Starożytne Słowiano-Aryjskie miasto w Ałtaju

W rocznicę Powstania Listopadowego – List do Pana Młota i innych
Powstanie Listopadowe nie było daremne. Narracja, że Polska nie ma dzisiaj inteligencji, bo ta została wybita w różnych powstaniach inicjowanych przez masonerię to fałszywa narracja wrogów Polski. Polska inteligencja posiada znacznie wyższy poziom niż angielska, amerykańska czy niemiecka. Potwierdza się to wszędzie gdzie pracują Polacy. Już sam fakt posługiwania się tak trudnym, ale bogatym i precyzyjnym językiem jak polski powoduje, że kojarzymy fakty szybciej, a wyrażamy nasze stany i opisujemy rzeczywistość bogaciej niż inne nacje. Mogą się równać z nami pod tym względem tylko Chińczycy. Słyszałem ostatnio zdanie znanego marketingowca politycznego, że język polski jest ch…owy, bo jest w nim mniej określeń pozytywnych na dokonania drugiej osoby niż w języku angielskim, a nawet białoruskim. Nie wnikam kto wykonywał te badania i za czyje pieniądze, ale bez specjalnych naukowych ustaleń potrafię przytoczyć więcej pozytywnych zwrotów niż w tym badaniu wymieniono. Ten język ocalił naszą tożsamość kulturową mimo 1000 lat mentalnej okupacji watykańskiej i 200 lat niemieckiego i rosyjskiego kolonializmu. Jest to najwspanialszy język Ziemi. Możemy być dumni, że potrafimy w nim myśleć. Dożyjemy jeszcze czasów, że wszyscy będą się go uczyć, żeby móc precyzyjnie i w pełni opisywać świat. A co do polskich powstań narodowych Ofiara krwi narodu nigdy nie jest daremna. Pamiętajmy, że pojęcie narodu wprowadzili Polacy w związku z rozbiorami Polski. Wcześniej Europa nie znała tego pojęcia. Powstańcze dzieje szlacheckiej rodziny Sulimirskich można poznać tutaj. To tylko jeden z tysięcy przykładów takich rodzin.
Masonka, lesbijka, wyznawczyni buddyzmu… tak to rzeczywiście bardzo słowiańskie, Ciekawe jak zareagowali by nasi przodkowie żyjący według starych bezwzględnych zasad rodowych na taką personę. Panie Czesławie czy to tylko w imię antyklerykalizmu wpada pan w objęcia żydów ,dewiantów i innych śmiertelnych wrogów Ariosłowiańskiej spuścizny genetycznej i kulturowej czy może chodzi o coś więcej? Przecież w ten sposób wypacza pan prawdziwy etos słowiański a sam szufladkuje się jako zwykły sekciarz oderwany od rzeczywistości.

Odetchnąłem z ulgą jak pan powiedział o ”rasowych chrześcijanach” bo to daję iskrę nadziei że do pana przyznam bardzo bogatej świadomości dotrze w końcu i znajdzie bezpieczną i zasłużoną przystań myśl o rasowych Słowianach. No chyba że ta pula semickich genów rodem z ”Piwnicy pod Baranami” jest w Panu tak silna, że niszczy w zarodku każdy przejaw rozsądku,
Moim zdaniem Watykan już dawno został przejęty przez masonerię czego dowodem jest lewicowy papież ,zresztą JP2 nie był lepszy bo to on właśnie bocznymi drzwiami wpuścił hordy starszych braci którzy zawiadują tym wielkim majątkiem.
Odnośnie samobójczej moralności i autodestrukcyjnego pseudo humanizmu stojącej nad przepaścią, rządzonej przez lewaków Europy odsyłam do wizjonerskiej lektury „Obóz Świętych” Jeana Raspaila, mimo że monarchistą i chrześcijanin to książka warta uwagi, polecam. Jeśli chodzi o Putina to nie mogę go rozgryźć ale wydaje mi się że Poganie mają tam się lepiej niż w Polsce ale nie ważne nie chcę żeby Pan myślał ze czepiam się tak z urzędu , ja tylko próbuję pańską osobę uświadomić że istniała i istnieje grupa ludzi wiernych misterium Krwi, którzy w jej obronie prowadzili także i bezpośrednią walkę, Krew i Honor to najwyższe wartości z którymi utożsamiam etos Aryjczyka-Słowianina. Jakże wiele ciekawych artykułów odnajdowałem niegdyś na Pana blogu, jakże wyrazista była misja odkłamywania odebranej Słowianom historii i mitologii, wydobywania ich z kompleksów. Badania genetyczne, które rzuciły nowy blask. I raptem cios… krew i pochodzenie etniczne nie ma żadnego znaczenia, Słowianie hipisi, wolnościowcy i humaniści w brutalnym świecie miecza i prawa silniejszego. To tyle, pozdrawiam.
