Dołęża – rekonstrukcja położenia słowiańskich grodów w VI-X wieku

Dołęża – rekonstrukcja położenia słowiańskich grodów w VI-X wieku

Slopišća ( niem. Schlepzig) mała wieś z bogatą historią

Kiedy za oknami panuje mroźna, zimowa pogoda, oglądam zawsze zdjęcia z moich wiosennych wyjazdów na kajaki na Dolne Łużyce. Od dobrych czterech lat mam w zwyczaju spędzać tam krótki urlop, wiosłując wśród zachwycającej przyrody po zielonej tafli rzeki Sprewy. Zatrzymuję się tradycyjnie w niewielkiej, bo liczącej jedynie 610 mieszkańców, wsi Schlepzig (dolnołuż. Slopišća), gdzie jednak oferta kulturalno-turystyczna jest naprawdę bogata. Ta niewielka wioska posiada bowiem ponad tysiącletnią historię, naznaczoną osadnictwem Serbołużyczan. Wcześniej cała miejscowa ludność miała mówić po dolnołużycku, dzisiaj nie jestem pewna, czy znajdziemy w Schlepzig choćby jedną osobę, władającą tym słowiańskim językiem.
Rodowód Święta Kobiet – Czy wymyślili je Żydzi albo socjaliści?
Dzień Kobiet to święto o wiele starsze niż przeważnie myślimy. Według powszechnej wiedzy obchodzono je jeszcze w czasach cesarstwa rzymskiego. Według bardziej wtajemniczonych wiąże się ono z żydowskim świętem Purim. I tu zaczyna się naprawdę ciekawa historia, bowiem prowadzi ona wprost do Przyrodzonej Wiary Północy – Wielkiej Scytii, poprzez Persję i niewolę Żydów w Persji. Oczywiście w malowanej przez Żydów Opowieści Biblijnej o Ester (zwracam uwagę Easter/Isztar – Święto Wiosny/Bogini Babilonu i Egiptu) wszystko jest pokręcone, ale kiedy się ją rozszyfruje prawda przeziera spod żydowskiej farby bardzo wyraźnie.
Przypadało w Rzymie 1 marca i zwało się Matronaliami. Było to jednak święto tylko wszystkich matron, czyli kobiet zamężnych. Z tej okazji mężowie obdarowywali swoje żony prezentami. Mężatki szły w pochodzie do gaju przy świątyni Junony na Eskwilinie (u Greków jej odpowiednikiem jest Hera, u Słowian odpowiednikiem obydwu tych bogiń jest Perperuna) gdzie składały w ofierze kwiaty i modliły się o szczęście w życiu małżeńskim. Wyprawiane też były uczty specjalnie dla pań.
Jeszcze jedna Sarmacko-Lechicka mapa

Zbigniew W. Sługocki – Zagubione posłannictwo

Wielcy Polacy: Jan Rybiński (1561- 1621) – Czech, poeta, apologeta Polski





O wadze rozpowszechnienia języka narodowego wśród innych narodów i państw Ziemi nie trzeba nikogo przekonywać. Stąd duży i oczywisty nacisk w dzisiejszych czasach na powrót do upowszechniania języków słowiańskich, w oparciu o inne źródło niż język rosyjski, w oparciu o języki zachodniosłowiańskie. Obserwujemy kilka prób ustalenia wspólnego kanonu tych języków, jak na razie po to, aby odtworzyć Środkowo-Europejską Wspólnotę Słowiańską, co jest niezbędne dla funkcjonowania przyszłego Międzymorza/Trójmorza. Możliwość swobodnego porozumiewania się, w jakimś wspólnym języku integrującym tę Wspólnotę, nie angielskim i nie rosyjskim, wydaje się tutaj być kluczowa. Jan Rybiński w czasach prawdziwej wielkości Polski, za Jagiellonów, był prekursorem upowszechniania języka polskiego, jako wspólnego w Europie Środkowej.

Janusz Bieszk – dynastia Lechitów; Mariusz Dąbrowski – sensacja archeologiczna nad j.Sławskim

Na zdjęciu Janusz Bieszk i Mariusz Dąbrowski
Nadszedł zmierzch wyłączności na wiedzę zawodowców. Od teraz pasjonaci amatorzy zgłębiają wiedzę nie tylko historyczną ale i archeologiczną. I mają w tym ogromne sukcesy.
To podpis pod filmem Tagen TV na YouTube. Bardzo ważne jest wszystko co mówi Janusz Bieszk. O niektórych sprawach, jak o Wojnie wielkiej królowej Mazo-Gątów (Masagetów) i Saków Tamary/Tomirysy z Cyrusem II Wielkim, czy o Wojnie z Dariuszem Wielkim i o innych królach scytyjskich oraz o wielu starożytnych wydarzeniach związanych ze Słowianami choćby w Egipcie, czy na Krecie, pisałem w Mitologii Słowian (Księga Ruty). Także część wczesnych wojen z Rzymianami (np. Morokumanów/Markomanów) znalazła miejsce w owym drugim tomie Czwórksięgu, ale większość wydarzeń dotyczących zachodnich dziejów Skołotów i Lechitów znajdzie miejsce w Księdze Tanów. O Tomirysie i jej zwycięstwie nad Cyrusem piszę też w powieści „Z Królestwa SIS – Tomirysa i Czaropanowie”. Janusz Bieszk mówi też wiele o kronikach i wspomina profesora Samsonowicza – tak, wystąpienie profesora Samsonowicza to był przełom i należy mu się za nie wielki szacunek. Przyłączam się do tych podziękowań, choć wyraziłem je i wcześniej w moim wystąpieniu w Krakowie na Festiwalu Wiedzy Alternatywnej w 2017 roku (https://bialczynski.pl/2017/06/01/72226/).
Jednak to co najważniejsze w powyższej rozmowie Mariusza Dąbrowskiego z Januszem Bieszkiem dotyczy czegoś zupełnie innego. To prawdziwa Bomba Archeologiczna znad Jeziora Sława. Mariuszowi Dąbrowskiemu może nie wypadało się chwalić, ale to on osobiście jest odkrywcą tej, być może największej, słowiańskiej sensacji XXI wieku.
Kronika Władców Polski Blaise de Vigenère pisana dla Henryka Walezego

Henryk Walezy
Tą pozycję znajdziemy pod poniższym linkiem
Justyna Michniuk Janske nocy/Ivanjske noći Benedikta Dyrlicha
– dwujęzyczne wydanie tomiku poezji serbołużyckiego pisarza Benedikta Dyrlicha w Serbii
Z racji mojego wykształcenia mam przyjemność swobodnego poruszania się po serbskojęzycznej prasie. Tradycyjnie zaczynam dzień od filiżanki kawy oraz przeglądu gazet w formie papierowej i elektronicznej. W taki oto przypadkowy sposób natknęłam się na artykuł o serbołużyckim pisarzu, polityku, autorze sztuk teatralnych i redaktorze, Benedykcie Dyrlichu, który ukazał się na początku listopada 2017 w serbskiej POLITTYCE ( Политика, www.politika.rs). Pan Dyrlich, którego znam osobiście od roku 2009 i bardzo sobie cenię nie tylko jako autora poezji i prozy, ale także jako człowieka zaangażowanego w szerzenie kultury oraz zachowanie języka serbołużyckiego, tym razem został doceniony w Serbii.