RudaWeb: Ostatnia aktualizacja zamordowała moje dziecko!

Bardzo ważny artykuł społeczny na temat naszych czasów. Zeitgeist!

To nie jest tekst „za” czy „przeciw” aborcji. Nie jest też „za” czy „przeciw” modlitwie jakiejkolwiek. To jest tekst o zastępowaniu pomocy dla prawdziwego człowieka modleniem się do pikseli w telefonie czyli o kolejnej formie zgłupienia ludzi. Przesadzam? „Ostatnia aktualizacja zamordowała moje dziecko! Wstyd i hańba!!!” – to jeden z komentarzy użytkowników na play.google.com gdzie można pobrać aplikację „Adoptuj życie”. Tak więc módlmy się za dzieci poczęte z pikseli – prawdziwe niech radzą sobie same w bidulu.

 

źródło: http://rudaweb.pl/index.php/2017/09/13/ostatnia-aktualizacja-zamordowala-moje-dziecko/

O aplikacji „Adoptuj życie” dowiedziałam się przypadkiem. Pomyślałam, że chodzi o wsparcie konkretnego dziecka-sieroty, albo konkretnej matki w ciąży, bądź takiej, która żyje z dzieckiem w nędzy i np. nie ma na leczenie – na wzór „Adopcji serca” dzieci z Konga. „Wujek google” sprawnie pomógł mi w znalezieniu szczegółów. Okazało się, że to pierwsza na świecie interaktywna aplikacja dla osób, które podjęły modlitwę „Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego” stworzona przez Fundację Małych Stópek. Tyle, że nie ma żadnego konkretnego poczętego dziecka, nie ma żadnej konkretnej matki, której się pomaga. Za to codziennie w telefonie pojawia się obrazek wirtualnego, abstrakcyjnego dziecka poczętego przez programistę z pikseli, z przypomnieniem o modlitwie oraz informacje o stanie rozwoju wirtualnego płodu.

Rozumiem, że ktoś ma potrzebę wierzenia w Boga i potrzebę modlitwy, jednak poczytajcie komentarze użytkowników tej aplikacji ze wspomnianej już strony, z której można apkę ściągnąć. Czy tylko ja po tej lekturze czuję się jak w przysłowiowym domu wariatów? Dla nas, mimo że nie jesteśmy wierzący, ta „apka” to taka sama profanacja, jak sprzedawanie pielgrzymom na straganach pod Jasną Górą okularów z „Jezuskami”.

Komentarze:
„Po prostu żenada. Miałem dziecko kilkanaście dni do porodu i apka po aktualizacji SKASOWAŁA MI DANE! Wyobrażacie sobie?! A ja NIE PAMIĘTAM dokładnego dnia rozpoczęcia duchowej adopcji! Jak można być takim ignorantem?! Zrobić taki bubel!!!”
„Byłem szczęśliwym ojcem w 16 tygodniu. Pewnego ranka budząc się chce pomodlić się za moje dziecko a jego nie ma!!! Dlaczego odeszło!?! Jesteście okropni 🙁
„Aplikacja sama w sobie świetna natomiast byłam na 11 tygodniu i wszystko straciłam. Czułam pewnego rodzaju więź z tym dzieckiem. Straciłam cenny czas który już nie powróci jest mi bardzo przykro. Mam nadzieje, że ktoś poradzi coś na te niefortunne aktualizacje.”
Trochę słabo, że resetuje po aktualizacji, cieszę się, że dało się przywrócić, ale trochę się czuję, jakby to nie było to samo dziecko 🙁 + czy tu widać płeć dziecka? jestem w 17 tygodniu i dalej nic 🙁
„Pomysł apki – rewelacja, bardzo pomocna i potrzebna. Reset jest nie do pomyślenia, kojarzy się z poronieniem lub aborcją w wykonaniu twórców-opiekunów. Mimo, że to tylko pomoc, jednak więź powstaje i to silna; i nagle pustka.”

 

więcej: http://rudaweb.pl/index.php/2017/09/13/ostatnia-aktualizacja-zamordowala-moje-dziecko/

Podziel się!
Ten wpis został opublikowany w Społeczeństwo - Polska. Dodaj odnośnik do ulubionych.