Tresura Martixa, na XV Harmonii Kosmosu – czyli oswajanie lęków i czynienie z nich siły

Tresura Matrixa była obecna niedawno na naszym portalu.

Tu mają piękne koszulki słowiano-rodzimowiercze! Oni mówią bez używania słów… Ale nie o tym chciałem. Otóż Tresura Matrixa na Harmonii Kosmosu ogłosiła się „zespołem terapeutycznym”, który oswaja nasze lęki i czyni z nich dla każdego pozytywny napęd „do końca życia”. Kiedy słyszałem ich pierwszy raz nie potrafiłem tego zdefiniować, ale tak dokładnie jest. Forma odpowiada doskonale treści. Muzyka, tak jak literatura zaczyna pełnić inne funkcje jako sztuka, staje się lekarstwem na choroby cywilizacyjne. Ostatnio pokazuję i jeszcze pokażę wam inne tego rodzaju przedsięwzięcia, które nie są czystą sztuką dla sztuki, lecz spełniają postulaty Wiary Przyrodzonej Słowian: „Zrób coś dla innych, skoro zrobiłeś już dla siebie”. Osiągnąłeś Nirwanę to dobrze – teraz pomóż innym i Matce Ziemi uzdrowić się, wyzwolić, pójść naprzód.

Napompowano nas lękami. Uświadomiłem sobie to kilka dni temu, kiedy w upale 35 st. C obserwowałem ludzi oblegających brzegi jeziorka w Kryspinowie. Niektórzy wchodzili na metr do wody, inni na kilka metrów i parę ruchów rękami, część kołysała się na rowerkach wodnych, ale naprawdę pływałem tylko ja i moja żona – bez lęku wobec wody, przez całe jeziorko na przestrzał.

Płynąc pomyślałem – JAKIŻ TO SMUTNY WIDOK! 200 MOŻE 300 OSÓB NA WSZYSTKICH PLAŻACH WOKOŁO I PRAWIE NIKOGO W WODZIE!!! JAK TO MOŻLIWE?! CO SIĘ STAŁO TYM LUDZIOM? KTO IM TO ZROBIŁ?!

Czytaj dalej

Słowiańska hudba/gędźba miesiąca – lipiec 2017: Naprawdę Fryderyk Chopin Nokturn numer 20

chopin222

Przeprowadzka do Warszawy wynikała prawdopodobnie z pogarszającej się sytuacji finansowej Skarbków. Kasper Skarbek prowadził hulaszczy tryb życia i popadał w długi, a po rozwodzie z Ludwiką (1807) uciekł z Księstwa Warszawskiego do Wielkiego Księstwa Poznańskiego. Również dorastające dzieci Skarbków nie wymagały już opieki guwernera. Prawdopodobnie Mikołaj myślał o przeprowadzce do dawnej polskiej stolicy jeszcze przed urodzeniem się syna. Po wyjeździe na stałe do Warszawy Chopinowie utrzymywali bliskie kontakty z rodziną Skarbków – Fryderyk jeździł tam na wakacje, a młody Fryderyk Skarbek wydał pierwsze polonezy Chopina.

 

Czytaj dalej

Jarek Jaruha: LECHISTAN – Nieznane Dzieje Polski (pol,rus, eng)

Jarek Jaruha: LECHISTAN – Nieznane Dzieje Polski

czyli Wielki Powrót na Youtube

https://www.youtube.com/watch?v=5KfpNyRr8q4

Bardzo Dobra Sztuka jest czymś więcej niż sztuka dla sztuki. Sztuczki, prawne kruczki i propagandowe zabiegi antypolskich i antylechickich gremiów zamontowanych w Naszych Polskich miastach, samorządach, na naszych polskich uczelniach, w obcych polskojęzycznych mediach w Naszym KRAJU i  partie obcych interesów zamontowane w NASZYM SEJMIE nie powstrzymują swoimi wybiegami Wielkiej Zmiany, lecz tylko ją przyspieszają. CB

https://www.youtube.com/watch?v=5KfpNyRr8q4

Słowiańska hudba/gędźba miesiąca – lipiec 2017: PIH i Kazimierz Przerwa Tetmajer „Lubię kiedy kobieta”

Kodyzm zrealizowany w hudbie/gędźbie, muzyce. Bardzo dobra interpretacja Kazimierza Przerwy Tetmajera

pih

 

Utwór „Lubię Kiedy Kobieta” w wykonaniu Piha. Autorem słów jest Kazimierz Przerwa-Tetmajer. Kawałek pochodzi ze składanki Poeci wydanej w 2009 roku.

