Tadeusz Mroziński: ZAGROŻENIA DLA POLSKI

ZAGROŻENIA  DLA POLSKI

Postępująca islamizacja Europy Zachodniej z ewidentnym poparciem rządów większości tych krajów, artykułowanych wprowadzaniem praw sprzyjających tejże islamizacji, jest poważnym zagrożeniem dla Polski i innych krajów naszej części Europy. Bezpośrednie zagrożenie jeszcze jest niewidoczne, jednak czynione są już jednostkowe działania socjotechniczne ( próbne balony), które mają na celu działanie rozpoznawcze, oraz wprowadzenie nowych wzorców myślowych. Takim działaniem jest próba wprowadzenia do obrotu koszulek z napisami bezwzględnie agresywnymi wobec Polski.

Napis na przedstawionej koszulce głosi ” Do Polski latam tylko Stukasem”.

Sztukas po niemiecku Stuka to potoczna nazwa bombowca nurkującego Junkers Ju. 87 , stosowanego przez Niemców do bombardowania polskich miast i zabijania ludności cywilnej w czasie II wojny światowej.

Czytaj dalej

RudaWeb: Ostatnia aktualizacja zamordowała moje dziecko!

Bardzo ważny artykuł społeczny na temat naszych czasów. Zeitgeist!

To nie jest tekst „za” czy „przeciw” aborcji. Nie jest też „za” czy „przeciw” modlitwie jakiejkolwiek. To jest tekst o zastępowaniu pomocy dla prawdziwego człowieka modleniem się do pikseli w telefonie czyli o kolejnej formie zgłupienia ludzi. Przesadzam? „Ostatnia aktualizacja zamordowała moje dziecko! Wstyd i hańba!!!” – to jeden z komentarzy użytkowników na play.google.com gdzie można pobrać aplikację „Adoptuj życie”. Tak więc módlmy się za dzieci poczęte z pikseli – prawdziwe niech radzą sobie same w bidulu.

Czytaj dalej

Walka o Panteon Narodowy – Myśl Niepodległa; Warszawa VII 1909???

Walka o Panteon Narodowy – Myśl Niepodległa

Aczkolwiek cały naród, rozporządzający swoją świadomością, orzekł, iż zwłoki Juljusza Słowackiego mają być złożone w podziemiach Wawelu, wszelako opór kardynała Puzyny przeciwko tej zbiorowej woli podziałał, jak zwykle, najsilniej na młodzież. W różnych ogniskach nauki, w Galicji i na obczyźnie, młodzież zbierała się licznie na wiecach i aklamacyjnie uchwalała sekularyzacje Panteonu Narodowego. Jeden z takich wieców odbył się w Krakowie dnia 21 czerwca w obecności przedstawiciela senatu akademickiego. Przebieg jego był stateczny a podniosły. Po wiecu młodzież udała się w pochodzie manifestacyjnym na Wawel. Ale około pałacu arcybiskupiego była skonsygnowana policja piesza i konna a wraz z nią, wedle relacji „Przeglądu Porannego”, jakiś prowokator, który rzuceniem „żabki” dał znak, i natychmiast policja z dobytemi szablami przypuściła na młodzież szarżą, bijąc, raniąc i tratując. Oburzona do najwyższego stopnia tym napadem młodzież zebrała się powtórnie na wiec a rektor, który natychmiast przybył, solennie jej obiecał opiekę i satysfakcję.

Juliusz Słowacki

Juliusz Słowacki, rysunek Wł. Bartwickiego, litografia (źródło: wikimedia.org)

Wszystkie pisma postępowe Galicji i Królestwa odrazu zajęły wobec tego faktu stanowisko właściwe, czego jednak niestety nie można powiedzieć o prasie konserwatywnej. Gdy Przegląd Poranny wystąpił z artykułem „Krwawy kardynał”, Dzień już w tytule swej informacji młodzież skrzywdził, pisząc o „Krwawym wiecu”, zamiast o „krwawym napadzie” na młodzież, a Głos Warszawski najpierw sprawę całą chciał przemilczeć, nazajutrz zaś pomieścił artykuł „Fałszywy alarm”. Nie zuchwałym kardynałem i jego uzurpacją zajmuje uwagę swych czytelników, ale nietaktem młodzieży, która rzekomo zamącić chciała spokój „dostojnika kościelnego”, „ciężko chorego starca”. Kurjer Warszawski, pomagając Głosowi Warszawskiemu, usiłuje całe zdarzenie zredukować do „zwykłej” awantury studenckiej. Słusznie też Przegląd Poranny pisze, iż zachowanie się tych organów jest – zdumiewające.

Czytaj dalej

Wolne Media: Prof. zw. dr hab. Ludwik Tomiałojć – Uparty dyktat w sprawie Puszczy Białowieskiej i ochrony przyrody

Znów mamy czasy, kiedy za właściwą postawę ideologiczną można wysoko awansować, i to mimo wielokrotnego łamania publicznej przysięgi służenia prawdzie i mimo prowadzenia szkodliwych działań. Przysięga akademicka stała się pustym rytuałem, nie bronionym nawet przez odbierające ją gremia uczonych. Wiadomo… polityka to zwykle mniejsze lub większe kłamstwo.