Wysłany 19.11.2015 o 8:15 | W odpowiedzi na Młot.
Panie Młot: „Za WOLNOŚĆ Naszą i Waszą”, „Szlachcic na zagrodzie równy Wojewodzie” to nie są jakieś żartobliwe hasełka tylko istota aryjskiej WOLNOŚCI. Nie jakiejś namiastki wolności, która odrzuca jakichś nierasowych Polaków albo nierasowych Słowian.To jest absolutnie podstawowa zasada Słowiaństwa, bo Słowianin to z istoty Człowiek Wolny i Wolny Wojownik, a przede wszystkim WOLNY DUCH!
Jest pan bez wątpienia wielkim patriotą, ale co będzie jeśli zbada pan sobie haplogrupę i okaże się, że to jest E – Afrykańska? Podobno Hitler miał właśnie taką, a niektórzy przypisują mu J – semicką. Może to hucpa a może nie, ale gdyby tak się okazało musiałby pan chyba popełnić sepuku, bo pan takiej wizji nie przyjmuje.
800-letni Rimu spod Wellington Kira Białczyńska z Aotearoa -Kraju Kiwijczyków
800-letni Rimu (foto Kira Białczyńska)
[ (Otari-Wilton Bush) jest jedynym publicznym ogrodem botanicznym w Nowej Zelandii poświęconym wyłącznie rodzimych roślinom. Znajduje się w Wellington, na przedmieściu, przy ulicy Wilton . Jest to obszar 100 hektarów rodzimych lasów i specjalnych kolekcji roślin zajmujących 5 hektarów.
Do wszystkich POLAKÓW !Śmierć Adama Mickiewicza, czyli Dionizos i Lucyfer a Sprawa Polska
Mariusz Agnosiewicz – Starożytności polskie
Z wielką przyjemnością polecam bardzo dobry artykuł Mariusza Agnosiewicza na Racjonalista.pl

Kultura łużycka w Polsce upadła dokładnie wtedy, kiedy nadeszła wielka zmiana klimatyczna związana z przejściem do okresu subatlantyckiego. Z okresu tego pochodzi słynny „skarb scytyjski” z Witaszkowa (VI w. pne), leżącego dziś na granicy niemiecko-polskiej, czyli w sercu kultury łużyckiej. Skarb ten stanowi dla badaczy równie wielką zagwozdkę co astronomiczny Dysk z Nebry. Wśród wielu złoto-srebrnych artefaktów, jakie odnaleziono w Witaszkowie najokazalsza była złota ryba z wizerunkami innych zwierząt na jej brzuchu.
Mówi się, że wszystkie imperia upadają, wyrażając tym nietrwałość kultur ludzkich. Trafniejszym stwierdzeniem wydaje mi się teza, że imperia migrują, co jest wyrazem cykliczności kultur determinowanych klimatycznie.
Imperia upadają przez cykliczne zmiany klimatyczne, które przesuwają ocieplenie ku północy. Wielkie złożone kultury powstają w regionach wielkich rzek — to rzeka była najbardziej cywilizacjotwórczym elementem natury. Tyle że o tym, które wielkie dorzecza dominują cywilizacyjnie przesądzały wędrujące strefy klimatyczne.
W aktualnej epoce geologicznej (Holocen, który nastąpił po epoce lodowej), wielkie cywilizacje wyraźnie związane są z okresami klimatycznymi.
W okresie subborealnym (3000-500 pne) dominowały cywilizacje powstałe w wielkich dorzeczach strefy podzwrotnikowej — Indus, Mezopotamia, Egipt.
W okresie subatlantyckim (500 pne — dziś) dominują cywilizacje leżące powyżej tej strefy. Imperia w regionie europejskim migrują coraz bardziej na północ, razem z klimatem holocenu.

Poszczególne okresy klimatyczne holocenu trwały od 1-3 tysiący lat. Aktualny trwa już 2,5 tysiąca lat i być może będziemy świadkami jego zmierzchu. Oznacza to kolejne wielkie przemiany cywilizacyjne.
