Słowiańskie powroty – Czesław Białczyński w Tagen TV
16 maja 2016
Ocena widzów: 3,20
Czy w dzisiejszych czasach nasze słowiańskie korzenie mają szansę odrodzić się w naszym życiu codziennym? Zachwyceni kulturą zachodu, przejawami tej kultury w modzie, stylu życia, obrzędach zapominamy o własnej kulturze, która kształtowała naszych przodków przez tysiące lat. Coraz więcej jednak słyszy się o powrocie Słowian do swoich korzeni – czy jest to wymysł małych grup, które potraktowane jak folklor przejdą znowu w zapomnienie, czy jednak głębsza myśl, która przyświeca odrodzeniu słowiańszczyzny w dostosowaniu jej do współczesnych czasów – o tych zagadnieniach rozmowa z Czesławem Białczyńskim, badaczem kultury słowiańskiej, autorem publikacji poświęconych kulturze i pochodzeniu Słowian.
Adrian Leszczyński – Mugilones, Svarines, Silingowie i Ślężanie
W Wolnej Polsce nie ma i nie będzie nigdy zgody na jakiekolwiek formy cenzury. Artykuł poniższy dotknęła cenzura na TARACE. Tego typu praktyki były typowe dla PRL, ale są też niestety częste w III RP – znam je z własnego doświadczenia. Nie ma nic bardziej szkodliwego dla rozwoju publicystyki, popularyzacji wiedzy i poszukiwania prawdy w jakiejkolwiek dziedzinie nauki, ale szczególnie w historii Lechii i Po-Lechii, czyli Polski, a szerzej Słowiańszczyzny. CB
Robert napisał: U brunatnych znalazłem taką mapkę porównawczą: http://postimg.org/image/ow3rmatnb/ Jakże pięknie 1.kultura archeologiczna zgadza się z 2.wiodącą haplogrupą oraz 3.grupą języków zachodniosłowiańskich, a także 4.datowaniem radiowęglowym kultury archeologicznej a datowaniem rozprzestrzenienia się haplogrupy wg.genetyków, analizujących dane dla współczesnych populacji. 1x2x3x4 – To bardzo cenne porównanie, w całej rozciągłości zgadzam się z komentarzem Roberta. CB.
Ksiądz Stanisław Pietrzak – Ród R1a macierzą Praindoeuropejczyków i Słowian
Nowe wiadomości z genetyki rzutujące na genezę języków słowiańskich i indo-irańskich (R1a) oraz celtycko-germańskich (R1b) – warto przeczytać u księdza Stanisława Pietrzaka, tutaj tylko część nowego materiału, opublikowanego 22 marca 2016. CB:
Językowa wspólnota indo-europejska
Już blisko 250 lat temu uczeni stwierdzili istnienie jakiegoś podobieństwa i pokrewieństwa między językami Europy a językami Indii, a potem także Iranu, Pakistany i kilku tamtejszych krajów sąsiednich. Od tego czasu naukowcy pytają, czy i gdzie istniała jakaś ich mała praojczyzna, gdzie mogły powstać wspólne innowacje językowe i na jakich zasadach po rozpadzie pierwotnego języka praindoeuropejskiego powstały dialekty, już jako odrębne języki indoeuropejskie (grupy kentumowej i satemowej) i rozprzestrzeniły się na odległych sobie kontynentach: indyjskim i europejskim. Innymi słowy: jakie populacje przeniosły je z Europy na Wyżynę Irańską i Półwysep Indyjski lub – odwrotnie – stamtąd do Europy? Czy jest jakiś specjalny znak rozpoznawczy tej ludzkiej grupy, która by znalazła się po obydwu stronach: indo-irańskiej i europejskiej? Gdzie i kiedy ta praindoeuropejska grupa żyła i rozwijała się?
Niezmiernie wielką pomocą w rozwiązaniu tych pytań okazały się badania genealogii genetycznej i genetyki populacyjnej.