Czytaj dalej

Przybyłówka zaprasza 15-18 07 2017: Malowanie na górskiej polanie – z Jerzym Przybyłem

Malowanie na górskiej polanie – z Jerzym Przybyłem

Witajcie!

W te wakacje PRZYBYŁÓWKA organizuje pierwsze warsztaty z Jerzym Przybyłem. Czyli będzie można coś zmalować pod okiem artysty 🙂 Poza tym – odpoczynek od miasta, czyste powietrze, cisza, gwiazdy, a wieczorem ognisko i ciekawe tematy do rozmów. Plus dwa wykłady, ale te już przez nas przygotowane.

Kto ma chęć, niech bierze ze sobą farby, pakuje słowiańską koszulę albo inne giezło i… przybywa. (Pamiętajcie tylko o potwierdzeniu przyjazdu do 12.07 – to dla nas bardzo ważne)

Czytaj dalej

Jarek Jaruha – Lechistan

Teledysk Lechistan – już na Youtube! Polecam wszystkim Polakom, przebudzonym i nieprzebudzonym. Dobra sztuka to sztuka nie dla samej sztuki, tylko taka która niesie dużo więcej. I to jest dobra bardzo sztuka – muzyka/gędźba i poezja/gęśćba, po prostu lechicki rap i bardzo dobry teledysk w warstwie filmu i efektów, profesjonalna robota całej ekipy. Wielka Zmiana w natarciu! CB

Drodzy nadeszła wiekopomna chwila. Wspierajcie mnie i rozsyłajcie teledysk wszędzie gdzie się da.
POLACY ! POZNAJCIE SWOJĄ PRAWDZIWĄ HISTORIĘ ! Tego nie dowiecie się na lekcjach w „polskiej” szkole ! Mieszko nie był naszym pierwszym władcą. Pominięto 48 władców nie licząc 4 okresów bezkrólewia, kiedy to władali Lechią wojewodowie.

Celem utworu jest zwrócenie uwagi Po-Lachów i reszty Świata na zapomnianą prehistorię Polski odnoszącą się do początków naszej państwowości (ok 1800 p.n.e.) jak również nawołuje do jednoczenia się wszystkich Słowian w celu odnowy świata poprzez powrót do korzeni i życia w wolności blisko przyRODy. SŁOWIANIE ! bądźmy przykładem dla całego „cywilizowanego” świata ! Zakończmy stare waśni, które nas dzielą, odbierając złym istotom moc niszczenia naszej Matki Midgard-Ziemi i wspaniałego dziedzictwa Ariów stojącego na jej straży. Utraciliśmy MOC zapominając o naszych wielkich władcach-założycielach Lechii, Scytii, Sarmatii i przodkach, których geny i krew nosimy w sobie. Połączmy się SERCEM z naszymi dalekimi przodkami i uaktywnijmy własną siłę w obecnym czasie (Apokalipsy) Odsłonięcia Prawdy. Jeśli indentyfikujecie się z tym przekazem proszę UDOSTĘPNIAJCIE ten teledysk jak największej ilości osób na całym świecie ! Bądźmy dumni z naszego dziedzictwa !

SŁAWA WIELKIEJ LECHII !!!

Czytaj dalej

Strażnik Wiary Przyrodzonej Artur Górski (1870 – 1959) – i jego Młoda Polska

 Strażnik Wiary Przyrodzonej Artur Górskislide_6

Inną próbę podjęła mało dzisiaj znana Helena Ceysinger – autorka takich poetyckich opowieści, jak „Druid skamieniały” (1896), „Echo starej sagi” (1899), „Na żalniku starym” (1902). Jej baśniowe teksty były poetyckimi impresjami, tworzonymi na podstawie własnych doświadczeń i z pomocą lektury sag.

W utworze „Na żalniku starym” zapomniane dzieje Pomorza opowiadają wykopane przypadkowo urny, które zdradzają tym samym, że niegdyś był to słowiański „stary żalnik”. Jednak obecny właściciel tej ziemi, von Revitzky, postanawia zniwelować usytuowane pod lasem pagórki. A wtenczas, jakby mu na złość, ukazuje się jego oczom słowiańskie cmentarzysko. Chociaż popioły z urn każe rozsypać na pola, to nie uda mu się o tym zdarzeniu zapomnieć. We śnie ujrzy pradawne Pomorze, pozna imiona zgermanizowanych nadodrzańskich plemion, będzie miał okazję widzieć słowiański wiec i rozmawiać na uroczysku ze starym kapłanem, zwącym się duchem tej ziemi.

