©® by Łukasz Dudek
Żeby ślub i wesele było słowiańskie i w Duchu Wiary Przyrody nie musi się wcale odbywać w obecności jakichś siwobrodych żerców, a wszyscy obecni nie muszą przebierać się w giezła. Stół nie musi być założony lnem ani drewnianymi michami. Oczywiście jeśli ktoś chce odbyć swadźbę słowiańską ze wszystkimi szykanami a w nastrojach i klimacie weselnym powrócić do prehistorii to jest to wielce chwalebne. Nie bądźmy jednak ortodoksami, bowiem wiarę i tradycję słowiańską można całkiem łatwo i fajnie przełożyć na współczesność. Jest ona obecna w nas i będzie obecna w klimacie naszego ślubu i wesela także bez drewnianych łyżek, chodzenia po ogniu i innych akcesoriów.
9 sierpnia 2014 – Ślub i słowiańskie, w duchu Przyrody, proste, Leśne Wesele, w Dolinie Ojców i w Puszczy Ojcowskiej. Miejsce jakże symboliczne – przyroda wspaniała – rezerwat leśny, najcudowniejsza sceneria Mitu o Czarodanie, Dolina Naszych Pra-Ojców, łącząca się w jedność z Doliną Bytu (Będkowską) swoimi magicznymi osiami i świętymi wzgórzami. Noc Pełni Księżyca, czyli Zmiany (noc pełni rozciąga się na trzy noce – tak samo i nów – na tę poprzedzającą również i na tę następującą po samej pełni, która była tym razem 10 sierpnia, o godzinie 18.).
[foto: Krystian Płoński]
Komary są koszmarem nie jednego ogrodnika, a już na pewno wszystkich ludzi którzy zwyczajnie pragną wypocząć na łonie przyrody. O ile w dzień, przy pełnym słońcu nie są takie straszne to niejeden letni wieczór może zostać doskonale zepsuty przez te natrętne owady. Równie nieprzyjemne bywają muchy, i to zarówno te duże, czarne, wielkie zwane gzami, jak i całkiem malutkie nazywane meszkami. Odpoczynek na balkonie czy posiłek na tarasie są niezwykle ważne, gdyż pozwalają spędzić chwilę na wolnym powietrzu. Szczególnie w lecie warto cieszyć się widokiem ogrodu i kolorowych kwiatów. Zamiast walczyć z owadami przy pomocy śmierdzącej chemii walczmy przy pomocy tego co dała nam Matka Przyroda.
Derinkuyu (Głęboka Studnia, Kujnia Dardanów, Dar Kuja, Dar Kuty) – miasto w Środkowej Anatolii w Turcji, w prowincji Nevşehir, znane z wielopoziomowego, największego w Kapadocji-Kąpodachji podziemnego miasta. Dawna nazwa Derinkuyu to Melengübü (Mała Kopka, Mała Kopa, grec. Malakopea).
http://www.youtube.com/watch?v=kjDQeitat2E
Chaber bławatek – gatunek rośliny zielnej z rodziny astrowatych. Nazwy ludowe: białasy, głowacz, jasieniec, kardy, kwiatek wołoszek, macoszka, modrak, modrzeńczyk, samosiejka, wasilek, wawer, ksiotek (śląska). Występuje w Europie oraz na Syberii Zachodniej.
Żywokost lekarski – lek „pierwszej pomocy”
Kiedyś uprawiany jako roślina ozdobna, dzisiaj już trochę zapomniany.
Obecnie można go spotkać w starych, porzuconych ogrodach.
Łodygi i liście pokryte są białym, szorstkim włoskiem. Kwiaty fioletowo-różowe. Dziko rosnące rośliny występują na brzegach stawów, zakolach rzek, podmokłych, wilgotnych łąkach. Dorodny krzak dorasta do wysokości 1m.
Kira Białczyńska – Peru, góry – Cuzco
©® by Kira Białczyńska


Związek dyrektorów niemieckich ogrodów zoologicznych odrzucił dziś inicjatywę obrońców praw zwierząt, którzy domagają się przyznania „praw podstawowych” małpom człekokształtnym.
Szef związku Theo Pagel powiedział gazecie „Koelner Stadt-Anzeiger”, że nie widzi sensu w przyznawaniu małpom człekokształtnym „praw człowieka”, a jednocześnie podkreślił potrzebę zachowania gatunków tych zwierząt. Odpierał też zarzuty, jakoby w wielu ogrodach zoologicznych zwierzęta były trzymane w fatalnych warunkach.
Organizacja obrońców praw zwierząt Great Ape Project Deutschland wystąpiła z inicjatywą zapisania w konstytucji praw podstawowych dla małp człekokształtnych, takich jak szympansy, goryle i orangutany. Wymienia się prawo do wolności osobistej, życia i nietykalności cielesnej – informuje agencja dpa.