Dzięki genetyce, zwłaszcza genealogii Y-DNA już raczej wiemy, że tą ojczyzną, gdzie formowały się praindeoeuroejskie języki nie był jakiś geograficzny region, lecz migrujący w czasie od około 20.000 a.c. (przed Chr.) do około 6000 lat a.C. ze środkowo-wschodniej Azji do Środkowej Europy genetyczny ród R1a. Dzięki kolejnym, europejskim migracjom gałęzi tego rodu, uległy iondoeuropeizacji i bratni, zasadniczo zachodnioeuropejski ród R1b oraz staroeuropejskie rody I1 i I2, rozproszone prawie po całej Europie, zwłaszcza północnej, już w okresie polodowcowym, t.j. od około 12.000 lat a.C.
Rozwój rodu (genetycznej haplogrupy) R1a ilustruje poniższa tablica i drzewo genealogiczne Rodów R1a i (skrótowo) R1b
Słowianie, Ariowie, Mu – Edward Świętosławski (Londyn)
Celowo staram się nie wchodzić w rejony tak odległe jak 70.000 czy 350.000 lat temu (kiedy podobno według współczesnej rachuby rozpoczyna się Homo Sapiens na podstawie wyników genetyki genealogicznej. Celowo unikam tej wiedzy, która opiera się na źródłach takich jak Słowiano-Aryjskie Wedy, które od początku lansowano na starożytne i wielkie rosyjskie odkrycie z antycznych czasów, podczas gdy napisał to współczesny nam rodzimowierca z Rosji (Aleksander Hiniewicz).
Ale to, że tego nie robię nie oznacza wcale, że podobne teorie i rozważania jak te, sięgające odległych czasów, czy te snute przez Prawdzica Tella na Wandaluzji (ostatnio w kilku punktach mocno potwierdzone – zwłaszcza przez odkrycie kamiennej cytadeli w Maszkowicach pod Nowym Sączem – sprzed 4200 lat), czy też channelingi i intuicje Stanisława Szukalskiego albo Aleksandra Hiniewicza nie mają sensu. Jak najbardziej mają sens i miejscami duże prawdopodobieństwo, sądząc po mnogich poszlakach i odkryciach.
Początek zapętlony w nagraniu przez realizatora, dwa razy poszła zapowiedź i przesłanie, ale to nic – widać tak miało być – Moim zdaniem świetna gądba (hudba/muzyka) i całkiem udana słowiańska godka o naszych przodkach. Będzie jeszcze kolejna część. Oczywiście przedstawimy ją tutaj.
Polecam gorąco nowy doskonały artykuł u Tadeusza Mrozińskiego. Internet rzecz ulotna, książki zostają na wieki – artykuł ten znajdzie się więc w całości, w numerze 9 „Słowianić”:
Czyli, o tym jak powstały wszystkie religie nazywane objawionymi, w oparciu o wiedzę ( nie o wiarę) Słowiańskich Czcicieli Niebios Gwiaździstych.
Postawą powstania owych religii była religia wynikająca z wiedzy, której zasadniczym elementem była znajomość mechaniki nieba, a ona mechanika nazywana była ruchami Niebios Gwiaździstych. Ruchy zaś tychże Niebios wynikają z ruchów Naszej Ziemi tako o tym zjawisku rzecze Nasz Mikołaj Kopernik:” COKOLWIEK RUCHOMEGO DOSTRZEGAMY NA CAŁYM FIRMAMENCIE, NIE POCHODZI Z JEGO WŁASNEGO JAKOBY RUCHU, ALE WYWOŁANE JEST RUCHEM SAMEJŻE ZIEMI’’. Czciciele Niebios Gwiaździstych nazywali siebie Chrestomatami, co znaczy poszukiwacze wiedzy, zaś nazwa ta posłużyła do utworzenia terminu chrześcijaństwo.
Od czasu kiedy istnieje tzw. historia pisana następuje ciągłe zakłamywanie prawdy o Czcicielach Niebios Gwiaździstych, czyli Słowianach. Wykorzystywanie symboliki Ruchów Niebios w nowo powstałych religiach było niezbędne, ponieważ symbolika Ta zapisana w pamięci genetycznej, dawała podstawy wiarygodności.
