Sawa okiem Kiry – jesień 2009
® all rights reserved by Kira Białczyńska
foto ze strony: http://kirabialczynska.wordpress.com/
000143
Sawa okiem Kiry – jesień 2009
® all rights reserved by Kira Białczyńska
foto ze strony: http://kirabialczynska.wordpress.com/
000143
Jakie małe są małe dzieci, prawda? (foto ze strony Anny Gaddes)
Temat zdaje się oderwany od słowiańskich klimatów, a tym bardziej od Polskiego Łącznika. Ale wcale tak nie jest. Po pierwsze dla nas samych jest najważniejsze jak ten Polski Łącznik będzie wyglądał – nasza siła i nasza witalność stanowiła zawsze dla ościennych problem. Jak się okazuje mimo wyniszczających wojen i pogromów etnicznych, problem wciąż tylko częściowo rozwiązany. To banalna prawda, ale jesteśmy tym silniejsi im NAS JEST WIĘCEJ.
mój film Trzy dni bez wyroku
ode mnie:
Ten film zyskuje jedne z najwyższych ocen widzów i jest nieustannie powtarzany. Mało osób rozumie, że jest on tak dobry jak dobry był jego scenariusz. Tylko dobry lub bardzo dobry scenariusz sprawia, że właściwie się układa praca reżysera i potem aktorów na planie. Bez dobrego scenariusza nie ma dobrych filmów . Scenarzyści to najbardziej niedoceniony zawód w polskich mediach.
To ja jestem autorem scenariusza filmu Trzy dni bez wyroku. Swoje trzy grosze włożył w niego co przyznaję Wojtek Wójcik – powiedziałbym, że podkręcił go zdecydowanie w górę od strony komercyjnej, także Andrzej Mularczyk nadał dialogom trochę rytu ulicy. Jednakże gdybym miał ocenić wkład poszczególnych osób powiedziałbym, że jest tam 10% ich szlifu. System tantiem w Polsce był taki i dalej zapewne jest – chociaż go nie śledzę więc nie mam 100% pewności – że reżyser musi dopisywać się do scenariusza, żeby figurować jako autor i brać tantiemy – o tym wiedzą wszyscy w środowisku filmowym.
Copyright © by Czesław Białczyński

Widziałem dzisiaj kolorowe małpy – bardzo piękne, przystojne. Tańczyły i śpiewały, miały po 75, fikuśne sukienki i pantalony. 75 to średnia wieku tego zespołu a także średnia waga. Jest 20,29 i mój Norton Antywirus szaleje. Ma 49% więc przez najbliższą godzinę jestem skazany na skaning. Żadna sprawa. Człowiek uprawia od wieków nieustający skaning własnych zasobów. Ale dopiero od 20 lat ma miejsce sytuacja, że część tych zasobów znajduje się na zewnątrz mózgu, w czymś co jest zsyntetyzowane z mieszaniny drutów i półprzewodników zatopionych w plastiku. Nazywa się to pecet a używa się tego przy pomocy windowsów. Niewielu z tych, którzy się posługują tą przystawką inteligencji wie co oznacza skrót PC i co właściwie znajduje się w środku. Nawet jeżeli ludzie wymawiają takie słowa jak: procesor, RAM, megabajty, Windows, efekt cieplarniany, recesja, Kepler, Doppler czy demokracja, nie wiadomo, czy rozumieją naprawdę to co mówią. Przeważnie okazuje się, że mają na myśli coś mglistego, co się im wydaje że wiedzą, albo coś co jest zlepkiem dawnych obrazów i pojęć wygrzebanych z zamierzchłych epok pamięci przy pomocy zasady encyklopedyzmu.
Epoka Pamięci i encyklopedyzm to bardzo ciekawe jednostki teoretyczne w Teorii Jaźni stanowiącej podstawę Instrukcji i hiperpsychologii, Ani Teoria Jaźni, ani hiperpsychologia, ani tym bardziej Instrukcja nie są wykładane na żadnym „klasycznym” uniwersytecie. Czuję, że bez kilku wyjaśnień wypadniemy poza pasmo minimalnej czytelności. Większość z Was w ogóle nie wie o istnieniu hiperpsychologii.
Nasze święte zioła, wyklęte przez Kościół, wracają do łask: Bylica pospolita, Piołun – absynt, Draganek – estragon. (A)
Nasze święte zioła, wyklęte przez Kościół, wracają do łask
Kupalnocka – najkrótsza i najbardziej szalona noc roku – niegdyś obchodzona była uroczyście w całej Europie – od Morza Śródziemnego po Skandynawię. Wierzono, że wtedy przyrodę przenika niezwykła, potężna siła – woda i ogień nabierają szczególnej mocy oczyszczającej i ochronnej, a rośliny – leczniczej.