Jacek Wierzbicki, Safronow, Rezepkin i inni – Tocharowie oraz Indie i Iran mają prasłowańskie, prapolskie korzenie! (przełom genetyczny w archeologii)

Jacek Wierzbicki, Safronow, Rezepkin i inni – Tocharowie oraz Indie i Iran

amfora14Cytuję bez zbędnego komentarza ze strony księdza Pietrzaka, coś co mnie absolutnie przekonuje i ma solidne poparcie wybitnych archeologów, lingwistów, antropologów i genetyków:

http://www.tropie.tarnow.opoka.org.pl/polacy1.htm#Praindoeuropejczycy

Uwaga. W ostatnim czasie Jacek Wierzbicki wysunął nieźle uzasadnioną tezę, że „W efekcie przerwania  połączeń komunikacyjnych między [różnymi grupami ludności Kultury Pucharów Lejkowatych] dochodzi do zaniechania stosowania wspólnej, charakterystycznej dla tej ludności i akceptowanych przez nią wartości, symboliki. Lukę tę zapełnia pojawienie się grup ludności Kultury Ceramiki Sznurowej  /Kultury Grobów Jednostkowych/, które choć niewielkie, dzięki swej ruchliwości na nowo scalają i „udrażniają” cały obszar wielkodolinny/…/ Dzięki temu trwanie grup ludności postpucharowej można śledzić w głąb KCSz, przynajmniej do horyzontu grup lokalnych„. Przeżywanie technologicznych cech „pucharowych” w wytwórczości społeczności KCSz „można uznać za dowód na przetrwanie jakiejś postaci grup ludności, dziedziczących pucharowe tradycje wytwarzania naczyń aż … do poziomów grup lokalnych KCSz„. Widocznie zmiana identyfikowanej kultury archeologicznej (w tym, przypadku KPL > KCSz) „nie musi być równoznaczna ze zmianą etnosu, a zanik kultury archeologicznej nie jest wystarczającą przesłanką aby podejrzewać wymarcie jej etnosu” (J. Wierzbicki, Wielka kolonizacja. Społeczności kultury pucharów lejkowatych w dorzeczu środkowej Warty, Poznań 2013, s.295-297).

Powyższa teoria J. Wierzbickiego może być potwierdzeniem charakteru jednostki taksonomicznej ceramiki sznurowej nie jako  kultury, lecz horyzontu, w którym obok populacji haplogrupy R1a, praindoeuropejskiej, znalazły swoje miejsce także bardziej od nich autochtonne populacje haplogrupy I1-I2, staroeuropejskie (zob. cz. IV), a od połowy III tysiąclecia – także kultura pucharów dzwonowatych (KPDz; zob. część V).
Wraz z wymianą kulturową między KAK a KCSz szła zapewne i jakaś ekspansja elementu ludzkiego. Zresztą juz od lat, zwłaszcza od prac M.Gimbutas, przypisuje się „sznurowcom”, choć niestety  bardziej tylko intuicyjnie,  etniczną indoeuropejskość. Tu trzeba przypomnieć, że genetyczne badania archeologicznych szczątków znad Solawy (Eulau) , które ujawniły haplogrupę R1a (z gałęzi północno-zachodniej) przez autorów badań zostały związane z kręgiem  KCSz.  Ta zaś na solawskim terenie, jak i na całym Połabiu, pokrywa się zarazem z KAK.

Czytaj dalej

Kto przynosi prezenty na Szczodre Gody w Polsce?

Kto przynosi prezenty na Szczodre Gody w Polsce?

 

Odniesiemy się tutaj do opublikowanej przez Serwis „Kartografia Ekstremalna” mapy przedstawiającej kto, według rodzinnej tradycji, przynosi bożonarodzeniowe prezenty Polakom. Najpopularniejszą odpowiedzią w skali kraju była odpowiedź, że jest to Mikołaj (lub święty Mikołaj). Według części osób przynosi on jednak prezenty w dniu 6 grudnia. Inni twierdzą, że 6 grudnia i 24 grudnia.

