Tan 6: Krasz-Kres, Kupalia, Świętoruja – Ognie Świętorujańskie

Augustyn Świder (1886 – 1923) – Strażnik Wiary i Dziejów Słowian ze Śląska
Augustyn Świder, pseud. A. Ś., Kuba z Jagód, Robotnik, Sfinks (ur. 16 października 1886 w Lipinach, zm. 2 lutego 1923 w Katowicach) − polski hutnik, poeta, publicysta, powstaniec oraz działacz społeczny.
Wielka Zmiana – Dwa filary gospodarki obfitości
Grzegorz Skura (Wielka Tradycja Północy)

Pośród różnych zapomnianych starożytnych kultur przetrwało echo Słowiańskiej wiedzy Wielkiej Tradycji Północy.
Wiedza PraSłowian, zapomniana przez wieki. Wiedza jako umiejętność życia zgodnie z naturą i naturalnymi energiami kosmicznymi płynącymi od naszego Stwórcy prosto do naszych człowieczych serc.
Każdy z nas w darowiźnie po przodkach posiada drobinkę tej wiedzy, skrywaną skrzętnie w nas samych i przez tysiące lat zapomnianą, tępioną, niewspominaną więcej z obawy przed spłonięciem żywcem na stosie. Podarowującą spokój ducha i wolność w każdym tego słowa znaczeniu, a także dającą poczucie całkowitego zrozumienia zachowań ludzkich.
Słyszę często podobne opinie płynące z ust ludzi, uczestników różnych spotkań, warsztatów i kursów, osób którzy spotkali się z arkanami wiedzy Starosłowiańskiej i sposobami na lepszą egzystencję: ”przecież ja to czułem zawsze od urodzenia, że jest coś więcej.. albo: „czuję, że wiedziałem o tym wszystkim tylko tak jak bym zapomniał lub spał, a ktoś mnie teraz budzi z mocnego i długiego snu”…
Żyjemy w 21-wszym wieku nie wiedząc nawet, że nosimy właśnie tą wiedzę i te umiejętności po naszych przodkach daleko ukryte w pokładach naszej nadświadomości.
Właśnie dlatego jesteśmy my, siedemnastu instruktorów, wyuczonych i przebudzonych do działania i rozpowszechniania wiedzy Prasłowian, przebudzonych przez Nikołaja Szerstiennikowa nagrodzonego przez UNESCO, który by obudzić na nowo wiedzę jako wyższą świadomość wśród zagubionych pędzących na oślep ludzi, oślepianych i ogłuszanych przez media i wymianę informacyjną niekoniecznie przemyślaną… … „przypomniał” , sprowadził ją na nowo do naszego kraju:
Wielką Tradycję Północy.
Tak, my Polacy mamy 18 osób z całego naszego pięknego kraju, gotowych przekazywać Prastarą wiedzę przodków. Wiedzę w którą zostało wtajemniczonych tylko, czy aż osiemnastu… w czerwcu 2006 roku w Warszawie.
Wedy i ludzkie DNA, Arkaim – Kolebka Aryjskiej Cywilizacji (4-6) PL
https://www.youtube.com/watch?v=IOR1yZp6WPA
Poganie (część 1) – Zezwierzęceni i wyuzdani

Film bardzo dobry i mówi bardzo dużo prawdy ale też chwilami dezinformuje i wprowadza elementy ateistyczne. Rzecz w tym, że ten film także jest antypogańskim kłamstewkiem. Nie Rzymianie i Grecy (którzy byli przez tysiąclecie poganami) nazywali pogan pogardliwie wieśniakami, bo słowo poganin pochodzi od słowa pogost- pąk – pąg – pag = okręg/obwód, a takie były obwary/grody Scytów i Słowian – miały formę cytadeli – pączka, okręgu i takie były i są nadal okręgi administracji scyto-słowiańskiej w Rosji, Ukrainie , Białorusi – obwód. Wilki – Wilce – Wołk – Wielki = Biały = Wilno = Wieleci znad Łaby – Wilki Drakha to Trakowie i Dakowie i Goci – czyli Słowianie/Scytowie/Sarmaci = Jaszczurczoocy/Węże/Żmijowe Plemię/Smoki – Drakon-Dragon = smok, Pendragon – Pęt-Drakon (pęto, pąć, put – wijąca się ścieżka, wir – pąg, pag) – K-HAR-paty/Harpąty – Góry Wiru, Spętlone, tworzące Wir.
Kto zdradza własny naród i plemię, kto nie oddaje czci Ładom…
Po dziewiąte rzecze Łagoda z Tynu Ładów:
Porządek Świata przemawia do wszystkich istów.

