Okiem Vrana (Tomasz Markuszewski): Decapolanie (Dagopolanie) Decapolim cz. II [Skrzysty Byk/Tur 9.9.7a]

Okiem Vrana (Tomasz Markuszewski): Decapolanie (Dagopolanie) Decapolim cz. II

W dniu dzisiejszym i jutro publikuję dwa niezwykle ważne artykuły z blogu Okiem Vrana, autorstwa Tomasza Markuszewskiego (Księga Popiołów). Tak się składa, że mają one wielkie znaczenie nie tylko dla finalnego artykułu 9.9.9 w Cyklu Dziewięć – „O odciętej nodze Skrzystego Byka/Tura”, dla naszej wiedzy o Zodiaku, bogu Flinsie z Lwem na Głowie (Lew symbolizuje odrodzenie z Zaświatów i południe – znak letniego przesilenia, a Flins według mnie jest Wiatrem ze Skały roznoszącym Ogień Kamieni, lub Ogniste Kamienie, Wiatr od Ognia Skalnego – Dragwi/Wulkanów), także o Wijnyksie/Feniksie/Ogniwaczu, jak też dla ustalenia gdzie narodziła się swastyka (nie gdzie znaleziono – jak dotychczas – najstarszą wyrytą swastykę, lecz gdzie powstał ten znak i kiedy). Chociaż to ostatnie już w zasadzie wiemy, powstała w Królestwie Północy, w Królestwie SIS, czyli w Słowiano-Aryjskiej Atlantydzie, podobnie jak znak in-yang. CB

Decapolanie (Dagopolanie) Decapolim cz. II

Napisałem w pierwszym wpisie o Decapolu „Europa nazwana jest przez Długosza „dziesięciogrodem Jafeta”… ale w tym cytacie można też to tak rozumieć, że wymienione peryferyjne ziemie Europy uzupełniają Decapolim, można też to zrozumieć i tak, że te peryferyjne ziemie Europy uzupełnia centralnie położony Decapolim. Tak czy inaczej to z Decapolimu rozeszły się ludy Japeta. Niżej na obrazku, cytat czysto geograficzny, bez dygresji etnograficznych czy klimatycznych.

 

Czytaj dalej

766 SKRBH 137 Recenzja książki Dragomiry Płońskiej „Co każdy Słowianin wiedzieć powinien”

Recenzja książki Dragomiry Płońskiej „Co każdy Słowianin wiedzieć powinien”


Oto odnośnik do miejsca, gdzie można zakupić tę książkę:https://ksiegarnia-armoryka.pl/Co_kazdy_Slowianin_wiedziec_powinien_Zeszyt_I_Dragomira_Plonska.html


Od Autora

Jest to pierwszy Zeszyt, który ma zapoczątkować cykl zeszytów o tematyce słowiańskiej. Ten cykl zeszytów ma być niejako suplementem do książki opisującej historię Słowian, która zostanie opublikowana w odrębnym tomie. W Zeszytach chcę skrótowo poruszać i wyjaśniać niektóre pozycje, hasła oraz problemy z dziejów Słowian. Ponieważ informacje z dziedzin: genetyki, archeologii, językoznawstwa i innych nauk dotyczących Słowian, pojawiają się coraz szybciej i w większych ilościach, w kolejnych Zeszytach będą te informacje zamieszczane. Chcę, aby Zeszyty miały charakter bardziej encyklopedyczny oraz, aby potencjalny czytelnik mógł zaglądać do nich wielokrotnie dla uzupełnienia swojej wiedzy. Ten pierwszy Zeszyt I jest stanem wiedzy o Słowianach i ich dziejach, aktualnym na rok 2017 r. Jest to wiedza przetworzona i interpretowana poprzez moją świadomość i logikę. Następne lata przyniosą nowe wiadomości o dziejach Słowian, co zapewne podniesie obecny stan mojej wiedzy na ten temat. Mam nadzieję, że wiadomości i interpretacje zawarte w tym Zeszycie I, zainteresują czytelnika i przyczynią się do Jego własnych poszukiwań.

Dragomira Płońska

…..

Od razu zaznaczam, że wstęp jest najgorszy ze wszystkiego, a im głębiej, tym jest lepiej…

Czytaj dalej

Dragomira Płońska: Jacy byśmy byli, gdyby pozostała u nas Wiara Przyrody? (Zapomniana Lechia)

Jacy byśmy byli, gdyby pozostała u nas Wiara Przyrody?

