Ponieważ autor książki „Polskie runy przemówiły”, pan Winicjusz Kossakowski nie ma możliwości publikowania odpowiedzi na Forum Językoznawców zamieszczamy jego polemikę z atakami niejakiego Lehoslawa na naszej witrynie. Czytelnicy mogą osądzić sami, jeśli poznają racje obu stron.
Wpisy w kategorii: Nauka i odkrycia
III Starosłowiańska Świątynia Światła Świata – Lwów – Kijów: Strażnik Wiary – profesor Tadeusz Wojciechowski (1838 – 1919)
III Starosłowiańska Świątynia Światła Świata – Lwów – Kijów: Strażnik Wiary – profesor Tadeusz Wojciechowski 
Bolesław Szczodry karze niewierne żony mimo sprzeciwu biskupa Stanisława
Tadeusz Wojciechowski o czym mało kto wie, był bliskim przyjacielem Juliana I Pagaczewskiego (piwowara), a potem, mimo iż o 20 lat starszy, także trochę mentorem i opiekunem, ale znacznie bardziej po prostu „starszym” przyjacielem profesora Juliana II Pagaczewskiego. Nie tylko w czasie, kiedy bywał w Krakowie, ale do końca życia. Kiedy wyjechał do Lwowa stał się jednym z głównych animatorów III Starosłowiańskiej Świątyni Świata Świata we Lwowie. Działali w niej inni wybitni przedstawiciele lwowskiego środowiska naukowego i literaci oraz malarze. Ludzie tacy jak: Emil Klemensiewicz, Ernest i Adolfina oraz Stanisław Till, czy Stanisław Vincenz. Bywał we Lwowie Julian II Pagaczewski ze swoim synem Stanisławem, ale najczęstszym miejscem zjazdów i spotkań ich wszystkich była posiadłość Tillów w Uhercach. Nie miejsce tutaj by opisywać chronologię i treść tych spotkań i dysput, czy wesołych biesiad w trakcie których omawiano i lansowano najświeższe nowinki naukowe, a także prądy kulturalne i filozoficzne ze świata. Nie miejsce tutaj by opisywać klimat wypraw turystycznych, czy opowiadać o tym jak wielki nacisk kładziono w tych rodzinach na rozwój nie tylko duchowy, ale także fizyczny i kulturę sportową. Tutaj nie tylko ufundowano opiekę medyczną i szkolną dla mieszkańców okolicznych, nie tylko stwarzano dla nich miejsca pracy, ale także ustanowiono wodolecznicze łazienki mineralne, i dobywano z prywatnych szybów ropę naftową. To wszystko co miało miejsce w tym wyjątkowo światłym ziemskim majątku opiszemy kiedyś w specjalnym artykule poświęconym dziejom III SŚŚŚ we Lwowie od początku XIX wieku.
Czy zermatyzm Stanisława Szukalskiego jest rzeczywiście naukowym kiczem?
Stanisław Szukalski – Remember Katyń – On nigdy nie zapominał i za to nienawidzili go komuniści i postkomuniści, jak i sprzeniewierzone PRAWDZIE „elity intelektualne” PRL, a potem także te same „elity” w III RP. Wszyscy ci ludzie są skażeni lękiem typowym dla „ofiary zbrodni”, skażeni są postkolonialnym postrzeganiem świata. Wśród nich znajdują się przede wszystkim ci, którzy pozwolili się upodlić i poniżyć „zwycięskim kolonialistom” – przyjęli niegdyś i głosili ich hasła z pełnym zaangażowaniem, a dzisiaj nadal powtarzają ich punkt widzenia, jak papugi i „wychowują” kolejne pokolenia na swoim „autorytecie”.Zastanawiają się dzisiaj czy mówić o Katyniu, boją się powiedzieć że ludobójstwo jest ludobójstwem, nawet jeśli jest zbrodnią wojenną – jak w Jugosławii (tam też wywieziono mężczyzn i rozstrzelano) – tym się trybunał w Hadze zajmuje – Katyniem nie. Cenzurują też wystawy o Katastrofie Smoleńskiej – jak za dawnych dobrych czasów – profesorowie polscy – pożal się Boże i bądź dla nich Boże Najwyższy po „katolicku” łaskawy, jak oni byli zawsze „łaskawi” wszystkim innowiercom.
Yetisyn to właściwe określenie dla Ahumana, którego tutaj widzimy. Określenie sukinsyn – obraźliwe dla zwierząt – jako typowy produkt chrześcijańskiej „kultury” i mentalności – nie przeszłoby Szukalskiemu przez usta.
