Timothy Stephany – Gobekli Tepe Constellations

 

gobekli pismo aaa d3d4a11b1d9be2bb

Göbekli Tepe (język turecki: wybrzuszone wzgórze; język kurdyjski: Girê Navokê) – stanowisko archeologiczne w południowo-wschodniej Turcji kryjące pozostałości prehistorycznego sanktuarium. Razem z Nevalı Çori zrewolucjonizowało współczesną wiedzę o neolicie w Eurazji. Göbekli Tepe jest najstarszym znanym miejscem kultu stworzonym przez człowieka (jego powstanie datowane jest na 10 tys. p.n.e.)[1]. Stratyfikacja terenu wykazuje, że miejsce to było używane przez szereg tysiącleci.

Czytaj dalej

Jarosław Ornicz: Solarny orant-między formą a treścią, cz.1 [Half science non fiction]

Jarosław Ornicz: Solarny orant-między formą a treścią, cz.1
Śnieg pokrywa jeszcze całe połacie Ziemi, ale na niebie zaczyna się już dziać zupełnie nowe widowisko. Dzień za dniem podążając w swej wędrówce ku punktowi równonocy, Słońce zaczyna nabierać wysokości. Efektem tego jest wydłużenie się pory dziennej, a także wyczuwalne narastanie mocy, z jaką Słońce ogrzewa ziemię. Już niedługo natura zacznie się wybudzać z zimowego letargu. To z kolei przypomina nam o beskidzkim orancie.
Ustalone do tej pory fakty mogą wskazywać na związek rytu ze zjawiskiem obserwowanym na obiekcie w czasie równonocy, kiedy to wschodzące Słońce oświetla oranta znajdującego się po wschodniej stronie  kamiennego bloku

Czytaj dalej

RudaWeb: TRADYCJE MORSKIE LĘCHÓW I WĘDÓW ZAKŁAMANE PRZEZ TEUTONÓW

TRADYCJE MORSKIE LĘCHÓW I WĘDÓW ZAKŁAMANE PRZEZ TEUTONÓW

TRADYCJE MORSKIE 2

Wieki brutalnego fałszowania polskiej historii przez zaborców odcisnęły swoje piętno na postrzeganiu Polaków na Zachodzie, jako ludzi niezdolnych do nowoczesnego gospodarowania. Zależało na tym szczególnie Niemcom, którzy w ten sposób uzasadniali swoje prawa do rzekomego cywilizowania zagarniętych ziem polskich. Jednym z takich przykładów historycznego kłamstwa jest teza o braku umiejętności prowadzenia gospodarki morskiej przez Polaków. Niemieccy naukowcy nie tylko wymyślali nowe teorie, ale również systematycznie niszczyli i przerabiali dowody materialne.

Przykładem może być historia wraku łodzi znalezionej nad Jeziorem Łebsko pod koniec XIX w..

Czytaj dalej

Old European Culture – Leto (nadesłał Jarosław Ornicz)

Old European Culture – Leto (nadesłał Jarosław Ornicz)

Friday, 27 January 2017

Leto

Serbian word „leto” means both „summer” and „year”. The word comes from Proto-Slavic *lěto, which comes from Proto-Indo-European *leh₁tom. Cognate with Ukrainian „літо” ‎(lito) meaning „summer”, Belarusian „слецiць” ‎(sljecicʹ) meaning „to warm” and „слетный” ‎(sljetnyj) meaning „warmish”, Bulgarian „лято” ‎(ljato) meaning „summer”, Russian „лето” (leto) meaning „summer, year”, Slovene „poletje” meaning „summer”, Czech „léto” meaning „summer”, Slovak „leto” meaning „summer”, Polish „lato” meaning „summer”, and Upper and Lower Sorbian „lěto” meaning „year”.