B O Ż E N A R O D Z E N I E
Święta Bożego Narodzenia jedno z ważniejszych świąt w całości oparte jest na Ruchach Niebios, o czym oczywiście nie wspomina żaden z odłamów dzisiejszego chrześcijaństwa. Tym sposobem oferuje się wiernym zwykłą nieprawdę . Owe święto obchodzone jest podczas przesilenia zimowego, czyli w czasie kiedy Ziemia w swym ruchu obiegowym znajduje się ponad Równikiem Niebieskim i Niebiosa Północne widoczne są w całej krasie.
Tak więc zapowiedź obecnego biskupa Rzymu Jorge Bergogolio, wynikająca z zamiaru wprowadzenia jakiejś jeszcze bliżej nie określonej uniwersalnej religii ,że Boże Narodzenie 2015 roku może być ostatnim, jest zwykłym pustosłowiem. Święta Bożego Narodzenia są skutkiem położenia Ziemi wobec Niebios Gwiaździstych i wynikają z obliczeń astronomicznych dokonanych przed wieloma tysiącami lat, przez Chrześcijan obrządku Słowiańskiego, czyli przez Chrestomatów. Termin tych Świąt jak i ich obrządek w postaci misteriów został ustalony na wiele tysiącleci przed powstaniem obecnych religii chrześcijańskich. Boże Narodzenie to Małe Dionizje na pamiątkę których na dzień 25 grudnia przypadają imieniny DIONIZEGO. Natomiast Wielkanoc to Wielkie Dionizje. Święto to powinno być obchodzone podczas Równonocy Wiosennej. Równonoc jesienna była świętem obchodzenia Nowego Roku, stąd rok liturgiczny rozpoczyna się w tym okresie. Boże Ciało, święto obchodzone w okolicy przesilenia letniego, w tym czasie oddawano cześć gwiazdozbiorowi Krzyż Południa. Po słowiańsku krzyż to kruch , a idąc dalej kruch to chleb, czyli Boże Ciało. Tak więc po obu stronach kalendarza mamy Boże Narodzenie i Boże Ciało. W czasie Bożego Ciała Ziemia znajduje się poniżej Słońca jest lato, wtedy oddajemy cześć gwiazdozbiorom Nieba Południowego.
Pre-praindoeuropejski ród (genetyczna haplogrupa)
R1a-M420 i jego migracja z południowo-wschodniej Azji ku Polsce
Haplogrupa to grupa ludzi mająca wspólnego przodka, u którego powstała określona mutacja ( zwana SNP, single nucledotide polimorphism). Mutacje w Y-DNA dziedziczone są w liniach prostych przez wszystkich męskich potomków określonego tą mutacją przodka. Według tymczasowych obliczeń tabeli, około 34.000 lat temu w genealogicznym drzewie człowieka współczesnego w ojcowskim chromosomie Y wyłoniła się mutacja-polimorfizm SNP, oznaczona symbolem M207, która – dziedziczona przez wszystkich męskich potomków – utworzyła ludzką grupę rodową, czyli haplogrupę, oznaczoną symbolem R. Język tej grupy można umownie nazwać dialektem języka nostratyckiego. Kolejny polimorfizm typu SNP, do którego mogło dojść około 33.000 lat temu także w Azji Południowo-Wschodniej dał początek rodu (haplogrupy) o symbolu R1-M173. Kolejna, jakby przełomowa mutacja, powstała około 29.000 lat temu; oznaczona R1a-M420 (jak na poniższym drzewie).
Polecam bardzo dobry artykuł o tym, jakie wnioski można wyciągnąć z samej etymologii języków słowiańskich, nie tylko co do zapożyczeń, kto od kogo i kiedy, ale co do samej filozofii prawybuchu. Na blogu skribh.wordpress.com
CB
Zbadamy teraz znaczenia, źródłosłów i pochodzenie słowa CHaoS.
