Księga Sakralnych Absurdów – Księga Rodzaju cz. 3; Dekalog

2016 Kilka nowych wizerunków słowiańskich bogów z życzeniami i w prezencie świąteczno-noworocznym na Szczodre Gody – Kraczun 7525
Od Starosłowiańskiej Świątyni Światła Świata i Zrzeszenia Słowian składam wszystkim Miłośnikom Słowiańszczyzny, wszystkim Rodzimowiercom Słowiańskiej Wiary Przyrodzonej, wszystkim Czytelnikom i Sympatykom blogu, wszystkim Polakom i Słowianom, Turbolechitom i Turbosłowianom, wszystkim Wolnym Ludziom a także naszym przeciwnikom
życzenia zdrowia, dobrobytu i szczęścia na Szczodre Gody 7525 godu i nowy god/rok 7526 – 2017.

Mor – Moroz
W prezencie kilkanaście mniej znanych współczesnych wizerunków bogów Słowian zebranych z całej Słowiańszczyzny oraz życzenia dla nas wszystkich przesłane przez LELIWĘ
Wolne Media: Pierwszy krok demontażu Przyrody zrobiony przez ministra Szyszkę
U dołu artykułu link do podpisania petycji. Czas zgłoszeń upływa dzisiaj o północy!!!
Początek demontażu przyrody w Polsce stał się faktem. 16 grudnia tuż przed godziną 23.00, 236 posłów Prawa i Sprawiedliwości i Kukiz’15 (!!!), zagłosowało za przyjęciem skandalicznego projektu nowelizacji ustawy o ochronie przyrody i ustawy o lasach. Twórcą skandalicznych ustaw jest minister środowiska Jan Szyszko, o których istnieniu rzekomo nic nie wie. Aby zablokować przeprowadzenie konsultacji społecznych, projekty resortu środowiska zostały wniesione przez posłów PiS – Wojciech Skurkiewicz i Jan Ardanowski.

Przyjęty projekt ustawy o ochronie przyrody znosi dotychczasową ochronę drzew i krzewów, co spowoduje niekontrolowaną, masową wycinkę drzew na terenie całego kraju. Podobna nowelizacja weszła w życie w 2004 r. za czasów SLD. Rozpoczęła ona proceder masowego wycinania alei przydrożnych. Liczbę wyciętych drzew można szacować na dziesiątki tysięcy rocznie, głównie gatunków cennych tj. dęby czy klony. Aby powstrzymać rzeź drzew, zmieniono prawo. 16 grudnia 2016 r. otwiera kolejny rozdział tej niechlubnej tradycji.
Helena Bławatska – Sekretna Doktryna lub Doktryna Tajemna

Spójrzmy na pracę Heleny Bławatskiej z punktu widzenia naszej dzisiejszej Wiedy, bo gdy tego dokonamy jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki odkryje nam się wiele dotychczasowych tajemnic, także tych, które dla autorki 150 lat temu, były nie do pojęcia. Już samo imię Budda – Bud-tha (Mądrość, Byt-Duch, Być-Oddychać) – czyli Będący Tchem/Duszą Tu i Teraz oraz Badający Bez Użycia Myśli, Olśniony Prawdą-Mądrością, powie nam wiele więcej na temat swojego faktycznego językowego źródła, które biło i bije nadal na Północy Euroazji. Kiedy Helena Bławatska pisze o tym Jednym i Jedynym zarazem Źródle, widzimy dzisiaj dopiero, gdzie ono było umiejscowione i skąd wziął się system wierzeń kszatrijsko-bramińskich Aryjskich Indii oraz skąd płyną znaczenia zawarte w słowach Sanskrytu. Słowiańskie słowo skrynt- skrytka, skrycie, czyli labirynt – „ukryte przejście zwierciadlane”, przejście zawarte w Tanie Dziewiątym i Taji Dziewiątej, a więc we fraktalnej kwantowej tajemnicy Dziewiętności Świata jest sednem Tajemnicy Tajemnic. Tyle ode mnie tytułem wstępu. Życzę owocnych świątecznych studiów Doktryny Tajemnej, a czytając pamiętajcie, że słowa te zostały napisane 150 lat temu – także te w Przedmowie – o odkryciach w Tarymie (Białe Mumie) dokonanych przez Przewalskiego.
[wytłuszczenia we Wstępie autorki oraz słowiańskie etymologiczne dopowiedzenia tłustym drukiem – moje C.B.]
Odcięta Noga Byka w Krakowie – czyli gdzie naprawdę odwzorowany został system Orzyjon/Orion – Syriusz