Possibly also cognate with Old Gutnish „ladigh” meaning „spring” and dialectal Swedish „låding, låing” meaning „spring”, and with Irish „lá” ‎meaning „day”.

a mucha lato Muha-vesna-550

Alfons Mucha – Lato

Czytaj dalej

Astronomiczna tajemnica Krakowa

Astronomiczna tajemnica Krakowa

az12

W filmie pada też określenie RAKew – mogiła (w języku czeskim np i innych słowiańskich) – Chodzi tutaj o kopiec obrzędowy, mogiłę królewską , boską , poświęconą bogom tak jak Kopiec Kraka jest Kopcem Ognia czyli Swaroga/Swarożyca a Kopiec Wandy jest Kopcem Wód Płynących i Okołonaszu (Okeanosu). RAK – znak Raka – Letnie Górowanie Słońca. Dlatego Rękawka to nie żadna ziemia noszona w rękawach co jest baśniuszką klechów katolickich – Baja Prawi że RAKew to Kopiec Boga. Stąd krakowskie RAKowice, gdzie cmentarz miejski prastary i ślady kultury łużyckiej to dawne miejsce kultowe i tutaj także musiał być Kopiec.

Czytaj dalej

Czy tablice Cywilizacji Naddunajskiej (kultury Vincza) to najstarsze pismo świata?

Czy tablice Cywilizacji Naddunajskiej (kultury Vincza) to najstarsze pismo świata?

scyt nn 0055_t8252_maxiSkarb Scytyjski z VI wieku p.n.e. (Ukraina) – podobno to wyrób „koczowników! Chce mi się śmiać i płakać naraz, jak słyszę takie określenie na temat Scytów.

Niedawno dotarł do mnie dialog prowadzony z zapalczywością na Facebookowej stronie Rodzimowierstwo Słowiańskie dialog kilku Anty-Polaków, którzy nazywają nas Lechitów/Polachów, czyli Polaków jakimiś Turbolechitami, a razem z nami nazywają tak też światowej sławy profesorów  genetyki zupełnie obcych nacji, jak profesor  Underhill (GB), Mayka (USA), Klyosov (RU) i wielu, wielu innych badaczy niemieckich, angielskich , amerykańskich i rosyjskich, a także polskich (np. profesor Grzybowski z Bydgoszczy to dla nich Turbolechita, a nie zwykły Polak), którzy to naukowcy stwierdzają ze 100% pewnością, jako specjaliści najwyższej światowej klasy w swojej dyscyplinie nauki, czyli genetyce, że Słowianie mieszkają w Europie od 10.000 lat nad Adriatykiem i Dunajem, a nad Wisłą, Łabą i Odrą od 5.500 lat .

Jeden z tych antypolskich durniów nawymądrzał się tam w taki oto sposób:

Martin G „więc pochodzimy od jednego przodka sprzed kilku tyś lat” – to wiemy. Tylko co z tego? Cała ludzkość ma wspólnych przodków.
„pierwsi znalismy koło ” – skąd wiesz, że ludność z Bronocic była Słowianami? Jak już ustaliliśmy genetyka nic na ten temat nie mówi.
„bylismy podstawą tworzenia języków indo-europejskich ” – tego też nie wykazałaś.
„polski to najtrudniejszy język na świecie” – po pierwsze jako dowód pokazałaś jakiś subiektywny artykuł nawet nie wiadomo kogo bez żadnych kryteriów trudności. A po drugie: nawet jeśli to co z tego?
Like · Reply · 3 hrs · Edited
„Jak już ustaliliśmy” – stwierdza. – Kto ustalił? – Ciśnie się na usta.
Dołączył do niego zaraz  jakiś drugi Bałwan, którego wypociny też już gdzieś kiedyś czytałem i o ile dobrze pamiętam to pisał tam wtedy, że to iż wóz jest na wazie z Bronocic to nie znaczy, że ta ludność znała koło i wozy.  Oto jego wymądrzałe wypociny u Rodzimowierców na FB:
Anna Marzanna
Anna Marzanna My mieszkamy tu od kilku tyś lat, w okresie kiedy powstała waza i mimo czystek nadal stanowimy większość.
To wazę zrobiły ufoludki ?
Like · Reply · 3 hrs
Anna Marzanna
Anna Marzanna „bylismy podstawą” – wy też nie, ale ja mam większe podstawy FAKTYCZNE, wy bajania
Like · Reply · 3 hrs · Edited
Dałmian G
Dałmian G Anna, proszę o podanie konkretnych kryteriów trudności języka na poziomie fonologicznym, morfologicznym i syntaktycznym. Poza tym proszę uzasadnić, dlaczego trudność języka miałaby świadczyć o jego starości. Sadzisz, że pierwsi homo sapiens stworzyli od razu najbardziej zaawansowany i złozony system komunikacji, który później był tylko upraszczany?
Like · Reply · 3 hrs
Dałmian G
Dałmian G Wazę zrobiła ludność neolityczna mieszkająca na terenie Polski. Pierwsi Słowianie pojawiają się tu ok. V wieku.
 
