
Jeśli wyrazicie zainteresowanie tym tematem, zaczniemy publikować więcej w tym języku i na jego temat, a może niektóre artykuły także na miedżijuslovjanski tłumaczyć.

Jeśli wyrazicie zainteresowanie tym tematem, zaczniemy publikować więcej w tym języku i na jego temat, a może niektóre artykuły także na miedżijuslovjanski tłumaczyć.
Bartosiak – Żurawski – Rak: Międzymorze
Jak to jednak pewne myśli krążą po eterze – tym świadomościowym oczywiście, a nie sieciowo-medialnym. Dzisiaj dotarł do mnie komentarz Witolda Gadowskiego, a wczoraj zamieściłem materiał o Świętej Trójcy Totalnej Opozycji, czyli o Niemcach, lub gościach bez jaj.

Wietrzychowice – wieś w Polsce położona w województwie kujawsko-pomorskim, w powiecie włocławskim, w gminie Izbica Kujawska.
W lesie znajduje się rezerwat archeologiczny – cmentarzysko szkieletowe. Zostało ono wzniesione przez plemiona pasterzy i rolników, zamieszkujących tamtejsze tereny pięć i pół tysiąca lat temu. Ze względu na wielkość znajdujące się tam grobowce, nazywane też kopcami kujawskimi, określane są mianem „polskich piramid”.
Mam z tym każdego roku spory zgryz, bo jakoś wciąż nie widzę tych dobrych polskich filmów, a muszę je oceniać i oddawać głos, odkąd istnieje ta nagroda Polskiej Akademii Filmowej. Czy komuś coś się w tym roku podobało?

Poniżej lista zgłoszonych do nagrody filmów AD 2016.
Nowy Rok 2017 w polityce, czyli Wesołych Świąt Sześciu Króli!
Naprawdę chodzi o miliardy, naprawdę chodzi o kasę banksterów i o polityczne interesy banksterów, ale przede wszystkim chodzi o to, że od Polski znowu zaczyna się NOVE – dlatego opór Systemu jest wielki, tak na Wschodzie (Moskwa), jak i na Zachodzie (Berlin, Bruksela, Nowy Jork, Paryż). Węgiersko-Polska rewolta odcisnęła piętno na wyborach w USA i w tej chwili nie tyle liczy się tam banksterka nowojorska, co radykalne porządki wewnętrzne w yetisyńskim establiszmęcie USA, zapowiadane z Waszyngtonu przez Trumpa. Bo Trump jest teraz zakładnikiem woli Amerykańskiego LUDU. Nie spełni obietnic wyborczych, to tak jak polski PIS pójdzie się paść na zieloną trawkę.
Odpowiednikiem amerykańskim ideologii GieWu jest ideologia NYT, odpowiednikiem PO+PSL+SLD+Nowo – jest w USA arystokracja polityczna zarówno ze strony Republikanów jak i Demokratów, a odpowiednikiem Komorowskiego była Clinton. Mają tam też teraz swój KOD i Obywateli RP gotowych strzelać i zabijać na ulicach, byle wróciło „stare i nasze”.
Wygrał wybory amerykański Kukiz, oczywiście z poprawką na amerykanizm+komercję+interes mocarstwowy. W polityce amerykańskiej jest jednak kimś jak muzyk rockowy, który został prezydentem – celebryta z programów rozrywkowych w telewizji i hardcorowy biznesmen. A wybory wygrali mu Polacy Amerykańscy.
Do cholery z tą Polską!!! – Zrobimy im Majdan – zdecydowali banksterzy i wykonali w Warszawie ruch ręką Sorosa i jego polskich pionków – Pinokiów z długimi nosami: Michnika, Petru, Schetyny, Kijowskiego co Wisłę zawraca swoim cienkim kijkiem.

Najsłynniejsze miejsce pradawnej mocy w Polsce znajduje się na Wawelu. Według radiestetów pod wzgórzem znajduje się kilka bardzo silnych punktów promieniowania. Najsilniejszy z nich zlokalizowano pod kryptą św. Gereona, gdzie przecina się siedem linii geomantycznych ziemi .