Ołtarz ozyryjsko-wawiloński – ukośny krzyż żeński i krzyż prosty męski – razem symbol Żywiołów: (górnych) Nieba-Ognia-Błyskawicy-Wiatru oraz Sporu-Wody-Boru/Drzewa-Ziemi (dolnych). ASsyrRiA (Orz Syr RA – Orzawa, Orawa, Azeria, Arkątia, Oroja, Syrja, Harja, Harat)
PLEJADY, HIADY I HESPERYDY TO tzw. ATLANTYDY
Hitler dowiaduje się o polskich obozach (Hitler finds out about Polish camps)
Na bezczelny atak odpowiedzią musi być kontratak w tym samym stylu, ale o poziom wyżej na drabinie zbiorowej i indywidualnej kultury. Niskie pokłony twórcom tych filmów, którzy zabłysnęli dowcipem i konceptem. Rozprawiają się oni z niemieckimi i żydowskimi kłamstwami o polskich obozach zagłady w czasie II wojny światowej w stylu zasługującym na złoty medal Ministra Kultury. Rozprawiają się też z innymi uzurpacjami i bredniami w sposób godny mistrzów. To seria filmików które gorąco polecam, chociaż nie są najświeższej daty. Mają sporą popularność na You Tube, ale to ciągle za mało.

Gdybym był Ministrem Kultury w Polsce, nagrodziłbym je najwyższym możliwym polskim wyróżnieniem.
Tajemnica Kopca Wandy – poszukiwania grobowca królowej Lechitów trwają!
Jak zwykle w związku z budową nowej drogi ekspresowej wokół Krakowa w kierunku Gór Świętokrzyskich, rozpoczęto prace archeologiczne na tym terenie. Ponieważ droga wymaga przebudowy całego pobliża Kopca Wandy to również tam rozpoczęto prace mające stwierdzić czy pod kopcem znajduje się mogiła grobowa.
Przy okazji moich artykułów o Kopcach w tym o Kopcu Kraka (Brednie o celtyckich Kopcach Kraka i Wandy w Gazecie Wyborczej) https://bialczynski.pl/czworksiag-wielki-wiary-przyrody/tom-iv-ksiega-wiedy/kopce-swiete-sanktuaria-bogow-albo-kurhany-wladcow/brednie-o-celtyckich-kopcach-kraka-i-wandy-w-gazecie-wyborczej/ zwracałem uwagę dokładnie na ten fakt który teraz jest podnoszony przez archeologów – grobowiec nie musi być zlokalizowany u podstawy kopca – w jej płaszczyźnie, może znajdować się grubo poniżej podstawy, ponieważ takie kurhany budowali Scytowie. Jeżeli Kopiec Wandy i Kraka nie są żadnymi budowlami z VIII wieku, jak do tej pory się upierano, tylko scytyjskimi, to u podstawy kopca nic nie znajdziemy – trzeba kopać głębiej.
Dotyczy to przede wszystkim słynnych przedwojennych badań Kopca Kraka, gdzie znaleziono sprzączkę awarską, co stało się podstawą osadzenia czasu usypania budowli w VIII wieku, a tak naprawdę żadną podstawą do takiego sądu nie jest i być nie może, gdyż całe otoczenie kopca Kraka jest pełne artefaktów z okresu kultury łużyckiej, czyli owszem z roku około 800, tyle że 800 przed naszą erą. Sprzączka awarska mogła zostać w strukturze kopca , zgubiona przez rabusia, który próbował się do niego dobrać.

