć, opublikować, czasami nawet brak mi sił, aby wam odpisać krótko „dziękuję”. Więc jeszcze raz Wam dziękuję, teraz publicznie.  Staliśmy się RAZEM – łącznie z innymi blogami i portalami, ważnym narodowym dobrem, wręcz instytucją, która wyręcza niezbyt wydolne najwyraźniej w tym zakresie, odradzające się państwo – Polskę. 

Nie przesadzam z tą pompą, WCALE NIE PRZESADZAM – Tak POLSKA z mozołem się odradza w swojej narodowej Świadomości i w swojej dziejowej Tożsamości, razem z nią odradzamy się i my, pojedynczy Polacy, Wolni Słowianie, Wolni Ludzie. Wolni na wzór naszych Sz-Lacheckich przodków.

Przed nami jeszcze moc pracy. Więc do rzeczy:…

Wiele razy publikowaliśmy i oglądaliśmy różne mapy z zachodnich archiwów, wiele razy sięgaliśmy do starych  XIX wiecznych opracowań naukowych i był to proces tak naturalny, że nie zastanawialiśmy się dlaczego to robimy. Ja przynajmniej nie miałem na ten temat żadnej refleksji. Aż do chwili, kiedy to nasze grzebanie w tamtych czasach nie stało się publicznym zarzutem. Oczywiście kłamliwie sformułowanym przez śmiertelnych wrogów Odrodzenia Narodowej Tożsamości Polaków i Wolnej Polskiej Myśli, w brzmieniu: „Turbosłowianie opierają się na nieaktualnych XIX wiecznych opracowaniach naukowych, albo wręcz na sfałszowanych artefaktach i kronikach”!

Nie potępiajmy w czambuł naszych przeciwników i adwersarzy, jako że między Prawdziwymi Potworami Propagandy i Pasożytami po tamtej stronie linii frontu, znajduje się sporo szlachetnych ludzi, którzy ulegli sączonej przez ostatnie 200 lat narracji historycznej i są zwyczajnie zagubieni.  Ci z nich, którzy zechcą sami sobie pomóc, mają szansę wyrwać się z owej narracji. – Bramy Naszej Arki są szeroko otwarte i wiedza płynie przez nie szerokim potokiem. Nic tylko się nad tą strugą pochylić i czerpać. Okazuje się też, że nawet tym najzacieklejszym Propagandowym Potworom, Pasożytom i Jawnym Draniom coś zawdzięczamy. 

Czytaj dalej →

Ks. Stanisław Pietrzak: Genetyczny ród R1a i jego podgrupy – pionierzy indoeuropejskości i słowiańskości [tropie.tarnow.opoka.org.pl]

III. Genetyczny ród R1a i jego podgrupy
– pionierzy indoeuropejskości i słowiańskości

W pierwszej części artykułu, wyżej, wyjaśniono pojęcia genealogii genetycznej Y-DNA i mtDNA, na tle ludności świata omówiono spotykane w rejonie Dunajca haplogrupy, czyli rody ojcowskie Y-DNA, a szczególnie genetyczny ród R1b, który stanowi zasadniczą część ludności Europy Zachodniej, a naszym rejonie reprezentowany jest przez około 13 procent społeczeństwa.

Drugą część artykułu poświęcimy bratniemu dla rodu R1b rodowi R1a, który również genetycznie ewoluował z haplogrupy /rodu/ R1-M173. Burzliwie rozwijająca się genealogia genetyczna i odkrycie nowych węzłowych mutacji doprowadziły do tego, że przed rokiem przygotowany do druku materiał, musiał teraz być od nowa w całości opracowany.

*    *    *    *    * 

Mówimy tu o wielkiej populacji, liczącej kilkaset milionów ludzi, rozprzestrzenionej w w Europie i Azji od Wysp Brytyjskich do i od Uralu do Alp, z centrum zagęszczenia do 57 procent ludności w Polsce i ws niektórych okręgach Rosji; podobnie jest w naszym, naddunajeckim regionie. Wymaga więc ona specjalnego omówienia.

Interesujący nas rejon Dunajca i jego pobliże(w Polish Project FTDNA)Stan badań –
marzec 2012 r.
Kolor szarozielony to ród R1a 70 osób testowanych i ród R1b 9 osób testowanych

Czytaj dalej →

Historia Niepoprawna [Archiwum 2016]: Czy kronika Prokosza rzeczywiście jest fikcją?

