1.08 .2016 -Godzina W: Przypominamy – „Kościół Katolicki a Powstanie Warszawskie” oraz Kult Stalina w Cerkwi Prawosławnej.

Godzina W: Przypominamy – Kościół Katolicki a Powstanie Warszawskie

PRAWDA I TYLKO PRAWDA prowadzi do Wielkiej Zmiany.

Gazeta Polska Codziennie (29 VII 2014) przedstawiła taki oto tekst rocznicowy z okazji Powstania Warszawskiego:

ccc12ccc13

Ponieważ uważam, że posługiwanie się demagogią ultrakatolicką przez tzw. Obóz Patriotyczny Watykański reprezentowany przez PIS i jego media przekracza granicę bezczelności, a jest do tego obrzydliwą manipulacją, chcę przekazać czytelnikom kilka słów prawdy  na temat prawdziwej roli kościoła katolickiego w II Wojnie Światowej i w Powstaniu Warszawskim.

Przytaczany tutaj ojciec Józef Warszawski był Jezuitą i przedstawicielem Watykanu w Polsce w czasie kiedy rozgrywało się Powstanie Warszawskie. W tym samym momencie po drugiej stronie, w obozie Niemiec Hitlerowskich tysiące kapelanów, w tym także Jezuitów, mówiło to samo do żołnierzy niemieckich, przedstawiając im Polaków jako Antychrystów.

432847983

Ikona_Bogurodzicy_Derzawnej_ze_Stalinem03

Czytaj dalej

31.07.2016 Słowiańscy Bogowie Wiary Przyrody zamknęli w Krakowie Epokę Ryb!

Słowiańscy Bogowie Wiary Przyrody zamknęli w Krakowie Epokę Ryb!

SDM_pozeganie_Franciszka_WP_20160731_17_00_17_Pro_kom

Zapadła noc w Biały Dzień – dokładnie jak kiedyś za czasów Ehnatona Amenhotepa IV w pamiętny dzień w Amarnie.

SDM_pozeganie_Franciszka_WP_20160731_16_15_28_Pro_kom

Zobacz Perperunę w piorunującym wcieleniu! – zapis 31 07 w Krakowie minuta po minucie (także wideo)

Czytaj dalej

Rafał Kopko – Orlicki: „Bóg Prawdziwy czy Kapłański?”

ssssPublikuję tekst napisany z okazji Katolickich Światowych Dni Młodzieży w Krakowie (nie wiem czemu słowo „katolicki” pomija się w oficjalnych tytułach tego wydarzenia – czy to próba uzurpacji i nadużycie? – oceńcie sami) przez miłośnika i badacza Słowiańszczyzny, a jednocześnie Wolnego Chrześcijanina Rafała Kopko Orlickiego mimo, że jak zdecydowana większość czytelników tego blogu, nie identyfikuję się z tą religią ani z tym systemem wiary, ani nie uznaję za fakt historyczny istnienia Jezusa takiego jakim go przedstawia Chrześcijaństwo, a tym bardziej nie uznaję fenomenu boskości, takiego jaki miałby on reprezentować według Ksiąg Ewangelistów.

Jednakże tak jak mówiłem w Radzimowicach (czerwiec 2016 – Kres/Krasz/Kupała), różne odmiany wiary wśród  Słowian, cieszyły się przez tysiąclecia swobodą wyznawania oraz wolnością obchodów świąt i obrzędów. Tak było szczególnie wśród Polaków, którzy stanowili do końca XVIII wieku główny ośrodek kulturotwórczy w całej Słowiańszczyźnie, byli krzewicielami wiary i tradycji Sarmacji , a także wzorem, który wszyscy Słowianie chętnie naśladowali, i na który się powoływali – jako na wzór religijnej i każdej innej formy wolności.  Jest to nasza słowiańska, POLSKA, prawdziwie Europejska tradycja i spuścizna – ta swoboda wyznań, oddawania czci różnym bogom, która była obecna jeszcze w Starożytnej Słowiańszczyźnie: Wielkiej Scytii, Wielkiej Sarmacji, Harii/Bharacie, Wenedii i Wielkiej Lechii, a potem w Polsce tzw. historycznej, czyli I Rzeczpospolitej Sz-Lacheckiej. Nawet po rozbiorach idee promieniujące z Polski i od Polaków, mimo haniebnej wcześniejszej jezuickiej kontrreformacji, kontynuowanej pod Zaborami i trzebiącej bezwzględnie wszelkie inne odmiany wiary na ziemiach polskich poza religią Korporacji Watykańskiej, przeniknęły całą Słowiańszczyznę, a potem cały świat (np. idea równości obywateli – Konstytucji 3 Maja, idea wolności człowieka, idea wolności narodów).