Nie wiem po co tam wpuszczają rodzimowiercy takich ciężkich idiotów? Czy nie mają z kim mądrze podyskutować? Padają tam zresztą również kompletnie głupkowate zastrzeżenia do mitologicznych postaci takich jak np. Bogini Białoboga (Belbuk, Belbóg). Nie będę oceniał poziomu tego „rodzimowierstwa”.
Cóż, to nie moja sprawa co oni tam wyprawiają, kogo wyrzucają z forum a kogo dopuszczają do głosu. W ogóle byłbym nie wiedział, że takie kretyńskie dyskusje toczą się na Rodzimowierczym Forum na FB, gdyby mi ktoś tego nie podesłał, nota bene jest to autor bardzo ciekawego pomysłu literackiego, opowiadania, który próbował z nimi dyskutować – nadaremnie – wywalili go, co jeszcze bardziej chyba uwypukla poziom jakościowy tego forum.
Dla, delikatnie mówiąc, Lemingów typu Dałmian G i Martin G z tego forum Rodzimowierczego mam naprawdę łopatologiczny wykład w dwóch zdaniach i myślę, że każdy przedszkolak raz na zawsze załapie na czym polega dowód z genetyki na dziedziczenie po dziadach.
Przyjmijmy HIPOTETYCZNIE moi mądralińscy panowie Dałmianie G i Martinie G, że jakiś pradziadek, który nie wiadomo czy jest waszym pradziadkiem czy też pradziadkiem Białczyńskiego zostawił  w spadku miliard dolarów (w złotych skarbach, koronach, naszyjnikach, bransoletach z grobów scytyjskich, a także w jednej wazie z Bronocic z rysunkiem koła i w jednej tabliczce ze znakami pisma Vincza, takimi jak w poniższym artykule. Co zrobicie panowie Dałmianie i Martinie, żebyście to wy dostali ten spadek po pradziadku, a nie Białczyński?
Nie wiecie co zrobić? Ano ja wam powiem. Jest jeden niepodważalny dowód na to, że jesteście jego potomkami; to test genetyczny. Również kiedy zmajstrujecie jakiś niechciany owoc swoich miłosnych zalotów przeprowadzą wam taki sam test – na ojcostwo.
Ja oczywiście z miejsca takiemu testowi się poddaję. I co? Okazuje się, że i Białczyński i ten miliarder „w Złocie Scytów” i „w Wazie z Bronocic” oraz posiadacz „Tabliczki znaków Vincza”, to Pradziad Białczyńskiego. Mają, onże Pradziad i Białczyński, identyczny genotyp – mają nawet ten sam defekcik – mutację w strukturze Y-DNA, dokładnie w tym samym miejscu łańcucha (allela). Naukowcy nazywają ten defekt/mutację alleli haplogrupą słowiańską – R1a1a.
Róbta sobie Barany AlloAllo-Anty-Lechici-Anty-Polacy co chceta, ale ja biorę ten spadek po pradziadku w ciemno, i będę się upierał, że był on moim pradziadkiem choćby nawet mówił po chińsku, albo szwargotał po niemiecku. Genetyka dowiodła bowiem , że jestem jego spadkobiercą.  Nie chcecie brać tego majątku? To nie! Wynocha! I wara Wam od MOJEGO majątku głuptasy!
Ręce przecz Allo-Germanofile, polscy pigmeje z kompleksem post-kolonialnym, od Lechitów-Polaków i od ich majątku – Będzie dla nas tych skarbów po prostu, bez was, więcej!
„- Jak już ustaliliśmy, genetyka nic na ten temat nie mówi?” – Panie DG, Panie MG, zlitujcież się nad sobą i wstydu sobie oszczędźcie!!!
PS. Tam niżej w artykule znajdziecie panowie Lemingi AlloAllo – także figurkę byka na kółkach z około 5.500 p.n.e. znad Dunaju. To dowód, że znano nad Dunajem kółka – koledzy „naukowcy” od siedmiu boleści.
To taka Dokładka do Skarbu Pradziadka.
I poczytajcie sobie głupole co o waszym pradziadku piszą Angole!
logo4

 

danube-script-artefacts

Is the Danube Valley Civilization script the oldest writing in the world?

