
Wpisy w kategorii: Nauka i odkrycia
Wielcy Polacy: Fryderyk Nicze-Nicki herbu Radwan (Friedrich Nietzsche: 1844- 1900) i jego „Tako rzecze Zaratustra”.
Fryderyk Nicze-Nicki herbu Radwan – Friedrich Nietzsche

Chociaż przywykliśmy do tego, że Fryderyka Nicze-Nickiego herbu Radwan przedstawia się, ulegając niemieckiej narracji historycznej, jako Niemca, my przedstawiamy go tutaj jako Wielkiego Polaka.
Dlaczego?
Bo nie tym się jest kim się urodziło, lecz tym się jest kim chce się być. A Fryderyk Nicze-Nicki chciał, tak jak Mikołaj Kopernik i Jan Matejko, być Polakiem – więc był nim.
Jest to stwierdzenie zgodne zarówno z Prawem Przyrodzonym jak i z filozofią Królestwa Północy, Wielkiej Harii, Wielkiej Wenedii, Wielkiej Scytii, Wielkiej Sarmacji i Wielkiej Lechii oraz ich spadkobierczyni I Rzeczpospolitej SzLacheckiej – Ten jest Polakiem/Lechitą kto chce nim być i szanuje polską/lechicką kulturę oraz tradycję i język.

Billy Phillips: THE SECRET BURIED IN MOUNT NEBO; Tajemnica ukryta w Górze Niebo (tłum: Czesław Białczyński)
THE SECRET BURIED IN MOUNT NEBO

© tłumaczenie Czesław Białczyński
Tłumaczę dla was ten tekst nadesłany mi przez Dobrego Człowieka, ponieważ jest on ciekawym żydowskim spojrzeniem na kwestie świadomości dominującej nad materią, według Tory. Tak naprawdę zaś prawie nikt z Polaków Tory po prostu nie zna. Jest to także tekst poświęcony Scyto-Słowiańskiej Górze w Jordanii, Górze Nieba – Górze Dażbogi i Dadźboga, Górze Budzącej Świadomość Królującą Ponad Materią. Górze która ma swoje fizyczne miejsce nad morzem Martwym, ale jest w każdym z nas. W każdym człowieku. Nie tylko w wyznawcach Mojżesza. Może nawet przede wszystkim w przedmojżeszowych wyznawcach wielobóstwa w Kanaanie, którzy czcili Górę Nebo (Niebo). CB
THE SECRET BURIED IN MOUNT NEBO
Tajemnica ukryta w Górze Niebo
This week’s story contained in the Torah portion called Va’etchanan holds unbelievable power and secrets. And the biggest secret of all is buried in a place called Mount Nebo.
We talk a lot about consciousness and the ability to elevate our consciousness. We talk a lot about how consciousness is everything and everything is consciousness. In other words, the world is built of consciousness. Everything is merely a thought-wave of the Creator in physical form. Like liquid water hardening into ice.
[Ta opowieść zawarta w części Tory o nazwie Va’etchanan posiada niewiarygodną moc i zawiera wielką tajemnicę. Największą z tajemnic jest ta ukryta w miejscu zwanym Góra Nebo.
Wiele mówimy o świadomości i zdolności do podniesienia świadomości. Wiele mówimy o tym, że świadomość jest wszystkim, a wszystko jest świadomością. Innymi słowy, świat zbudowany jest ze świadomości. Wszystko jest tylko falą myśli Stwórcy w formie fizycznej. Podobnie jak zapis ciekłej wody zestalona w lodzie.]
Advances in Anthropology Vol.06 No.03(2016): Giancarlo T. Tomezzoli, Reinhardt S. Stein – The Philistine Inscription 4.5 from Ashkelon (Israel), czyli turbosłowiańska zaraza a Sprawa Polska!

