Okeanos (Oce-An, Ociec Anczudka), czyli Otaczający Ziemię Bóg Toni, Władca Wód – Pan Wielkiej Wody i jego skarby
An to Bóg Księżyc, Oce – Ociekający, Otaczający. An Czud, bóstwo znane Rusi, potwierdzające związek Wielkich Wód i Księżyca.
Publikujemy „Propozycję dla Polski na przyszłość” autorstwa Sthanu (nota o autorze na końcu tekstu). Nie ze wszystkim co tutaj przedstawiono się zgadzamy – zarówno co do diagnozy przyczyn, jak i co do sposobu likwidacji skutków, czy co do rozwiązań na przyszłość – ale nie o to chodzi, żeby się zgadzać we wszystkim. Jest to propozycja i wizja kompleksowa i szczegółowa, a więc warta rozważenia i dyskusji, zwłaszcza w tych punktach, które wydają się kontrowersyjne. Niektóre z elementów tego programu zdają się nie do pogodzenia z koncepcją społeczeństwa Wolnych Ludzi decydujących we wszystkim świadomie o sobie i społeczności plemiennej, w której się realizują. Możliwe jednak, że czytelnicy ocenią inaczej te elementy programu. Być może pewne sprzeczności da się wyeliminować lub pogodzić w sposób którego ja nie zauważam.Jest to propozycja zakładająca wprowadzenie zmiany kulturowej, zmianę zasad społecznych i gospodarczych, zmianę podejścia do otaczających nas zasobów. To jest w niej bardzo cenne.
Prosimy nie traktować tego dokumentu jako Nasz program wewnętrzny dla Polski, lecz jako jedną z propozycji, niewątpliwie interesujących, którą jako całość, bądź której elementy, warto rozważyć i uwzględnić w sensie programowym.
CB
22 czerwca w Wojcieszowie (Dolny Śląsk) w osadzie Czystych Energii „Cztery Żywioły” odbyła się kolejna już uroczysta inicjacja, Święto Zaplecin, uroczystość Wiary Przyrodzonej Słowiańskiej, przeznaczona dla dziewcząt.
Preludium – woń łubinów o zmierzchu jest odurzająca. Łubin – Lupus – Roślina Wilcza, Kwiat Mokoszów – bogów Przeznaczenia .
We present a slightly different reasoning sent by Winicjusz Kossakowski about the name Slavs (Słowianie) than we derive it, but basically it is remarkably consistent with our findings. The diversity of this reasoning lies in the fact that it is of a historical character. It supplements and complements the meanings which we already know. As it often happens, meanings of words which are very important for a group of people carry all the resources of different content and they often multiply. It happens so because other, diverse words take the course from the important word and like streams from one source they flow around in various directions. Yet, what is interesting, we too came to the three historic Slavic names which are additionally proven by genetics:
© by Czesław Białczyński, ® Marek Hapon, Jerzy Przybył, Maurycy Gomulicki, Kira Białczyńska
Kwartalnik „Słowianić” rozrósł nam się niesłychanie i jego pierwszy numer, który już można nabyć w Wydawnictwie Slovianskie Slovo – ma aż 180 stron, w tym wiele koloru i wiele nowej słowiańskiej myśli. Prezentujemy tutaj okładkę i fragment 40-stronicowego artykułu na temat Święta Kresu
(Krasz, Kupalia, Kupała, Kopernocka, Sobótka-Samobudka, Stado, Świętoruja, Wianki, Noc Świętojańska, Czara-Czarkan – Niebiańskie Dzikie Łowy Lata)
Przytaczamy poważne fragmenty pracy Tadeusza Ulewicza z 1947 roku, książki bardzo mało znanej, która z pewnymi ułomnościami wynikającymi z upływu czasu, lecz jednak w sposób absolutny dowodzi słowiańskości motywów w twórczości Jana Kochanowskiego i głębokiej świadomości autora Pieśni i Fraszek, już w tamtych czasach, narodowej odrębności Polaków, i wspólnoty Polaków oraz Słowian-Sarmatów. Ta praca naukowa wskazuje że próby „ograniczania” świadomości poety przez interpretację klasycystyczną treści zawartej w jego utworach, i interpretatorów katolicko-protestanckich, którzy odmawiają temu poecie jego oczywistej pogańskości, są fałszywe i nieuzasadnione. Są również kompletnie nienaukowe, podszyte katolicką, szerzej chrześcijańską propagandą. Również ateistyczne interpretacje powojenne, prezentowane od 50 lat przez filologów i historyków literatury, głęboko ezoterycznej twórczości Jana Kochanowskiego, który był wielkim piewcą Słowiańskiej Wiary Przyrody, są rodzajem nieuświadomionego fałszerstwa uprawianego przez naukowców skażonych światopoglądem materialistycznym.