Czytaj dalej

Zabytek z Izdebna Kościelnego (Mazowsze) – nowa wiedza o wędrówce kultury jastrofskiej na południe.

Zabytek z Izdebna Kościelnego (Mazowsze) – nowa wiedza o wędrówce k.jastrofskiej

Fenomenalny naszyjnik koronowaty i publikacja z badań

????????????????????????????????????

-To fenomen. Naszyjnik koronowaty jest nie tylko pięknym zabytkiem, ale pierwszym tego typu zabytkiem znalezionym w Polsce przez archeologa. Dotąd inne znaleziska tego typu były archeologom przynoszone. Jaka jest funkcja tego wyjątkowego zabytku? Ilu archeologów tyle teorii, ale zarówno ten zabytek jak i pozostałe luźne znaleziska tego typu mają zdaje się wspólny kontekst wodny, aquatyczny – mówił prof. Henryk Machajewski, adiunkt w Instytucie Archeologii Uniwersytetu Gdańskiego.

Czytaj dalej

[Half science non fiction]: Perunowe dziedzictwo

Perunowe dziedzictwo

 

Polecam cały cykl artykułów o Dziedzictwie Perunowym na blogu half science non fiction, który rozpoczął się w roku 2014 i był wzbogacany z każdym rokiem o nowe odkrycia. CB

Perunowe dziedzictwo cz.7 – post scriptum

Dyngus pioruny2[1]

Czytelnicy bloga pamietają jeszcze zapewne , że poczesne miejsce miała tu tematyka związana z kościołem św. Stanisława w Starym Bielsku, a jeden z tematów dotyczył szafy zakrystialnej
Niestety z uwagi na to, że większość tematów związana była z obiektami znajdującymi się w górach, temat ten zszedł na dalszy plan, co wcale nie oznacza, że o nim zapomniałem. I tak oto dzisiaj przeczytałem bardzo ciekawy wpis http://oldeuropeanculture.blogspot.com/2017/01/king-john.html . Choć nasze wnioski zmierzają w nieco innym kierunku , to jednak w obu przypadkach chodzi w gruncie rzeczy o tą samą opowieść o życiu i śmierci, w nieco metafizycznym ujęciu. Oprócz samego motywu polowania na jelenia, który w obu przypadkach jest artystyczną metaforą, jest jeszcze jeden element , który jest wspólny dla obu przypadków. Jest nim motyw ozdobny, we wpisie o św.Jerzym , określony został jako „ręce boga”. Podobny motyw , choć już mocno przekształcony , odnaleźć można na szafie zakrystialnej. Jak widać na poniższej grafice, elementem graficznym wypełniającym przestrzeń , jest motyw rozety .

Czytaj dalej

Dr Rafał Brzeski – Sekrety niemieckiego cudu gospodarczego

Dr Rafał Brzeski – Sekrety niemieckiego cudu gospodarczego 
Z mojego punktu widzenia ciekawy jest również sam początek tego wykładu kiedy pan Rafał Brzeski mówi jak Święty Bonifacy sprowadził na ziemie niemieckie Wendów w roku 745, po to żeby nauczyli miejscowych Germanów uprawy zboża, rzemiosł różnych w tym złotnictwa  i hodowli koni. Eksperyment powiódł się tylko częściowo, Niemcy do dzisiaj nie są w stanie wyhodować takich koni jak Polacy. Jest to również w toczącym się sporze o Starożytną Lechię argument przemawiający za jej lepszą organizacją i wyższymi zdobyczami cywilizacyjnymi niż te które posiadła Zachodnia Europa, już w roku 745, czyli kawał czasu, bo 220 lat przed 966. Jest to jedna z poszlak, która uzasadnia pojęcie i istnienie Wielkiej Lechii i sensowność Pocztu Królów Lechickich ( Janusza Bieszka).
brzeski2
Nadawane na żywo 21 maj 2016

[Linki od Wykładowcy – na końcu opisu]

