Brak haplogrupy N (ugrofińskiej) a język węgierski na Uhorzu
https://sites.google.com/site/haplo4862/country-national-haplogroup-chart-dna
Materiał na jakim się opieram pochodzi z powyżej podanej strony poświęconej genetyce.
Brak haplogrupy N (ugrofińskiej) a język węgierski na Uhorzu
https://sites.google.com/site/haplo4862/country-national-haplogroup-chart-dna
Materiał na jakim się opieram pochodzi z powyżej podanej strony poświęconej genetyce.
Vincza – Stare europejskie naddunajskie pismo
Znaki tego pisma znajdujemy na licznych przedmiotach odkrytych w wielu miejscach południowo-wschodniej Europy (Białego Lądu) , poczynając od miejscowości Vinca (koło Belgradu w Serbii), poprzez pozostałe kraje byłej Jugosławii, Grecję, Bułgarię , Rumunię i Węgry aż po stepy na Ukrainie, do ujścia Donu. Przedmioty te pochodzą z okresu od 7000 do 4000 p.n.e, a te dekorowane pismem Vinca pochodzą sprzed 8000 do 6500 lat. Tak się składa, że genetyka potwierdza głównie obecność w tym rejonie Europy w owym czasie ludności Staroeuropejskiej o haplogrupie I2 oraz ludności prasłowiańskiej (Scyto-Słowian) o haplogrupie R1a. Zatem można w całej pełni uznać to pismo za pierwsze pismo Słowian. Dodatkowo jak widać na załączonych obrazkach nawiązuje ono wprost do symboliki solarnej zabytków z późniejszego okresu znajdowanych nad Wisłą, Odrą i Łabą na terytorium Słowiańskiej Kultury Łużyckiej i Przedłużyckiej. Przed cywilizacją sumeryjską i minojską w południowo-wschodniej Europie rozkwitała zatem zapomniana kultura Vinča – z rozwiniętym rolnictwem, osadnictwem, a nawet własną formą pisma.
Ruch Wolnych Ludzi Ruchem Wielkiej Wagi – pod pilną obserwacją!
21/22 marca w Zrównanie, opublikowaliśmy artykuł o Puszce Pan-D-Ory – dokładnie na ten sam temat. Dzisiaj 24 marca mamy identyczny w idei artykuł z tym samym tytułem w Gazecie Polskiej Codziennie. Na marginesie tego artykułu możemy tylko dodać, że proponujemy Wenecji aby również, podobnie jak Gaza poprosiła Rosję o interwencję. Na pewno znajdzie się tam przecież jakiś Wenecjanin rosyjskiego pochodzenia, którego warto chronić.
Wielokrotnie pisałem o tym, że Ruch Wolnych Ludzi (Wolnej Myśli, Wolnomyślicielski) w Polsce ma niesłychanie wielką wagę i że jest wyjątkowo silnym środowiskiem opiniotwórczym mimo, iż aktywnie nie przynależą do niego, nie współtworzą go czynnie, miliony Polaków, a tylko kilka do kilkunastu tysięcy spośród nich.
Świat za sprawą Wielkiego Szlema Pultera stanął na krawędzi absurdu. Oczywiście pisaliśmy o Pan-Dora (Pani do RA, D’ORO) Pandorze, którą Pan Putin (PanPut’) wypuścił na szeroką Put’ (szlak, pąć) z puszki, wywalając Otwarte Do-ors (Drzwi/wROta) Krymu.
Pierwszy dzień Wiosny przynosi rewelacje o jakich świat jeszcze nie słyszał.

Mija rok odkąd papież Franciszek nastał nam na Apostołową Stolicę w Romie i objął rządy nad Ziemią w Imieniu Jedynego Boga oraz Cesarstwa Rzymskiego.