Czy rzeczywiście uważacie, że to tylko dziwaczny ponad wszelką miarę zbieg okoliczności, czy też jakieś celowe działanie? Może to jakaś akcja telepatyczna – wręcz interakcja rządowo-prezydencka, jakaś „szorstka przyjaźń”?
Może nie całkiem poważnie, ale powiem wam, że podejrzewam Świadomość Nieskończoną. Moim zdaniem charakteryzuje się Ona bowiem nieskończonym poczuciem humoru. 
Wczoraj w TVN-ie widziałem lepsze ujęcia i śmieszniejsze, pomiędzy mrowiem dziecięcia! Ci faceci, którzy aranżują te wzruszające momenty już naprawdę zaczynają się zbliżać w pomysłach wizerunkowych w pobliże III Rzeszy i szefa propagandy samego Adolfa. Ludzki prezio, czyż nie? No i stać go na fajny garnitur. Czy ta kula refundowana z NFZ? Czy prezio odstał swoje na szpitalnym oddziale szybkiej reakcji?
Już teraz zapowiadam wrześniowe spotkanie autorskie w Nowym Julianowie oraz Inicjację Ogniem, ponieważ jeśli idzie o to drugie wydarzenie jest po prostu ograniczona liczba miejsc. Nie można tego zrobić w grupie większej niż 40 osób. Decydować więc będzie, jeśli idzie o ogniową ścieżkę, kolejność zgłoszeń. Ograniczona jest także ilość miejsc noclegowych. Za to na spotkaniu autorskim ze mną liczba miejsc jest nieograniczona. Spotkanie rozpoczyna się o godzinie 15.00, a obrzęd inicjacyjny o 18.00 tego samego dnia.
Słowianie- dzieci Słońca
I Ognia-jego gońca
przywołani Żywiołem
stańcie tutaj wielkim kołem!
Chcę was zawiadomić
i jednocześnie zaprosić wszystkich chętnych
Czarodana
na wykład “Słowiańszczyzna a Wielka Zmiana”,
oraz na spotkanie autorskie z “Księgą Ruty”
29 czerwca 2013 do Sulistrowic.
Z Krakowa do Węgrowa (2) – na podstawie obrazu Wojciecha Gersona,
Zjawa Barbary Radziwiłłówny, rok1886, fresku Michała Anioła Palloniego Czyściec
oraz fotografii lustra i bazyliki mniejszej w Węgrowie
– miejsca ekspozycji tzw. lustra Twardowskiego.
Najsławniejszy czarnoksiężnik Krakowa, Jan Twardowski (do tej pory trwają spory czy był postacią historyczną czy fikcyjną) pracował nad wynalezieniem kamienia filozoficznego, który umożliwiłby przemianę dowolnego metalu w złoto, odmładzał i leczył choroby. W zamian za spełnienie wszystkich życzeń, podpisał cyrograf z diabłem, któremu miał w Rzymie ofiarować duszę. Dzięki pomocy diabła, Twardowski między innymi miał usypać Pustynię Błędowską. Jak głosi legenda, na terenie dzisiejszych Skałek Twardowskiego (Zakrzówek) mistrz Twardowski prowadził szkołę magii i czarnoksięstwa. Pewnego dnia, w wyniku eksplozji laboratorium, powstały skałki, które otrzymały jego imię.
Chcąc jednak przechytrzyć diabła, starannie unikał wyprawy do Rzymu. Pewnego dnia jednak trafił do karczmy nie wiedząc, że „ta karczma Rzym się nazywa” i gdy diabeł przybył tam po jego duszę, Twardowski wskoczył na koguta i wzbił się w niebo. Podobno wciąż siedzi na Księżycu i tęskni za Krakowem a jego służący w postaci pająka raz na miesiąc odwiedza Kraków, by zebrać najświeższe ploteczki.
Na początek fragment bardzo ciekawej informacji o wymianie lnu między Słowianami i Fenicjanami 1500 lat p.n.e i o jego leczniczych właściwościach. A rzecz opisała Alicja Zobel przy okazji swojej podróży na Galapagos, przedruk zaś na interesującej stronie: Walentyna Rakiel Czarnecka
Tutaj tylko interesujący nas fragment więcej pod linkiem :
Powiewające barwne sztandary, a pod nimi dostojnicy pohukujący do mikrofonów piękne hasła i oszukujący całe narody. Prowadzący je na rzeź, bez mrugnięcia powieką.
Świąteczne parady wojowników w pełnym rynsztunku, urządzane z okazji kolejnych rocznic agresji, masowego niszczycielstwa oraz ludobójstwa.
Procesje czarowników w purpurze, srebrze i fiolecie, z obrazami i figurami kapiącymi od złota. Tłum klęczący na kolanach przed gipsowymi figurkami, łuszczącymi się z białej i niebieskiej farby, całujący ich stopy i wyimaginowane, krwawe rany.