Maj Miesiąc Drzew: Święty Dąb z Whiteleaved Oak w Walii – drzewo pogańskie

Święty Dąb z Whiteleaved Oak w Walii – drzewo pogańskie

Wciąż trwają tutaj obrzędy pogańskie i wiesza się na dębie święte bajorki z prośbami do bogów!

A co czynią Polacy? Co roku palą święte dęby, które mają po 500, 600, 800 lat! Za sprawą ministra profesora Szyszki masowo wycinają stare drzewa w Polsce, w tym w Puszczy Białowieskiej – ostatnim prawdziwym Borze Białego Lądu/Europy

Czytaj dalej →

Maj Miesiąc Drzew: Święty Cyprys z Villa Verucchio (Italia)

Skoro nie chcesz płonąć, wyrośnij” – miał powiedzieć św. Franciszek z Asyżu, który w 1212 r. zatrzymał się na noc obok wioski Villa Verucchio (obecnie prowincja Rimini). Rozpalił ognisko, lecz jedna gałązka pozostała zielona. To z niej wyrósł cyprys. Zdarzenie upamiętnia fresk w klasztorze, który zbudowano wokół drzewa. – To ono było pierwszym mnichem – mówi brat Giuseppe, jeden z dziesięciu mieszkających tu zakonników. Sędziwy cyprys ma dziś ponad 7 metrów średnicy i 25 metrów wysokości. Wspiera go metalowy stelaż, by nie ugiął się pod własnym ciężarem. W jego cieniu co roku 2 sierpnia mnisi udzielają odpuszczenia grzechów wszystkim pielgrzymom.

A co czynią Polacy? Co roku palą święte dęby, które mają po 500, 600, 800 lat! Za sprawą ministra profesora Szyszki masowo wycinają stare drzewa w Polsce, w tym w Puszczy Białowieskiej – ostatnim prawdziwym Borze Białego Lądu/Europy

Czytaj dalej →

Maj miesiąc Drzew i Boru: Święty Świerk Old Tjikko (Szwecja)

Świerk Old Tjikko rośnie w skrajnie niesprzyjających warunkach – na wysokości ok. 1000 metrów w Parku Narodowym Fulufjället w Szwecji. Śnieg, niska temperatura i wiatry, które wieją na płaskowyżu, nieraz niszczyły jego gałęzie, a nawet pień. Mimo to korzenie żyły i gdy klimat się zmieniał – wypuszczały nowe pędy. Obecnie istniejący pień ma „zaledwie” kilkaset lat, lecz podziemny system, z którego wyrasta, liczy 9500 lat. Były to czasy, gdy człowiek jeszcze nie potrafił uprawiać roślin, hodować zwierząt, nie wspominając o wynalezieniu pisma.

Przez tysiące lat Old Tjikko rósł w izolacji. Aż do 2004 r. Wtedy odkryło go dwóch szwedzkich naukowców badających, jak wysoko mogą rosnąć drzewa. Jeden z nich nazwał świerk tak jak swojego psa. Przyjęło się.

Władze parku narodowego dbają i strzegą skarbu, który mógł przetrwać epoki, ale mógłby nie przetrwać bezmyślności i chuligaństwa. W jego pobliże można się udać tylko latem w towarzystwie przewodnika.

A co czynią Polacy? Co roku palą święte dęby, które mają po 500, 600, 800 lat! Za sprawą ministra profesora Szyszki masowo wycinają stare drzewa w Polsce, w tym w Puszczy Białowieskiej – ostatnim prawdziwym Borze Białego Lądu/Europy

Czytaj dalej →

Maj Miesiąc Drzew: Pogański Święty Dąb z Herchies w Belgii.

Stare drzewa są symbolami mądrości, długowieczności i spokoju. Zajmują centralne miejsce w ludzkiej kulturze. Dorastamy razem z nimi i przeżywamy w ich cieniu nie tylko własne życie, lecz życie rodzinnych pokoleń. Dąb Herchies ma swoją zdumiewającą historię płynącą z ducha starożytnych dziejów. Przez stulecia pokolenie po pokoleniu przychodziło do tego drzewa ze swoim bólem, z nadzieją na uzdrowienie. Nie inaczej jest także dzisiaj.