Otrzymałem taką oto przesyłkę i stwierdziłem, że oczywiście warto przedstawić wam ten tekst. Rok temu sygnalizowaliśmy go tylko w zasadzie linkami – teraz publikacja.
Polecam do uważnej lektury co poniektórym skrajnie konserwatywnym prawicowym publicystom. Ostatnimi czasy odnosi się wrażenie, że jakaś zaraza opanowała cały świat. Wirus zaatakował zwłaszcza środowiska naukowe świata zachodniego, ale i w okolicach Moskwy dokonał spustoszenia. Jest to bardzo groźny wirus, który atakuje mózg człowieka, roznosi się drogą logicznego rozumowania i opanowuje zwłaszcza środowiska naukowe: genetyków, archeologów, historyków, antropologów, religioznawców i lingwistów, a za nimi dziennikarzy, publicystów i pisarzy. Ten bezczelny wirus nie wybiera i zaraża umysły najsłynniejszych przedstawicieli w poszczególnych dyscyplinach nauki i najzdolniejszych twórców pióra i pędzla, a nie pomija też środowisk aktorskich i polityków. Jeśli jakiejś profesji, dotkniętej tą ciężką chorobą nie wymieniłem, to przepraszam.
Epidemia nie oszczędza też o dziwo Ciemnych Mas ludzkich, a zwłaszcza Tępych Polaczków, którzy do tej pory posłusznie, jak przysłowiowe owieczki lub barany, szli na pasku jezuickiej nauki historii o dziejach świata, Słowian i Polaków. Na szczęście w laboratoriach pewnej międzynarodowej korporacji zidentyfikowano i nazwano ten zjadliwy mikroorganizm. To Chollera turbosloviensis. Nie ma na niego jednakowoż żadnej skutecznej szczepionki!
To nie wszystko! Jest gorzej, znacznie gorzej! Namnożyło się bowiem tychże Chollera Turbosłowian w USA, Wielkiej Brytanii i w całej Europie, a zaraza przeniosła się nawet do Czech, Słowenii, Słowacji, Macedonii, Ukrainy i Chorwacji, co powoduje, że szlachetna idea Trójmorza jest poważnie zagrożona! Wirus widziano też na Kremlu – czyli w III Rzymie, w Pekinie i w Kraju Kwitnącej Wiśni! Słowem atakuje wszystkich, „do wyboru i koloru”!
Objaw podstawowy tej ciężkiej choroby, zwanej chollernym turbosłowiaństwem, to chorobliwe poszukiwanie własnej tożsamości i korzeni narodu polskiego oraz równie chorobliwe grzebanie się w przeszłości. Babrzą się ci Chollera Turbosłowianie w jakiejś, be-fe! genetyce genealogicznej, w źródłosłowach i etymologii, w lingwistyce porównawczej, w antropologii kultury, w archeologii, w historii, w jakichś pogańskich i okultystycznych mitach, greckich, słowiańskich i innych, w perskich kronikach, a nawet w Nietykalnej Świętej Biblii!
Obecnie najbardziej aktywni są dotknięci tymże wirusem, ciężko chorzy Chollerni Turbosłowianie z Wydawnictwa Bellona, z Niemiec, Włoch oraz z Holandii.
Odcięta Noga Byka/Tura 8: Mircea Eliade o byku/turze, jeleniu i dziku w mitach założycielskich i kosmogonicznych Daków, Słowian, Persów i Hindusów
O byku/turze, jeleniu i dziku w mitach założycielskich i kosmogonicznych Daków, Słowian, Persów i Hindusów

„Od Zalmoksisa do Czyngis-chana” Mircei Eliade to jedna z tych książek, które są obowiązkowym źródłem wiedzy przy odtwarzaniu Mitologii Słowian. Wiem, że to nie jest miłe – także dla wyznawców Rodzimej Wiary Słowian – kiedy okazuje się, że dawne gmachy zdawało się dobrze posadowionego odtwórstwa Wiary Przyrodzonej Słowiańskiej, oparte o zapiski mnichów chrześcijańskich z X-XII wieku, chwieją się i walą, przysypując swoimi nieświeżymi pyłami, nasze wyobrażenia o prymitywizmie pierwotnej religii Słowian wyszłych z Bagien Prypeci w VI wieku n.e..

Pragnę jednak zwrócić uwagę wszystkich Rodzimowierców, Sympatyków i wrogów jawnych Wiary Przyrodzonej Słowian, że istnieją dzieła – jak to, Mircei Eliade, kilkadziesiąt lat temu wskazujące już na spójność wierzeń Hindusów, Persów, Hunów, Daków i Słowian. Jak długo można pozostawać ignorantem i wypierać ze świadomości fakty? Do czego taka postawa ma Polaków doprowadzić? Czas ocknąć się i przyjąć do wiadomości, że Wiara Przyrodzona Słowian jest i była zawsze oparta na głębokim systemie filozoficznym (wijozowicznym) i wiedzy (wiedzie) astronomiczno-przyrodniczej jej twórców.