Cykl RWI – Realia Wojny Informacyjnej

10 sierpnia 1944 roku w hotelu Rotes Haus w Strasburgu, Obergruppenführer SS, dr Johann-Friedrich Scheid przeprowadził tajną odprawę. Słuchaczami byli przedstawiciele największych koncernów o strategicznym znaczeniu: Krupp, Rheinmetall, Volkswagen, Roechling, Messerschmitt, Brown-Boveri i innych. Scheid nie ukrywał. Wojny nie uda się wygrać, trzeba przygotować się na czas po przegranej. Należy wyprowadzić potajemnie za granicę złoto, fundusze, aktywa, patenty, najlepszych inżynierów oraz najinteligentniejszych, a mało znanych działaczy NSDAP drugiego rzutu. Duże koncerny muszą utworzyć pozornie niepowiązane ze sobą, utajnione biura konstrukcyjne i badawcze, które będą w konspiracji pracować dla rozbudowy powojennej gospodarki. Zadaniem przemysłowców jest otworzyć po przegranej gospodarkę opartą na eksporcie, żeby można było odbudować silne imperium niemieckie.

Czytaj dalej

Špiro Kulišič – „Stara slovenska religija u svietlu novijih istrażivanja posebno balkanoloških” (nadesłał Jarosław Ornicz)

Stara slovenska religija u svietlu novijih istrażivanja posebno balkanoloških

djela

Kontynuujemy przedstawianie prac naukowych z innych niż Polska krajów Słowian, odtwarzających Wiarę Przyrodzoną Słowian oraz dokumentujących i dowodzących starożytności Słowian w Europie  – tym razem Bośnia i Hercegowina.

Czytaj dalej

Porozmawiajmy TV: Układy oscylacyjne w hodowli roślin – Jerzy Orzeł i Krzysztof Jędrzejczak

Układy oscylacyjne w hodowli roślin – Jerzy Orzeł i Krzysztof Jędrzejczak

porozmawiajmy tv

Przedstawiamy wykład Krzysztofa Jędrzejczaka i Jerzego Orła zaprezentowany podczas konferencji „Wynalazki i pomysły dla wolnych ludzi”, 27 listopada 2016.

Czytaj dalej

Starożytne Indochiny – Zaginione duchy Kambodży (na ferie zimowe)

Angkor-WatAngkor, pozostałości po dawnej stolicy imperium khmerskiego, położony jest nad jeziorem Tonle Sap w Kambodży. Ruiny miasta zajmują obszar dwa razy większy od Manhattanu. Znajdują się tu liczne kamienne pałace i świątynie. Archeolodzy uznają to miasto za wspanialsze niż wszystko, co stworzyły Grecja i Rzym. W języku khmerskim wyraz angkor oznacza tyle co „miasto królewskiego klasztoru”. Nie powinno więc dziwić, że na terenie dawnej stolicy znajduje się Angkor Wat – największa i jednocześnie najbardziej znana świątynia wybudowana ku czci hinduistycznego boga Wisznu. Budowla wzniesiona została w pierwszej połowie XII w. W XV w. w tajemniczych okolicznościach świątynia została porzucona i po pewnym czasie porosła ją dzika dżungla. Kto i kiedy odkrył ją na nowo dla świata?

Czytaj dalej

[Archiwum]: Jakub Gajewski – „Jak zdelegalizowano konopie”; Hańbiąca ustawa w sprawie marihuany przyjęta dzisiaj przez PIS!

Jak zdelegalizowano konopie

konopie_indyjskie_3

 Nie bez powodu właśnie dzisiaj, 26 stycznia 2017 roku, publikuję ten archiwalny artykuł na temat delegalizacji konopi. Właśnie dzisiaj w Podkomisji Sejmowej do spraw ustawy o leczniczej marihuanie PIS, według instrukcji swojego wodza i naczelnika III RP Jarosława Kaczyńskiego, spowodował, że ustawę zaakceptowano w takiej formie jaką ON POSŁOM NAKAZAŁ, CZYLI TAKIEJ która powoduje, że w dalszym ciągu lecznicze konopie nie będą produkowane w Polsce, a leczenie nimi nie będzie refundowane.
Produkcja w Polsce obniżyłaby koszt nabycia dla kuracji miesięcznej z 7000 zł do 3000 zł na pacjenta, a jednocześnie spowodowałoby podniesienie jakości tychże konopi, ich leczniczej wydajności. Na przykład konopio-pochodne leki z Austrii są o połowę mniej skuteczne niż z polskich upraw i dwa razy droższe. Rzecz w tym, że polskie uprawy są nielegalne i pozostaną nadal nielegalne. Leczenie kannabinoidami w dalszym ciągu nie będzie refundowane, a więc pacjenci będą mieli tylko teoretyczny dostęp do legalnej marihuany leczniczej sprowadzanej wyłącznie z zagranicy.
Tym samym PIS potwierdził moje przewidywania co do swojej niezdolności do przeprowadzenia Wielkiej Zmiany, co do niezdolności do racjonalnej oceny rzeczywistości ponad dogmatami przesłaniającej im ogląd świata moralności katolickiej, a właściwie katolickiej dwulicowości.
 