Odpowiedziałbym autorce tego naukowego tekstu bez wahania – TAK! Dlaczego? Bo był tam posadowiony na początku średniowiecza klasztor cysterski. Wiadomo, że Cystersi obejmowali majątki „zapisane” im, a raczej zagrabione Piotrowi Wszeborowi Włostowi (w ogóle Duninom), znanemu poganinowi śląskiemu, o którym kościół watykański ukuł legendę, iż był on „fundatorem” 77-ciu kościołów i sprowadził Cystersów do Polski. Nie sprowadził, lecz sami przyszli i nie „fundował”, bo to oni mu wyrwali język i wykłuli oczy, a potem okradli go z ziemi i majątku. A to wszystko spotkało go „w nagrodę” za wierną służbę Polsce, Prawu Królewskiemu Ojców i brawurowe porwanie księcia przemyskiego Wołodara, które zapobiegło krwawej wojnie polsko-chorwackiej/ruskiej. Zwracam uwagę na sprytny przekręt historyczny księżulków, jaki widać w poniższym cytacie życiorysu Włostowica z Wikipedii. Zadajmy sobie i Kościołowi, który tę legendę wymyślił, pytanie: Czy można było zbudować na etapie polskiego średniowiecza 77 poważnych budowli sakralnych – sporych kościołów – między rokiem 1126 a 1145, a więc w niespełna 20 lat? A czy można je było zbudować nawet wliczając dodatkowy czas od przywrócenia go do łask w 1147 do 1153 roku, kiedy Piotr Wszebor Włost umiera w końcu od zadanych mu tortur? Dodatkowe 6 lat w naszych rachunkach wiele nie zmienia. Kto miałby budować 4 kościoły na rok? Skąd miałoby się wziąć tylu mistrzów i projektantów i tylu budowniczych – wolnych murarzy w Polsce? Wiemy za to o towarzyszących przejęciu majątków wielmoży na Śląsku wielu fałszerstwach kościelnych. Na koniec – wzrok i częściowo mowę Piotr Wszebor Włost odzyskał u wiedźm-łąkarek w pogańskim sanktuarium na świętej Górze Raduni, które jedyne miały wiedzę jak tego dokonać.
Wielka Zmiana: Jaja od kur z klatek znikają z handlu i hoteli!

Co prawda handel sieciowy wciąż jeszcze broni się i daje sobie kilka lat czasu na całkowitą rezygnację z jaj kur hodowanych w klatkach, ale decyzje już zostały podjęte, a są one niczym innym jak wynikiem Wielkiej Zmiany jaka dokonuje się w świadomości ludzi. Klienci wymuszają na restauracjach i sklepach takie decyzje. Naprawdę nie potrzeba nic poza wolą klienta i propagowaniem na opiniotwórczych forach takich zmian, jakie sobie życzymy. My, Wolni Ludzie, jesteśmy promotorami tych pozytywnych zmian.
13 grudnia 2016: Warszawa – Przy tablicy ku czci Grzegorza Przemyka

z uroczystości 13 XII, organizowanych przez NZS – także rozmowa z dr Tomaszem Szczepańskim przewodniczącym Stowarzyszenia NIKLOT
2017 Kukiz’15: po roku w Sejmie realną Trzecią Siłą w Polsce!
Komentarz? Krótko – nie podzielam tez politologa profesora Kika z artykułu cytowanego przeze mnie poniżej. Tak – część elektoratu odsuwa się od PIS, ale nie nazwałbym tego elektoratu w żadnym wypadku „socjalnym”. Przed Ruchem Kukiza na 2017 rok stoi zadanie przyciągnięcia do siebie tego właśnie elektoratu, który obecnie wyraźnie zaczyna odsuwać się od PIS. Profesor Kik opisuje go jako socjalny, ale to nie jest jego najważniejsza podmiotowa cecha.W pewnym sensie on taki jest, bo takie są oczekiwania wszystkich Polaków, każdego pojedynczego człowieka zmęczonego 27.latami ekonomicznego ucisku (nadmierne i niejasne opodatkowanie z decyzjami w rękach biurokratów i urzędników Systemu), dorzynania ich przez system Pan -Niewolnik (eksploatacja ludzi przy żenująco niskim poziomie zarobków) i wysokim bezrobociem (rynek Właściciela Niewolników, a nie pracownika). Jest to jednak w istocie elektorat rozczarowany propozycją PIS w sferze pozasocjalnej polityki wewnętrznej.