Otwarcie tunelu Gottharda – w Rycie WELESA i Kostromy
Myślę, że dla każdego Rodzimowiercy, wyznawcy Wiary Przyrodzonej Słowian WELES jest postacią bardzo bliską i powszechnie akceptowaną oraz zrozumiałą. W Szwajcarii otwarto właśnie budowany przez 17 lat Tunel Godarda/Gottharda, prestiżowe przedsięwzięcie mające upamiętnić możliwości technologiczne i wspólny wysiłek tej Górskiej Demokratycznej Federacji Ludów Ziemi. Wśród katolików i księży, (zwłaszcza w Polsce) podniósł się straszny szum i widowisko inauguracyjne przygotowane w Duchu Ekumenicznym i w Duchu Odrodzonej Wiary Przyrody/Przyrodzonej, okrzyknięto Misterium Sza-Tana. Owszem, nie ulega wątpliwości, iż były to Przyrodzone Tany, owszem nie ulega wątpliwości, iż była to Magija-Mogtowija, czyli poświęcenie tunelu i góry Mogtycznej Mocy i odpowiedniemu jej reprezentantowi Welesowi, ale na pewno nie ma to nic wspólnego z chrześcijańskim pojęciem lucyferyzmu, czy też prawdziwym rytuałem satanistycznym, któremu na pewno bliższe są te obrządki które mają miejsce w kościele katolickim. God-Hard (Gotehart/Godehard – Twardy God = God Hartu = Kir Zimy) to słowiańskie bóstwo przejęte następnie przez Germanów na Połabiu i w Łużycach (Godehard, Gonedraht) uosabiające Welesa i Kostromę, Porę tryumfu Zaświatów/Podziemia – czyli Boga/Boginię Zimy, Śniegu, ale i Oczyszczenia Dusz (Hartowania) do ich ponownego powrotu do Życia na Ziemi.

2 czerwca (2016) oficjalnie otwarto Gotthard Base Tunnel – najdłuższy, bo liczący sobie 57 km tunel na świecie. Uświęcono go przez symboliczne objęcie patronatem Boga Zaświatów/Podziemia Kozłonogiego Welesa.
Wiktor Polok (1883-1941) – Śląski Strażnik Wiary Przyrodzonej
Strażnicy Wiary stanowili w związku Wici twarde jądro grupy pogańskiej głoszącej konieczność powrotu do korzeni i czerpania świeżych wartości z kultury ludowej.
Niepołomice – Kopiec grunwaldzki [foto: Robert Wilk – powiększ]
Ignacy Solarz był do tego wychowawcą młodzieży, twórcą uniwersytetów ludowych (Ulów) z których podobnie jak niegdyś z ariańskich uczelni promieniowała na kraj nowoczesna myśl filozoficzna, polityczna, idee tolerancji i równości ludzi, gdzie kształtowały się dziesiątki późniejszych patriotów i żołnierzy polskiego podziemia.
Kazimierz Szulc – Mythyczna Historya Polska i Mythologia Słowiańska

Kazimierz Szulc: Mityczna historia Polski i mitologia słowiańska. Znakomite, obszerne opracowanie polskich pradziejów, podań, wierzeń, mitów i historii bajecznej. W „Mitycznej historii polskiej i mitologii słowiańskiej” usiłował ukazać podstawowy zrąb kultury ludowej jako ukształtowany w pełni przed tysiącleciem i wiernie przechowany przez ludową tradycję. Słowa autora kończące to dzieło, opisujące w sposób bardzo obszerny i szczegółowy naszą ojczystą niepisaną historię brzmią tak: „Idzie o to, ażebyśmy się poznali na tych cudownych i nieprzebranych skarbach, jakie wśród nas się znajdują i żebyśmy chcieli, umieli z nich pełnymi garściami czerpać. Czułbym się szczęśliwy, gdybym powyższą pracą do tego się przyczynił.”
Wielcy Słowianie – Georgij Gurdżijew (1870 – 1949) – Mag Bractwa Zorzy

Georgij Iwanowicz Gurdżijew (1866-1949), armeńsko-rosyjski nauczyciel, uważał, że przeciętny człowiek nie jest człowiekiem, a maszyną. Według nauczania Gurdżijewa człowiekiem można się dopiero stać, dzięki staniu się świadomym swoich działań, swoich motywów, swojego życia. Dzięki nieprzerwanemu wysiłkowi, żeby powrócić do Jaźni. Wjasa zauważa (Jbh. I.13): „Stan spokoju umysłu jest wtedy, gdy ustał bieg świadomości, pozbawionej zjawisk. Usilne dążenie do tego celu jest to działanie energii, jest to działanie woli. Praktyka to pragnienie osiągnięcia tego stanu i działanie dla urzeczywistnienia go“.
Nietrudno zauważyć mechaniczność naszego działania. Wystarczy, że ktoś nas obrazi – zawsze zareagujemy w ten sam sposób – gniewem, agresją. Wystarczy, że ktoś jest dla nas miły, uprzejmy – jesteśmy gotowi wiele dla niego zrobić. Gdy ktoś inny jest agresywny – wywołuje w nas lęk, bądź wyzwala naszą agresję. Taka mechaniczność i przewidywalność stwarza znaczne pole do manipulacji. Gdy jesteśmy podatni na manipulację, gdy jesteśmy niewolnikami własnego automatyzmu, nie możemy podążać ścieżką jogi. Stąd Patańdżali zaleca abhyasę – nieprzerwaną praktykę skoncentrowaną na urzeczywistnianiu stanu bez poruszeń świadomości.
W tradycji Sufich jest przepiękna praktyka medytacyjna o nazwie Zikar (Zikr). Zikar oznacza pamiętanie, pamiętanie o swojej prawdziwej naturze, a zapominanie o wszelkich identyfikacjach. Jednak ta praktyka nie ma być wykonywana tylko w pomieszczeniu medytacyjnym, sztuką jest pamiętanie o swojej prawdziwej naturze także w trakcie wykonywania codziennych czynności. To jest właśnie esencja abhyasy. To nie jest wysiłek wyparcia poruszeń świadomości, jak niektórzy postrzegają jogę. Wówczas tylko je wzmacniamy. Abhyasa jest nieustannym przypominaniem sobie swojego prawdziwego Ja.
Kwiaty i zioła z bliska, w Starosłowiańskich Świątyniach Światła Świata(część 2)
Świątynia Niedźwiedzki Las
