Mural Świętorujański w Bielsku Białej

Pomnik Floriana Straszewskiego na Plantach – był początkowo Kopcem Rzeczpospolitej Krakowskiej – jednym z kopców na plantach zaprojektowanych przez Feliksa Radwańskiego. Pisaliśmy i o tym kopcu i o Feliksie Radwańskim
Bitwa sprzed 3.300 lat, nad Dołężą na Wenedyjskim Połabiu

Pozwalam sobie omówić kolejny artykuł z niemieckiego portalu Onet.pl gdyż poświęcony jest wczesnym dziejom terenów nad Łabą i Odrą oraz na Pomorzu Przednim (Łukomorzu), które to tereny, jak powszechnie już dzisiaj wiadomo, zamieszkiwane były w sposób ciągły przez Prasłowian od czasów Kultury Lendzielskiej, Kultury Pucharów Lejkowatych i Kultury Ceramiki Sznurowej – czyli od okresu 7.500 – 6.500 lat temu (5.500 – 4.500 p.n.e.).
Makieta okołu (pągu/pagu – od czego pochodzi słowo poganin) z prasłowiańskiej Ziemi Posawskiej nad Dunajem (później Guniląd/Hunaland, Awaria i Boj-Awaria, jeszcze później Bawaria), dzisiaj Künzing-Unternberg (okół-pąg pochodzi z ok. 4.840-4.590 roku p.n.e., czyli 6.800-6.600 lat temu). Zdjęcie na licencji Creative Commons. Autor: Wolfgang Sauber
Artykuł, który omówimy jest częścią niemieckiej propagandy uprawianej aktualnie w Polsce przez niemieckie i inne germańskie, banksterskie media, w tym niemiecki polskojęzyczny portal Onet.pl
Tomirysa i Czaropanowie – Świątynia Dziewięciu Kręgów
Brak nam tylko map i ostatecznej akceptacji korekty. Prezentuję wam okładkę do książki, na którą bardzo wiele osób czeka już od dawna z dużą niecierpliwością, a która powinna się ukazać niedługo (czas niezbędny na wykonanie map + druk i oprawę) i będzie do nabycia najprawdopodobniej nie tylko w Slovianskim Sklepiku, ale także w księgarni internetowej Solaris. Jestem tą okładką i składem wykonanym przez Urszulę Przyłucką po prostu zachwycony.

Oceńcie sami
Włócznię obrzędową sprzed 9 tys. lat – drewnianą, zdobioną rytą dekoracją, odkryli archeolodzy w Bolkowie obok jeziora Świdwie (woj. zachodniopomorskie). „To jedyne znalezisko tego typu znane z terenu Europy” – podkreśla w rozmowie z PAP prof. Tadeusz Galiński.
Znajdowała się ponad metr pod powierzchnią torfu. Kształtem przypomina wydłużone pióro wiosła. Zachował się wyjątkowo duży jej fragment, mierzący około 40 cm długości i prawie 10 cm szerokości. Według wstępnej analizy przedmiot wykonano z drewna jesionu – opowiada PAP kierownik wykopalisk, prof. Tadeusz Galiński ze szczecińskiego oddziału Instytutu Archeologii i Etnologii PAN.
W przypadku włóczni z Bolkowa archeolodzy mają do czynienia z nietypowym zabytkiem. Prof. Galiński zaznacza, że w Europie nie odkryto dotychczas podobnego przedmiotu z tego okresu. O unikatowym charakterze znaleziska przesądza obecna na jego zewnętrznej, lekko wypukłej stronie bogata dekoracja – przeplatające się wątki geometryczne i zoomorficzne.
Cztery miecze z brązu sprzed ponad trzech tys. lat znaleziono w Nowym Żmigrodzie w Beskidzie Niskim. Natrafili na nie dwaj młodzi mężczyźni podczas zbierania grzybów w lesie.
O znalezisku niezwłocznie powiadomili pracowników skansenu archeologicznego Karpacka Troja w Trzcinicy koło Jasła oraz służby konserwatorskie – poinformował archeolog i dyrektor Muzeum Podkarpackiego w Krośnie Jan Gancarski. Skansen w Trzcinicy jest oddziałem krośnieńskiego muzeum.
Podkreślił, że „postawa młodych ludzi zasługuje na ogromne uznanie”. Znalezione przez nich zabytki mają duże znaczenie dla nauki, a znalazcy zasługują na nagrodę ministra kultury i dziedzictwa narodowego – zaznaczył archeolog.
Dlaczego Polacy, Koreańczycy i Arabowie są tak gorliwymi wyznawcami Boga

Kto oglądał już ten materiał wcześniej (publikowaliśmy go kilka lat temu) proszę by go pominął, lecz miał w pamięci jego treść. Kto nie oglądał powinien przebrnąć przez tę ważną treść żeby naprawdę do głębi zrozumieć co się właściwie dzieje na świecie, jaki proces obserwujemy, w czym uczestniczymy i w jakim kierunku zdążamy. Dalszy wywód poniżej tego materiału.
1050 rocznica chrześcijaństwa na Ślęży?! – Protest Polskich Rodzimowierców!