Od PISu odsuwają się teraz ci, którzy zagłosowali na tę partię wierząc, że głosują na mniejsze zło, lub na partię reformatorską, która zmieni system na lepsze i spowoduje, że Polska nie będzie Dojną Krową całego banksterskiego świata oraz popychadłem Rosji i Niemiec, ale też że PIS zmieni Polskę z państwa policyjnego w państwo dające więcej wolności obywatelskich. Obecnie przerzucający swój głos na antysystemową radykalną partię Razem, czy pseudolewicowy SLD, to elektorat rozczarowany anty-wolnościowymi działaniami PIS i jego propozycjami promującymi wsteczny światopogląd (tzw kontrrewolucję kulturową).
O ile polityka międzynarodowa, pewnej ograniczonej niezależności od UE, ustalania nowej pozycji Polski w UE i formowania sieci powiązań budujących Międzymorze podoba się Polakom, o tyle polityka wewnętrzna zmierzająca do usankcjonowania w Polsce, mówiąc skrótowo, Kalifatu Watykańskiego, głoszona przez PIS retoryka niewolniczej dyktatury „moralności” kościelnej, jest w stosunku do Młodych Polaków, poważnym błędem w polityce wewnętrznej tej partii. PIS nie odwróci tej polityki, gdyż sam jest w tym segmencie polityki społecznej Niewolnikiem i Zakładnikiem Kościoła.
PIS jest też już ubabrany w błocie, z którego stara się wyprać Polskę (machlojki finansowe, korupcyjne i uknute intrygi PO). Ruch Kukiza na koniec roku 2017 będzie realnie drugą siłą polityczną w Polsce. Nadzieje biurokratów i urzędników III RP, jakie pokładają oni w Petru nie mają żadnych szans na spełnienie. Tzw. Nowoczesna jest zbieraniną ludzi o przerażająco niskiej kulturze osobistej i horyzontach umysłowych. Nie mają oni żadnej szansy objąć władzy. Chyba tylko przy pomocy prawdziwego puczu – czyli Zamachu Stanu. Ale po zamachu stanu w Polsce nie dałoby się rządzić – tak jak było to niemożliwe po 1981 roku.
Na koniec roku 2017 przybędzie Ruchowi Kukiza kolejnych 8 % poparcia i wzrośnie ono do koło 21-25%. Warunek to zagospodarowanie owego elektoratu i nie popełnianie błędów, czyli tak jak dotychczas w 2016 – nie licząc aborcyjnej wpadki RK’15 antywolnościowej, przeciwnej Prawom Przyrodzonym Człowieka.

Kopiec Wandy odkrywa swoją tajemnicę?

Kopiec Wandy 2009
Na wyniki pierwszych archeologicznych badań Kopca Wandy będziemy musieli jeszcze poczekać, ale póki co zaczyna się obiecująco. Jeszcze nie rozpoczęto tam żadnych wykopek i najprawdopodobniej do wiosny nic takiego się nie stanie. Na razie Kopiec przebadano georadarem i okazało się, że urządzenie wykazało anomalie – puste miejsca, komory we wnętrzu kopca lub pod nim. Czy to nie dziwne, że takie badania następują tak późno? Pogańskie symbole i zabytki w Polsce ukrywa się wstydliwie po kątach. Pisaliśmy o tym wielokrotnie choćby tutaj: O ukryciu w magazynach głowy Swarożyca z Dobczyc.
Nie dziwi więc wcale reakcja wielu internautów na wiadomość, że badania zostaną w końcu przeprowadzone. To co tam ewentualnie zostanie odkryte, w kontekście faktu iż dawno już stwierdzono, że okolica tego kopca podobnie jak Kopca Kraka jest usiana artefaktami z epoki kultury łużyckiej już dzisiaj jest traktowane, jak zagrożenie i nie brak idiotycznych komentarzy w rodzaju „zrównać z ziemią wszystko co pogańskie”. Niestety jest to trend szerszy i dotyczy on nie tylko pospolitego ruszenia Ignorantów, ale jak widać z przykładu Swarożyca z Dobczyc, czy dzieła Bożyca Bronisława Trentowskiego (filozofa uznanego w Europie za jednego z największych w XIX wieku i najwybitniejszego z Polski) nie opublikowanego nigdy drukiem, a spoczywającego od XIX wieku w magazynach Muzeum Czartoryskich, także tzw. elit intelektualnych, a szerzej środowiska naukowego w Polsce. Środowisko to wciąż chętnie ulega narracji byłych okupantów, jej XIX wiecznych kolonizatorów – „nauki niemieckiej”, czy też po prostu propagandy Niemiec.