PIS dzisiaj wywrócił nie tylko swoje rzekome priorytety co do krajowej produkcji dóbr i wspierania krajowego rolnictwa, ale także uznając jednocześnie legalność marihuany leczniczej, a nie dając refundacji i zgody na krajowe uprawy konopi  z marihuaną, czyli odcinajac biednych ludzi potrzebujących takich leków od dostępności do nich, wywrócił sens swojej polityki rzekomo prospołecznej, stwarzającej większą równość w dostępie do ZDROWIA, wywrócił sens polityki antynarkotykowej i zapobiegania narkomanii, wywrócił swoją politykę antykorupcyjną, wywrócił swoją politykę w dziedzinie sprawiedliwości, de facto bowiem usankcjonował Czarny Rynek Marihuany w Polsce, czyli oddał handel marihuaną leczniczą w ręce mafii i gangów.
 
Dawno nie zdarzyło  mi się śledzić obrad Komisji Sejmowej w której Ministerstwo, w tym wypadku Zdrowia, prezentowałoby swoje argumenty z większym zacietrzewieniem i zaślepieniem niż to widziałem dzisiaj. Dawno nie słyszałem też równie głupiej argumentacji i nie widziałem równie idiotycznej ustawy jak ta której treść dzisiaj przyjęto. To dla mnie dowód ograniczenia umysłowego posłów PIS spowodowanego priorytetem antyhumanistycznej ideologii nad logiką.
 ♦
 
Tak działa Prawo i Sprawiedliwość, dowodzone przez Naczelnika III RP – Jarosława Kaczyńskiego, który ma nad sobą jednak wyższego Naczelnika, z zagranicy, z banksterskiej Korporacji Watykańskiej. Tak działa PRAWO i SPRAWIEDLIWOŚĆ w państwie ,którego prawa stanowią posłowie PIS nie opierający swego sądu o rzeczywistości na nauce, ale na zaściankowej moralności rodem z watykańskiej kruchty i na ideologicznych dogmatach z XIX wieku.
 
Poseł Liroy Marzec z Ruchu Kukiza, który już rok temu zgłosił ową inicjatywę ustawodawczą , którą PIS złośliwie blokował i przetrzymywał w zamrażarce sejmowej, słusznie skonkludował finał tych obrad, mówiąc: ” Wstyd mi za was panowie i panie posłowie PIS, będziecie do końca życia patrzeć w oczy ludziom, których skazaliście właśnie na dalsze cierpienia, lub rodzinom skazanym na nielegalne nabywanie leku ratującego życie! – Co powiedziawszy opuścił posiedzenie komisji nim je przewodniczący zakończył formalnie.
 
Kto chce rzeczywistych zmian prospołecznych i proobywatelskich w Polsce ma moim zdaniem tylko jedno wyjście – w przyszłych wyborach zagłosować na WIELKĄ ZMIANĘ i jedyną siłę faktycznie proobywatelską w Polsce: na Ruch Kukiza LUB na Ruch Wolnych Ludzi!
 ♦

Piotr Liroy Marzec (Kukiz’15) MASAKRUJE na komisji zdrowia⚠️

https://www.youtube.com/watch?v=kgf2YVUdSU0

 

Jakub Gajewski – Jak zdelegalizowano konopie?

W połowie lat 30’tych, gdy zostały wynalezione maszyny do przetwarzania i zbioru konopi, a maszyny przerabiające paździeże na „papkę” do produkcji papieru, stały się ogólnodostępne. Firmy, takie jak Hearst Paper Manufacturing Division (który posiadał olbrzymie połacie lasów) i praktycznie wszystkie firmy, które opierały swoją produkcję na przemyśle drzewnym stanęły przed możliwością utraty miliardowych zysków a być może również i bankructwem.

Czytaj dalej