Kłokoczka – czarowna roślina, krzew różańcowy

Kłokoczka uważana jest za krzew o niezwykłej, mogtycznej/magicznej mocy. Zakwitnięcie kłokoczki to znak pełnego rozkwitu wiosny. Gałązki kłokoczki wchodzą w skład bukietów święconych w dniu Sierpniowego Święta Plonów (20-26 sierpnia), zwanego w kościele katolickim dniem Matki Boskiej Zielnej (15 sierpnia). Pędy krzewu kłokoczki dodawano do palm wielkanocnych. Po poświęceniu wyjmowano pędy kłokoczki z palmy, cięto i robiono z nich małe krzyżyki równoramienne skośne i proste lub trójwymiarowe , później przybijane nad drzwiami wejściowymi do chałupy, aby ochraniały dom przed piorunami. Obchodzono w świątecznym pochodzie z nimi także pola uprawne i zatykano je w ziemię, aby Matka Ziemia dobrze rodziła. Również w celu zapewnienia obfitego urodzaju gospodarze przed pierwszym wiosennym siewem kreślili kijem z kłokoczki krzyż lub swastykę na ziemi.

 

Różaniec nie jest żadnym chrześcijańskim czy tez katolickim „wynalazkiem”. Jest oczywiście zerżnięty z innych wiar i religii, jak wszystko w chrześcijaństwie.

Czytaj dalej

RudaWeb: Słowianki czy kosmitki w starożytnym Peru

Słowianki czy kosmitki w starożytnym Peru

 

Jedyne w obu Amerykach starożytne geny typowe dla przodkiń Polek czy Rosjanek w podłużnych czaszkach z peruwiańskich grobów z I tys. p.n.e. – w rejonie, w którym rozpoczęła się epoka brązu na zachodniej półkuli. Kopalnie miedzi nad Wielkimi Jeziorami Północnoamerykańskimi sprzed 7 tys. lat otoczone licznymi kurhanami z prochami ludzi o nieustalonym pochodzeniu, przy braku wyrobów metalowych z tych czasów w Ameryce. Prawdopodobny dalekosiężny morski handel między Europą a Nowym Światem tysiące lat przed Kolumbem i wikingami. Tej historii jeszcze nie umiemy opisać, ale puzzle zaczynają się składać.

Czytaj dalej

Extra Wałcz: Odkryli słowiańskie bóstwo?

Odkryli słowiańskie bóstwo?

To doskonały przykład samoorganizacji społecznej w poszukiwaniach prawdy o Słowianach na naszych polskich ziemiach! Tak powinniśmy działać w zorganizowanych grupach. Trzeba stawiać archeologów w poszczególnych regionach przed faktami dokonanymi. Zamiast być naukowcami działającymi w terenie, stali się oni bowiem urzędnikami przyspawanymi do biurek. Cały Wałcz cieszy się z ich odkrycia. Słusznie! Bo przeszłość przedchrześcijańska i starożytna Polski nie jest sprawą wstydliwą, lecz powinna być dumą każdego regionu i miasteczka. Tak, mamy naprawdę starożytne korzenie w tej naszej wspaniałej Ziemi Polskiej.

Co można zrobić dla archeologii polskiej w 3 dni? Poczytajcie! CB

 

Pasjonaci historii  działający przy Bractwie Rycerzy Bezimiennych i Regionalnym Towarzystwie Historycznym Ziemi Wałeckiej prawdopodobnie odkryła słowiańskie bóstwo. Jeśli znalezisko się potwierdzi, będzie to świetna wiadomość dla naszego regionu.

Czytaj dalej

Niklot zaprasza do Metal Cave: „Serbołużyczanie (Serbowie łużyccy) wobec globalizacji”

Serbołużyczanie (Serbowie łużyccy) wobec globalizacji

Stowarzyszenie na rzecz Tradycji i Kultury „Niklot” zaprasza na wykład:

dr hab. Piotr Pałys (PIN-Instytut Śląski w Opolu, stowarzyszenie „Pro Lusatia”)

„Serbołużyczanie  (Serbowie łużyccy) wobec globalizacji”

Dn. 13 luty (wtorek) godz. 17.30 lokal „Metal Cave” ul. Jana Olbrachta 46

Wstęp wolny.

