RudaWeb: Język czynu – cięta mowa i palące słowa, według Stefana Urynowicza

Język czynu – cięta mowa i palące słowa, według Stefana Urynowicza

Tytułem wstępu: ognisko palą na polanie, w nim liszka przez pomyłkę gore” – Agnieszka Osiecka.

Zapewne każdy chociaż raz zastanawiał się, czemu rzeczy „nazywają się tak a nie inaczej”, czemu „akurat tak się mówi”? Wielu próbowało tego dociekać i zapisano o tym tysiące kartek. Lingwiści (bo tak nazwano tych bardziej dociekliwych) na całym świecie próbowali zrozumieć i usystematyzować zasady mowy różnych grup ludzkich.

Czytaj dalej

OEC: Gora [i Goranie, czyli co łączy Słowian i Kulturę Mykeńską. CB]

OEC: Gora

nadesłał Jarosław Ornicz, tłumaczenie Czesław Białczyński , autor Old European Culture

Šar Mountain mountain is a mountain range which lies on the border between Serbia (Kosovo), Makedonija and Albanija.

Góry Šar to pasmo górskie, które leży na granicy między Serbią (Kosowo), Macedonią i Albanią.

Sometimes the range is called Carska planina („Tsar’s mountain”), as a reference to the old capitals (Prizren and Skopje), courts (Nerodimlje, Pauni, Svrčin, etc.) and monasteries (Monastery of the Holy Archangels) of the Old Medieval Serbian Empire which are located in the region surrounding the mountain.

Czasami Obszar ten nazywa się Carska planina („góra cara”), jako odniesienie do starych stolic (Prizren i Skopje), posiadłości (Nerodimlje, Pauni, Svrčin itp.) i klasztorów (Klasztor Świętych Archaniołów) Starego Średniowiecznego Serbskiego Imperium, które znajduje się w regionie otaczającym te góry.
Czytaj dalej

Juliusz Prawdzic Tell: Wstęp do Wandaluzji (fragment)

Juliusz Prawdzic Tell: Wstęp do Wandaluzji (fragment)

Jak dotąd nie opublikowałem żadnego tekstu pana Juliusza Prawdzica Tella, tymczasem jego blog Wandaluzja trwa w Sieci dziesiątki lat. Niniejszym nadrabiam to haniebne zaniedbanie.

Nie sposób pominąć wkładu Juliusza Prawdzica Tella w rozwój świadomości i wyobraźni nie tyle może Polaków (chociaż to także), ale w ogóle u polskich autorów zajmujących się starożytnością Słowiańszczyzny. Mój Blog zmienia charakter i pewnie już kolejnej okazji do nadrobienia zaniedbań nie będzie. W pełni podzielam punkt widzenia pana Juliusza na to co stało się z narracją historyczną i historiografią w Polsce po 1989 roku.

Juliusz Prawdzic Tell

Książka opiera się na mej Funkcjonalnej Chronologii Architektury Niemieckiej i Architekturze Polskiej wg Polskiej Historiografii Przedjezuickiej, zwanej Dziejami Bajecznymi. Wstępem do sprawy było znalezienie w fundamentach katedry wrocławskiej przez Wojciecha Koćkę, Jerzego Hawrota i Elżbietę Ostrowską świątyni „rzymskiej”, jedynej na północ od Dunaju – co ja odniosłem do legendarnej królowej Polski Julii Lubranowej, córki Juliusza Cezara, ale świątynia okazała się znacznie starsza.

Czytaj dalej

Armenia – Region Lachin (Armenia Region Lachin)

Region Lachin (Armenia Region Lachin)

The region of Lachin is the administrative region of the Republic of Azerbaijan. It is located in the south-western part of the Minor Caucasus. It neighbors with the Republic of Armenia in the west. Its area is 1840 km2; the population is 70,900 (01.01.2011). The central town is the city of Lachin. The region’s territory has been under the Armenian occupation since May 18,1992.

Region Lachin jest regionem administracyjnym Republiki Azerbejdżanu. Znajduje się w południowo-zachodniej części Małego Kaukazu. Sąsiaduje z Republiką Armenii na zachodzie. Jego powierzchnia to 1840 km2; populacja wynosi 70,900 (01.01.2011). Centralnym miastem jest miasto Lachin. Terytorium regionu znajduje się pod okupacją ormiańską od 18 maja 1992 r.

 

Czytaj dalej

Wojciech Fabin – Jak kulturę wenedzką zniszczono jednym zdaniem i stworzono kulturę przeworską

Jak kulturę wenedzką zniszczono jednym zdaniem i stworzono kulturę przeworską

Każdy kto choć na chwilę zetknął się z archeologią z terenów dzisiejszej Polski i jej odkryciami trafił na terminy; Kultury Przeworskiej, Kultury Grobów Jamowych czy Kultury Wielbarskiej. Potykamy się o te terminy polemizując zażarcie o to skąd to czy tamto, a to podobne do tej, czy drugiej kultury. Napisano o tym setki prac każda wychwalając swoje odkrycie i udowadniając na siłę, że te akurat znalezisko “musi” być przypisane jednej z nich. Otóż moi kochani, te terminy wprowadzono celowo, by przyszłych badaczy mylić, wpuszczać na manowce, a ich często poświęcone z wielkim zapałem prace miały rozmydlać prawdę o Naszym Sławiańskim pochodzeniu. Z czasem dzięki usilnej pracy zaborców i ludzi dla nich pracujących tak się stało. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.