 

 

„Kronika Prokosza (Kronika polska przez Prokosza w wieku X napisana, z dodatkami z Kroniki Kagnimira, pisarza wieku XI, i z przypisami krytycznymi komentatora wieku XVIII pierwszy raz wydrukowana z rękopisma nowo wynalezionego) – tzw. kronika słowiańsko-sarmacka rzekomego kronikarza Prokosza z 936 roku, w rzeczywistości sfałszowana przez Przybysława Dyjamentowskiego (1694-1774). Opublikowana została po raz pierwszy przez Hipolita Kownackiego w Warszawie w 1825 roku. Kownacki przełożył ją także wkrótce potem na łacinę. Oszustwu dał się zwieść Julian Ursyn Niemcewicz, przekonany o autentyczności nowo odkrytego źródła[Janusz Tazbir, Spotkania z historią, Warszawa 1979, s. 233]. Fałszerstwo tej kroniki już w przeciągu roku od jej wydania wykazał Joachim Lelewel, odnajdując w Wilnie jej rękopis opatrzony datą 21 czerwca 1764 roku i wskazujący na Dyjamentowskiego jako jego autora. Przybysław Dyjamentowski znany był powszechnie jako fałszerz dokumentów historycznych, zajmował się tworzeniem fałszywych genealogii rodów magnackich i fikcyjnych źródeł opisujących najstarsze dzieje Polski.” (źródło Wikipedia)

Powyższy opis, najstarszej z kronik polskich o jakich donosili różni autorzy na przestrzeni dziejów, nie pozostawia czytelnikowi żadnych złudzeń. Nie ma sensu się nią zajmować. A może jednak należy ponownie zwrócić na nią naszą uwagę?

Czytaj dalej →

Krzysztof Jackowski kontra pseudonaukowy prymitywizm… [zmiennoksztaltne.blogspot.com]

    Na poniższym nagraniu przykład tego, jak większość materialistycznych „naukowców” przedstawia z sobą postawę prymitywnego ignoranta, nadętego buca i nieobiektywnej cioty, której nie pasuje rzeczywistość i fakty, wykraczające poza ich umysłowe ograniczenie i materialistyczne urojenia…
    I pomyśleć że w sprawach takich jak przypadek Anneliese Michel, lub w kwestiach związanych z UFO (a także dotyczących innych niewyjaśnionych zdarzeń) zabiegano dziesięcioleciami o podlizywanie sie takim osobnikom o postawie darmozjada, lenia i krętacza, wprowadzającego tylko zamęt i dezinformacje do zdarzeń zagadkowych…
    Jasnowidz jeszcze o „takich” mówi całkiem cierpliwie – co godne podziwu…

Czytaj dalej →

RudaWeb: Scytyjska kapłanka w Galli opisana słowiańskim pismem

Wśród kurhanów francuskiej Burgundii jeden otwarty w 1953 r. wprowadził cywilizację Słowian do tej ziemi, przypisywanej przez naukę zachodnieuropejską od nieomal zawsze Celtom. Lechicka księżna-kapłanka, która tam spoczęła, to świadectwo kolejnej misji kulturowej europejskiego Wschodu na Zachodzie kontynentu. Analiza zabytków, które towarzyszyły damie z Vix w miejscu jej spoczynku, potwierdza po raz kolejny zapisy staropolskich kronikarzy i starożytnych historyków. Jest też prawdziwie sensacyjnym nowym dowodem na pochodzenie europejskiej cywilizacji z kultury Vinča.
Czytaj dalej →

W czasach faraonów na Warmii i Mazurach istniało potężne celtyckie królestwo!

W czasach faraonów na Warmii i Mazurach istniało potężne królestwo!?

Oczywiście daleki jestem od przypisywania świeżo odkrytych cmentarzysk i ozdób ze złota i brązu Słowianom, czy słowiańskim królom. Intuicyjnie wyczuwam jednak, że nie mogli to być Lapończycy, ani Japończycy.  Z tego co mówią polskie podręczniki szkolne jest zupełnie, absolutnie niemożliwe, żeby to byli jacyś Pra-Lechici. Mało tego, polscy historycy uniwersyteccy w swoich akademickich almanachach i skryptach ze 100% pewnością wykluczają, że mogli to być Pra-Polacy. Najprawdopodobniej byli to zatem Celtowie i ich święci królowie, którzy urządzili sobie tu u nas w Zaklętych Borach Północy państwo. A jeśli przypadkiem ich jeszcze wtedy w tej części Europy być nie mogło i nie było, to myślę, że rządzili tutaj w najgorszym, najczarniejszym scenariuszu jacyś hipotetyczni Pra-Celtowie, lub dzielni Pra-Pra-Wikingowie!

 Tak, z pewnością byli to autentyczni „celtyccy” lub „skandynawscy” protoplaści współczesnych Niemców czystej krwi „aryjskiej”. Tych spod Berlina-Kopanicy i znad Dołęży-Tollensee, tych z Krakowa w Wagrii i z Radgoszczy, tych z Arkony na Rugii/Ranie i z Lipska, a także tych z Drezna i  Chociebuża oraz z Budziszyna (Y- hg R1a1a). No, ostatecznie niech to będą Wikingowie z Kodanu, który tak do dzisiaj zwą Czesi, ale który Polacy znają wyłącznie pod nazwą Kopenhaga.