Serbołużyczanie  (Serbowie łużyccy) wobec globalizacji Serbołużyczanie  (Serbowie łużyccy) wobec globalizacji Serbołużyczanie  (Serbowie łużyccy) wobec globalizacji Serbołużyczanie  (Serbowie łużyccy) wobec globalizacji Serbołużyczanie  (Serbowie łużyccy) wobec globalizacji Serbołużyczanie  (Serbowie łużyccy) wobec globalizacji

Kompozytor Piękna: Kiedy kamienie przemawiają – Daramkuli, czyli Jama Waru

Kiedy kamienie przemawiają – Daramkuli, czyli Jama Waru

Jest to opowieść Persów z Mitologii Irańskiej przerobiona na potrzeby Zaratusztrian. W oryginalnej wersji oczywiście nie ma ani słowa o Słowianach, jednak jest to podanie słowiano-aryjskie Scytów Saków, wniesione przez nich z Królestwa SIS – Wielkiego Królestwa Północy, do mitologii Persji. Dotyczy ono wygnania Zerywanów ze Starej Koliby. Czyli mówi o Wojnie o Taje i Wyjściu Swąta w Kłódzi, po tej wojnie. Mówi o Nowej Kolibie Zerywanów, którzy przetrwali w Jamie Waru.

Czy nazwa  – Daram Kuli, Dar Koli, Dar Koliady, Dar Koła, Dar Kuli, Kolę-Dar(z), Koło-Dara, Kolo-Tura, a wreszcie KultTura – czegoś nam wszystkim nie przypomina? Teoretycznie mogłoby być owo miejsce Jamą Waru, leżącą na styku dwóch czasów Mierzonego i Niemierzonego – ten drugi jest czasem przed Wojną o Taje i samej Wojny o Taje oraz czasem niemierzonym tuż po niej, do otwarcia Nowego KolęDara/Kalendarza.

Pamiętajmy jednak, że jest to Podanie ARIÓW a nie Zoroastrian. Ariowie byli Czcicielami Tura – Słońca, WedRAka/RAroga, Światła Świata, a Zoroastrianie nie są Czcicielami Słońca, ani nawet Czcicielami Ognia – Barana, tylko są Czcicielami Dobra i Zła (Ahura Mazdy i Arymana). To przewrót w stosunku do Wiary Przyrodzonej Słowian – zastąpienie Wiary Przyrody RELIGIĄ SPEKULATYWNĄ – wymyśloną – ze wszystkimi późniejszymi konsekwencjami tego faktu – które widzimy do dzisiaj. 

To Oni Odcięli Nogę Skrzystego Tura, uśmiercili Epokę Tura przechodząc z WIARY Przyrodzonej Słowiano-Ariów do Religii Dobra i Zła Persów, w Epoce Barana (z jej kastą kapłanów podobną do egipskiej, judejskiej, chrześcijańskiej, islamskiej), z której to religii i epoki powstało później jeszcze bardziej fałszywe, pasożytnicze judeo-islamo-chrześcijaństwo w kolejnej epoce zodiakalnej, Epoce Ryb.

(Cykl o Odciętej nodze Byka najłatwiej znaleźć w całości przez wyszukiwarkę na blogu: Odcięta noga byka”).

 

Tajemnik Skołocki: Obwiestyjska (awestyjska) legenda o dobrym pasterzu Jimie i Jamie Waru (Jamale) [Archiwum 2010]

Czytaj dalej

Ulica Lechicka i Most Lecha

Ulica Lechicka i Most Lecha

 

To dla wszystkich Biedaków Umysłowych, którzy wciąż negują istnienie Lechitów i samego Lecha. Oto Most Lecha, tak samo solidny i nienaruszalny, jak zakorzeniona w świadomości Polaków teoria o Wielkiej Lechii i o samym Lechu, jako założycielu królewskiej Dynastii Lechitów.  Wszyscy jesteśmy Turbolechitami i Trubosłowianami, tylko paru bęcwałów „oświeconych”, ale raczej moim zdaniem otumanionych i opętanych ideologią „europejskości” i „materializmu”, wciąż o tym nie wie. Jest tak i będzie zawsze, nawet jeśli wciąż będziemy mieli zbyt mało twardych dowodów na naukowe poparcie tej tezy. Sama nazwa Kraków nakazuje wszystkim Polakom wierzyć w istnienie założyciela tego miasta Kraka i Dynastii Krakidów.

Czytaj dalej