Czytaj dalej

Wielcy Polacy: Hilary Koprowski (1916-2013) – skuteczna szczepionka przeciw wirusowi Polio

Hilary Koprowski (1916-2013) – skuteczna szczepionka przeciw wirusowi Polio

 

Z Wiki:

Hilary Koprowski (ur. 5 grudnia 1916 w Warszawie, zm. 11 kwietnia 2013 w Filadelfii) – polski lekarz, wirusolog i immunolog, odkrywca i twórca, pierwszej w świecie (1950), skutecznej szczepionki przeciwko wirusowi polio, wywołującemu chorobę Heinego-Medina.

Urodził się w rodzinie o żydowskich korzeniach[1]. Dorastał w Warszawie, gdzie ukończył XI LO im. Mikołaja Reja, a później studia medyczne, uzyskując dyplom na Uniwersytecie Warszawskim; studiował też w konserwatorium muzycznym w Warszawie oraz w Akademii Św. Cecylii w Rzymie. Od lipca 1938 roku żonaty z Ireną Koprowską, cytologiem i lekarką, z którą miał dwóch synów Claude’a i Christophera. Od 1939 roku poza Polską, od 1944 w USA. Profesor nadzwyczajny na Thomas Jefferson University, członek Polskiej Akademii Nauk.

W trakcie badań nad wirusem, po wielu próbach, znalazł gospodarza, który w warunkach naturalnych nie zakaża się i z którego wirus wychodzi osłabiony (był to szczur bawełniany). Koprowski wraz ze swymi asystentami pobierał od zakażonych szczurów wycinki mózgu i wstrzykiwał je następnemu szczurowi. Po kilkunastu takich zabiegach otrzymywano żywego, lecz osłabionego wirusa.

Czytaj dalej

Marian Nosal: Wolność i Radość podstawą życia i Wiary Przyrody Słowian

Wolność i Radość podstawą życia i Wiary Przyrody Słowian

 

W dzisiejszych czasach mamy całe panteony Bogów Słowian i innych ludów. Mamy też Boga Wszechmogącego Jedynego, który występuje zarówno u Słowian, jak i na przykład w chrześcijaństwie. Ale jak było dawniej? W Co i w Kogo wierzyli tak naprawdę Słowianie? I czy Wolność i Radość Istnienia nie były dla Nich ważniejsze od sztywnych reguł i zasad? Krótko mówiąc: koniec z Dulszczyzną Słowiańską. A na koniec powiem, jaki jest związek między naszym poczuciem Wolności, a naszą sytuacją polityczną, ekonomiczną i demograficzną. Czyli Wolność, a przeżycie lub śmierć Narodu Polskiego.

Czytaj dalej

RudaWeb: Mowa Słewów

RudaWeb: Mowa Słewów

 

Cztery stulecia przed pierwszym wymienionym przez Rzymian wodzem Słewów, jego imię podaje helleński Ojciec Historii. Herodot w „Dziejach” wymienia króla scytyjskiego, który został zabity przez króla Agatyrsów. Swargaweith zgładził około pół tysiąca lat p.n.e. Ariaweitha. 58 lat p.n.e. Juliusz Cezar pokonuje z kolei Ariowista, króla słewskiego. Rzymski wódz opisuje to w „Komentarzach z wojny galijskiej”.

Czytaj dalej

Marian Nosal: O wielkiej potrzebie powszechnego tworzenia Patriotycznych, Wolnych i Prawdziwych treści w Internecie. Oraz krótki poradnik, jak to robić.

O wielkiej potrzebie powszechnego tworzenia Patriotycznych, Wolnych i  Prawdziwych treści w  Internecie. Oraz krótki poradnik, jak to robić.

Wiele osób mówi tak: chcę coś zrobić w  Internecie, dla mojego kraju, ale nie wiem jak, nie mam wiedzy i  umiejętności. Nie jestem z  tych „wyższych” sfer medialnych. A  tymczasem jest tak, że kompetencje twórcze nabywamy w  toku interesowania się Naszym Krajem. Uczymy się jego historii, geografii, ekonomii i  polityki. Szybko stajemy się ekspertami, bo KTO INNY, jeżeli nie MY, ma się znać na NASZYM LOSIE? Jakiś pan, czy pani w  TV, czy w  Internecie? A  skąd mamy pewność, że oni nie robią tego na zlecenie obcego kapitału, albo pod wpływem szkodliwych (o)środków?

 

 

Czytaj dalej

Radiopik.pl: Rewelacja! Archeolodzy na tropie osady sprzed 2 tys. lat!

