Zachodniosłowiański Związek Wyznaniowy Słowiańska Wiara jak co roku organizuje pod Wieżycą uroczyste publiczne obrzędy Święta Wiosny – Jarych Godów. Także My w imieniu Starosłowiańskiej Świątyni Światła Świata pragniemy tam zaprosić wszystkich chętnych. Obrzęd jest imponujący, okolica jest przepiękna, a Ślęża to Góra Święta Słowiańszczyzny i miejsce wiosennych obrzędów Wiary Przyrod(zone)y od niepamiętnych czasów głębokiej starożytności – kultury łużyckiej albo jeszcze wcześniejszych.
Wpisy otagowane: Starosłowiańska Świątynia Światła Świata
Kolejna międzynarodowa konferencja rodzimowiercza w Krakowie: 11-12 marca 2011
Oficjalna strona http://www.neopoganstwowpolsce.pl//
Konferencja: Neopogaństwo w Europie Środkowo-Wschodniej
Od 11 do 12 marca 2011 roku w Krakowie, planowana jest kolejna z cyklu, międzynarodowa konferencja poświęcona neopogaństwu, zorganizowana przez Instytut Religioznawstwa UJ.
O robieniu ludziom wody z mózgu – czyli neopogaństwo to coś innego niż Wiara Przyrody i Weda?!
O robieniu ludziom wody z mózgu – czyli neopogaństwo to coś innego

W próbach dyskredytacji neopogaństwa można się posunąć do chwytów wszelakich o czym świadczy współczesna polska praktyka poczynając od prasowych publikacji przypisujących neopoganom głoszenie idei nazistowskich (tu celuje Gazeta Wyborcza) poprzez hasła Wikipedii – które sprowadzają praktyki i święta Wiary Przyrodzonej Słowiańskiej i Wiary Przyrody do folklorystyczno-zabobonnego gusła o infantylnych motywach, aż do pseudonaukowej dyskredytacji wyrażanej przez „fachowców” od indoktrynacji intelektualnej – czego przykład znalazłem ostatnio na Wiadomości 24PL.
Oto fragment:
autor: Mieczysław Cenin
Dlaczego religia jest złem?
2010-06-21 18:48, aktualizacja: 2010-06-21 18:48:40
Religia to przewrotny sposób poznawania tego, co dotąd było niepoznawalne. Obecnie staje się tworem funkcjonującym głównie dla samego siebie.
Religia uczy poddaństwa i służebności. Podstępnie, przez wczesne zaszczepianie wirusa umysłu, kształtuje mentalność charakterystyczną dla niewolników. Umysł zostaje odpowiednio zaprogramowany, zniewolony już od wczesnego dzieciństwa bez pełnej świadomości, możliwości wyboru i udzielenia własnej zgody. Później ten stan na dziesiątki sposobów jest podtrzymywany.
Pisząc, że religia jest złem mam na myśli każdą religię, a już szczególnie każdą religię monoteistyczną i objawioną. Jednak nie używam wielkiego kwantyfikatora, gdyż wtedy musiałbym odnosić się do wszystkich jego szczegółów i dokonywać niewykonalnego zróżnicowania, tracąc na wyrazistości obrazu całości zjawiska.
W domyśle jednak, wypowiadam się na temat polskiego katolicyzmu, który negatywnie odróżniam od praktykowania prawdziwie chrześcijańskiej postawy w codziennym życiu bardzo wielu osób. To samo dotyczy rodzimej wiary i neopogaństwa, których bogowie nie mają charakteru metafizycznego, ale wirtualny, ale więc przynoszący realne efekty w realnej, rzeczywistości.
Natomiast w ujęciu najbliższym autorowi religię zastępuje duchowość, wedle której Bóg śpi w kamieniach, oddycha w roślinach, porusza się w zwierzętach i myśli człowiekiem. A więc zrodził się w umyśle człowieka, a powinien gościć w jego sercu i sumieniu. To praaryjska mądrość zawarta starohinduskich Wedach już od niemal 4 tysięcy lat, którą dzisiaj aktualizuje w systemowej teorii Kultury.
Artykuł stanowi uzupełnienie do wcześniejszych publikacji, szczególnie artykułu pt. Religia jako wirus umysłu. Natomiast artykuł pt. Boga jeszcze nie ma to już przyczynek do ukazania konstruktywnej interpretacji duchowości człowieka, która mieści się w ramach systemowej teorii kultury….
całość na stronie Wiadomości 24 PL
Perfidia czy nieporozumienie?
