Nassim Haramein – Wyznanie Wiary

Rzym – Wieczne Miasto, ale właściwie czyje?
Świątynia Jowisza Najlepszego Największego – pierwsza monumentalna świątynia rzymska
Budowa świątyni rozpoczęła się na Wzgórzu Kapitolińskim w drugiej połowie VI wieku p.n.e., a tradycyjna data ukończenia (dedykacji) to 509 rok przed naszą/nową erą/BC/p.n.e..
Wznosiła się na wielkim, kamiennym podium pięciometrowej wysokości. Miała wyraźne cechy architektury etruskiej – jej plan zbliżony był do kwadratu (podium miało wymiary ok. 57 x 61 metrów), posiadała trzy celle (pomieszczenia kultowe), posiadała ślepą tylną ścianę (pozbawioną również kolumnady), a wejście na podium prowadziło jedynie od frontu, posiadała głęboki przedsionek (utworzony przez znajdujące się od frontu trzy rzędy kolumn).
Gobekli Tepe Świątynia Pępka Świata :W kolebce bogów

Gobekli Tepe Świątynia Pępka Świata :W kolebce bogów
„To tak jakby odkryć że Empire State Building zbudowało 3 letnie dziecko.”
Ta góra należy do Chrystusa? – Czy przypadkiem nie do Wszystkich Polaków
Sam artykuł pozostawiam bez komentarza. Wystarczy przeczytać wypowiedź prałata Staszaka w Gościu Niedzielnym, żeby zrozumieć co dzieje się na Ślęży i kto próbuje rozdawać karty w Republice Ślężańskiej.
Warto jednak wspomnieć na uboczu, że jeśli ktoś miał kiedyś jakiekolwiek wątpliwości kto stoi za usunięciem Świętowita ze Ślęży temu ksiądz Staszak udziela w artykule poniższym jednoznacznej odpowiedzi.
I cóż mógł przynieść list protestacyjny podpisany przez 1200 Polaków skierowany do takich ludzi jak ksiądz Staszak, Wrocławska Filia Korporacji Watykańskiej i sam szef tejże Międzynarodowej Korporacji Prezes Franciszek.
Nie spoczniemy Międzynarodowa Korporacjo Watykańska; „Jedyną ucieczką od ZŁA jest jak najszybszy marsz ku Dobru” – Konfucjusz.
Tak nam dopomóż Bóg!
Czesław Białczyński

APELUJĘ DO WSZYSTKICH ZAREJESTROWANYCH CZŁONKÓW ZRZESZENIA SŁOWIAN O PRZYBYCIE 17 WRZEŚNIA o 12.00 w południe, NA CHOĆBY 2 GODZINY, DO SOLI KOŁO ŻYWCA, DO PRZYBYŁÓWKI (KAŻDY MIESZKANIEC SOLI WSKAŻE WAM TEN DOM NA GÓRZE). CHODZI O TO BYŚMY MOGLI PODJĄĆ NA WIECU NIEZBĘDNE UCHWAŁY URUCHAMIAJĄCE DZIAŁANIA Z NASZEJ STRONY w sprawie Ślęży i innych Świętych Polskich Gór.
WIEC JEST NAJWYŻSZĄ FORMĄ DEMOKRACJI BEZPOŚREDNIEJ – TAK DZIAŁA NASZE ZRZESZENIE, MUSI BYĆ OBECNYCH 50% CZŁONKÓW + 1 OSOBA. JEST TO DLA NAS PIERWSZY POWAŻNY TEST SPRAWNOŚCI. PATRZY NA NAS CAŁA POLSKA,
SŁAWA I CHWAŁA NASZYM SŁOWIAŃSKIM PRZODKOM
Kto nie jest w stanie przybyć niech złoży natychmiast pisemną rezygnację z Członkostwa, a po 17 września ponowną deklarację przystąpienia, jeżeli będzie chciał członkostwo kontynuować. To może nam wiele ułatwić (wpłacone uprzednio składki zostaną zaliczone ponownie).
Czesław Białczyński – Przewodniczący Rady Zrzeszenia Słowian