Rewelacja! Archeolodzy na tropie osady sprzed 2 tys. lat!

Nie sposób już obecnie relacjonować wszystkie odkrycia archeologiczne, jakie mają miejsce w Polsce. Dzień za dniem sypią się rewelacje, które odkłamują fałszywy obraz przeszłości Słowian i Lechitów Starożytnych, lansowany wciąż jeszcze np na Wydziale Historii Uniwersytety Jagiellońskiego i w tamtejszych niektórych kręgach archeologicznych. Według tego pangermańskiego obrazu Słowianie zjawili się nad Wisła w VI wieku, a przybyli z Bagien nad Prypecią, jak to mówił słynny Polakożerca Gustaw Kossina, a powtarzał za nim chętnie Józek Goebbels, szef propagandy III Rzeszy praz co wciąż powtarzają nieustannie liczne Portale Muzeów w Niemczech także dzisiaj (czas w tych muzeach rzeczywiście stanął chyba w 1945!).

Cieszy to – i stąd ten mój artykuł, który wyjątkowo owej najświeższej rewelacji poświęcam – że każde takie odkrycie obecnie wychodzi na czołówki wszystkich polskich portali, gdzie staje się obowiązkową pozycją.

O czym to świadczy? Ano moi drodzy – świadczy to o tym, ze DOKONAŁO SIĘ! Słowo stało się CIAŁEM! – każde takie medium walczy o czytelnika, a skoro walczą w ten sposób to znaczy, że pisząc o owych odkryciach przyciągają do siebie MASOWO czytelników, Polaków!

Tak, Polacy masowo łakną tej wiedzy, gdyż mają naprawdę już dosyć bredzenia o tych Prypeckich Bagnach i niedorozwoju Lechitów oraz o  tym ze spadli nad Wisłę z Nieba razem z Chrztem w 966 roku. 

Przełom w świadomości Narodu Polskiego i w jego wiedzy na temat swoich starożytnych Korzeni jest faktem dokonanym!!!

Rewelacja! Archeolodzy na tropie osady sprzed 2 tys. lat!

Pola uprawne wraz z miedzami, zagrody, zabudowania, a nawet drogi, czyli kompletnie zachowany układ przestrzenny starożytnej osady sprzed blisko 2 tys. lat odkryli archeolodzy w Borach Tucholskich. To unikat w skali całej Europy – podkreślają autorzy odkrycia.

Wojciech Fabin: Wojownicy Sławiańscy – Vandalscy – Polscy – Czas na prawdę

Wojciech Fabin- Wojownicy Sławiańscy – Vandalscy – Polscy – Czas na prawdę

Powojenna historiografia przyzwyczaiła czy wręcz wymusiła na nas wizję wojownika Sławiańskiego (specjalnie będę używał tej nazwy jako według mnie poprawnej z uwagi na źródłosłów od sławy, a nie jak większość chce od ang. slave niewolnika, jednakże slavi już tłumaczą dobrze) w większości pieszego słabo uzbrojonego w : tu za Słowiańskim Bestiariuszem jedną ze stron na FBku tak o tym piszą.

Czytaj dalej

Świątynie Światła Świata na Aotearoa (Nowej Zelandii) w Kirze Lata-Runi/Roji-Rujewita – część 1

Świątynie Światła Świata na Aotearoa (Nowej Zelandii) w Kirze Lata-Runi/Roji-Rujewita – część 1

Aotearoajski, lub powiedzmy prościej Tangacki styczeń, czyli Nowozelandzki, odpowiada naszemu lipcowi, więc chociaż mamy w Polsce styczeń to publikuję styczniowe zdjęcia w Kirze Lata-Runi/Roji-Rujewita, bo taką dokładnie porę roku tutaj mamy.

Ponieważ Kira i Łukasz publikowali świetne zdjęcia na tym blogu z wielu ciekawych miejsc w Nowej Zelandii nie będę tego powtarzał o wiele słabszym sprzętem niż jej. Dam tylko na koniec każdej części kilka linków do tamtych reportaży.

W moim cyklu znajdą się zdjęcia z kilku lokalnych świątyń z Reikorangi i najbliższej okolicy. Reikoranga I – to przewspaniała Świątynia Światła Świata, całkowicie prywatna, medytowania w której  i odbywania modłów mogłem codziennie doświadczać.

Podobnych odczuć co moje w tym miejscu, życzę każdemu człowiekowi na Ziemi. Także największym moim wrogom. Gdyby mieli możliwość tu usiąść, pomedytować, pomantrować/pomudrować, poćwiczyć uważność i pozwolili się oblać zstępującym w taką świątynię Światłoświtem zrozumieliby w oka mgnieniu, że ich własne Życie, ale też wszystkich innych Ludzi i Istot Żywych dookoła nich Ma Być Przyjemnością, a najwyższym szczęściem i spełnieniem dla Człowieka jest tę przyjemność innym dawać.

 

Czytaj dalej