Piękna czysta Wielka Sowa w masywie Gór Sowich
Inwazja Kościoła Katolickiego w Przestrzeń Wspólną Polaków trwa nieustannie. Każdego dnia. Oto kolejny jej przykład. Kolejna góra w oczywisty sposób związana z Wiarą Przyrodzoną Słowian, góra emanująca dobrą i czystą energię astralną i elektromagnetyczną jest zaśmiecana przez Czarną Sotnię obiektem, który neutralizuje jej ochronne pole i czyni dziurę w jej astralu. Pod pretekstem postawienia tutaj małej kapliczki klechy ze Świdnicy walą na szczycie kolejną czarną kupę, stertę obcych kamieni i wylanego betonu, czyli tak zwany kościół, a w istocie katakumbę kultu śmierci, obiekt magiczny który ma odczynić naturalną moc i zniwelować dobrą energię tego miejsca. Miejsce które będąc symbolem i ziemskim wcieleniem Sił Mądrości chroniło dotąd Polskę przed wpływami Reptilów ma przejść w ręce tychże Reptilian, Sługów Ciemności, Orędowników Ludzkiego Zniewolenia, Umysłowego i Fizycznego Niewolnictwa.
CB








Żeby ślub i wesele było słowiańskie i w Duchu Wiary Przyrody nie musi się wcale odbywać w obecności jakichś siwobrodych żerców, a wszyscy obecni nie muszą przebierać się w giezła. Stół nie musi być założony lnem ani drewnianymi michami. Oczywiście jeśli ktoś chce odbyć swadźbę słowiańską ze wszystkimi szykanami a w nastrojach i klimacie weselnym powrócić do prehistorii to jest to wielce chwalebne. Nie bądźmy jednak ortodoksami, bowiem wiarę i tradycję słowiańską można całkiem łatwo i fajnie przełożyć na współczesność. Jest ona obecna w nas i będzie obecna w klimacie naszego ślubu i wesela także bez drewnianych łyżek, chodzenia po ogniu i innych akcesoriów.