Jacy byśmy byli, gdyby pozostała u nas Wiara Przyrody?

Coś może nam o tym powiedzieć wiara i kultura Japonii.

Jest to bardzo cywilizowany kraj. Wysoko rozwinięta gospodarka. Na marginesie – jest to gospodarka w znacznej mierze zbieracko – łowiecka, bo jej główną gałęzią jest rybołówstwo. Zaraz po niej jest elektronika.

Wiara Przyrody (NIE RELIGIA), jaką jest Shinto (szintoizm), przetrwała tutaj w stanie niemal nienaruszonym, kształtując specyficzną mentalność Japończyków. Od VI w. n.e. nakłada się na nią powłoka buddyzmu, ale ponieważ buddyzm jest filozofią, a nie religią (wiarą też nie), to wręcz wzbogacił szintoizm, nie niszcząc jego istoty.

Gdy Wiara Przyrody mocno tkwi w świadomości człowieka ma on szacunek do przyrody oraz zdrowsze podejście do życia, śmierci i tragedii życiowych. U nas stosunek do śmierci bardzo zmieniło chrześcijaństwo, które epatuje śmiercią, łącząc ja z karą piekła.

Czytaj dalej

RudaWeb: Meandrująca swastyka z Mezin

Meandrująca swastyka z Mezin

Był sobie człowiek obdarzony nie znanym w jego czasach talentem. Do dziś zdobimy dziełem jego wyobraźni najwybitniejsze budowle. Jednak on wycinał w kościach mamutów nie to co późniejsi krytycy sztuki odkryli. Formalnie dokonał czegoś znacznie trudniejszego. Nie stworzył symbolu, który mu przypisano. Ot, taki zwykły los artysty…

Czytaj dalej

Powstanie Warszawskie – mural Jarosława Fabisa

Powstanie Warszawskie – mural Jarosława Fabisa

Młody artysta z Babimostu – Jarosław Fabis jest twórcą zapierającego dech w piersiach muralu w Warszawie ukazującego sceny z Powstania Warszawskiego. Praca powstała 2 lata temu i pisaliśmy o niej wcześniej. Niedawno artysta namalował nowy mural przedstawiający zwycięską, polską Husarię jako symbol chwały i potęgi Rzeczypospolitej Obojga Narodów (tu można zobaczyć: (https://bit.ly/2L4aZEB). Jarek nie spoczywa na laurach. Przed nim nowe wyzwanie: chce stworzyć mural poświęcony 100-leciu odzyskania niepodległości przez Polskę. I to zupełnie za darmo. Jako, że mamy zaszczyt być patronem tego przedsięwzięcia, poszukujemy ściany w jakimś polskim mieście o wymiarach około 200 m kw na taki mural. Pomożecie? Jeśli znacie takie miejsce, chcielibyście by taka patriotyczna praca powstała w Waszym mieście, to piszcie do nas na inboxa.

 

Źródło: https://www.facebook.com/groups/401164680294083/permalink/419860591757825/

Czytaj dalej

Dla przypomnienia przed rocznicą Powstania Warszawskiego

Dla przypomnienia przed rocznicą Powstania Warszawskiego

„Cywilizowani i wysoce kulturalni” Niemcy – w Warszawie 1945 (Niemieckie Brandkommando podpalające warszawską kamienicę na ulicy Leszno)

„Pamiętajmy, że każdy zryw niepodległościowy ma sens, choćby go ktoś po drodze wypaczył, choćby był nieudany, choćby na czele stanął zdrajca i sprzedał nasz narodowy interes.

Dzięki tym wszystkim zrywom w dziejach i dzięki prowadzonym z powodzeniem działaniom w obronie kraju, dzięki niezłomności i sile dowiedliśmy wrogom, że za próbę zniszczenia Polski i eksterminacji jej mieszkańców trzeba zapłacić straszliwą cenę. (..) Ta walka i ta droga nigdy się nie kończy, a każde pokolenie Polaków ma do odrobienia swoją własną lekcję”.

„Jeśli dziś trzeba będzie, bez wahania oddam życie dla Polski”

Czesław Białczyński 2010

Rynek Starego Miasta w płomieniach powstańczych walk, sierpień 1944

Czytaj dalej