Kraków jest pewnym ewenementem, w którym pogańska tradycja sypania kopców ma się nadal dobrze, a obecnie usypany ma być kolejny kopiec ku czci Karola Wojtyły, papieża kościoła rzymskokatolickiego. Miasto ma szereg kopców, których pochodzenia często nie znamy, a one same – albo nie były badane, albo zadanie to przerosło badaczy- w przypadku badania Kopca Kraka, otwór badawczy nie dotarł wg krytyków, do środkowej części grobowca, a zakres prac ziemnych, sądząc z fotografii, i tak był przytłaczający jak na współczesne techniki archeologiczne. Badania sfinansowały lokalne wydawnictwa i redakcje.
Zagadkowy kopiec Wandy ( w niektórych źródłach opisany jako mający mieć pierwotnie kształt piramidy) wobec tych wszystkich trudności ostał się nie naruszony żadnymi badaniami archeologicznymi, co jest ewenementem w przypadku kopców identyfikowanych z miejscem pochówków władców. Dodatkowo- źródła literackie donoszą że Wanda była uznawana za boginię rzeki Wisły, jeszcze w czasach późnego średniowiecza modliła się do niej jedna z katolickich władczyń, płynąc rzeką Wisłą na statku w niepogodę.
Nie znamy zawartości kopca, gdyż nie był on przedmiotem zainteresowania polskich naukowców.
Some Remarks on the Scythian and Sarmatian Religion, Symbols etc. (Sergei V. Rjabchikov Krasnodar, Russia)
Some Remarks on the Scythian and Sarmatian Religion
Sergei V. Rjabchikov
Krasnodar, Russia
<srjabchikov@hotmail.com>
Copyright � Sergei V. Rjabchikov, 2002. All rights reserved.
Published 18 April 2002 Last posted 02 January, 2005
Here I investigate several Scythian/Sarmatian artifacts and religious inscriptions. Besides, parallels from the Slavonic world are offered.
FIGURE 1
![]()
The first sign corresponds to the early Slavonic letter zh (Rjabchikov 1998a: 23, table 1; 1998b: 5-6, table 1). The same sign is presented in a Scythian/Sarmatian record on a Greek vessel of the 4th century B.C that was discovered at the village Starotitarovskaya, the Taman� peninsula (the Krasnodar region, Russia) (Rjabchikov 2000a). The second sign represents four lines and denotes �four�. A kindred sign � three lines � denotes �three� in the Starotitarovskaya inscription. The third sign corresponds to Scythian/Sarmatian signs 09 se inscribed in particular on two weights of spinning-wheels from the Kingdom of the Bosporus that are exhibited in the Taman� Archaeological Museum (the village Taman�, the Krasnodar region, Russia) (1). So one can suppose that the Scythians and Sarmatians used not only the syllabic script based on Linear A (B) (Rjabchikov 2000b), but also the letters of the Greek alphabet as well as some syllables and determinatives. Two marks of the Scythian coffin are combinations of letters TA and TM. It is possible that they are the Scythian/Sarmatian words ta, tama meaning �the sun; fire� and �darkness� respectively (Rjabchikov 2001a). In my opinion, these words are related to the Scythian religious beliefs.
Ubecja z Moskiewską Agenturą (PO+NO+Komorowski+Wałęsa) i Bojówki Sorosa (KOD) organizują pucz w Polsce! Berlin i Moskwa to popiera?!
Do wczoraj sądziłem, że ruchawka jest niepoważna. Sądziłem, że dwa tysiące esbeków i resortowych dzieci naprawdę wściekłych odebraniem im emerytur kilkukrotnie wyższych niż mają ich ofiary oraz zrozpaczeni swą bezsilnością liderzy opozycji, którzy postanowili porzucić pozory i jawnie wystąpić ramię w ramię z komuną przeciw demokratycznej władzy.
Doszło jednak sporo nowych informacji. Liczne dowody, że akcja była starannie zaplanowana. Bezprecedensowa przemoc w Sejmie, zajęcie fotela Marszałka i blokowanie pracy Sejmu, nie były emocjonalną reakcją posłów sfrustrowanych perspektywą trwania w opozycji. Były elementem planu. Precyzyjną instrukcję opisał bez żenady syn wysokiego rangą ubeka, od lat udający dziennikarza (Newsweek, Forbes) Michał Broniatowski. Przygotowano liczne środki działania, nawet prowiant został zamówiony.
Blog MAGIA I PROZA ŻYCIA: 101. Wielka Macierz i Słowianie
„Osobisty pokój jest skutkiem samoopanowania. Pokój światowy będzie efektem samoopanowania osiągniętego przez krytyczną masę ludzi.” *
Nie jest wstydem przyznać się do błędu – wstydem jest tkwić w ignorancji błędu !
Winicjusz Kossakowski m.in. pisze:
” Stary bajarz góralski z Poronina pan Furtok od swego dziadka, co to w Ameryce bywał, takie bajanie słyszał…
Jak starożytna wieść niesie, Słowianie pośli od SŁOWA, ale w prawdziwym rozumieniu a nie takim jak teraz. Bo „słowo” to było tylko to, co się znakami kreśliło, a nie to z gadki.
A SŁOWO nakreślone, było to samo co prawo i co honor. Raz podane było święte.
A ludzie co je kreślić umieli byli Słowianie nazwani. Był to lud prawy a honor wyżej życia był u nich ceniony”.
Po dzień dzisiejszy Słowianie używają m.in. określenia:
„U mnie słowo, więcej pieniądza stoi” – u mnie słowo droższe od pieniędzy”… na okazanie odpowiedzialności za to co wyrażają w swoich słowach…

Waga i tajemnica głagolicy to rzecz niedoceniona w badaniach nad przeszłością i nadal obecnie traktowana nieco po macoszemu w przyglądaniu się Słowiańszczyźnie. Może dlatego, że jest to wiedza trudna, wiedza o przekładaniu się fraktalu Tego Na Górze, na fraktal dźwięku, mowy i zapisu, swoiste przymioty Człowieka, Najdoskonalszego Tworu Obecnej Ewolucji na Matce Ziemi. Badacze tej dziedziny mają jeszcze bardzo wiele do zrobienia.