A jak Polacy traktują swoje stare drzewa? Co roku płonie w Polsce jakiś prastary dąb. Nie potrafi go upilnować lokalna społeczność, tak jak choćby Grecy pilnują swojego Platanu, czy Szwajcarzy drzewa na jeziorze Genewskim. Policja nie potrafi odnaleźć złoczyńcy, a choć jest on zapewne dobrze znany ludziom mieszkającym w pobliżu drzewa nie potrafią oni jak przystało Na Słowian wymierzyć mu sprawiedliwości na własną rękę, skoro sądy III RP są bezsilne. 

Czytaj dalej →

Maj Miesiąc Drzew: [Archiwum] Beth Moon – Ancient Trees (nadesłał Grzegorz)

Beth Moon, a photographer based in San Francisco, has been searching for the world’s oldest trees for the past 14 years.

ancient-trees-beth-moon-11

Beth Moon fotograf z San Francisco spędziła 14 lat na fotografowaniu najstarszych drzew na naszej planecie. W wydanym niedawno albumie opowiada o prawdziwych świadkach minionych wieków.

Czytaj dalej →

Maj Miesiącem Drzew: Święte Cisy z La Haye-de-Routot

Cisy z La Haye-de-Routot na północy Francji nie poszły na wojnę, bo z cisowego drewna wykonywało niegdyś łuki. Ale drzewa w tym normandzkim miasteczku przetrwały – najpierw jako obiekty kultu wikingów, a później jako część katolickiego cmentarza.

Miejscowa społeczność dba o nie jak o członków rodziny. Gdy mer zauważył, że igły jednego z dwóch 1000-letnich cisów zaczęły brązowieć, co mogło oznaczać chorobę, rozpłakał się. Z pokolenia na pokolenie przekazywane jest stanowisko opiekuna drzew, który codziennie rano otwiera ich drzwiczki, aby w środku nie pojawił się grzyb. Cisy są bowiem puste w środku i nie jest to dzieło człowieka. Zwykle puste cisy usychają, lecz te przetrwały. W jednym od 1866 r. jest kapliczka św. Anny. Aby przedłużyć ich żywot, stowarzyszenie opiekujące się zabytkami przyrody zainstalowało w środku metalowe rusztowanie, a na zewnątrz system lin pozwalający dotrzeć bezpiecznie do każdej gałęzi.

Czytaj dalej →

Maj Miesiąc Drzew: Święty Platan z wyspy de Peilz na Jeziorze Genewskim/Wenedzkim

http://imagesenballade.blogspot.com/2015/02/ile-de-peilz.html

Nie jest to wcale bardzo stare drzewo, ale powszechnie jest uważane za skarb Genewczyków (Gwenedczyków).

Platan na Ile de Peilz na Jeziorze Genewskim wygląda, jakby wyrastał z wody. Zarasta całą wysepkę oddaloną od brzegu o 500 metrów. Jedna z legend mówi, że kazała ją usypać młoda kobieta, której ukochany utonął właśnie w tym miejscu w przeddzień ślubu. Wiadomo, że drzewo ma ok. 200 lat i działało na wyobraźnię romantycznych poetów, na czele z lordem Byronem, który opisał je w jednym z poematów.

Samotne i niewzruszone do dziś stawia czoło wiatrowi i podmywającym je falom. – Platan kojarzy mi się z wolnością i wielką przestrzenią. Wychodzę z domu, wsiadam na łódkę i za każdym razem przepływam obok niego – mówi Hubert Fivat, rybak, który codziennie o świcie łowi na jeziorze. Jego starszy brat, Jean-Marc, od lat fotografuje platan i rzadkie gatunki ptaków, które chronią się w jego koronie: – Każdego ranka sprawdzam, czy nadal tu jest. Działa na mnie kojąco. Wszystko wokół tak szybko się zmienia, a drzewo, odkąd je znam, zmieniło się niewiele.

