Wpisy w kategorii: Przyroda
Czesław Białczyński – „Borowczycy” – fragment powieści „Z Królestwa Sis – Tomirysa i Czaropanowie”
Białczyński – Borowczycy – fragment powieści Z Królestwa Sis – Tomirysa i Czaropanowie
[UWAGA: Tylko dla Dorosłych (15+)]
© by Czesław Białczyński
Borowczycy
Tamara przemieszczała się powolnym krokiem przez pobojowisko jakim stało się miejsce uczty. Słońce dawno już wyszło ponad postrzępioną krawędź gór na wschodzie. Ją samą zbudził tętent wierzchowca. Zdziwiła się, tak szybkiemu porannemu przejazdowi wywiadowcy. – Jakby uciekał przed duchami gór? Wychyliła twarz przez okienko. To była Ludmiła, wracająca z rekonesansu. Nie miała ochoty wysłuchiwać tej butnej księżniczki znad Wiady zwanej też Odrą-Obdzierą, albo Sławuną. Podniosła się z łożnicy i poszła pod Zapis. Nie wiedziała, że pilnie śledzi każdy jej ruch Okras. – Te orgie – pomyślała patrząc na rozrzuconych w bezładzie śpiących na powietrzu, a właściwie splecionych bez przytomności w dziwnych konfiguracjach ludzi, staną się kiedyś przyczyną naszej klęski. Trzeba zerwać z tym archaicznym obyczajem „gościny do upadłego”. To była jej zdaniem pozostałość jakiegoś ciężkiego czasu ludzkości, wielkiego niedostatku, wręcz śmiertelnego głodu.
Jarek z Bielska – Krajobraz, część 2- Babia Góra.
Zapraszam do ciekawego artykułu na blogu Jarka z Bielska http://halfsciencenonfiction.blogspot.com/2014/12/krajobraz-cz2.html
Krajobraz cz.2
„Babia Góra (słow. Babia hora, węg. Babia-Gura, niem. Teufelspitze czyli Diabelski Szczyt) – masyw górski w Paśmie Babiogórskim należącym do Beskidu Żywieckiego w Beskidach Zachodnich (według słowackiej terminologii są to Oravské Beskydy). Najwyższym szczytem jest Diablak (1725 m), często nazywany również Babią Górą, jak cały masyw. Jest to najwyższy szczyt całych Beskidów Zachodnich, poza Tatrami najwyższy szczyt w Polsce i drugi co do wybitności (po Śnieżce).Zaliczany jest do Korony Gór Polski (http://pl.wikipedia.org/wiki/Babia_G%C3%B3ra ).
Wiara Przyrodzona na świecie: Jawa – Borobudur – Prambanan (Kira Białczyńska & Łukasz Dudek)
Góra Wielka Sowa – kolejny szczyt zdobyty przez Kalifat Watykański!
Piękna czysta Wielka Sowa w masywie Gór Sowich
Inwazja Kościoła Katolickiego w Przestrzeń Wspólną Polaków trwa nieustannie. Każdego dnia. Oto kolejny jej przykład. Kolejna góra w oczywisty sposób związana z Wiarą Przyrodzoną Słowian, góra emanująca dobrą i czystą energię astralną i elektromagnetyczną jest zaśmiecana przez Czarną Sotnię obiektem, który neutralizuje jej ochronne pole i czyni dziurę w jej astralu. Pod pretekstem postawienia tutaj małej kapliczki klechy ze Świdnicy walą na szczycie kolejną czarną kupę, stertę obcych kamieni i wylanego betonu, czyli tak zwany kościół, a w istocie katakumbę kultu śmierci, obiekt magiczny który ma odczynić naturalną moc i zniwelować dobrą energię tego miejsca. Miejsce które będąc symbolem i ziemskim wcieleniem Sił Mądrości chroniło dotąd Polskę przed wpływami Reptilów ma przejść w ręce tychże Reptilian, Sługów Ciemności, Orędowników Ludzkiego Zniewolenia, Umysłowego i Fizycznego Niewolnictwa.
CB
Łukasz Dudek – Z przyrody poza Królestwem SIS – Tanzania, Lwy i Ocean (foto część 3)
©® by Łukasz Dudek
Czytaj dalej
Kapusta – Królowa Życia – klejnot zimy, magiczna różdżka zdrowia! dla przypomnienia w związku z sezonem na kiszenie kapusty!
Kapusta – Królowa Życia – klejnot zimy, magiczna różdżka zdrowia
Sebastian Miłkowski – Rykowisko
Łukasz Dudek – Z przyrody poza Królestwem SIS – Tanzania, Serengeti (foto część 2)
Tabaszowa 2
Łukasz Dudek – Z przyrody poza Królestwem SIS – Tanzania (foto część 1)
Tabaszowa 1
Ślub-Swadźba i słowiańskie, leśne wesele Sawy i Piotra
Żeby ślub i wesele było słowiańskie i w Duchu Wiary Przyrody nie musi się wcale odbywać w obecności jakichś siwobrodych żerców, a wszyscy obecni nie muszą przebierać się w giezła. Stół nie musi być założony lnem ani drewnianymi michami. Oczywiście jeśli ktoś chce odbyć swadźbę słowiańską ze wszystkimi szykanami a w nastrojach i klimacie weselnym powrócić do prehistorii to jest to wielce chwalebne. Nie bądźmy jednak ortodoksami, bowiem wiarę i tradycję słowiańską można całkiem łatwo i fajnie przełożyć na współczesność. Jest ona obecna w nas i będzie obecna w klimacie naszego ślubu i wesela także bez drewnianych łyżek, chodzenia po ogniu i innych akcesoriów.
9 sierpnia 2014 – Ślub i słowiańskie, w duchu Przyrody, proste, Leśne Wesele, w Dolinie Ojców i w Puszczy Ojcowskiej. Miejsce jakże symboliczne – przyroda wspaniała – rezerwat leśny, najcudowniejsza sceneria Mitu o Czarodanie, Dolina Naszych Pra-Ojców, łącząca się w jedność z Doliną Bytu (Będkowską) swoimi magicznymi osiami i świętymi wzgórzami. Noc Pełni Księżyca, czyli Zmiany (noc pełni rozciąga się na trzy noce – tak samo i nów – na tę poprzedzającą również i na tę następującą po samej pełni, która była tym razem 10 sierpnia, o godzinie 18.).
[foto: Krystian Płoński]
Ślub w Willi Decjusza – u podnóża Lasu Welskiego i Wzgórza Sowiniec
Kira Białczyńska – Z przyrody poza Królestwem SIS – Peru, Pacyfik (foto część 5 – ostatnia)
Rośliny kontra komary i muchy
Komary są koszmarem nie jednego ogrodnika, a już na pewno wszystkich ludzi którzy zwyczajnie pragną wypocząć na łonie przyrody. O ile w dzień, przy pełnym słońcu nie są takie straszne to niejeden letni wieczór może zostać doskonale zepsuty przez te natrętne owady. Równie nieprzyjemne bywają muchy, i to zarówno te duże, czarne, wielkie zwane gzami, jak i całkiem malutkie nazywane meszkami. Odpoczynek na balkonie czy posiłek na tarasie są niezwykle ważne, gdyż pozwalają spędzić chwilę na wolnym powietrzu. Szczególnie w lecie warto cieszyć się widokiem ogrodu i kolorowych kwiatów. Zamiast walczyć z owadami przy pomocy śmierdzącej chemii walczmy przy pomocy tego co dała nam Matka Przyroda.















