Ostro o szczepieniach – Jerzy Zięba

Janusz Zagórski -Relacja z kilku dni podróży

Jest przed północą 19 listopada 2017. Ekipa NTV powróciła z kilkudniowej podróży po Polsce. Janusz Zagórski omawia krótko w jakich wydarzeniach uczestniczyliśmy i zapowiada, że już za chwile opublikujemy bardzo ważne dzisiejsze poruszające wystąpienie Jerzego Zięby na temat szczepień na „Targach Bliżej Zdrowia – Bliżej Natury” w Katowicach. Także o Wielkiej Lechii.
Siódmy Rondel.
Około 7 i pół tysiąca lat temu, w postaci Kultury Ceramiki Wstęgowej, a później Lendzielskiej, z naddunajskich kultur Vinča i Starčevo, na nasze ziemie wkroczyło rolnictwo. W Kulturze Ceramiki Wstęgowej jako pierwsi na świecie produkowaliśmy sery (ok. 5500 r. p.n.e., Kujawy) i jako pierwsi w Europie uprawialiśmy żyto (ok. 5000 r. p.n.e., Dzielnica koło Opola).
Wraz z Kulturą Lendzielską na naszych ziemiach zaczęły pojawiać się wielkie owalne drewniano-ziemne konstrukcje nazywane rondelami (ok. 5000 r. p.n.e.). Ich średnica wahała się między 70 a 180 m. Były to konstrukcje, których funkcji do dziś archeologowie nie potrafią odgadnąć. Mówią o nich jako miejscach kultu, obserwatoriach astronomicznych, już rzadziej o ich walorach obronnych. Na dzień dzisiejszy, na terenie Polski odnaleziono ich sześć. Z jednej strony jest ich mało zważywszy na fakt, że w sąsiednich krajach odnaleziono ich w sumie grubo ponad setkę. Z drugiej strony, gdyby nie one (nawet stosunkowo niewielka ich ilość) dalej ktoś mógłby przypuszczać, że na naszych ziemiach w tamtym czasie nic się nie działo, poza wizytami zagranicznych sąsiadów, którzy zostawiali po sobie potłuczone garnki, teraz odkrywane przez archeologów.
Wystąpienie profesora R. Kozłowskiego – OZE – Wielka Lechia – narodowe interesy

18 listopada 2017 r. w Krakowie na spotkaniu Konwentu Narodowego Polski wystąpił między innymi profeosr dr hab. inż. Ryszard Kozłowski z Politechniki Krakowskiej. W swoim wystąpieniu poruszył miedzy innymi sprawy: odnawialnych źródeł energii ze szczególnym uwzględnieniem polskich zasobów geotermalnych; narodowej tożsamości w odniesieniu do pradawnych dziejów Słowian i istnienia imperium Lechitów a także inne ważne aspekty naszych narodowych interesów.
Czy PIS realizuje Program Białczyńskiego? Manifest Lipcowy 2013
Panie Czesławie, ale jaki będzie efekt końcowy tego wszystkiego? Pisze Pan o Wielkiej Zmianie, że ona dokonuje się już teraz, a jednocześnie, Że czeka nas jeszcze większy kryzys, upadek systemu. To będzie w końcu lepiej czy gorzej? A jeśli najpierw ma być gorzej, żeby później miało być lepiej, to w jakim okresie czasu ma się to dokonać? I czy to są tylko spekulacje na temat możliwego obrotu spraw w naszym kraju, czy jest to gdzieś “zapisane w mądrych księgach”? Pytam, bo tez zastanawiam się czy jest sens zostać w tym kraju i żyć w coraz gorszych warunkach bez perspektyw, lub z mglistymi perspektywami, na jakakolwiek poprawę? Wiem, ze w innych krajach tez nie ma raju, ale jednak w Skandynawii czy tzw. Europie zachodniej, żyje się dużo lepiej i ludzie maja więcej wolności. Krótszy czas pracy, więcej środków do dyspozycji. Bardzo trafnie diagnozuje Pan obecna sytuacje w naszym kraju. W związku z tym,czy doradzałby pan teraz emigracje własnym dzieciom?
Pozdrawiam serdecznie.
bialczynski
Wysłany 11.07.2013 o 18:23 | W odpowiedzi na Magda.
Droga Pani Magdo
Myślę, że tę odpowiedź dla pani jak i pani pytanie powinienem opublikować tutaj jako osobny artykuł. I tak uczynię.
Przede wszystkim więc ważne byśmy mieli jasność, że po to mamy Państwo by spełniało względem nas podstawowe swoje powinności. Jakie ono jest zależy od nas.
Nigdy, przenigdy, nikogo nie namawiałbym do wyjazdu. Zwłaszcza na stałe. Namawiałbym za to do zmieniania państwa. To niełatwa decyzja. Są dwa scenariusze dla Polski na najbliższą przyszłość 2013-2015.
Degrengolada rządzących jest faktem dokonanym. Ich upadek jest faktem dokonanym. Oni jeszcze o tym może nie wiedzą, ale ich rządy to już przeszłość. Nie opieram się nigdy na księgach tylko na racjonalnej ocenie RzeczyIstności. Świadomość Nieskończona działa, chociaż to brzmi dziwnie. Empiryka, moje osobiste doświadczenie, to potwierdza. Potwierdzają to wszelkie czytelne znaki, sygnały zwrotne. Oczywiście mógłbym korzystając z tej idealnej symbiozy i kontaktu zacząć ogłaszać prognozy czy jak kto woli prekognicje. Te prognozy i prekognicje jednak to tylko przenikliwa analiza tego co widać, przeprowadzona z dostępnego mi w ograniczonym zakresie poziomu holistycznego – świadomości zbiorowej i Świadomości Nieskończonej.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Już niemal rok czekamy na publikację badań georadarowych kopca Wandy w Krakowie. Po szumnej nawale medialnej nie pozostał nawet pył. Tajemnicza zasłona od stuleci okrywa nieodmiennie kopce lechickich władców. Po opowieści Miorsza i Kadłubka, legenda o Kraku i jego córce jest coraz bardziej udziwniana. A kiedy już ktoś zabiera się do przyjrzenia się zabytkom szkiełkiem i okiem nauki, to wkrótce zapada zagadkowa cisza. Brak nawet ploteczek o „złotym pociągu”.
Przypominamy fragment dużego artykułu poświęconego Białej Chrobacji z VIII wieku n.e. i lat późniejszych, będącej kontynuatorką starożytnej Wielkiej Harii – Harpątji – czyli Kharpatii, a potem Har-Wenedii czyli Harwądji-Harwatji, inaczej nazywanej także Wenedo-Haratem albo Wharatem (np. przez hinduskich Braminów). Przypominamy tylko ten fragment bo zbiera on w sposób skondensowany najważniejsze tezy dotyczące historycznej Harii i Harwątji-Chorwacji-Chrobacji, a także wspólnego religijnego źródła Wiary Przyrodzonej Słowiańskiej zapisanego następnie w Wedach (Ryg-Wedzie: rygu – czyli ziarna, oraz Atharwa-Wedzie, czyli Wedzie Od Harwatów – Wedzie gór-har i ognia-ogaru-ogharu)
C.B.
źródło: http://chrobacja.svasti.org/
Chrobacja – starożytna kraina słowiańska z pierwotną stolicą na Łysej Górze (Łysiec) (przez chrześcijan nazywana kłamliwie Świętym Krzyżem), rządzona przez Kagana(Cesarza Słowian), której istnienie negują współcześni historycy. Nie umiescza się jej na obecnie drukowanych mapach średniowiecza, jednak jeszcze 100 lat temu Chrobacja istniała w historycznej samoświadomości Polaków. Te mapy nie kłamią – kłamią za to historycy, którzy nie mogą uwierzyć, że do 999r Chrobacja istniała i była pogańska, a Mieczysław I (Mieszko) ochrzcił tylko Polan/Kujawian.
Więcej o Łysej Górze tutaj