Winicjusz Kossakowski: Słowianie, znaczy tyle co – „pochodzący od Wenedów”.
Zamieszczamy nadesłany przez pana Winicjusza Kossakowskiego nieco odmienny wywód nazwy Słowianie niż my go wyprowadzamy, ale w zasadzie jest on zadziwiająco zgodny z naszymi ustaleniami. Odmienność tego wywodu polega na tym, iż ma on charakter historyczny. Jest on uzupełnieniem i dopełnieniem tamtych znaczeń, które już znamy. Jak często bywa znaczenia w bardzo ważnych dla grupy ludzkiej słowach, które niosą całe zasoby różnych treści często się zwielokrotniają. jest tak bo od ważnego słowa biorą bieg różne inne, które jak strumienie z jednego źródła rozpływają się następnie w różnych kierunkach. Co ciekawe jednak i my doszliśmy do trzech historycznych nazw Słowian, które dodatkowo potwierdza teraz genetyka:
Sarmackie i tokharskie (tocharskie) wpływy w kulturze rycerskiej Japonii i Europy
Oto kilka uwag Sławnikowica do opowieści o Jamie Waru i Dobrym Pasterzu Jimie. To bardzo cenne i ważne spostrzeżenia etymologiczne, które rzucają nowe światło na rozwój kast rycerskich zarówno w dalekiej Japonii – gdzie jak wiadomo ludzie nie mówią wcale językiem aryjskim, a także w Europie gdzie musiał istnieć u podstaw kultury rycerskiej duży wpływ Scytów-Skołotów i Sarmatów na kształtowanie się drużyn obronnych, ethosu wojownika a potem rycerza posługującego się mieczem.
Tadeusz Linkner – Literacka mitologia Pomorza w Młodej Polsce (fragment)
Tadeusz Linkner – Literacka mitologia Pomorza w Młodej Polsce
Filip Kuźniarz – Nica rodząca Smoki i Żnuje
Przedrukowujemy fragment ciekawego opracowania Tadeusza Linknera o Mitologii Pomorza, zamieszczonego w Pomeranii w 1994 roku. Zapewne młodemu pokoleniu Rodzimowierców niekoniecznie jest ten tekst znany, a zawiera masę nazwisk autorów i tytułów utworów które powstały w czasach Młodej Polski, a zostały stworzone przez rozmiłowanych w Słowiańszczyźnie i naszych pogańskich wierzeniach Wiary Przyrodzonej pisarzy i poetów.
Świątynia z 3500 roku p.n.e. w Branicach i grób kobiecy z Modlnicy (900 p.n.e), pod Krakowem oraz osada wczesnorzymska w Mogile
Świątynia z 3500 roku p.n.e. w Branicach
W roku 2005 Dziennik Polski zamieścił taką oto sensacyjną notatkę – w sezonie ogórkowym.
Dom kultury lendzielskiej – na słupach z około 3500 p.n.e. – stworzyli Nasi Dziadowie [foto Muzeum Archeologiczne Oddział w Nowej Hucie]
Archeolodzy odkopali świątynię w Branicach pod Krakowem
100 metrów od dworku w Branicach krakowscy archeolodzy odkryli miejsce kultu religijnego. Wstępne badania wskazują, że była to drewniana świątynia, która powstała ok. 3500 lat przed Chrystusem – informuje „Dziennik Polski”.
Wielcy Polacy – Maria Siemionow (z domu Kusza)
Nie tak często mamy okazję prezentować sylwetki kobiet pośród wybitnych Polaków. Tym razem kobieta-chirurg, mikrochirurg, transplantolog. Skromna, fantastyczna osoba, lekarz. Przeprowadziła jako pierwsza na świecie w grudniu 2008 roku operację przeszczepu całej twarzy – niestety nie w Polsce. Żeby się spełnić zawodowo musiała wyjechać do USA.
Winicjusz Kossakowski – Moje „trzy grosze” w sprawie odkryć w Prilwitz
Stary Kraków – O Łobzowie i ulicy Kazimierza Wielkiego: plan sprzed II Wojny – przedwojenne linie tramwajowe
Oto plan Krakowa w jakim upływała młodość taty Anny – Stanisława Pagaczewskiego, jego żony Janiny Olszowskiej, mojego ojca – Zygmunta Białczyńskiego i stryja Henryka, wreszcie mojej matki Marii z Kapustów i jej brata Władysława.