Kultywowały tę wolność wyznania, wolność wiary i wierzeń także inne pradawne kultury i ludy Europy Przedchrześcijańskiej, starożytnej, takie jak: Celtowie, Rzymianie, Grecy, Skandynawowie, Bałtowie czy Finowie. Wszystkie Ludy Europy (Białego Lądu) wyznawały do pojawienia się tzw. chrześcijaństwa rzymskiego i feudalizmu (postrzymskiego systemu Pan-Niewolnik) swobodę wyznawania różnych odmian wiary przyrody. Tak zwane chrześcijaństwo przybyło do Europy od pasterskich wspólnot Małej Azji i nijak ma się do naszej kultury rolniczej, a dzisiaj post-przemysłowej, kultywowanej  w Europie od 10.000 lat do jego przybycia i wprowadzenia jako narzędzia zniewolenia Europejczyków.

To są prawdziwe korzenie Wolnych Ludzi, Wolnej Europy, Wolnej Polski. OTO JEST prawdziwa podstawa Wspólnoty Europejskiej, Kultury Europejskiej.

Prawdziwa Tradycja Europejska to Wiara Przyrodzona i wolność wyznawania dowolnej wiary, która nie wymaga żadnego Pośrednictwa Pasożytów.

Jedynym warunkiem tejże wolności jest NIENARZUCANIE własnej wiary innym, którzy wyznają inne rodzaje wiary i wartości, także i tym którzy w istnienie boga w ogóle nie wierzą.

Rolą Państwa jest stać na straży tych zasad WOLNOŚCI WYZNANIA i strzec ładu społecznego przed naruszeniami przez jakakolwiek zorganizowaną instytucjonalnie RELIGIĘ.

WRZAWA JAKĄ CZYNIĄ KATOLICY DZISIAJ, W DOBIE ZAGROŻENIA WOLNOŚCI W EUROPIE, WOKÓŁ SWOJEJ RZEKOMO JEDYNIE SŁUSZNEJ RELIGII, KTÓRA MA BYĆ JEDYNĄ PERSPEKTYWĄ OCALENIA EUROPY PRZED ISLAMEM, JEST NADUŻYCIEM OPARTYM NA WIELOWIEKOWYM KŁAMSTWIE.

JEDYNĄ OSTOJĄ NASZYCH EUROPEJSKICH WOLNOŚCI I WARTOŚCI JEST PAŃSTWO, KTÓRE NIE POZWALA ŻADNEJ RELIGII I ŻADNYM WYZNAWCOM JAKIEJKOLWIEK RELIGII NA NARZUCANIE INNYM EUROPEJCZYKOM SWOICH OBYCZAJÓW I ZASAD PRZEZ SIEBIE WYZNAWANYCH. JEŚLI JAKIEKOLWIEK EUROPEJSKIE PAŃSTWO NIE SPEŁNIA TYCH WARUNKÓW TO NALEŻY JE BEZWZGLĘDNIE NAPRAWIĆ, GDYŻ ZEPSUTA CZĘŚĆ PSUJE CAŁOŚĆ. Niestety Polska Współczesna nie jest Wolna i nie może być pod względem tolerancji religijnej wzorcem dla innych narodów Europy. WZORCEM DLA INNYCH JEST OBECNIE JEDYNIE ISLANDIA.

TĘ WOLNOŚĆ POLSKĄ, WIELOWIEKOWĄ, ODWIECZNĄ, STAROŻYTNĄ, SARMACKĄ kontynuujemy tutaj, W MIEJSCU KTÓRE STANOWI EMANACJĘ WOLNEJ  POLSKI  i niniejszym artykułem istnienie Wolnej Polski potwierdzamy.

Istnieje wolność pisania, wolność publikowania, ale i wolność czytania, oglądania i wolność odbioru jakichkolwiek treści. Wolna Wola, kto chce zapraszam do lektury, kto nie ma ochoty – rozumiem doskonale i podzielam również ten osąd.

CB

ssss

Rafał Kopko Orlicki  – „Bóg Prawdziwy czy Kapłański?”

Bardzo się cieszę ze Światowego Zlotu Młodzieży Katolickiej w Polsce. To świetna reklama dla naszego udręczonego kraju, oczernianego przez tajemnicze i spiskujące przeciwko Słowianom a szczególnie Polakom, środowiska i nacje. Wolałbym tylko, aby był to zlot nie religijny, nie indoktrynowany socjotechnicznie, żadnymi obrządkami ani nauczaniem wynikającym z tradycji kościoła, który wyrósł na zbrodni i wiekach mordów oraz siłowego wprowadzania tejże religii. Prawdziwy Kościół Chrystusowy, to moim zdaniem ludzie widzący w Jezusie przewodnika, mędrca, wiedzę, przykład etyczny, we wszystkim co prowadzi do poznania natury i woli Boga. Bez jakiejkolwiek organizacji polityczno – religijnej, a szczególnie tej, jaką od wieków jest Watykan Rzymski. To wiedza oparta na intuicji, poszlakach i zgodności z podstawową, pradawną etyką niektórych cywilizacji (np. Arjowej Zaratustry, Wedyjskiej), przeciwna innym – nie etycznym. Kto tą wiedzę wyczuwa, widzi jej zgodność z powyższym, ten żyje wiarą.