Nie trzeba daleko szukać, żeby przekonać się, że źródłosłów słowa CHaoS nawet wg oficjalnego germańskiego językoznawstwa, jest bardzo wątpliwy, albo jeszcze gorzej, bo także i to słowo, NIE MA ŻADNEGO PEWNEGO (także tzw. greckiego) ŹRÓDŁOSŁOWU. Oficjalne germańskie językoznawstwo ma z tym wyrazem wiele problemów, zwłaszcza co do jego licznych znaczeń i pochodzenia. Mimo tych niejasności, możliwości wywiedzenia źródłosłowu słowa CHaoS, (jak i jego często zupełnie sprzecznych ze sobą znaczeń, jak i pochodzenia), są tylko dwie:
Co powiesz na to, że na matrycy (matrix), na której aktualnie bytujemy, wszystko co zostało do tej pory stworzone, miało swój zapis wraz ze swoim znaczeniem. Każdy znak, wyraz, dźwięk, kolor, zapach, ruch, zachowanie, czucie i.t.p. miało swoje początkowe znaczenie, które jest jedynym i prawdziwym…
BA-JA – Materia Świata, na której Wszystko jest Zapisane
MATRYCA – MACIERZ – MAT RA – Mająca RA
Cier – Cierać – Wcielać RA – Ma Ci-OR RA
or ro – aktywna, OD-DZIAŁ-UJĄC-A forma RA
ra ar – stałe źródło p-RA-wia/p-RA-wda/p-RA-wo/pRA-dziad=pRA-ROdzic/pieRwA/przyRO-DA/piOR-run/RAda/RAduga – Tęcza
MA-THkA
TH = DECH
MAcierz Tchnąca Ducha, Tkająca Ducha
Mi-to-logia – Mi tu Lęgia (Mi=Mnie=Ja), Mi Tu Lechia, Mi to lega (lęgnie, leży, zalega) = JatoLęgJa, JAtolęgJA [jatologia – ku mnie logia/lęgja]
Proces państwotwórczy na ziemiach polskich od zawsze budził gorące dyskusje i można trafnie zauważyć, iż budzi je do dziś. Oficjalny nurt naukowy datuje powstanie zalążków państwa polskiego na X wiek n.e. I tu rzecz jasna umowną datą „powstania Polski” jest rok 966. Dociekanie wcześniejszych dziejów naszych ziem jest utrudnione brakiem źródeł słowiańskich. Kroniki, które podają przedchrześcijańską dynastię „Lechitów” pochodzą z czasów późniejszych. Cała zresztą dynastia lechicka jest wzorowana na dynastiach perskich i mitologii kejanidzkiej, co udowodnił w książce „Od Ariów do Sarmatów. Nieznane 2500 lat historii Polaków” Piotr Makuch. Osobiście uważam, że prawdziwość dynastii lechickiej kończy się na imionach władców. Dzieje ich rządów, czy drogi ku ich objęciu są zaczerpnięte z historii innych królów i książąt starożytnych. Przykładowy mistrz Kadłubek pisząc swą „Kronikę Polską” dysponował zapewne imionami poszczególnych wodzów, naczelników plemiennych i ponadplemiennych, lecz nie posiadał ich życiorysów. Dlatego też wzorował się np. na dynastii Achemenidów. Najpewniej w pamięci ludzi pokolenia Kadłubka figurowały jeszcze imiona władców przedchrześcijańskich — przekazywane z pokolenia na pokolenie. Historia stała się legendą, legenda zaś — mitem.
Do napisania tego artykułu zabierałem się już kilka razy. Za każdym razem jednak w ręce wpadało mi kolejne opracowanie, które pozwalało poszerzyć znajomość omawianego tu problemu. Ten artykuł będzie zawierał wyniki moich dociekań na dzień dzisiejszy. Z czasem będę uzupełniał niżej przedstawione wywody, kolejnymi artykułami.
Ta strona używa ciasteczek (cookies), w celach statystycznych. Możesz wyłączyć obsługę plików cookies w Twojej przeglądarce. Rozumiem
Privacy & Cookies Policy
Privacy Overview
This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.