Jerzy Zięba – Szczepionki
Szczepionki

Fragmnet Konferencji „SZCZEPIENIA XXI WIEKU”, która odbyła się 26 sierpnia 2017 w Warszawie. Więcej informacji na stronie: http://fundacja-qlt.pl/
Marian Nosal – Twierdza w Sadowiu sprzed 4200 lat
No i mamy: „Najstarsza rozpoznana do tej pory osada obronna z epoki brązu na terenie Polski zajmowała powierzchnię pięciu boisk piłkarskich. Archeolodzy prowadzą jej badania w ramach wykopalisk poprzedzających budowę drogi S7.” [1]
„Powierzchnia pięciu boisk piłkarskich”, to jest dużo.
Pamiętam, że jako młody, wysportowany piłkarz, zawsze się jednak zasapałem, po przebiegnięciu długości jednego boiska piłkarskiego.
Kiedy porównuję ten dość duży obszar z rysunkami naszych maleńkich grodzików i zamków średniowiecznych, to duma z naszych praSłowiańskich przodków rośnie.
PAP Nauka w Polsce: Praczłowiek nie pochodzi z Afryki twierdzi polski naukowiec.
Polak odkrył najstarsze ślady „praludzi”; pochodzą z Krety
Dr Gererd Gierliński z Państwowego Instytutu Geologicznego prezentuje odlewy śladów, 5 bm. w Muzeum Geologicznym w Państwowym Instytucie Geologicznym, podczas konferencji prasowej nt. odkrycia przez polskich paleontologów najstarszych ze znanych na świecie śladów praludzi. Najstarsze znane ślady przodków człowieka zachowały się w Trachilos, na Krecie i mają 5,7 mln lat. Odkrył je w 2002 r. specjalizujący się w badaniu prehistorycznych odcisków stóp polski paleontolog, dr Gerard Gierliński z PIG-PIB. Bardziej szczegółowe badania na Krecie przeprowadził w 2010 r. wraz z paleontologiem Grzegorzem Niedźwiedzkim z Uniwersytetu w Uppsali (Szwecja). Odkrycie dokonane przez polskiego badacza komplikuje znaną dotąd historię ludzkiej migracji. Tradycyjnie za kolebkę ludzkości uznaje się Afrykę. W świetle najnowszych badań polskich paleontologów nie można jednak wykluczyć, że pierwsi praludzie pojawili się w Europie.
OK! Praczłowiek istnieje na Ziemi 5,7 milionów lat, a Człowiek według szacunków genetyków, nie dłużej niż 150.000 lat (MAX). A więc, przez 5 milionów 500 tysięcy lat ewolucja Ziemi, nie była w stanie dokonać mutacji w Homo Sapiens i podźwignąć Człowiekowatego Małpio-Tworu do poziomu dzisiejszej Istoty Tworzącej Cywilizację. Mało tego – człowiek już zmutowany w Homo Sapiens – jeszcze 90% czasu swojego istnienia nadal nie był zdolny do wytworzenia bardziej skomplikowanych budowli i instrumentów cywilizacji.
Adam Fularz – Nowe spojrzenie na jakość XVI-wiecznej „kroniki Prokosza”
Od jakiegoś czasu poszukuję już pracowników, muszących uporać się z trudnym zadaniem usprawnienia dziwnego działu lokalnych starożytności miejscowego wydawnictwa. Budżet rozrósł się do doprawdy sporych sum, a wydawnictwo nie działa gdy nie robię tego samodzielnie. Coraz bardziej mam wrażenie że wszyscy chętni do zwykłej, codziennej pracy stworzyli własne biznesy więc coraz bardziej trudno jest znaleźć osoby którym chce się pracować. Ludzie mają już takie wymagania finansowe, że moje wydawnictwo nie zawsze może sprostać opłacaniu tak drogich managerów, którym trudno jest zarządzać podwładnymi. Moje wydawnictwo cierpi na przedłużającym się projekcie. Powstał na razie jeden ciekawy dział. Zapraszam do spojrzenia.
DZIAŁ MIEJSCOWYCH STAROŻYTNOŚCI
Tzw „Spis narodów Franków”, krótka genealogia narodów, która w zasadniczych tezach wypływa z Tacyta i jego potrójnego podziału Germanów. To założenie, włączające Słowian do kręgu Germanów, zostało zidentyfikowane jako główne źródło identyfikacji Słowian / Wendów z Wandalami. Ślady tego zidentyfikowania mogą występować samodzielnie w źródłach dotyczących omawianej identyfikacji, zwłaszcza w Vedastinum Chronicon i XIII- wiecznej kronice polskiej Mierzwy. Pierwszym celem tej identyfikacji była integracja Słowian, tych „nowo przybyli i nomadów” (Curta) z wczesnośredniowiecznej Europy, w zachodnią i frankońską koncepcję pojmowania dziejów.
Gdańsk, Lubeka, Wismar, Rostock, Stralsund, Królewiec, Ryga i inne miasta Hanzy były nazywane „miastami Wenedów”- „wendische Städte / vandalicae Urbes” od XIV wieku. Szwedzcy królowie używali tytułów Suecorum Gothorum Vandalorumque rex od XVI wieku. Terminy te są pozostałościami dawnych średniowiecznych identyfikacji Wenedów = Wandalów. Tak więc możliwe jest, aby wyjaśnić szwedzki tytuł. Kilkoro uczonych humanistów próbowało uzasadnić to przyrównanie specyficznymi wypaczeniami historii z wykorzystaniem tzw. Pseudo-Berossosa i Tacyta. XVI-wieczne teksty autorów: Krantz, Cromer, Dubravius, Schurtzfleisch, Marschalk, Latomus, Simonius, Chytraeus i Leuthinger są analizowane i wyjaśnione w tym kontekście historycznym. Rozprawa zawiera także omówienie głównie niemieckich badań z XVIII wieku dotyczących tej identyfikacji. Zniknięcie tej identyfikacji może być pokazywane jako wynik klasyfikacji tego pojęcia z XVIII wieku- jako błędu średniowiecznych autorów.
RudaWeb: Granica pierwszej Lechii przesuwa się na Północ
Archeologowie poinformowali o odkryciu dwóch rondeli lendzielskich na Pomorzu Zachodnim. We wrześniu rozpoczną szczegółowe badanie zabytków. Jeśli wykopaliska potwierdzą wstępną opinię specjalistów, to granice kultury lendzielskiej zostaną przesunięte aż nad Bałtyk.
Archiwum 2015: Czego boi się cenzura i propaganda niemiecka? [blog Kroniki Historyczne]
Solutreans Are Indigenous Americans

