Andrzej Nikodemowicz i Grażyna Czupajło: I ZLOT ZWOLENNIKÓW CZAKRAMU WAWELSKIEGO
Spotkanie założycielskie Miłośników Czakramu Wawelskiego w Krakowie 17 września godzina 12.00 Hotel Royal

Andrzej Nikodemowicz i Grażyna Czupajło: I ZLOT ZWOLENNIKÓW CZAKRAMU WAWELSKIEGO
Spotkanie założycielskie Miłośników Czakramu Wawelskiego w Krakowie 17 września godzina 12.00 Hotel Royal

Niektórzy badacze uznają Radamlę za stolicę Radzimiczów. Ma ona też pamiętać samego legendarnego założyciela plemienia – Radzima. I właśnie tu zorganizowano rekonstruktorski festiwal „W gościnie u Radzimiczów”, który ma przybliżyć gościom i uczestnikom świat przedchrześcijańskiej Rusi.
Puszcza Białowieska, czyli niekończąca się historia

Obydwa materiały są manipulacją uciekającą od głównego tematu – a główny temat to podejście do Ostatniej Puszczy w Europie – jako całości – 2/3 tej puszczy i tak leżą po stronie Białorusi. Rezerwat Przyrody nie powstał po to żeby ludzie mogli z okien samochodów – jak mówi Nadleśniczy – podziwiać puszczę – to jest manipulacja grubymi nićmi szyta.
Kreta (Połysków i Pałkinów) i dawne wyspy Mazonek (dzisiaj Grecja)
Musaka to tradycyjne danie kuchni greckiej. Najlepiej przygotować je dzień przed podaniem, bo będzie najsmaczniejsze, jeżeli wszystkie składniki się dokładnie „przegryzą”.
Składniki:
Mięsny sos pomidorowy:
Sos beszamelowy:
Temat „Polskie Runy Przemówiły”
Winicjusz Kossakowski został zaproszony przez Kamila Papežíka z wykładem na Slovanský sněm Občin do Noveho Hrozenkova, ponieważ jednak nie mógł osobiście przyjechać przesłał mu wykład, który tutaj, w przeddzień zjazdu w Hrozenkovie, publikujemy. CB

Z kroniki Prokosza wypisane.
„Wojen najstarszy był Słowiańsko – Polskich dziejów pisarz za pogańskich jeszcze królów żyjący, dobrze przed narodzeniem bożym na lat kilkaset, który z pierwszych z hieroglificznych pism jakich na ów czas wszystkie w świecie całym używały narody, wynalazłszy swoim przemysłem, litery one, jako do wiadomości podał Zolow, Słowakom, Lechitom, Wenedom, Dorzyngom, Serbom, Polabom, Polachom, (którzy jedno stanowili imperium) i ku używaniu w następujący sposób – zostawił”….
Dysponuję Kroniką przez Prokosza w wieku X napisaną a wydrukowaną w Warszawie w 1825 roku. Wydawca nie dysponował czcionką run, przeto po każdej literce, zostawił wykropkowane miejsce na ręczne wpisanie.
Niestety, mój egzemplarz ręcznego wpisu run nie posiada.
„Prokosz Benedyktyński mnich w R.P. 996 zmarły, który z pogańskich dawnych autorów pisał Kronikę Polską za dwóch tysięcy przeszło lat przed Bożym narodzeniem począwszy, którą aż do czasu swojego to jest R. 992 przeciągnął”.
Z wpisu wynika, że kroniki dawnych autorów runami pisane były, które rzeczony mnich znał. To, że w Roku Pańskim 992 znano polskie runy zaświadczają monety Mieszka I i Sieciecha, które onymi runami opisano.
Wstępny Zarys Programu Wyborczego Ruchu Wolnej Polski
(Wolnej Polski Lechickiej)

Postuluję go do wspólnej realizacji Wszystkim Polakom, zwłaszcza zaś Wolnym Ludziom w Polsce i Wolnym Polakom zamieszkałym na całym świecie. Jego realizacja pozwoli wrócić nam do Polski naprawdę Wolnej, Niepodległej, do Polski Równych Szans dla Wszystkich Obywateli! Do Wielkiej Polski, Dziedziczki Tradycji Starożytnej Lechii, do Polski będącej Ośrodkiem Trójmorza! Do Polski Wieloświatopoglądowej.
Nadszedł czas, aby określić i przedstawić dokładniej cele, czyli polityczny i społeczny Program Ruchu WOLNYCH LUDZI i Ruchu Wolnej Polski. Program ten proponować będziemy Polakom do realizacji, aby Polska mogła przekształcić się w taki sposób, by spełnić na płaszczyźnie politycznej i społecznej oczekiwania młodych Polaków. Zmierzamy do zbudowania prawdziwej Republiki Wolnych Ludzi, Rzeczpospolitej Wszystkich Polaków.
Chciałbym abyśmy ten program, który tutaj rysuję, ukształtowali do końca we wspólnej dyskusji.