Zdecydowanie mniejszą popularnością zwyczaj przynoszenia bożonarodzeniowych prezentów przez Mikołaja cieszy się w Wielkopolsce, na Kujawach, Kaszubach i Pomorzu Gdańskim. Tam przynosi je Gwiazdor. Podobnie jest na Górnym Śląsku, gdzie według tradycji prezenty przynosi Dzieciątko. Na mapie określono Dzieciątko nazwą angielską Little Baby Jesus.

W obecnym woj. świętokrzyskim, a częściowo również w Małopolsce i Polsce południowo-wschodniej jest to Gwiazdka. Na południu Polski, szczególnie na Śląsku Cieszyńskim, a często również w Beskidzie Śląskim i Żywieckim, jest to Aniołek. Również na południu Polski i w pasie wschodnim spotyka się zdanie, że jest to Dziadek Mróz.

966584_450690155116840_7914411722988487750_o

 

Odnieśmy się po kolei do tych rewelacji, pomijając oczywisty fakt, że teren obecnej Małej Polski (1945) nie jest terenem Kultury Polskiej, bo kultura Polska MA TEREN ZNACZNIE SZERSZY, co najmniej taki jak na tej mapie poniżej – Ziemie Jagiellonów 1500.

 

Jagiellon_countries_1490 2

lub tutaj

Czytaj dalej

„Słowianie w Andaluzyi” Karola Szajnochy, czyli co każdy Polak wiedzieć powinien o Zachodniej propagandzie i toczącej się wojnie.

Słowianie w Andaluzyi Karola Szajnochy, czyli co Polak wiedzieć powinien

skanowanie0001Z końcem listopada 2015 roku, kiedy miał miejsce zamach we Francji w teatrze Bataclan w Paryżu, dostałem świetną książkę, której fragment z komentarzem publikuję dopiero teraz.

Kolonializm to gwałt dokonany na całym społeczeństwie i dla zdrowej świadomości społecznej nie ma nic ważniejszego niż uświadomić sobie, że ten gwałt miał miejsce. Osoba, którą zgwałcono przechodzi stan chorobowy, który ma swoje fazy, a najtrudniejsze po tym urazie jest wyleczenie psychiki ofiary i przywrócenie jej do psychologicznej normalności. Nie inaczej jest ze społeczeństwami.

Ofiara gwałtu często wypiera ten fakt ze świadomości. Stara się go nie dostrzegać bądź ignorować, by żyć w miarę „normalnie”. Nie przyznaje się przed sobą samą, że fakt taki miał miejsce. Jeśli gwałt zostanie wyparty do podświadomości to chora świadomość nie ma szansy „o własnych siłach” wyleczyć się i wrócić do normalnego stanu. Pozostaje na zawsze zwichnięta. Człowiek z normalnej istoty przeradza się w ofiarę, która sama sobie przypisuje fakt gwałtu, prowokację do gwałtu, współudział w zgwałceniu poprzez własne zaniechania, błędy czy słabości. Tymczasem sprawcą gwałtu jest zawsze Gwałtownik, a nigdy jego Ofiara. 

Dla Słowian, w tym Polaków, którzy ofiarą takiego kolonialnego gwałtu stali się trzykrotnie, uświadomienie sobie tego faktu staje się szczególnie ważne. Wielokrotnie bowiem spotyka się wygłaszane na serio sądy typu, że: „Polacy utracili państwo na własne życzenie”, „Napaść na Polskę wywołała masońska Konstytucja 3 Maja, której zachciało się polskim elitom, albo zdrajcom”, „Gdyby Polacy siedzieli cicho, jak Czesi to nic złego by się im nie stało”, „Krwawe powstania polskie były niepotrzebne, bo tylko wytraciły elitę narodu”, etc., etc., etc. NIE. Wina za gwałt dokonany leży bezwzględnie po stronie NAPASTNIKA a nigdy po stronie OFIARY. Niech nas nie myli dwuznaczność prawa rzymskiego w tym względzie, które dopuszcza taką interpretację oto, że ofiara mogła sprowokować napastnika. To jest PRAWO napisane przez NAPASTNIKÓW (Rzymian/Mężczyzn). Ofiara ma niezbywalne prawo bronić się wszelkimi sposobami i domagać skutecznie wolności oraz sprawiedliwości (powstania, zamachy, terroryzm, wojna, bierny opór, zemsta, ukaranie gwałtownika, zadośćuczynienie za gwałt).