Nie wykluczam, że treść przedstawiona powyżej wypływa z niedoinformowania autora, braku podstawowej wiedzy o neopogaństwie, chociaż autor jest doktorem psychologii i w jakiś sposób osobą związaną – przynajmniej linkami w internecie z Instytutem Prawia, więc powinien wiedzieć co mówi i pisze, a przynajmniej znać zawartość semantyczną pojęć jakimi się posługuje np. „neopogaństwo”.
Najstarsze i najbardziej znane sosny w Polsce są bezimienne
Ostatnia aktualizacja 13 kwietnia 2011: Czytajcie u dołu artykułu: Powołujemy Towarzystwo Ochrony Najstarszych Drzew w Polsce i ogłaszamy Święto Drzew
Sosna w Mińsku Mazowieckim – 376 lat – bezimienna
Nie ma szacunku dla Przyrody w społeczeństwie, które nie szanuje Najstarszych Drzew. Nie ma świadomości ekologicznej w ludziach, którzy nie dokładają starań, żeby należycie zaopiekować się Starcami, żeby jak najlepiej ich pielęgnować, żeby przedłużać ich życie. Wypowiedzi typu, że 80-latków nie ma co leczyć i operować bo powinni już umrzeć są nacechowane taką pogardą dla innych, dla życia, dla człowieczeństwa, że trudno się spodziewać czegoś lepszego po takim człowieku w stosunku do roślin i zwierząt.
Bracia Polscy – O prawdziwych powodach upadku Polski w XVIII wieku i upadku teraźniejszym
Bracia Polscy – O prawdziwych powodach upadku Polski w XVIII wieku
Pewnie większość myślących osób czytała opracowanie J. T. Bąbla poświęcone Arianom – Braciom Polskim. Napisał on je w roku 2002 i jest do dzisiaj zamieszczone na jego autorskich stronach. Polecam wszystkim jego interesujące artykuły (http://rodman.most.org.pl/JTB.htm) – tak samo jak wszystkie Strony Strychowe, prowadzone przez Rodmana pod http://rodman.most.org.pl/gs.htm
Jest to lektura, która istotnie przewietrza umysł – podobnie zresztą jak Taraka Wojciecha Jóźwiaka. Bez przewietrzenia zaś nie sposób dokonać prawdziwego „nowego otwarcia” i wejścia na własną, całkowicie samodzielną drogę – pozbawioną już autorytetów, które stają się, gdy jesteśmy ugruntowani i okrzepnięci wewnętrznie, zbędne.
Przyroda do ochrony – zioła magiczne: Rozkownik czyli rozkownicze, perunika, kukavica
Rozkownik, Raskovnik, Razkownicze
Razkovnicze to nazwa pochodząca z języka języka bułgarskiego. Identyfikuje się z tym magicznym zielem najczęściej prawdziwą roślinę znaną jako Marsilea quadrifolia (marsylia czterolistna), która ma być owym legendarnym raskovnikiem.
Do końca jednak nie wiadomo jak to z tym rozkownikiem jest – czy to marsylia czy nie, bo rozkownik można znaleźć niezwykle rzadko i prawie żaden zwykły człowiek nie może go odnaleźć bez pomocy zwierząt.
Alnestabs – muzyka z Prus Królewskich – Ziemi Boranów i Jaćwieżan
Zerivana – Velesvarun
02 – Milczące oblicza jesiennych bóstw
Zaczynamy od Wojciecha Świętobora Mytnika – o którym już pisaliśmy i którego poezję polecamy w dziale „Zadruga – przyjaciele”.
Halina Łozko: O Kolebce Słowian, Władimirze Szajanie i wprowadzeniu chrześcijaństwa (fragmenty)
Figurki kultowe – Peruna i Makosza (nie mylić z Mokoszą)
Książka Haliny Łozko
SŁOWIAŃSTWO: Rodzima Wiara Ukraińska
jest bardzo cennym opracowaniem, z którym nie do końca trzeba się zgadzać, ale które na pewno należy poznać. Zachęcam do zakupu tej książki jeżeli to jest możliwe.
Poniżej przytaczam dla zachęty trzy fragmenty z książki i tekst Marka Raua o Ukraińskiej Wierze Przyrodzonej oraz profesorze Władimirze Szajanie – Strażniku Wiary Przyrodzonej Słowian
Życzenia świąteczne od SSŚŚŚ – nowy dział na naszych stronach
Przyjęło się nie przywiązywać wagi do świątecznych życzeń, traktować je ulotnie – jak świąteczno-noworoczne kartki, które przesyłamy znajomym, a oni też przesyłają je nam. W tych kartkach mówimy sobie nawzajem coś miłego – czasem jest to sztampowe, czasem bez wyrazu, sztywne, oficjalne, czasami dowcipne. A potem?… potem i my i oni wyrzucamy sterty tych kolorowych, mniej lub bardziej pomysłowych, mniej lub bardziej kiczowatych kartoników, po prostu do śmieci.