Na razie to już ostatni, trwający ponad godzinę, odcinek cyklu My, Słowianie, w TAGEN TV. Kolejne nagramy zapewne niedługo.
oto link: http://tagen.tv/vod/2014/03/my-slowianie-wierzenia/
Association of Slavic People, Movement of Free People, Faith of Nature
© Published (by) bialczynski on February 17th, 2014
There are such social matters and civilization problems that must be clearly postulated by every organisation on the public forum, openly and loudly discussed in the environment that creates them. These are the issues and problems which require a determined standpoint, an obvious stand made by the human, by the aware person and taking on an active attitude to the phenomenon which we are dealing with. There are such civilization issues that need an immediate solution even on the scale of the Planet. No human actions done to Earth should be hasty. Regardless of our perception of the Earth as a huge piece of stone on which Life understood in Darwin’s way evolves, and irrespective of our seeing a Conscious Being in it which is the emanation of the infinite Consciousness Shaping the Matter.
Kochane Dziewczyny, Słowianki!Przeczytałem dzisiaj na FB przesłany do mnie piękny list od 17-letniej wyznawczyni Wiary Przyrodzoney Słowian z małego miasteczka pod Gdańskiem, która postanowiła krzewić wiedzę o Słowianach i ich wierze przyrodzoney w swoim najbliższym otoczeniu. To postanowienie wcieliła w życie w swojej szkole. Otrzymała też zaproszenie z Domu Kultury do zrobienia prelekcji na temat Słowiańszczyzny. To czysta radość dla mnie, dowiedzieć się czegoś takiego właśnie w tak wyjątkowym dniu.
Ponieważ nic nie dzieje się przypadkiem, list mojej młodej Przyjaciółki i czas jego pojawienia się także nie może być żadnym przypadkiem. Jest przypomnieniem, płynącym z Góry, o roli kobiet Wiedzących, jako przekazicielek naszej starej-nowej Wiary i Tradycji Słowiańskiej oraz o tym byśmy przy każdej okazji jaka się nam nadarza dzielili się z bliskimi Wszystkim Dobrym, a szczególnie wiedzą i Dobrym Słowem.
My Słowianie – część 2 (Cywilizacja) w Tagen TV
Moi drodzy, TAGEN TV w dniu emisji pierwszego odcinka z cyklu „My Słowianie” miał ponad 1000 wejść, i tyle mniej więcej osób go wtedy obejrzało. Spowodowało to, że wystąpiły kłopoty z przepustowością łącza internetowego i przy oglądaniu rzeczywiście następowały częste zacięcia, brak płynności.
Mam nadzieję, że tym razem będzie lepiej, a jeśli nie będzie to postaramy się rozwiązać ten problem udostępniając programy również na tym blogu. Wybaczcie, po prostu wszyscy się uczymy – tworzymy społeczeństwo prawdziwie obywatelskie – WOLNE.
Link do Tagen TV: http://tagen.tv/vod/2014/03/my-slowianie-cywilizacja/
Ukraińska Burza! – Koniec (starego) Świata. Majdan – nie dajcie się zastraszyć!
https://secure.avaaz.org/pl/petition/Do_Bronislawa_Komorowskiego_O_zawetowanie_ustawy_o_tzn_Bratniej_Pomocy/?tjzGVgb
Jeszcze jest możliwość zawetowania tej ustawy, proszę o przekazywanie dalej i podpisywanie się pod petycją!

Ten obrazek nie przez przypadek nawiązuje do poprzedniego artykułu Rafała Orlickiego. Mamy BOWIEM OBECNIE do czynienia z powtórzeniem sytuacji wskazanych na zdjęciu – tzw „ochrony obywateli własnej narodowości”. Czy pamiętacie, jak się zakończyły owe awantury dla tych, którzy je rozpoczęli ? Nie inaczej będzie i tym razem! Ale aby się tak stało wszyscy musimy wykonać swoją robotę. Jest to olbrzymia i trudna robota, która będzie polegać na powstrzymaniu zakusów satrapów i banksterów, którzy próbują rozkraść Ukrainę.