dodane 22.08.2016 14:23

♦
9 września na obchodach 1050-lecia Chrztu Polski w kościele na Ślęży będzie modlił się Prezydent RP Andrzej Duda. A jeszcze niedawno świątynia pw. Nawiedzenia NMP miała być doszczętnie zdewastowana przez neopogan. O chrześcijaństwie na śląskiej górze Tabor, zbliżających uroczystościach i walce o kościół na szczycie Ślęży z ks. prałatem Ryszardem Staszakiem rozmawia Maciej Rajfur.
Maciej Rajfur: Ślęża wciąż jest kojarzona z kultem pogańskim, rodzimowiercami słowiańskimi, a przecież tam od XII wieku stoi kościół i trwa cywilizacja chrześcijańska. Dlaczego?
Wrocławska Gazeta Wyborcza podała wiadomość i zamieściła artykuł na temat obchodów 1050 lecia chrztu Polski na Ślęży w obecności prezydenta Dudy organizowanej przez PIS wspólnie z tamtejszym klerem z Sulistrowic i Wrocławia, który wsławił się inicjacją i sprawstwem kierowniczym w akcji przymusowego usunięcia posągu Świętowita ze Ślęży. Działo się to w październiku 2013 roku (czytaj: Atak katolickiego kleru na Świętowita ze Ślęży). Jak wiecie w wyniku tejże akcji doszło do protestu podpisanego licznie przez Polaków, a także do wysłania Listu Otwartego z owymi podpisami do Biskupów Wrocławia i do Korporacji Watykańskiej, zaadresowanego bezpośrednio do papieża Franciszka. Bez żadnego łaskawego odzewu ze strony zadufanego w sobie kleru zarówno lokalnego, jak i z centrali korporacji w Watykanie.
Zapowiedzieliśmy, że nie spoczniemy póki Świętowit nie stanie na Ślęży z powrotem, jako Palwan oficjalnego, współczesnego Kultu Rodzimowierców Polski. Zapewnialiśmy, że w tym celu powołamy Zrzeszenie Słowian. Zrzeszenie zostało zarejestrowane w grudniu roku 2015 po nieskutecznej wcześniejszej próbie rejestracji w Sądzie Wrocławskim, gdzie widocznie Kuria i Watykan mają odpowiednio silne wpływy na tzw. niezależne sądownictwo polskie.
Zapewniam wszystkich uczestników tamtego protestu, że Świętowit stanie na Góry Szczycie i wróci w Stare Gniazdo Stare Prawo! Nie pomogą żadne polityczne poparcia Prezydenta Polski i partii PIS, żadne zakulisowe działania, żadne zaklinania rzeczywistości i żadne pokrapianie kropidłem pogańskiej świętej góry przez Pasożytów – czyli kastę pośredników, która uzurpuje sobie prawo wyłączne rozmowy i kontaktu między Człowiekiem i Bogiem.

Al-Masudi w Łąki złota i drogich kamieni – Opis trzech pogańskich świątyń Słowian
Fragme
nt dzieła arabskiego historyka Al-Masudiego opisujący świątynie pogańskich Słowian doczekał się wreszcie polskiego przekładu. Jego tłumaczka, dr Urszula Lewicka-Rajewska, uważa, że podchodzono do tego opisu przesadnie krytycznie całkowicie dotąd odrzucając jego wiarygodność. Ponadto sama wciąż widzi szanse na odnalezienie innych arabskich dzieł podejmujących temat wczesnośredniowiecznej religii i kultury Słowian.
Według 66. rozdziału Złotych łąk napisanych w 956 roku przez Al-Masudiego, słowiański świat znał wiele budowli będących przedmiotem kultu. Opisuje trzy z nich. Wszystkie umiejscowione są na szczytach gór. Szczegóły wydają się dosyć fantastyczne – w jednej świątyni znajduje się mechanizm uruchamiany przez wschodzące słońce, drugą otaczają źródła różniące się kolorem i smakiem, trzecia ma być zbudowana z czerwonego korala i zielonego szmaragdu.
Mnie tam wcale te szczegóły nie wydają się fantastyczne, bowiem już wszystkie megalityczne piramidy/grobowce/świątynie w Wietrzychowicach sprzed 5500 lat skierowane są frontem ku wschodowi słońca. Piszę o nich „świątynie”, bo miały one komory kultowe, gdzie odbywano ofiary i uczty ofiarne (ze zwierząt). Taki status tych budowli jako nie tylko megalitycznych grobowców ale obiektów świątynnego kultu potwierdzają archeolodzy. Czy katolicki kościół przestaje być świątynią w związku z tym, że pod posadzką składa się zmarłych? Podobnie w Wietrzychowicach.
Opisana orientacja „mechanizmu otwierającego” świątyni na wschodzące słońce jest znana też z innych budowli megalitycznych, widzieliśmy to odnośnie np. megalitów w Wielkiej Brytanii. Ta celowa orientacja została dowiedziona i potwierdzona i była dziedziczona przez Wiarę Przyrody w całej Europie i nie tylko. Szczegółowo dla budowli i obiektów w Polsce pisał o tym cytowany u nas na blogu Jarosław Ornicz (Jarek z Bielska) odnośnie chociażby Żywca, czy Beskidów i tamtejszych Świętych Kamieni (choćby na Trzech Kopcach).
Al Masudi daje nam jako wczesnośredniowieczne źródło kronikarskie bardzo ciekawe opisy świątryń Słowian ZACHODNICH ( CZYLI LECHICKICH) , a o celowym zamknięciu pracowni na UJ tuż przed wydaniem tłumaczenia dr. Urszuli Lewickiej-Rajewskiej, pisał wtedy gdy to się działo Opolczyk:
Przeczytajcie zatem te opisy – bardzo ciekawe.
CB
Brahma – Czterogłowy Bóg Stworzyciel na Białej Gęsi Królewskiej
Taja Pierwsza:
„O POCZĘCIU ŚWIATA i Trzech Rzeczach Pierwszych, czyli Kaukach, Kirach i Jednogłowych, oraz o Czwartym Dziele Swąta”
„Pierw Nic Nie Było. Była zatem Pierw Nica; Pierwnica-Niebyta, zwana też Niebyłą albo
Niebułą. Co było przed ową Niebułą-Pierwnicą, tego nikt nie wie. Może tylko sam Bóg
Bogów, Najwyższy Stwórca, a może i on tego nie wie.”