O AUTORZE

Prof. zw. dr hab. Ludwik Tomiałojć – emeryt, były wykładowca podstaw ochrony przyrody i rozwoju zrównoważonego na Uniwersytecie Wrocławskim, autor ok. 330 publikacji, wieloletni badacz Puszczy Białowieskiej.

W przyrodoznawstwie casus Ministra prof. J. Szyszki to nowy przykład nadużycia wysokiej pozycji naukowo-politycznej wspartej bezkrytycznie przez autorytarną władzę, następny po historycznym przypadku T. Łysenki, wylansowanego niegdyś na czołowego biologa przez władze ZSRR. Uzyskawszy pozycję polityczną poza kontrolą i krytyką społeczności naukowej T. Łysenko zatrzymał na dziesięciolecia rozwój rosyjskiej genetyki, odrzucając jako „burżuazyjne wymysły” wielkie odkrycia roli chromosomów i genów w dziedziczeniu. Dziś podobnie szkodliwa jest działalność Ministra prof. J. Szyszki, który uzyskawszy bezgraniczne poparcie rządu znalazł się poza zasięgiem fachowej oceny naukowej, nie dopuszczonej do publicznego głosu w kwestii prawdy w wystąpieniach władzy i w mediach. Dzięki takiej pozycji Ministerstwo Środowiska może nie tylko rozpowszechniać fałszywe tezy i działać sprzecznie z dzisiejszą wiedzą, ale też rozmontowywać podstawy polskiej ochrony przyrody mozolnie tworzone przez kilka pokoleń przyrodników (a czego byłem uczestnikiem przez kilka dekad jako członek ciał opiniodawczych, Komitetu Ochrony Przyrody PAN, Polskiego Komitetu Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody-IUCN i Państwowej Rady Ochrony Przyrody).

Trzy publicznie powtarzane przez Profesora-Ministra twierdzenia są jawnie sprzeczne z naukowymi dowodami[1]:

Czytaj dalej

Jerzy Zięba Komentarze do braku demokracji

Jerzy Zięba Komentarze do braku demokracji

 

Oczywiście że każdy ma prawo wypowiadać się o polityce. Wielu z tych, którzy piszą żeby nie zajmował się polityką tylko zdrowiem, to polityczni funkcjonariusze internetowi, którzy atakują w ramach walki politycznej. Znamy to zjawisko z wielu portali internetowych. Rzeczywiście także jestem za absolutną rezygnacją z anonimowości w dyskusjach Internetowych – z ANONIMAMI nie powinno się w ogóle dyskutować.

Czytaj dalej

[Archiwum 2011]: Pogańskie rytuały w Gruzji i święte miejsca w Dolinie Jori: Mariamoba – 28 sierpnia

przedruk z Gruzja24.pl


Mistrz ceremoni – chewisberi zarzyna ofiarną owcę używając rytualnego chandżali (ros. kindżał) podczas święta „mariamoba” w 2007 r., fot. Dorota ChomiakKażdego roku 28 sierpnia Gruzini obchodzą wielkie święto – “mariamoba”. Mowa o największym dniu maryjnym w ciągu roku. To dzień Wniebowzięcia N.M.P, czyli odpowiednik polskiej “Matki Boskiej Zielnej”. Brzmi zwyczajnie, choć to tylko pozory…

Czytaj dalej

Youtube: kiki85uuu – Polscy bohaterowie – Producenci gier

Polscy bohaterowie – Producenci gier

kiki85uuu

W ostatnich latach polscy producenci gier stworzyli wiele dzieł które znalazły się w ścisłej światowej czołówce . Chyba nic przez ostatnie lata nie rozsławiło naszego kraju tak jak genialny Wiedźmin 3 który stał się dla bardzo wielu ludzi najlepszą grą w historii .

Czytaj dalej

[WiaraPrzyrodzona.wordpress.com]: Miron – Niepiśmienni Słowianie (Archiwum Wspaniała Rzeczpospolita 2015)

Post jest w formie listu otwartego. Dedykowany jest wszelkiej maści językoznawcom i wykładowcom uczelni, co to bzdury do głów studentów wkładają, a potem wymuszają powtarzanie głupot na egzaminach, by zaliczyć uczelniany sezon. Dedykowany jest również studentom, szczególnie polonistyki, lingwistyki i wszelakich filologii, by poza uczelnią, w której zmuszani są do bezmyślnego powtarzactwa w zamian za bezużyteczne dyplomy, usiedli i pomyśleli, co tak naprawdę studiują.

Nazwa “student” oznacza osobę “wnikającą”, a “studiować” to znaczy “zgłębiać temat”, więc jak macie czelność się tak nazywać, to chociaż spróbujcie wniknąć i zgłębić temat, który ponoć “studiujecie”, nawet z kolegami przy studenckim piwku. Inaczej bezmyślnie powtarzacie utarte głupoty, które z nauką mają tyle wspólnego, co środa z maścią na komary. Jeśli uważacie, że Wasz śmieciowy dyplom wart jest okłamywania innych oraz samych siebie, to nie czytajcie dalej.

Czytaj dalej