Kochani <3
chcecie jeść zdrowo i mieszkać w wolnym i bezpiecznym kraju?
Silna gospodarka opiera się na produkcji, a rolnictwo jest u podstaw suwerennego państwa.
Wy macie wpływ na to, co będzie się działo w dniach 11-12 września !
Dołączcie, poprzez wyrażenie WOLI.
Wystarczy wysłać zgłoszenie ( obecność nieobowiązkowa )
__________________________________________
„Polska jest nasza, od Ciebie zależy jej przyszłość” przesyłamy poniżej szczegółowe informacje o posiedzeniach w Sejmie dotyczących GMO i sprzedaży żywności przez rolników. WSZYSTKIE TRZY POSIEDZENIA SĄ BARDZO WAŻNE (więc zarezerwujcie sobie czas) ALE KLUCZOWE SĄ TE DWA 11 WRZEŚNIA DOTYCZĄCE GMO.
W ramach refleksji nad konserwowanym w bezmyślnym uporze allochtonizmem części polskich naukowców – zadałem sobie podstawowe pytanie: W czyim interesie? Na pewno nie w polskim. Jednak taki ośrodek, który może tym wszystkim sterować jest jednoznaczny. To te same kręgi, które walczą o dominację nad całą Europą, a nie tylko polską historiografią.

„Powierzchnia pięciu boisk piłkarskich”, to jest dużo.
Pamiętam, że jako młody, wysportowany piłkarz, zawsze się jednak zasapałem, po przebiegnięciu długości jednego boiska piłkarskiego.
Kiedy porównuję ten dość duży obszar z rysunkami naszych maleńkich grodzików i zamków średniowiecznych, to duma z naszych praSłowiańskich przodków rośnie.
Polak odkrył najstarsze ślady „praludzi”; pochodzą z Krety
Dr Gererd Gierliński z Państwowego Instytutu Geologicznego prezentuje odlewy śladów, 5 bm. w Muzeum Geologicznym w Państwowym Instytucie Geologicznym, podczas konferencji prasowej nt. odkrycia przez polskich paleontologów najstarszych ze znanych na świecie śladów praludzi. Najstarsze znane ślady przodków człowieka zachowały się w Trachilos, na Krecie i mają 5,7 mln lat. Odkrył je w 2002 r. specjalizujący się w badaniu prehistorycznych odcisków stóp polski paleontolog, dr Gerard Gierliński z PIG-PIB. Bardziej szczegółowe badania na Krecie przeprowadził w 2010 r. wraz z paleontologiem Grzegorzem Niedźwiedzkim z Uniwersytetu w Uppsali (Szwecja). Odkrycie dokonane przez polskiego badacza komplikuje znaną dotąd historię ludzkiej migracji. Tradycyjnie za kolebkę ludzkości uznaje się Afrykę. W świetle najnowszych badań polskich paleontologów nie można jednak wykluczyć, że pierwsi praludzie pojawili się w Europie.
OK! Praczłowiek istnieje na Ziemi 5,7 milionów lat, a Człowiek według szacunków genetyków, nie dłużej niż 150.000 lat (MAX). A więc, przez 5 milionów 500 tysięcy lat ewolucja Ziemi, nie była w stanie dokonać mutacji w Homo Sapiens i podźwignąć Człowiekowatego Małpio-Tworu do poziomu dzisiejszej Istoty Tworzącej Cywilizację. Mało tego – człowiek już zmutowany w Homo Sapiens – jeszcze 90% czasu swojego istnienia nadal nie był zdolny do wytworzenia bardziej skomplikowanych budowli i instrumentów cywilizacji.
Germański kniaź na lechickim tronie