Profesor Jerzy Strzelczyk o „Stworzach i zduszach” – 1998 rok Rebis
Profesor Jerzy Strzelczyk o „Stworzach i zduszach” – 1998 rok Rebis
Ilustrował Andrzej Kapusta
Tajemnik Burowijski: Kryszeń i Rada-Raduga (fragment Taji 24)
Copyright © by Czesław Białczyński
[Kilka słów wstępu. Niniejsza opowieść z Tajemnika Burowijskiego w jakiś sposób nawiązuje do dopiero co napisanego tekstu o Bogach Kiru – czyli Lekcji 4. Ta opowieść pokazuje w szczególnym świetle odtworzenie Dzikich Łowów i Wielkich Bitew i jest niejako ruskim dowodem , udokumentowaniem przedstawionego przeze mnie już w 1993 roku w Stworzach i zduszach mitu. Jest on znany nie tylko Starosłowiańskiej Świątyni Światła Świata od dawna – o czym także pisałem w artykule o Zofii Stryjeńskiej i jej obrazie Łowy bogów. Jest on znany i został zapisany w licznych pieśniach i poświadczonych obrzędach związanych z Letnim Przesileniem – Kupałą-Kresem i Zimowym Przesileniem Koljadą. O tym dokładnie mówią przypisy pod tekstem, z wymienionymi źródłami. Jest to jeden z tych elementów, które bezpośrednio wskazują iż Największe Tany – czyli święta związane z Przesileniami (Dzikie Łowy) i Równonocami (Wielkie Bitwy) będące także świętami bogów Kirów (Stron i Pór) są w istocie świętami wszystkich boskich tynów i bogów, którzy są powiązani z rocznym cyklem C.B.]
Lekcja czwarta: Czy Wiara Słowiańska to to samo co Wiara Przyrody? – Wielka Tajemnica Czterdzieści i Cztery
Lekcja czwarta: Czy Wiara Słowiańska to to samo co Wiara Przyrody?
Ta Lekcja, czwarta z kolei jest przyporządkowana Wielkiej Czwórce i dwóm Wielkim Czwórkom: 4 oraz 40 i 4 albo 44. Będzie ona trochę długa i bardziej skomplikowana, więc zaczynajmy:
Adam Mickiewicz Dziady
1.
Patrz! – ha! – to dziecię uszło – rośnie – to obrońca!
Wskrzesiciel narodu,
Z matki obcej; krew jego dawne bohatery,
A imię jego będzie czterdzieści i cztery.
2.
Nad ludy i nad króle podniesiony;
Na trzech stoi koronach, a sam bez korony;
A życie jego – trud trudów,
A tytuł jego – lud ludów;
Z matki obcej, krew jego dawne bohatery,
A imię jego czterdzieści i cztery.
Sława, Sława, Sława
Symboliczny posąg o którym mowa w dalszej części
Dlaczego tak?
Michał Bylina (1904 – 1982) – Strażnik Wiary Słowian i jego Kalewala
Michał Bylina – ilustracja do Kalewali
Zaczynamy nietypowo, bo to rzadkość by w czasach PRLu któryś z artystów, czy w ogóle członków Starosłowiańskiej Świątyni Światła Świata, cieszył się przychylnością ówczesnych władz. Z Michałem Byliną było inaczej bo zasłynął przede wszystkim jako wojownik, żołnierz i w swojej sztuce wiele uwagi poświęcił wszelkim zbrojnym frontom, także temu Wschodniemu skąd przyszła tak zwana Armia Ludowa – jak się dzisiaj mówi: Pierwsza i Druga ARMIA Wojska Polskiego.
Rafał T. Prinke – THE OCCULT MEANINGS BEHIND POLISH HERALDIC DEVICES
Opracowanie Historii Astrologii Polskiej Rafała T. Prinke, które zamieściliśmy w tym miesiącu na naszym blogu przypomniało mi, iż jego książki Mandala Życia (t.1+t.2) stanowiły wiele lat temu podstawę moich pierwszych warsztatów astrologicznych. Łezka się w oku kręci na widok tych okładek.
Astrologia to jeden z licznych obszarów wiedzy, które musiałem poznać na tyle głęboko, żeby móc wniknąć w sens Wiary Przyrodzonej zanim jeszcze przystąpiłem do odtwarzania słowiańskiej mitologii. Pierwsze moje studia to oczywiście Weda, potem buddyzm Zen w ośrodku krakowskim w latach 70-tych XX wieku (japońska ścieżka medytacji pod wodzą Filipa Kapleau) , potem oczywiście inne Księgi Hinduizmu, joga, astrologia, tarot itp.










