Apel o ratunek dla Dębu Bartek z Zagnańska c.d.

Nie namawiam do działania ponad siły i oddawania ostatniego grosza na ten cel. Informujemy o akcji żeby wiedzieli Ci, którzy chcą się włączyć w ratowanie tego drzewa, którego przez ostatnich 70 lat nie leczono, ani nie stworzono mu warunków do naturalnej właściwej egzystencji. Było okaleczane wielokrotnie, a środowisko dokoła niego jest totalnie zdewastowane.

Ja sam nie włączę się w to dzieło, ale życie każdego z nas powinno przebiegać w Wierze Przyrody, a więc w codziennych działaniach proekologicznych i działaniach niecodziennych wyjątkowych. Jeśli o mnie idzie, muszą wystarczyć jako niecodzienne:  coroczne 1% odpisy na azyl dla zwierząt w Krakowie i comiesięczny datek na fundację opiekującą się jeżami, także w Krakowie.Musi też wystarczyć walka medialna o traktowanie Przyrody jako części własnego życia LUDZI.

Ostatnio mój młody przyjaciel Grzegorz-Sambor, który nie jest rodzimowiercą i uczęszcza na lekcje religii powiedział mi że ksiądz kazał im zapisac listę życiowych priorytetów. Pokazał mi tę listę.

Czytaj dalej

Apel o ratunek dla Dębu Bartek z Zagnańska

W Zagnańsku koło Kielc rośnie Dąb Bartek, który we wrześniu obchodził swoje – symboliczne – 1011 urodziny. Choć wygląda dostojnie i ma siły witalne, to grozi mu zawalenie ze względu na słabą statykę (jego pień miejscami ma tylko 5 cm grubości).
Jedynym ratunkiem jest wykonanie futurystycznego łuku (być może nawet z tarasem widokowym), do którego drzewo zostanie podwieszone. Taki łuk to zupełna innowacja – byłby jedyny w Polsce, w Europie a może i na świecie! Czy dla Bartka będzie to łuk triumfalny? Czy drzewo przeżyje do czasu wykonania nowego umocnienia? Choć Ministerstwo Środowiska przyobiecało 2 mln. złotych na tę inwestycję, to gmina Zagnańsk musi wyłożyć ok. 100 tys. złotych na konkretne analizy i przygotowanie
 dokumentacji.

Czytaj dalej

Rosyjska jesień i inne jesienie w Królestwie SIS – część druga oraz Słowo o Jessie

Ponieważ jakby na czasie otrzymaliśmy od Kazimierza Perkowskiego kolejny link, tym razem do oczekiwanego artykułu o Jessie-Yaszy, który został świeżo zamieszczony na stronie bogowiepolscy.net dajemy tutaj ten link:

 

http://www.bogowiepolscy.net/jassa-jessa.html

Po rocznej przerwie kontynuujemy temat jesieni w Królestwie SIS. Zaczynamy od Białorusi, ale wpierw Słowo o Jessie-Jesieni.

Białoruska jesień 2011

Mińsk jesienią
Czytaj dalej

Księga Tura: Taja 10 – O Narodzinach Małych Bogów

© Copyright by Czesław Białczyński

Z okazji Święta Matki Ziemi – 20 sierpnia

Taja 10

O NARODZINACH MAŁYCH BOGÓW

według wszych kącin Słowiańszczyzny

Rgiełc Jerzego Przybyła

Słowo o narodzinach Małych Bogów

Czytaj dalej

Słońcesław z Żołynii/Franciszek Frączek – Obrazy Przyrody (z prywatnej kolekcji)