ilekoloniiTa mapa jest przekłamana – nie uwzględnia faktu, że ziemie Międzymorza były koloniami Niemiec, Rosji i Turcji przez setki lat. Polska tylko przez 200, ale Bałkany od roku 1454, a nawet wcześniej. Turcja która tutaj jest zaliczona do krajów bez kolonii miała ich w tym rozumieniu rzeczy w epoce swoich podbojów kilkadziesiąt, w tym: Grecję, Albanię, Macedonię, Bułgarię, Bośnię, Serbię, Rumunię, Mołdawię, Czarnogórę, Chorwację i część Ukrainy. Rosja miała 13 kolonii w Międzymorzu, łącznie z częścią terytorium Niemiec (NRD/DDR) oraz 4 kolonie na Kaukazie – to daje owe 17 opisane na mapie, ale było ich więcej, bo brak tutaj terytoriów w Azji. Austria ma przypisaną cyfrę 1 – nie wiem co autorzy tej mapy mieli na myśli, czy rozbiór Polski aż po Lwów? To był zabór zbrojny kilku krajów na 150 lat.

We Francji w roku 2015 gwałt zadany przez Francuzów Arabom spotkał się z odwetem ze strony Ofiary, która zepchnęła ten fakt do podświadomości narodowej/plemiennej.

Kolonializm to szczególnie perwersyjna forma gwałtu. Jest to uwięzienie i wielokrotne gwałcenie psychiki narodu, poddawanego przemocy przez wiele stuleci lub dziesięcioleci.

Czy na przykład Polacy mogą zapragnąć podobnego odwetu? Czy ten odwet, jeśli jest nieunikniony, może się zrealizować w innej postaci, niż to widzimy w wykonaniu Arabów i Żydów?

Czytaj dalej

Winicjusz Kossakowski – „Polskie Runy Przemówiły”: Napis na Mieczu Wikingów odnaleziony w Norwegii

Polskie Runy Przemówiły: Napis na Mieczu Wikingów odnaleziony w Norwegii

Suplement do trzeciego wydania „Polskie Runy Przemówiły”

Napis na Mieczu Wikingów odnaleziony w Norwegii

 

Czesław Białczyński przysłał mi wiadomość o treści: „Pod twoim artykułem „Moje trzy grosze” pojawił się wpis fana twojej książki „Polskie Runy Przemówiły” , przesyłam to ci razem z linkami jakie podesłał w sprawie napisów runicznych na mieczu znalezionym w Norwegii.

Witam panie Czesławie

„Polskie Runy Przemówiły” to wspaniała książka, otwiera oczy i zrzuca zasłonę niewiedzy, uczy naszej dawnej sztuki. Nie mam -niestety- kontaktu do pana Winicjusza Kossakowskiego a chciałbym mu podesłać znalezisko sprzed 1200 lat, miecz znaleziony niedawno w Norwegii z wyrytym napisem na nim. Może to zainteresuje pana Winicjusza i zechce odczytać napis. Norwescy archeolodzy odczytali to po swojemu. Tutaj filmik na którym jest pokazany zardzewiały oryginał z dość wyraźnym, ale mało czytelnym napisem. Na tym samym filmie, zapewne norwescy archeolodzy, przedstawili, jak mógł wyglądać miecz zanim zardzewiał, napis tez przez nich odczyszczony cyfrowo: https://www.youtube.com/watch?v=taYr-KwUB54#t=26.