Na obrazku Brahma – oczywiście nie z polskiej, lecz z anglojęzycznej Wikipedii. Jak widzicie ma cztery twarze/głowy, patrzy w cztery strony świata i dosiada Białą Gęś Królewską czyli Białego Łabędzia (a raczej lokalny hinduski odpowiednik tego ptaka, który ma identyczne cechy symboliczne). Łabęda-Łagoda zwana też Lędą to ta ziemska emanacja Bogini Łady, która po uprowadzeniu przez Boga Byka na Wyspę Skrytą i wydaniu tam królewskiego potomstwa (Wudnara-Radomudry, Męża-Mążynosa i Serpęty) ukryta została pod postacią Białej Gęsi Królewskiej wpierw nad rzeką Łabą, pod Łabędzią/Łabędzką Skałą gdzie osiadła i skąd władała Białym Lądem, a potem na Niebie Gwieździstym. Biały Łabądź/Gęś lub Biały Bocian jest symbolicznym ptakiem królewskim Białego Lądu – Europy (to wszystko to jest już Księga Ruty – Taja 19). Od tego ptaka-symbolu wzięła swe miano dynastia Albi-Gensów, Białych Gęsiorzyków, potomków Gęsiorka-Gęsiorzyka-Genzeryka, który był cesarzem Rzymu po podboju dokonanym przez Wądali/Wandali.
Ła-będź – Ła(dy)byt, Gęś ORza – Ptak tynu Ładów, boska emanacja ptasia tego tynu – Tynu Ładu Świata.
Wiki:Genzeryk (także Gejzeryk, Gaiserich, Geiserich, Genseryk; ur. ok. 390, zm. 25 stycznia 477), król Wandalów i Alanów w latach 428–477. Wyznawca arianizmu.) – Jak widać germański wywód jego miana jest tak niepewny, że ma ono nieustalone brzmienie – a to po prostu Gęsiorek lub Gęsi-e-Ryk (tak jak Węsiorek, Bajorek, tak i Gęsiorek/Gęsi-RAk). Zniemczone E-ryk to słowiańskie Or-Ryk – Orzyk (dzisiaj Jerzy, Jędrzej i Andrzej, Ondrasz, Ondraszek – od jądro, or – jak w orzech, jar-jary w imionach Jarosław, Jarowit itp). Co ciekawe Gęś Królewska nie „ryczy”, bo jest niema, chodzi tu o odniesienie do RA – światła i oru, orzy – substancji orzywiającej/ożywiającej. Skrzysta (skRA), świetlista zwierzyna to zwierzyna święta, welańska (Skrzysty Jeleń, czyli świetlisty i skrzydlaty, Skrzysty Tur, Skrzysty Wilk, Skrzysta Gęś, itd. to zwierzęta zasiedlające Welę-Prawię).
Ariowita/Ariowista chętnie przypisują sobie Niemcy, podobnie jak Arminiusza. Tymczasem na wiele setek lat przez ich sensacjami większość europejskich kronikarzy/historyków wiedziała, że Ariów Wiodący nazywał się Leszek i był trzecim władcą Sławów (Suevi/Suebi) o tym imieniu. Stracił północną Galię na rzecz Juliusza Cezara, ale zmusił go do zawarcia pokoju i oddania siostry za żonę. W ten sposób boski Cezar został szwagrem wodza Ariów i Słowian.
Zanim przedstawimy kilka zaledwie zapisów – z kilkudziesięciu różnych – o przywódcy Sławów walczącym z największym wodzem Rzymian, wyjaśnijmy podstawowe terminy starożytne, które dziś stosowane wybiórczo pozwalają wielu historykom manipulować dziejami.

Słowiańscy Bogowie Wiary Przyrody zamknęli w Krakowie Epokę Ryb!

Zapadła noc w Biały Dzień – dokładnie jak kiedyś za czasów Ehnatona Amenhotepa IV w pamiętny dzień w Amarnie.

Zobacz Perperunę w piorunującym wcieleniu! – zapis 31 07 w Krakowie minuta po minucie (także wideo)