Polecam – bardzo ważny artykuł na stronie Sławomira Ambroziaka
Kto był pierwszym królem Polski? Takie podchwytliwe pytanie pada często w rozmaitych zagadkach, krzyżówkach i na klasówkach szkolnych. Pamiętam, jak wielkim zaskoczeniem była dla mnie, młodego człowieka, nauka, że pierwszy władca Polski, Mieszko, nie był królem, bo nie przyjął korony i olejów świętych z rąk namiestnika papieskiego. Mieszko był więc nienamaszczonym władcą Polski. Fajnie, myślałem sobie… formalnie królem to On nie był, ale był królem w rozumieniu naszych przodków, naszym władcą, czyli księciem czy księdzem. Książę, ksiądz, kombinowałem, bo gdzieś o tym czytałem, to taka nazwa nadawana przez pogańskich Słowian ich władcom. Kiedy więc natknąłem się w antykwariacie na słownik etymologiczny języka polskiego, spod pióra Aleksandra Brücknera, kupiłem. Wracam do domu, siadam na kanapie, odnajduję hasło i… czytam… Oczom nie wierzę…! Książę, ksiądz to żadne tam nasze nazwanie króla… to tylko germańska pożyczka.
Odpuściłem temat na lata… Wprawdzie odebrałem wykształcenie medyczne, figlarny los sprawił, że zająłem się zawodowo publicystyką. A publicystyka to język, wiadomo ! Posługiwanie się tym narzędziem rozpaliło rządzę zgłębienia jego meandrów. Powróciły zainteresowania językoznawstwem i historią języka. Kiedy zacząłem wertować uczone dzieła, zrozumiałem, że w dociekaniu znaczenia i pochodzenia słów niewiele jest prawd absolutnych, a wiele zależy od punktu widzenia i przekonania autora. Posłuchajmy więc, co na temat naszego księdza i księcia mają do powiedzenia językoznawcy…
Od jakiegoś czasu poszukuję już pracowników, muszących uporać się z trudnym zadaniem usprawnienia dziwnego działu lokalnych starożytności miejscowego wydawnictwa. Budżet rozrósł się do doprawdy sporych sum, a wydawnictwo nie działa gdy nie robię tego samodzielnie. Coraz bardziej mam wrażenie że wszyscy chętni do zwykłej, codziennej pracy stworzyli własne biznesy więc coraz bardziej trudno jest znaleźć osoby którym chce się pracować. Ludzie mają już takie wymagania finansowe, że moje wydawnictwo nie zawsze może sprostać opłacaniu tak drogich managerów, którym trudno jest zarządzać podwładnymi. Moje wydawnictwo cierpi na przedłużającym się projekcie. Powstał na razie jeden ciekawy dział. Zapraszam do spojrzenia.
DZIAŁ MIEJSCOWYCH STAROŻYTNOŚCI
Tzw „Spis narodów Franków”, krótka genealogia narodów, która w zasadniczych tezach wypływa z Tacyta i jego potrójnego podziału Germanów. To założenie, włączające Słowian do kręgu Germanów, zostało zidentyfikowane jako główne źródło identyfikacji Słowian / Wendów z Wandalami. Ślady tego zidentyfikowania mogą występować samodzielnie w źródłach dotyczących omawianej identyfikacji, zwłaszcza w Vedastinum Chronicon i XIII- wiecznej kronice polskiej Mierzwy. Pierwszym celem tej identyfikacji była integracja Słowian, tych „nowo przybyli i nomadów” (Curta) z wczesnośredniowiecznej Europy, w zachodnią i frankońską koncepcję pojmowania dziejów.
Gdańsk, Lubeka, Wismar, Rostock, Stralsund, Królewiec, Ryga i inne miasta Hanzy były nazywane „miastami Wenedów”- „wendische Städte / vandalicae Urbes” od XIV wieku. Szwedzcy królowie używali tytułów Suecorum Gothorum Vandalorumque rex od XVI wieku. Terminy te są pozostałościami dawnych średniowiecznych identyfikacji Wenedów = Wandalów. Tak więc możliwe jest, aby wyjaśnić szwedzki tytuł. Kilkoro uczonych humanistów próbowało uzasadnić to przyrównanie specyficznymi wypaczeniami historii z wykorzystaniem tzw. Pseudo-Berossosa i Tacyta. XVI-wieczne teksty autorów: Krantz, Cromer, Dubravius, Schurtzfleisch, Marschalk, Latomus, Simonius, Chytraeus i Leuthinger są analizowane i wyjaśnione w tym kontekście historycznym. Rozprawa zawiera także omówienie głównie niemieckich badań z XVIII wieku dotyczących tej identyfikacji. Zniknięcie tej identyfikacji może być pokazywane jako wynik klasyfikacji tego pojęcia z XVIII wieku- jako błędu średniowiecznych autorów.

To wyjątkowe znalezisko w skali Europy. W Dzielnicy koło Ciska odkryto cmentarzysko sprzed 4000 lat. Uwagę naukowców zwrócił pochówek, przy którym odnaleziono cenne ozdoby. Rolnik, wódz a może przypadkowa ofiara – jaką zagadkę kryją kości młodego mężczyzny?