https://www.youtube.com/watch?v=taYr-KwUB54

Sam zardzewiały miecz opisuje też strona w języku angielskim, są tu zdjęcia całego miecza jak i jego fragmentu z napisem.

http://www.dailymail.co.uk/sciencetech/article-3284415/1-200-year-old-Viking-sword-lying-road-Norway-s-good-condition-used-today.html

Pozdrawiam serdecznie

 Czesław Białczyński

Poniżej opublikowano fotografie dwóch mieczy z napisami.

Czytaj dalej

Wielcy Polacy – Henryk Sławik (1894 – 1944) – człowiek, który uratował 5000 polskich żydów!

Wielcy Polacy – Henryk Sławik (1894 – 1944) – człowiek, który uratował 5000 polskich żydów!

 

Instytut Pamięci Narodowej: https://ipn.gov.pl/__data/assets/pdf_file/0011/68492/1-31470.pdf

 

zapob0

16.11.2012

Henryk Sławik – śląski Wallenberg i Schindler razem wzięci…

Ślązaczka 

http://korzenie.salon24.pl/464575,henryk-slawik-slaski-wallenberg-i-schindler-razem-wzieci

Czytaj dalej

Wielcy Polacy – Alfred Tarski (1901 – 1983) – genialny filozof na haju i jego definicja prawdy.

Alfred-TarskiAlfred Tarski, dawniej Alfred Tajtelbaum, (ur. 14 stycznia 1901 w Warszawie, zm. 26 października 1983 w Berkeley, Kalifornia, USA) – polski logik pracujący od 1939 w Stanach Zjednoczonych. Twórca m.in. teorii modeli i semantycznej definicji prawdy, uważany jest współcześnie za jednego z najwybitniejszych logików wszech czasów.

Czytaj dalej

Blog SKRIBH: „CHaoS, KHaoS, KToŚ, CoŚ, CzaS, CaŁoŚĆ, CiaŁo, CzeLuŚĆ, SzeoL.., czyli dlaczego nikt poza Słowianami nie wymawiał i nie wymawia dźwięku zapisywanego jako „C”!

CHaoS, KHaoS, KToŚ, CoŚ, CzaS, CaŁoŚĆ, CiaŁo, CzeLuŚĆ, SzeoL

chaos-02

Polecam bardzo dobry artykuł o tym, jakie wnioski można wyciągnąć z samej etymologii języków słowiańskich, nie tylko co do zapożyczeń, kto od kogo i kiedy, ale co do samej filozofii prawybuchu. Na blogu skribh.wordpress.com

CB

Zbadamy teraz znaczenia, źródłosłów i pochodzenie słowa CHaoS.

Nie trzeba daleko szukać, żeby przekonać się, że źródłosłów słowa CHaoS nawet wg oficjalnego germańskiego językoznawstwa, jest bardzo wątpliwy, albo jeszcze gorzej, bo także i to słowo, NIE MA ŻADNEGO PEWNEGO (także tzw. greckiego) ŹRÓDŁOSŁOWU. Oficjalne germańskie językoznawstwo ma z tym wyrazem wiele problemów, zwłaszcza co do jego licznych znaczeń i pochodzenia. Mimo tych niejasności, możliwości wywiedzenia źródłosłowu słowa CHaoS, (jak i jego często zupełnie sprzecznych ze sobą znaczeń, jak i pochodzenia), są tylko dwie:

Czytaj dalej

NTV – Wojciech Sergiel: Fundamentalne znaczenie archetypów i symboli

Tak , spotkaliśmy się tam i rozmawialiśmy o barwach narodowych – o amarancie.
Razem z żoną medytuję na świętych wzgórzach od wielu lat, 2-3 razy w tygodniu (sobota, niedziela + ew. poniedziałek – 12.00 – 12.30). Zataczamy koło, bo wzgórza okalają Kraków, którego ośrodkiem jest Wawel, Kopiec Kraka i kościół Mariacki – Rynek Główny (środek Okołu – rynek główny jest środkiem dawnego grodu Okół).  Zawsze część medytacji poświęcam Polsce: Wielkiej Polsce Starożytnej – Harii, Lechii, Wenetii, Wielkiej Polsce Nowożytnej (historycznej) – czyli przeszłości, naszej dzisiejszej Małej Polsce – a więc teraźniejszości oraz Polsce Odrodzonej w jej nowym Ogólnoziemskim Kształcie, czyli przyszłości.

Czytaj dalej

Wolni Ludzie – Mariusz Agnosiewicz: Mistrzyni Małgorzata (Małgorzata Porète [1260 – 1310] , spalona przez Inkwizycję, Francja)

Mariusz Agnosiewicz: Mistrzyni Małgorzata

 

http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,5229/q,Mistrzyni.Malgorzata

Małgorzata PoreteByła jedną z najwybitniejszych kobiet średniowiecznych, wpływowa mistrzyni duchowa, francuska mistyczka, związana była z laickim stowarzyszeniem kobiet zwanych beginkami. Stworzyła dzieło zatytułowane Zwierciadło dusz prostych czyli Speculum simplicium animarum (znane też jako Zwierciadło dusz unicestwionych), które było tyleż prezentacją jej mistyki (okrutnie heretyckiej z uwagi na pominięcie doniosłości Kościoła i praktyk w religijności jednostki), co średniowiecznym wykładem teologii negatywnej, która przeżywa obecnie swój postmodernistyczny renesans.

 

Małgorzata Porète, bo o niej tu mowa urodziła się w XIII w., lecz nie wiadomo w którym roku. Pochodziła najprawdopodobniej z hrabstwa Hennegau, położonego nieopodal obecnej granicy francusko-niemieckiej. Posiadała wyjątkowe wykształcenie, w szczególności w zakresie teologii i filozofii, co zdaje się sugerować, że pochodziła ze środowiska miejskiej arystokracji.

Czytaj dalej

Astro SciFun: tajemnica Kraba, czyli KA dla RA (Ar-Ka na RAKA)!

Astro SciFun: tajemnica Kraba, czyli KA dla RA (Ar-Ka na RAKA)!

 

http://onet.tv/k/chlubajutuba/astro-scifun-tajemnica-kraba/e5g50f

krab

Astro SciFun: tajemnica kraba

Astronomia to nauka znana od tysięcy lat. Zaczęła się wraz z obserwacjami ludzi, którzy notowali swoje wnioski i na ich podstawie budowali swoją wiedzę o kosmosie. Stopniowo dowiadywali się, że nasza galaktyka jest nie tylko większa, niż przypuszczano, ale i nie jedyna we wszechświecie. Jednym ze zjawisk, które w znaczny sposób wpłynęło na obecny stan wiedzy o kosmosie, był „krab”. Obiekt przypominający kształtem kraba dostrzeżono już w XVIII wieku. Czym jest?

1731 – Nauka Europy wciąż wierzy, że Słońce jest centrum Wszechświata podczas gdy już hinduskie Wedy mówią o Kosmosie i wielu Wszechświatach.

Nowa gwiazda – Krab rok 1054, czerwiec (RAK – Górowanie Słońca) – Wybuch Gwiazdy Supernowej w odległości od Ziemi tylko 5500 lat świetlnych

Schizma Wschodnia – rozpad chrześcijaństwa apogeum lato 1054

Jakie jeszcze zmiany wywołało to zjawisko na Ziemi? 

Koncentracja jonów azotanowych w roku 1054 w śniegu Antarktydy:

1979 rok analiza: skoki azotanu w lodach Antarktydy: 1604, 1572, 1171, 1054, 1006