Malarstwo Franciszka Frączka nie należy do łatwo dostępnych w Polsce. Trudno je znaleźć w muzeach i domach aukcyjnych. Rzadko zdarza się żeby ktoś wystawiał te obrazy na sprzedaż. Obrazy Franciszka Frączka mają to do siebie, że nawet jeśli nie przedstawiają wprost treści wierzeniowych Wiary Przyrody, nie są alegorią, ani zapisem emocji związanych z przeżywaniem wiary, to najczęściej pokazują  przyrodę i powiadają o niej jego oczami przepiękną Słowiańską Baję. Mają one zawsze swój niepowtarzalny klimat – jak choćby te powyżej, wprost rajskie, różowe stogi siana, malowane pod zachód razem ze złotym polem i niebieskim lasem.   Człowiek jest gdzieś blisko, choć na obrazie go nie ma, ale być może to pole i ta jego praca ma w ogóle wymiar welański, boski a nie ziemski tylko – tak jak i cały ten pejzaż. To nie jest zwyczajne malowanie widoczków. Dla Słońcesława z Żołyni malowanie było zawsze tylko zapisywaniem boskiego przesłania zaklętego w przyrodę.

Czytaj dalej

Wiosna/Lato – 21 czerwca 2011 – parę obrazków z okolicznej przyrody i słowo o naszych domowinach-roślinach

Wiosna/Lato – parę obrazków z przyrody i słowo o naszych domowinach-roślinach

Najkrótsza noc – najdłuższy dzień. Więc to już koniec Wiosny i początek Lata. Czarna Boża Krówka która rodzi się w Noc Kupalną,od tego dnia podjada światło i dorzuca co trochę odrobinę ciemności.


Tyniec – dzikie irysy żółte. To jest jeden z najdziwniejszych rodzajów domowina – Domowin Zaoczny. „Zaoczny”, bo to jest domowin żyjący poza twoim domem, nawet poza twoim terytorium, ale obecny zawsze w twoim sercu. Kochasz go choćbyś nie widział  od kilkudziesięciu lat – bo na przykład emigrowałeś gdzieś daleko. Stąd jedno ze znaczeń nazwy łużycko-serbskiej organizacji narodowej – Domowina: coś co zawsze nosisz w sercu, choćby cię wyzuto z ojczyzny i macierzy. Te irysy tynieckie są moim zaocznym domowinem – kocham je, czekam na nie i je odwiedzam każdego roku kiedy kwitną (i nie tylko).

Czytaj dalej

Drzewa umierają stojąc – z 3 maja i kilku następnych dni 2011 roku.

Park Potockich w Krzeszowicach  – 3 maja 2011

3 Maja 2011 roku mimo nieciekawej pogody odbyliśmy miły i ciekawy rekonesans po świętych wzgórzach na zachód od Krakowa, oraz w Parku Potockich w Krzeszowicach gdzie sfotografowaliśmy kilkanaście wspaniałych drzew pomników przyrody. W najbliższym czasie 27 drzew z Parku Potockich w Krzeszowicach otrzyma imiona od Towarzystwa Ochrony Najstarszych Drzew w Polsce. Będzie to miało miejsce w Święto Światła – czyli w Noc Kupały – 2o czerwca 2011 roku 9 pełnia wypada 15 czerwca, a 19-20 to pierwszy weekend po pełni).

Czytaj dalej

1 i 2 maja nadaliśmy imiona siedmiu drzewom w Krakowie: pierwsze to młody Dąb Jana Kaczary w Parku Zaczarowanej Dorożki, ostatnie – śmiertelnie zagrożony Dąb-pomnik przyrody Władysław z ulicy Przeskok w krakowskim Łobzowie


Grochodrzew przy Kościele św. Jana Chrzciciela o obwodzie pnia 300 cm  – 1 maja 2011 otrzymał imię Sambor z Czerwonego Prądnika 

W dniu 1 i 2 maja Starosłowiańska Świątynia Światła Świata odbyła obrzędy związane ze Świętem Boru i Świętem Drzew. Z tej okazji działając w ramach Towarzystwa Ochrony Najstarszych Drzew w Polsce nadano imiona siedmiu drzewom w różnych miejscach Krakowa. Imiona otrzymały trzy drzewa na Czerwonym Prądniku, jedno w Parku Podgórskim i trzy drzewa na Łobzowie – jedno – pomnik przyrody – przy dawnej ulicy Przeskok oraz dwa wiązy – także pomniki przyrody – w tym samym rejonie, ale sygnowane jako ulica Zakątek.

Czytaj dalej