Powyższe monologi pochodzą z filmu Telewizji Arte pokazywanego niedawno przez Planette Plus. Każdy godzinny odcinek  jest poświęcony jednemu z ośmiu świętych drzew w Europie. Oczywiście nie ma pomiędzy nimi Polski, ponieważ jeżeli już w Polsce jakieś drzewo doznaje czci to zamiast się nim opiekować, zdziera się z niego po kawałku kory i trzeba je separować o ludzi. Stosunek Polaków do starych drzew określa to, że każdego roku płonie w Polsce 500-letni lub starszy Dąb Pomnik Przyrody podpalany rękami ludzi którzy wierzą rzekomo w Boga, albo ktoś kompletnie w żadne wartości poza mamoną nie wierzący zatruwa takie niewygodne drzewo, żeby postawić na jego miejscu blok, dom, willę.  

Czytaj dalej →

Maj Miesiąc Drzew – Święte Drzewa: Platan z Geroplatanos (Grecja)

Święte Drzewa: Platan z Geroplatanos (Grecja)

Jest świętym drzewem o które dba cała społeczność wioski. Jego świętość uznał kościół prawosławny, który w cieniu tego drzewa obchodzi swoje Święto Sześciu Męczennic. Owe męczennice nie uległy Turkom i wybrały śmierć zamiast hańby, czym dały przykład oporu całej Grecji. Jest to naprawdę pogańskie święte drzewo, które wyrasta nad źródłem i w źródle macza swoje korzenie. Ma 1000 lat, ale platany mogą podobno osiągnąć wiek 4000 lat, więc można rzec jest to drzewo młode.

Czytaj dalej →

Eunapius (347 – 414) grecki Strażnik Wiary Przyrodzonej

Eunapius (347 – 414) grecki Strażnik Wiary Przyrodzonej

Eunapios_von_SardesZnowu polska Wikipedia mnie zawodzi, gdy chodzi o tę tak wybitną postać. Nie potrafią tam nawet podać daty jego urodzin ani śmierci! Ledwo wzmianka.

Czy dlatego, że Eunapius był jednym z najzagorzalszych pogańskich polemistów chrześcijaństwa? A może dlatego, że jako przeciwwagę dla katolickich Żywotów Świętych napisał Żywoty Sofistów, 23 Filozofów przełomu IV i V wieku? Gdy te dwie pozycje zestawimy łatwo dostrzec po czyjej stronie był Rozum, a po czyjej Pusta Głowa i populizm? Bazując na tymże populizmie religia Nowego Rzymu (Cesarstwa) stała się narzędziem ponownego zniewolenia Europejczyków i oddania ich w ręce garstki feudałów, wywodzących się z grupy zawodowych morderców, z nadania Kościoła Watykańskiego, morderców i łupieżców zasłużonych dla niego w wojnach i krucjatach.

Po polsku w Wiki 9 linijek, tylko tyle. Zdecydowanie więcej niż poświęcono Hansowi Frankowi porządnemu chrześcijaninowi z Karlsruhe, „kulturalnemu Niemcowi”, a tak naprawdę pospolitemu łotrowi, mordercy, ludobójcy, złodziejowi dzieł sztuki, który wywiózł z Krakowa dzieła Rafaela, Rembrandta i Leonarda da Vinci, a profesorowi Szyszko Bohuszowi ukradł po prostu ziemię i dom na Bielańskiej Skale, gdzie postanowił zbudować sobie rezydencję władcy Polski – raczej tego co z Polski zostanie, po wymordowaniu Polaków. Czy napisałem już o Hansie Franku 9 linijek? Nie, dopiero 6. I nie napiszę ani jednej więcej.