W podobnej tonacji utrzymał swą „Powiastkę” (1902) Artur Górski, chociaż uczynił ją bogatszą o portret „Światowida”, (w cudzysłowach podaję te nazwy bóstw i atrybutów słowiańskiego kultu, które dzisiaj mają inną pisownię lub są mniej znane), opuszczającego swoją zatopioną gontynę w nocny czas morskiej burzy. Kiedy jego ziemi grozi wynarodowienie, głosem rogu zwołuje swój dwór krasawice, przypołudnice, topielnice, boginki chmur, źródeł, zbóż i złych losów – by udać się na wygnanie. Ale zanim opuści na zawsze tę ziemię, odwiedza jeszcze umierającego ostatniego Pomorzanina, którego grób nazwie później Górski „grobem wymarłej mowy słowiańskiej”. Tragedię germanizowanego Pomorza przedstawiono tu jednak zbyt katastroficznie, bo przecież nie wszystkie regiony tej ziemi zapomniały o swoim jestestwie, czego najlepszym przykładem powinni być Kaszubi. Górski zbytnio zasugerował się nowelą Melanii Parczewskiej „Nad morzem” (1888) i być może stąd wzięło się to jego przekonanie. Tym niemniej swoją „Powiastkę” uczynił bogatszą o treści mitologiczne, jak chociażby o wspomnianego już Świętowita i orszak jego bogiń, z których wiele powinno raczej zaistnieć na południu Polski aniżeli na Pomorzu. Można by to tłumaczyć albo niewiedzą autora o pomorskiej mitologii i demonologii. albo jego zamysłem, by mówić o Polsce jako jednorodnej mitologicznie przestrzeni. Potwierdzałby taki zamysł finał tego utworu, gdzie Świętowit zyskuje rolę ogólnopolską, chociaż Górski nie pozwala nam zapomnieć, że był on bogiem morza i jego żywiołów oraz bogiem solarnym.

Profesor Tadeusz Linkner: https://bialczynski.pl/2011/04/14/tadeusz-linkner-literacka-mitologia-pomorza-w-mlodej-polsce/

Czytaj dalej

„Katierina” – Tarasa Szewczenki

Katierina – Tarasa Szewczenki

Ilustracja do poematu – rok 1842

Katarzyna (oryg. ukr. Катерина) – poemat Tarasa Szewczenki napisany w 1838. Opublikowany w tomie Kobziarz dwa lata później po drobnych zmianach wprowadzonych przez cenzurę. Dedykowany Wasylowi Żukowskiemu.

Poemat Katarzyna powstał najprawdopodobniej z inspiracji romantycznym europejskim poematem lirycznym, przeniesionej we współczesne poecie realia społeczne Ukrainy. Prawdopodobnie Szewczenko znał również wcześniejsze utwory poetów i pisarzy rosyjskich, poruszających problem ubogiej dziewczyny uwiedzionej i porzuconej przez szlachcica (np. Biedna Liza Nikołaja Karamzina, Eda Eugeniusza Baratyńskiego).

Poemat rozpoczyna się wezwaniem do dziewcząt ukraińskich, by nie wchodziły w związki uczuciowe z Moskalami (tj. żołnierzami rosyjskimi). Zdaniem podmiotu lirycznego relacja taka może skończyć się jedynie nieszczęściem, czego przykładem ma być los tytułowej bohaterki poematu.

Czytaj dalej

BezChaosowania: Wiedza Słowian a symbol Yin Yang (Gęślarz Aleksandr Subbotin)

Aleksander Subbotin wskazuje odczytanie tego symbolu według cyrylicy jako rod – natomiast nasze odczytanie tego symbolu według alfabetu tzw. łacińskiego wyrastającego z pisma Winczańskiego – wenedyjskiego to pod, co zostało rozszyfrowane i opisane w Najważniejszym Komunikacie Kodystycznym Wszechczasów, jako ukryty przekaz warstwy C i D, wyraz „bog” – „bóg” (tutaj: Najważniejszy Komunikat kodystyczny WSZECH-CZASÓW – o najwyższym priorytecie informacyjnym – z 1981 roku). Gęślarz Aleksander pokazuje wam Warstwę E (rosyjską) i F (polską) – Komunikatu „pod”. Wysłuchajcie opowieści guślarza-gęślarza.

Czytaj dalej