Lao Che – polski crossoverowy zespół muzyczny, założony przez byłych członków zespołu Koli w 1999 roku, w Płocku. Nazwa zespołu pochodzi od Lao Che („Starego Che”), jednej z drugoplanowych postaci filmu Indiana Jones i Świątynia Zagłady[1].
Swój debiutancki album, zatytułowany Gusła, zespół wydał w styczniu 2002 roku.
Druga płyta Lao Che pod tytułem Powstanie Warszawskie została wydana w marcu 2005 roku. Po wydaniu tego albumu zespół stał się znany. W lipcu tego samego roku, na zamówienie Muzeum Powstania Warszawskiego, nagrany został singel Czerniaków. W 2005, również na fali sukcesu Powstania Warszawskiego, grupa wystąpiła na Przystanku Woodstock.
W 2015 ukazał się album Dzieciom, przeznaczony dla „dorosłych dzieci”
więcej w Wikipedii

Przekazujemy Godowe życzenia dla polskich rodzimowierców od Borisa Čoka ze Słowenii i słoweńskich wyznawców Wiary Przyrodzonej Słowian.
W załączeniu do życzeń link do słowiańsko-rodzimowierczego blogu Borisa oraz fantastyczny, piękny film słoweńskiej telewizji poświęcony obrzędom rodzimowierczym i świętu Kresnika (Kraszu-Kupaliów) w tradycji rodzimej wiary na Słowenii. Może się wydawać, że ten film nie jest na czasie bo właśnie mamy na Północnej półkuli Matki Ziemi, Święto Godów – Gody-Kraczun, czyli Narodziny Jasnej Bożej Krówki Światła Świata – Swątlnicy Wołosożary. Uświadommy sobie jednak, że Polscy wyznawcy Wiary Przyrodzonej Słowian mieszkający na Południowej półkuli Matki Ziemi nie obchodzą teraz wcale żadnego Bożego Narodzenia, lecz Narodziny Czarnego Bedrika-WodRAka, Ciemnej Bożej Krówki Światła Świata – Swątlnicy Peruniki, a więc Święto Godów Kresu-Kraszu – Kupalia. Pozdrowienia i godowe życzenia wszystkiego dobrego dla Rafała Święckiego, Kiry i Łukasza oraz wszystkich Polaków zamieszkałych na Południu Świata.
Polscy rodzimowiercy mogą się wiele nauczyć na temat mitologii, obrzędowości i symboliki rodzimej SŁOWIAN, z tego 30. minutowego filmu, który powstał z udziałem merytorycznym i osobistym Borisa Čoka.
Polska – Ukraina – Rosja w trzy lata po Eurorewolucji na Majdanie w Kijowie

Mocno ubolewam, że BANKSTERSKA ZMOWA USA/UE+MOSKWA zatrzymała Ukraińską Rewolucję Wolnych Ludzi na Majdanie.
Tylko wypowiedzenie wojny przez ROSJĘ Władimira Putina spowodowało, że we władzach Ukrainy zamontowało się Stronnictwo Wojenne (Poroszenko+Jacyniuk i inni banksterzy) i do głosu doszedł etnos Morderców Polaków – Banderowców. Badania pokazywały, że Prawy Sektor nawet już w wyborach do parlamentu podczas wojny z Rosją miał 1% poparcia w społeczeństwie. Teraz jest inaczej. Wojna na wschodzie i Krymie spowodowała, że środowisko Wolnych Ludzi nie uzyskało poparcia wystarczającego by rządzić, za to wygrali wybory Militaryści, Złodzieje i Banderowcy, gdyż kiedy Rosjanie mordowali Ukraińców w ich własnym kraju, inaczej nie mogło się stać.
Jeśli Moskwa liczy, że na kanwie banderowskiego etnosu Kijowa i Rzezi Wołyńskiej poróżni Polaków z Ukraińcami to jest kompletnie już spanikowana na tyle, żeby brnąć w podstawowe logiczne błędy w swojej nieudolnej propagandzie wojennej.