Autorzy umieszczenia Świętowita na Ślęży w komplecie
Ochrzczono księcia Mieszka w Pradze, a może w Gnieźnie, a może kiedy indziej, a być może jeszcze gdzie indziej, ale nie na Ślęży. Ochrzczono go podobno w roku 966, ale być może w jakimś innym czasie. Co to ma wspólnego z prawdą historyczną i z Narodem Polskim? Obchody tej mitycznej rocznicy (bo wcale nie historycznej) akurat na Ślęży i Szczyt Naszej Pogańskiej Góry we władaniu katolickiego kościoła to Szczyt Absurdu i tryumf urągającego rozumowi łgarstwa ustrojonego w szaty świętości nad prawdą. Prawda zaś jest przyrodzona człowieczeństwu i całej Przyrodzie. Prawdę o Ślęży czuje bez zaglądania w katechizm każdy Polak i nie zakłamie jej Korporacja Watykańska.
Czesław Białczyński
Wejście w Erę Wodnika/Lwa (09 09 2016- 23 09 2016)

Jerzy Przybył – Wodnik
Rachuby Czasu
Największą rachubą czasu jest tzw. Kalendarz Majów
gdzie 12 - to krotność przesuwania się punktu Barana po równiku niebieskim
pokrywa się z 10 - cio krotnością czasu pełnego cyklu ruchu precesyjnego osi ziemskiej.
W obu wypadkach długość przedstawionej rachuby czasu wynosi 289 800 lat. – Tadeusz Mroziński
źródło: http://apokalipsa-eden.bloog.pl/id,341109749,title,SLOWJANSKIE-OCZY-PATRZA-W-GWIAZDY,index.html
Ponieważ Zmiana następuje zawsze (np. w Pogodzie/Weni zaobserwowano, że prawie zawsze = 99%, 1% zmian subtelnych zapewne nie zauważamy jako ludzie) z Pełnią Księżyca-Chorsa/Łuny-Chorsiny, oraz z czertą 9 (patrz Lekcja 9) – a Pełnia obejmuje w tym roku dwa dni – 16 i 17 września 7525 (jest to dokładnie noc z 16 na 17 września, godzina 21 07’49”), ale obejmuje całą noc,
to DZIEŃ 17 września 7525 (= czerta 9) od Porannej Z-ORzy (Z-OR-RA, JutRAboga, JutRzniA)
jest PIERWSZYM DNIEM NOWEJ ERY – ERY WODNIKA.
Wodnik – Pan Wód, Pan Rzeki, także Rzeki Czasu (Drogi Mlecznej, Ptasiej, Ptasiego Mleka, Ptasiego Gościńca, Gościńca Dusz) symbolizuje powrót do Pełnej Prawości i Przywrócenie Pełni PRAW na Matce Ziemi, w Przyrodzonym ludzkości Siedlisku, Pierwiastkowi Żeńskiemu (Woda, Księżyc, Prowe – Sława/Czsnota) oraz rozpoczęcie Wieku Skrzydlatego Człowieka – Gwiezdnego/Skrzystego Wodnika – Wieku Słowa, Sławy, Słowian. Era ta Rozjaśnia Kalijugę Małym Złotym Wiekiem, który potrwa ponad 2012 lat.
Jest to także dzień wielkiej inauguracji – Dzień Pierwszego Wiecu Zrzeszenia Słowian.
Na tym wiecu zostaną podjęte dziejowe uchwały w duchu Światła Świata i w zgodzie z Ładem Przyrodzonym i Ładnością Świata.
Feliks Radwański Ojciec (1756 – 1826) i Feliks Radwański Syn (1789 – 1861)- Strażnicy Wiary Przyrodzonej Słowian
![]()
![]()
![]()
Przytoczę tutaj tylko fragmenty pracy licencjackiej z Wydziału Slawistyki Uniwersytetu Gdańskiego pani Magdaleny Sieroń pod kierunkiem doktora Duszana Vladislava Paźdjerskiego z roku 2009, po to żeby pokazać jak niedorzecznie spóźnieni w czasie i opóźnieni w rozwoju są koledzy Allo Allo, którzy przypinają nam łatkę „Turbosłowian” myśląc, że tym w ich mniemaniu „epitetem”, a dla nas zaszczytnym określeniem odwrócą bieg nauki na świecie. Naukowcy z uniwersytetów w Słowenii mają najwyraźniej w nosie chciejstwo polskich Allo Allo i zadają decydujące ciosy ich teoryjkom wyssanym z piersi niemieckiego nazizmu. Tyle, że polscy Allo Allo-naukofcy oczywiście nic nie wiedzą o tym co się naprawdę dzieje w nauce światowej. Jednakże polska slawistyka gdańska czuje pismo nosem, wie co piszczy w trawie i zaczyna ratować honor tzw. „nauki polskiej” dopuszczając do przecieków ze światowej nauki na „polskie uczelnie” działające wciąż pod kierunkiem „światłych” Allo Allo-sowieckich profesorów.
Starożytna chińska Ruś PL (3-4)
Tajemnice polskich alchemików – Robert K. Leśniakiewicz
Szesnaste i siedemnaste stulecia, to czasy genialnych alchemików i równie genialnych hochsztaplerów. To wieki tworzenia się i krzepnięcia struktur wielu tajnych stowarzyszeń, w tym Masonerii i Różokrzyżowców. To wieki prześladowań religijnych, płonących stosów i zarazem wiek pierwocin naukowych poszukiwań, które zaczęły dawać rezultaty w XIX wieku, kiedy to zaczęła tworzyć się cywilizacja maszyn, pary i elektryczności, a w końcu rozbitego atomu, statków kosmicznych i komputerów…
Po całej Europie krążyli rozmaici ludzie, którzy parali się alchemią. Alchemia to – według encyklopedii – pseudonauka, której celem było dokonanie Wielkiego Dzieła – transmutacji jednych pierwiastków i substancji w drugie. Konkretnie chodziło o wyprodukowanie złota z każdego innego dowolnego pierwiastka chemicznego – mówiąc językiem współczesnego chemika.