Dariusz Misiuna – Modyfikacje ciała 1. Dziura w głowie, czyli szybka droga do oświecenia
Polecam ten artykuł w całości, chociaż nie polecam wskazanej w nim drogi ani do oświecenia, ani do wtajemniczenia w Wiarę Przyrodzoną. Przy okazji pozdrowienia serdeczne dla Dariusza Misiuny, Okultury i Gnostyków, mimo że nie przypadła wam do gustu moja „Rzecz o Granicach” (Lekcja 5). Zapewne poszło o naukę jako nową Świątynię Wiary Naukawej?

Trepanowana starożytna czaszka z Ałtaju
Każdy z nas dysponuje ciałem, które jedynie w sytuacjach bólu i przyjemności przypomina nam o swym istnieniu. Na co dzień zanurzeni jesteśmy w swoich głowach, a ciało jawi się nam jako skafander, w którym podróżujemy po obcej planecie. Sytuację rozpęknięcia ciała i umysłu dobrze obrazują religijne mity gnostyckie, według których ciało jest pułapką duszy. Czym jednak jest owa dusza, mózgiem czy też pozamaterialnym umysłem, nie potrafią powiedzieć nawet najbardziej wysublimowane systemy religijne. Antropologia podpowiada nam, że kiedyś ludzie żyli jakby bardziej “w ciele”. Dopiero wraz z narodzinami cywilizacji śródziemnomorskiej coś się rozpękło i ciało stało się “obcym ciałem”. W kulturach pierwotnych istniała mocno zakorzeniona wiara, że poprzez ciało można kontaktować się ze światem duchów i demonów, czyli, innymi słowy, z umysłem. Służyły temu między innymi różne techniki modyfikacji ciała, poprzez które wyzwalano moce drzemiące w ciele.





Avanton gold cone