Czytaj dalej →

Agnieszka Lisztwan – Gayatri Mantra (słowiańskie odczytanie)

Agnieszka Lisztwan – Gayatri Mantra (słowiańskie odczytanie)

 Om_symbol.svg

Gayatri Mantra

 

Rozsławiona na cały świat mantra Gayatri Mantra, nazywana mantrą mantr… Okazuje się, że nikt do końca nie rozumie jej znaczenia. Aż do teraz…

 

Jest wiele błędnych tłumaczeń i interpretacji, całkowicie wyssanych z palca, podczas gdy każdy Polak z jako taką wiedzą o wierze przyrodzonej, gdy wczyta się w tekst z odpowiednim nastawieniem, zrozumie znaczenie tej mantry. Są też interpretacje bliższe prawdy, jednak dokonywane były one przez osoby, których język nie jest aż tak bliski staro-ariańskiemu. Najbliższy sanskrytowi jest język polski i inne języki słowiańskie.

Czytaj dalej →

Dominia (Dominika Dominiak) – Gayatri mantra (potrójna mudra-mądra-modra Gaji/Gaja/Gaju)

Dominia (Dominika Dominiak) – Gayatri mantra

domdom

 

Bóstwo Kiru – Gaja/Gaj znane też jako Gaik/Maik oraz Maja/Maj, Ruja/Rujewit, Rana-Roja/Runa odpowiada za Kir lata, południa i dojrzewania. Stąd potrójna mantra, zachowana w tradycji wedyjskiej Indii nawiązująca do wiary przyrodzonej Słowia – Ojczyzny Północnej wszystkich Ariów (Hariów-Prasłowian, Istów-Bałtów i Skołotów (Irańczyków/Persów i Hindusów (potomków Koszetyrsów/Kszatrijów i Bramów/Braminów). 

  Czytaj dalej →

Timothy Stephany – Gobekli Tepe Constellations

 

gobekli pismo aaa d3d4a11b1d9be2bb

Göbekli Tepe (język turecki: wybrzuszone wzgórze; język kurdyjski: Girê Navokê) – stanowisko archeologiczne w południowo-wschodniej Turcji kryjące pozostałości prehistorycznego sanktuarium. Razem z Nevalı Çori zrewolucjonizowało współczesną wiedzę o neolicie w Eurazji. Göbekli Tepe jest najstarszym znanym miejscem kultu stworzonym przez człowieka (jego powstanie datowane jest na 10 tys. p.n.e.)[1]. Stratyfikacja terenu wykazuje, że miejsce to było używane przez szereg tysiącleci.

Czytaj dalej →

Sutra diamentowa – Wiara Przyrodzona-Wiara Przyrody gdzie indziej (nadesłał Laxim)

Sutra diamentowa – Wiara Przyrodzona-Wiara Przyrody gdzie indziej

oseberg_buddha

 

Bibliotheca Buddhica Polonica – Diamentowa Sutra

 

Bibliotheca Buddhica Polonica
Przedmowa

„Diamentowa Sutra”, Szczecin 2004.

Polski przekład Diamentowej Sutry dokonany przez profesora Marka Mejora rozpoczyna serię Bibliotheca Buddhica Polonica. Tłumaczenia dokonano z siedemnastowiecznego, iluminowanego złotym atramentem manuskryptu podarowanego Książnicy Pomorskiej przez J. Ś. Dalajlamę Tenzina Giaco podczas inauguracji The Buddhist Book Project Poland.

Zamysł serii Bibliotheca Buddhica Polonica powstał w związku z realizowanym w Książnicy Pomorskiej i działającym pod patronatem J. Ś. Dalajlamy międzynarodowym projektem The Buddhist Book Project Poland. Celem serii jest prezentacja tekstów buddyjskich, w szczególności tych kanonicznych. Dzieła tłumaczone będą na język polski z oryginałów zapisanych w pali, sanskrycie, języku tybetańskim, chińskim i japońskim. Praca translatorska powierzona została orientalistom z polskich ośrodków akademickich. W przypadku szczególnie ważnych tekstów planuje się dołączenie do tekstu w oryginalnej wersji językowej nagrania audio.

Jako suplement do książki przygotowano nagrania audio. Oryginał tybetański recytuje dr Kalsang Wangyal, przekład polski czyta Ksawery Jasieński.

***
Czytaj dalej →