W okresie subborealnym wyłoniły się złożone formy cywilizacyjne. W strefie podzwrotnikowej funkcjonowały wówczas dwa wielkie bieguny cywilizacyjne:
1. Dolina Indusu — w dorzeczach Saraswati i Indus
2. Tzw. Żyzny Półksiężyc, w dorzeczach Tygrysu, Eufratu i dolnego Nilu
Mitologia Słowian. Konkurs na opowiadanie fantasy – NOMINACJE
W ramach I edycji Ogólnopolskiego Konkursu na Opowiadanie Fantasy osadzone w świecie mitologii słowiańskiej, Jury postanowiło nominować do nagrody następujące osoby:
Wszystkich uczestników – a także ich opiekunów – zapraszamy na uroczyste wręczenie nagród, uświetnione spotkaniem z Czesławem Białczyńskim – pisarzem, scenarzystą, autorem wielu publikacji, takich jak „Stworze i Zdusze” oraz „Księga Tura” i „Księga Ruty” – pierwszego w dziejach całościowego opracowania Mitologii Słowian.
Spotkanie odbędzie się 4 grudnia 2015 o godzinie 13.00 w siedzibie Biblioteki Pedagogicznej w Tarnowie, ul. Legionów 34.
Serdecznie zapraszamy!
„Miała być, a nie było”
© by Aleksandra Radlak
Kiedy wąż wgryza ząb w mroczną noc i w brzask dnia
tonie w mgle światło świata,
oczy gwiazd tracą żar
mieszka czerw w skórze smoka, larwa łże z pychą lwa…
Idzie łania poprzez las, szumią źdźbła, szumi wiatr
Echo szepce polityką, ekonomią pluje strach
solipsyzmem upojone czcze umysły zżera piach.
Zgubne słowo, zgubny krok…
„kędy iść?” pyta człek
a we mchach szumią źdźbła; szumi dąb, szumi świerk.
Pędem w pęd, szturmem w szturm, lękiem w lęk, gwałtem w gwar
oswojony z bębnem wojny człowiek prze ciałem w cwał
dalej, hen, w miejski zgiełk,
o ciszy cicho-sza
Pędzi łania poprzez las, szumi świerk, milczą drwa.
I wołają: „ma być wojna!”, „Bracie, już, w brata bij!”,
elitarne człeko- gady, mówią: „tnij”, mówią „rżnij”
kędy iść: w światło? W cień?
„ą”, „ę’, „ą”- duma człek…
Nowy świerk wzrasta wzwyż, łania śpi, szumi łęg
W związku z sensacyjnymi materiałami jakie obiegają Internet na temat odkrycia podziemnej bazy Obcych Istot w Górach Bucegach w Rumunii, przypominamy artykuł zamieszczony przez nas w kwietniu 2012 roku o świętości tych gór i czci jaką oddawały im plemiona Dachów( Dahów/Daków i Draków/Traków oraz Odrysów/Nysów), a potem kontynuacji tej czci przez prawosławnych Rumunów. Koreluje to z tematem orgonu i ormusu, oru-many. Sensacyjny materiał z NTV o Sfinksie i Świątyni Wiedzy pod Babelami w dole artykułu. Także na koniec uzupełnienie dotyczące Kalendarza Adama w Południowej Afryce (też piramidy i Sfinks), który ma mieć minimum 75 000 lat.
I tutaj w Bucegach pojawia się Sfinks, tak jak przy Piramidach w Gizie oraz przy Kalendarzu Adama w Afryce Południowej. CB
Oto ten artykuł:
Bucegi, czyli Buce Góry – to znaczy Góry Bukowe – tutaj Babele, czyli Babska
Czy Polska Złota Jesień musi być banalna?
Uwielbiam to – pogańska „palma” jesienna w chłopskim, katolickim sadzie.
Symbole, WR, Kabała, Głagolica, Ręce Boga z podsypką Gity
Ręce boga, starożytny słowiański symbol, który został odkryty na ceremonialnych wazach słowiańskich, zawiera w sobie niezwykle przenikliwą syntezę poglądów opisujących działanie naszego wszechświata. Starożytni Słowianie żyjący blisko przyrody i Boga najwyższego dostąpili zaszczytu otrzymania wiedzy ze źródła prapoczątku i opisali to w formie obrazkowo symbolicznej na różnych artefaktach. Bez zbędnego ględzenia i nie rozwodząc się zbytnio przystąpmy do działania by zrozumieć kosmiczną wiedzę naszych przodków.