In the Ice Age Columbus DVD, fascinating new archaeological data and DNA research Discover’s that Europeans discovered the Americas 17,000 years prior to the birth of Columbus. A high definition production, the film takes you on the journey of a determined family from southwestern France as they cross 3,000 miles of ocean. A drama DVD, which includes the risk of starvation and treacherous storms, shows these Europeans settling in what is now the Northeastern United States.
Contrary to the Ice Age Columbus DVD, traditional history tells us that European settlers discovered America about the time of the Renaissance. But revolutionary new archaeological data and the latest DNA research reveal that Europeans visited our shores far earlier — some 17,000 years before Columbus was even born.
Z Królestwa SIS: Kalasha – The White Tribe of Pakistan
Z Królestwa SIS: Kalasha – The White Tribe of Pakistan
First Blog on Heritage, Culture and Tourism in Pakistan
The Kalasha of Chitral or simply Kalasha, are an ethnic group living in the Hindu Kush region of Pakistan. They are [probably] an ancient Dard people who speak the Kalasha-mun language, have light skin, eyes, and hair, similar to what one would find in Southern Europe.
Many Kalash claim that they are the direct descendants of either Greek settlers, Alexander the Great’s army, or even Alexander himself. The claims are questionable, as there is proof of their existence before Alexander’s invasion of the Persian Empire.
One theory suggests that similarities in the culture of the Kalasha and Greek people stem from the expansion of Proto-Indo-Europeans.
It is important to note that there is no current connection between the Kalasha of Chitral and the Kalasha of Nuristan. These two populations descend from different branches of the Indo-Iranians, a division that goes back some 5,000 years.
According to linguist [Richard Strand], a professional in this area, the people of Chitral apparently adopted the name of the former Kafiristan Kalasha, who at some unknown time extended their influence into Chitral.
There is still controversy over what defines the ethnic characteristics of the Kalasha and what exactly is their number. An estimate puts current population of ethnic Kalasha around six thousand; who continue to worship their polytheistic gods, while many thousands more have converted to Islam (whether genuine or for economic and social gain), yet still live within the Kalasha villages and maintain their language and their traditional centuries old way of life.
Krzy Siek: Ogrodzieniec – odwierty o których mówi Franc Zalewski
RudaWeb: Mykeny zaprojektowane w Maszkowicach
Mykeny zaprojektowane w Maszkowicach
Blog RudaWeb jest ostatnio w mocnym uderzeniu i kreuje coraz dynamiczniej Wielką Zmianę w polskich naukach humanistycznych. Tym razem materiał analizuje konkluzje polskich archeologów (UJ z Krakowa dr Marcin S. Przybyła) w sprawie budowli kamiennej z Maszkowic, jako rzekomej „pożyczki” mykeńskiej. Polecam gorąco ten artykuł:
Twierdza w Maszkowicach odsłania przed archeologami coraz więcej swoich tajemnic. Cierpliwa praca naukowców i studentów z Uniwersytetu Jagiellońskiego ujawnia fascynującą konstrukcję z czasów, w których nikt nawet nie śnił o murowanym Rzymie i jego drogach. Jeszcze raz ciśnie się porównanie z Mykenami. Tylko co było pierwsze – cytadela polska czy grecka? Trudno w tej chwili wyrokować, choćby z tego powodu, że z kamieni starożytnej bramy w Polsce wybudowano pobliski kościół.






