Konkretni sejmowi „zadaniowcy” mile widziani
Lex Drewiński – Nostalgia (plakat), 1996
Kosiński o Gotach
Na platformie academia.edu ukazało się opracowanie Tomasza J. Kosińskiego „Uwagi o piśmie i języku gockim oraz autentyczności ‚Biblii Gockiej’ Wulfili”. Autor m.in. rozwija twórczo część moich uwag o pochodzeniu i etnosie Gotów, omawiając też inne teorie na ten temat. Przytacza i rozpatruje zachowane źródła, które raz jeszcze prowadzą do rozsądnego wniosku, że lud ten mógł mieć więcej wspólnego z Bałtami i Słowianami niż z Niemcami czy Skandynawami.
KONFRONTACJA O SŁOWIANACH CZESŁAW BIAŁCZYŃSKI I PRZEMYSŁAW WITKOWSKI
To tylko fragmenty z blisko dwugodzinnej dyskusji. Jak widzicie spotkały się dwa pozornie odległe światy i porozumienie było trudne, ale okazało się że jest możliwe w pewnych kwestiach, mimo że pan Przemek trochę nerwowo próbował nie dopuścić mnie tu do głosu, zepchnąć do defensywy i trochę skakał z tematu na temat.
Odbyliśmy za to później bardzo długą pożyteczną rozmowę w drodze powrotnej kiedy wiozłem go do Krakowa moim autem. Naprawdę było tam o wiele więcej zrozumienia i zgody, zwłaszcza na temat konieczności otwarcia środowiska naukowego na nowe idee w Polsce, roli rodzimowierstwa w krzewieniu świadomości Przyrody i roli Nowej Wiary w wyzwoleniu świadomości Polaków oraz wiele o Ruchu Wolnych Ludzi w kontekście globalizmu i kolejnych wyborów do Sejmu, wiele o korporacji watykańskiej i o polityce polskiej czy geopolityce.
Jak sprzedał się Paweł Kukiz
Cytat dnia: „AS Adam Szymański• 18. sty 2023, 17:21
Gdyby te wszystkie grupy wolnościowe, prawicowe, te które widzimy w m.in. w TV wRealu24, WGO, Kamraci, Zagórski pod egidą np. Konfederacji lub innej grupy dającej realną nadzieję połączyły się do wyborów parlamentarnych to moglibyśmy zdobyć tyle głosów, że system otrzymałby realną opozycję. Taka „wolność jest w nas”, ale podziały są silniejsze niż zrozumienie nadrzędności połączenia sił. Każda taka grupa ciągnie do siebie sądząc, że tylko oni maja rację i pozostali muszą się przyłączyć do nich! i tu właśnie przegrywają. Niestety muszą dostać na tyle mocno w d… by się zacząć budzić i oddać coś od siebie idąc na kompromis. Dlatego póki co nie widzę możliwości zjednoczenia sił prawicowych. Jeszcze nie teraz, póki co wojny w Polsce na horyzoncie nie widać moim zdaniem! Musimy mieć topór nad szyją by zrozumieć, że szefowie grup muszą ustąpić ze swoich ambicji i racji. Podajcie sobie rękę na znak pokoju póki nie jest za późno! Bo z tą butą idziecie w kierunku zaborów – jesteście za słabi by zrobić powstanie zbrojne! Przykre to jest i bardzo boli, ustąp by zwyciężyć. Życzę Wam jak najlepiej, byście byli tą grupą do której wszyscy się przyłączą i chciałbym się mylić. Niech Wam Bóg sprzyja.”
Tysiąc lat temu ziemie słowiańskie sięgały aż po Łabę. Co stało się z rdzennymi mieszkańcami wschodnich Niemiec?
Dzisiejsze ziemie wschodnich Niemiec 1000 lat temu stanowiły obszar kultury słowiańskiej. W okolicach obecnego Berlina nie było żadnych Niemców. Co się stało z całą pierwotną ludnością Brandenburgii? Wybitny znawca problematyki narodowościowej Jan M. Piskorski zestawia teorie obecne w nauce niemieckiej. W jego przekonaniu tylko jedna jest prawdopodobna.
Niestety całe to pseudonaukowe (acz akademickie to wciąż jednak zaściankowe) towarzystwo, które najwyraźniej nie uznaje wyników naukowych genetyki archeologicznej i genetyki współczesnego DNA autosomalnego (au) matczynego (mt) i męskiego (Y), czy to z Oxfordu, czy Harvardu w USA i ośrodków zachodnioeuropejskich a nawet niemieckiej Eupedii czy googlowej / banksterskiej Wikipedii, jak też wyników badań genetyków z Moskwy popularyzowanych tak wytrwale w Polsce przez księdza Stanisława Pietrzaka z Tropia wpada tutaj publicznie mimo stwarzania pozorów obiektywizmu, w pułapkę ciemniactwa lansowanego przez Bibliotekarza z UJ i jego bojówkę SA.
Pieją zachwyty nad wystawą Turbogermanów i nieuków z tzw Muzeum Państwa Polskiego pod auspicjami PIS i dotacji tzw rządowych (ale płynących przecież z NASZYCH PODATKÓW), bez żenady kadzą sobie wzajemnie i lansują swoje rodziny oraz znajomków i ich „dokonania” oraz „dzieła”, co jak się wydaje było, jest i pozostanie jeszcze jakiś czas typowe dla środowisk „nauki polskiej” nie weryfikowanej od 1989 roku a obsadzonej od 1945 roku przez profesorów i doktorów nominowanych bądź dopuszczonych do habilitacji z ramienia nominatów Stalinowskiej „Polski”, czyli PRLu. Ci ludzie przywykli do uległości politykom, do głoszenia narracji zgodnej z potrzebą chwili i przytakiwania rządzącym (dzisiaj Berlińczykom na zmianę z Banksterką Amerykańską), do konformizmu oraz przywiązania do dogmatów z XIX i początku XX wieku jakże podobnych do tych kościelnych z Biblii i Katechizmu KK. Wiele się tutaj nie zmieniło Kościół Nauki i jego „kapłani” (raczej nędzne klechy). Tyle, że widzimy młode pokolenie namaszczone przez tamto stare do roli rzeczników przegranej Allo Allo Sprawy. NIEREFORMOWALNI, z klapkami na oczach, no i jak zwykle popłakujący nad faktem, że nikt ich nie chce ani oglądać ani słuchać ani czytać. 6000 uczestników jakiejś ankiety to dla nich extra wynik!!! No i niech tak pozostanie – Na wieki wieków AMEN!
Słowianie – Mitologiczna Gra Fabularna
Słowianie to podręcznik do gry fabularnej, w której Gracze wcielają się w potomków dawnych plemion. Żyją w fikcyjnym uniwersum, stworzonym na podstawie podań ludowych, przesądów i rodzimych wierzeń. Przewodził im będzie Mistrz Gry, który po przeczytaniu podręcznika, pomoże zrozumieć reszcie wszystkie zasady, zaznajomi się ze światem i wprowadzi do gry.