Jeszcze płynie przez Łobzów Młynówka, którą i ja pamiętam z roku 1955, a którą potem zasypano. Na planie stare przedwojenne linie tramwajowe.
Kliknij obrazek żeby powiększyć [możliwe czterokrotne powiększenie]
Idole Przylwickie i Hełmy z Negau – dalszy ciąg sporu o runy
Hełm typu Negau Daone [foto Luca Giarelli]
Przytaczamy tutaj polemikę na temat run z hełmów w Negau polskiego odkrywcy i interpretatora – Winicjusza Kossakowskiego, który odczytał inskrypcje etruskie, a także inne runy uchodzące za germańskie i zinterpretował je jako słowiańskie. Dodajmy jako nie jedyny ponieważ podobne dokonania mają miejsce w Rosji – gdzie język etruski jest odczytywany poprzez znaczenia staroruskie – co oznacza po prostu starosłowiańskie.
Kolejna międzynarodowa konferencja rodzimowiercza w Krakowie: 11-12 marca 2011
Oficjalna strona http://www.neopoganstwowpolsce.pl//
Konferencja: Neopogaństwo w Europie Środkowo-Wschodniej
Od 11 do 12 marca 2011 roku w Krakowie, planowana jest kolejna z cyklu, międzynarodowa konferencja poświęcona neopogaństwu, zorganizowana przez Instytut Religioznawstwa UJ.
Najstarsze i najbardziej znane sosny w Polsce są bezimienne
Ostatnia aktualizacja 13 kwietnia 2011: Czytajcie u dołu artykułu: Powołujemy Towarzystwo Ochrony Najstarszych Drzew w Polsce i ogłaszamy Święto Drzew
Sosna w Mińsku Mazowieckim – 376 lat – bezimienna
Nie ma szacunku dla Przyrody w społeczeństwie, które nie szanuje Najstarszych Drzew. Nie ma świadomości ekologicznej w ludziach, którzy nie dokładają starań, żeby należycie zaopiekować się Starcami, żeby jak najlepiej ich pielęgnować, żeby przedłużać ich życie. Wypowiedzi typu, że 80-latków nie ma co leczyć i operować bo powinni już umrzeć są nacechowane taką pogardą dla innych, dla życia, dla człowieczeństwa, że trudno się spodziewać czegoś lepszego po takim człowieku w stosunku do roślin i zwierząt.
Mutacja L 365 w R1a1a: Koszanie – czyli dzisiejsi Kaszubi i Kociewianie, a także Koszyczanie i Kosowianie
[aktualizacja 20.04.2011: Aktualizacyjne treści pojawiają się u dołu strony na końcu artykułu. Ostatnia aktualizacja zawiera bardzo ważną dyskusję na temat rzetelności informacji ze stron księdza Pietrzaka]
Na terenie gminy Działoszyce znajdują się zabytkowe kopce – kurhany. Stanowią one unikalne, cenne obiekty zabytkowe pochodzące z wczesnej epoki brązu (kultura trzciniecka ok. 1200 – 1400 lat przed Chrystusem). Są one monumentalnymi grobowcami usypanymi na cześć osób wybitnych jak również trwałym elementem krajobrazu chronionego. Największy z nich widoczny z dużej odległości znajduje się we wsi Szczotkowice i wchodzi w skład Parku Krajobrazowego Kurhanów Pradziejowych
Niesamowite zagadki: Sporu o runy słowiańskie, znaki prilwickie, związki z językiem etruskim – ciąg dalszy
Sporu o runy słowiańskie, znaki prilwickie, związki z językiem etruskim – ciąg dalszy

Pismo minojskie – Kreta-Wyspa Skryta, a także wyspa skrzętu-skryntu – labiryntu podziemnego kryjącego skarb Minotaura (Mężotura)
Dysk z Fajstos
Nie znamy wciąż języka jakim posługiwali się Kreteńczycy zapisując go pismem linearnym A (zapewne któryś z dawnych języków azjanickich – A cóż to za język: czemu nie huno-awarski – czyli skołocki – scytyjski – czyli słowiański? C.B. ). Znaki PLA zaadoptowali przedstawiciele kultury mykeńskiej (Peloponez) i rozwinęli w PLB. To pismo także przepadło około 1200pne. „Klasyczny”, już alfabet grecki wywodzi się z Fenicji – grecy zaadoptowali alfabet fenicki dodając kilka samogłosek i zmieniając kierunek pisma (na dwustronny, w zależności od linii).