Naczelny Kłamca Nowej Rzeszy – III Rzymu Cesarstwa Narodu Rosyjskiego
©by Rafał Orlicki
Były minister spraw zagranicznych Czech Karel Schwarzenberg w wywiadzie dla austriackiego dziennika “Oesterreich” porównał prezydenta Rosji Władimira Putina do Adolfa Hitlera. Wyraził przekonanie, że ponieważ Putin chciał wmaszerować na Krym, potrzebował wymówki, więc oświadczył, że jego rodacy są tam uciskani. A przecież Rosjanom na Krymie włos nie spadł z głowy, ich egzystencja nie jest tam zagrożona – wskazał.
MOŻLIWY SCENARIUSZ
Kiedy już w roku 2000 pisałem w necie, jak wielu Polaków z Polski wyemigruje, bo nikt, kto w Polsce rządzi, tej gospodarki nie pragnie rzeczywiście naprawić, bo kraj ten ma należeć do innych i jego gospodarka jest tak źle prowadzona nie tylko przez głupców, ale wręcz celowo, czytało mnie bardzo wielu. Parę tysięcy ludzi, większość popierając moje spostrzeżenia. I cóż to dało? Nic zupełnie. Stało się.
Pierwsza z książek SF jest już do nabycia w internetowej księgarni Solaris

Druga powinna być w przyszłym tygodniu Czytaj dalej
Krym i inne „rosyjskie” ziemie.
Tak, jak na tych stronach nie raz przewidywałem, następstwem dobicia się Ukraińców do sprawiedliwości i pełni niepodległości, za pomocą Majdanu, będzie podział Ukrainy. Przynajmniej oderwanie jej bardziej pro rosyjskich fragmentów.
Kiedy obserwuję wypowiedzi zamieszczane na ten temat, na rozmaitych forach internetowych, uderza mnie ich w miarę zgodny ton. Większość z nich, popiera prawo prorosyjskich regionów (charkowski, doniecki, krymski), do oderwania się od Ukrainy.
t’Lelag Marski Słowianom przypisuje znajomość pisma węzełkowego i na kilku stronach w pracy „Księga popiołów”, przy pomocy etymologii słowa, tego dowodzi. Pomimo własnych przekonań nie mógł ominąć pisma runicznego, oraz ksiąg na deskach spisanych. To już nie teoria a artefakty.
Jak na ten temat pisał?
***
„CodeX – pień, belka: księga złożona z drewnianych tabliczek.
Szog – siąg – sąg .,<<stos zawierający 4 metry przestrzenne drewna…>>>
Więc kSiąg, księgi, miały by taką samą etymologię jak codex, stąd pleść, czyli opowiadać „duby smalone”, czarne księgi, taby smalone, tablica jest czarna i woskowane tabliczki były osmalane, żelaznym rylcem zrywano sadzę uzyskując białe litery na czarnym tle, pokutuje pogląd, że używano do tego celu dębiny, co moim zdaniem jest błędne drewno dębu jest twarde i bardzo trudne w obróbce, poza tym jest ciemne samo z siebie, co to ma za znaczenie (dlaczego atrament jest czarny? Bowiem dobrze kontrastuje z bielą papieru i znaki pisma są wtedy czytelne), dlatego dębina musiała by być malowana na biało, podobno była trawiona, jest to za skomplikowany proces by był wykonywany, dużo prościej wziąć jasną buczynę osmalić wosk który częściowo się spalał dając sadź i jednocześnie przyklejał się o lica deski tak, że taka deska specjalnie bardzo nie brudzi a łatwo się kleistą sadzę zrywa z deski zmiękczonej ogniem i roztapiającym się woskiem. (buk, buczyna, bukwa – litera, bók islad – nazwa książki). Jeśli w słowie 'strona’ dokonamy zmiany znajdujących się w opozycji dźwięczności „R” w „L” otrzymamy wyraz „stlona” obtlona, osmalona bowiem w ten sposób otrzymywano stronice czarnych ksiąg, runy to luny – łuny jaśnieją bo są jasne na czarnym tle, w języku mieszają się dwie techniki zapisu, węzełkowa nutowa, i skrybowa, pisana (skrobać, pisk pióra, rylca), dlatego coś jest osnute na tle, dubów smalonych, stlone”.
***