Oto co napisała profesor Zofia Kurnatowska w swojej pracy:
WCZESNOŚREDNIOWIECZNEJ opublikowanej w Archeologia Polski, t. LIII: 2008, z. 1

Na grodzie, który od tysiącleci strzegł rubieży lechickich, krzyżactwo zbudowało w XIII w. n.e. swój zamek. Dopiero w XXI w. polscy archeolodzy odkryli ślady cywilizacji, które pochodziły sprzed wielu wieków przed naszą erą. To jednak nie koniec świadectw wielotysiącletniej łączności ziem na wschód od dolnej Wisły z kolebką lechicką. Bowiem tylko w ciągu 10. dni ujawnione zostały ważne wyniki prac polskich archeologów z obszarów między Toruniem a Olsztynem. To tereny sąsiedztwa z Estami Tacyta, dziś kojarzonymi z Bałtami, którzy z kolei przyznają się do Gotów.

Kamienny Krąg Uragh – jakże zaskakująco potrafią się wiązać różne fakty, kiedy znamy odpowiednie tło dziejowe. Tutaj wszak sięgali w czasach głębokiej starożytności swoim osadnictwem i wyprawami żeglarskimi Wenedowie (męskie DNA R1a1a). Nazwa tego miejsca nawiązuje bezpośrednio do starożytnego sumeryjskiego Ptaka Uraka/Uragkha.Co ciekawe Krąg znajduje się na Półwyspie Barania Głowa. Może to przypadek a może nie, skoro gdy chodzi o megalityczne budowle przeważnie okazuje się, że nie ma żadnego przypadku, a ich położenie, wszelkie kąty w pionie i poziomie pomiędzy kamieniami, ich ułożenie względem osi magnetycznych Ziem i geomantycznych a także astronomicznych gwiazdozbiorów i dat cyklu rocznego, jest przemyślane i zgodne z datami i parametrami gwiazdowymi niemalże do metra, stulecia w przeszłości i sekundy kątowej na nieboskłonie. Łabędź Urak miał odlecieć w Epoce Babilońskiej, kiedy to grzebano królującego od 4025 roku p.n.e. Skrzystego Tura/Byka/Dzika zabitego przez Zaratusztrę z początkiem kolejnej Epoki – Skrzystego Barana (2012,5 p.n.e. – 1. n.e.)
Ten reportaż o Kamiennym Kręgu Łabędzia Uraka w południowo-zachodniej Irlandii, poświęcam Pamięci Naszych Przodków, którzy tworzyli Wielkie Królestwo Północy.
Słynne rosyjskie (polskie) brzozy pod Smoleńskiem – Y-Z Artgallery paint by Yellena 2011
Jessa, Jasień, Owsień, Tausień, Usień, Usinsz – Bóg Jesieni, Jasny, Pan Jaśni, Jasień, Jaśn. Ma jeszcze kilkanaście zanotowanych postaci imienia – Yassa, Yasza, Yesse, Jasion, Jastrybog/Jastrubonko, Jastar i inne.