Do tej wiadomości pozwalam też sobie od razu załączyć komentarz RudaWeb (wczorajszy), który stanowi ważną wskazówkę, gdzie poszukiwać producentów tychże świeżo odkrytych artefaktów. Jest w nim link do ich artykułu na ten temat. Oczywiście w żadnym wypadku nie szukajmy wśród Słowian.

 Artefakty z Królestwa SIS, Wielkiego Królestwa Północy z XVII wieku p.n.e.?

 Unikatowe zabytki z II tysiąclecia p.n.e. – w tym broń oraz ozdoby ze złota i brązu – odkryli archeolodzy na dwóch nieznanych wcześniej cmentarzyskach k. Dobrego Miasta. Odnalezione artefakty zaprezentowano po raz pierwszy w czwartek w Muzeum Warmii i Mazur.

Czytaj dalej →

Trybeus (Neon24.pl): Cudowne, polskie jedzenie…

Cudowne, polskie jedzenie…

Wróciliśmy z zagranicznych wojaży, zwiedziliśmy Kahlenberg, zatokę Kvarner, z urokliwymi miejscowościami Opatija, Lovran, Ika, Ičići oraz włoską Wenecję. Pierwsze wrażenie po powrocie, to „Aaa!!!”, ale o tym trochę później…

Unia Europejska zniszczyła wszystko co dobre, ale czego się spodziewać po molochu wzorowanych na sowieckich kołchozach. Zajmę się dziś tylko żywnością. Dobra, zdrowa żywność stała się dostępna dla bogatych snobów, mniej zamożni skazani są na sieciówkowy syf – na Zachodzie jest to spotęgowane na maksa.

Czytaj dalej →

Wiara Przyrodzona (na wordpress.com): Miron – Twórcy run wędyjskich

Twórcy run wędyjskich

Runy

Przodkowie Polaków byli w stanie przeprowadzić bezprecedensową reformę starożytnego pisma. To, że pismo winczańskie było pierwszym w historii cywilizacji ludzkiej jest już powszechnie rozchodzącą się dobrą nowiną. Jednak pomysłowość słowiańskich przodków nie ograniczyła się do wynalezienia pierwszego alfabetu ludzkości. Do rycia liter na twardych podłożach opracowali runy – pismo prostsze, ale w pełni odpowiadające bogactwu języków słowiańskich.

„Polskie runy przemówiły” – to tytuł pracy Winicjusza Kossakowskiego, który wbrew dogmatykom oficjalnej humanistyki polskiej uruchomił swoim logicznym mózgiem lawinę odkrywającą tajemnice rodzimej kultury.

Kossakowski wyjaśnia mechanizm stworzenia run przez naszych przodków (jego zdaniem Wenedów/Wędów), dzięki obserwacji pracy organów ludzkich (języka czy ust) podczas wypowiadania poszczególnych dźwięków. Np. genezę formy zapisania głoski „A” tak tłumaczy: „Wymawiając ją, wczuwam się w którym miejscu czuję dźwięk – w tym przypadku na podniebieniu. Rysuję otwarte usta dwoma kreskami. Trzecią kreską zaznaczam miejsce, w którym czuję wibrację. Następny krok to szukanie w alfabetach, poczynając od łacińskiego, podobieństwa do mojej runy. Znajduję identyczny znak na figurkach z Prilwitz, podobne lecz już zniekształcone w etruskim, starogreckim, fenickim i łacińskim.”

Kossakowski objaśnia takie „fizjologiczne” źródło kształtu każdej runy. W końcu odszyfrowuje konkretne, nieliczne zabytki. Ich zbiór jest przypadkowy, częściowo podważany, ale daje silne i spójne argumenty autorowi.

Czytaj dalej →

Świątynia Światła Świata – Hora Matky Boží vel Lysá Hora oraz Lysá Hora Śląska Cieszyńskiego – Gigulec

Hora Matky Boží vel  Lysá Hora

Hora Matky Boží (Góra Matki Bożej, dawniej Lysá hora) – góra o wysokości 760 m n.p.m. wznosząca się 1,5km od Kralik w Czechach (nieopodal przejścia granicznego Boboszów) i będąca częścią Wyżyny Hanuszowickiej. Formalnie znajduje się na terenie wsi Dolní Hedeč.

Czytaj dalej →

Как могут выглядеть Оседле: 2. Больница и поликлиника внутри – Краков, Польша; 3. Тема Манхаттан – Когда мы в Польше

Как могут выглядеть Оседле: 2. Больница и поликлиника внутри – Краков, Польша

polsza

 

Czytaj dalej →