Czytaj dalej

Wielcy Polacy – Stefan Banach ( 1892-1945) – Lwowska Szkoła Matematyczna

Wielcy Polacy – Stefan Banach ( 1892-1945) – Lwowska Szkoła Matematyczna

00xxStefan Banach (ur. 30 marca 1892 w Krakowie, zm. 31 sierpnia 1945 we Lwowie) – polski matematyk, jeden z przedstawicieli lwowskiej szkoły matematycznej.

 

Jego ojcem był góral z Ostrowska, służący jako żołnierz w wojsku austriackim (później pracujący jako urzędnik w Krakowie) – Stefan Greczek, a matką prawdopodobnie góralka Katarzyna Banach[1]. Wychowywał się w rodzinie zastępczej (właścicielki pralni – Franciszki Płowej i jej córki, Marii Puchalskiej). Znał osobiście tylko swojego ojca i czasami się z nim spotykał. Zgodnie z obietnicą daną matce ojciec łożył na jego utrzymanie. Od dzieciństwa wykazywał nieprzeciętne zdolności matematyczne i lingwistyczne.

Czytaj dalej

Wielcy Polacy – Józef Tykociński-Tykociner (1877 – 1969): Dźwięk w filmie i radar

Wielcy Polacy – Józef Tykociński-Tykociner (1877 – 1969)

W polskiej Wikipedii oczywiście go nie znajdziecie! Dobrze, że przynajmniej Amerykanie piszą o nim „polski inżynier”

 

Swoją chlubną kartę Polacy zapisali również w rozwoju kinematografii. Pionierem w zakresie użycia dźwięku w filmie był pochodzący z Włocławka Joseph Tykociński-Tykociner. To on jako pierwszy nagrał dźwięk bezpośrednio na taśmie filmowej. Swój wynalazek zademonstrował na filmie, który nagrywała jego żona. Powiedział na nim: „będę dzwonił”, po czym… zadzwonił.

Czytaj dalej

Kazimierz Szulc (1825 – 1887) – Strażnik Wiary Słowian, słowianofil, wolny człowiek – II SSŚŚŚ (Warszawa-Poznań)

Kazimierz Szulc (1825 – 1887) – Strażnik Wiary Słowian, słowianofil

Kazimierz Szulc (ur. 15 października 1825 w Saminie, zm. 27 marca 1887 w Poznaniu)

 

Kazimierz Szulc był synem rolnika Kazimierza i Gertrudy z domu Truszczyńska. Do gimnazjum uczęszczał w Chełmnie, a od 1845 roku w Ełku. Brał udział w tajnym sprzysiężeniu przygotowującym powstanie. W 1846 roku został uwięziony, a następnie skazany na 8 lat twierdzy w procesie Ludwika Mierosławskiego i towarzyszy. Był więziony przez 2 lata w twierdzy grudziądzkiej, a uwolniony w 1848 roku wyjechał do Koszalina, gdzie w 1849 roku zdał maturę. Następnie we Wrocławiu studiował historię i geografię oraz wydawał pismo młodzieży polskiej „Znicz”. Podczas studiów należał do Towarzystwa Literacko-Słowiańskiego i od tego momentu, aż do końca życia pozostał wierny ideałom słowianofilskim.

Czytaj dalej

Kampania Pigsodus na Kickstarterze

Ruszyła ogólnoświatowa kampania Pigsodusa na Kickstarterze – jest to polska gra komputerowa, polskiej firmy Psilocibe Games – gra oparta o Wiarę Przyrody, promująca wegetarianizm i poszanowanie dla świata zwierząt i roślin oraz dla Matki Ziemi.

Do tej pory to Zachód i USA podbijały Polskę, teraz Polska podbija Zachód i Amerykę!

Grafika w stylu nostalgicznym, pierwszych gier komputerowych z lat 80-tych XX wieku. Podbijajmy świat naszym DUCHEM – wielką słowiańską spuścizną, a nie bezmyślnym małpowaniem zachodnich wzorców. Czy to się uda?

pigsoudus

https://www.kickstarter.com/projects/1536354140/pigsodus-the-ultimate-pig-adventure-game?ref=nav_search

15cdf7183e1fa3d8bcf40eca13857316_original

Czytaj dalej

Adrian Leszczyński – Starożytni Szczecinianie i Warnowie

Adrian Leszczyński – Starożytni Szczecinianie i Warnowie

Publikujemy kolejny artykuł Adriana Leszczyńskiego, kontynuujący temat nazw starożytnych słowiańskich plemion, tym razem poświęcony Szczecinianom i Warnom oraz wnoszący kilka drobnych poprawek do poprzedniego tekstu na temat Ślężan. Dodam tylko, że zgadzam się z treścią tego artykułu w całej rozciągłości. CB

 

 

© by Adrian Leszczyński

Wstęp – jeszcze kilka słów o Silingach i ich związkach ze Ślężanami

Mój ostatni artykuł pt. „Mugilones, Svarines, Silingowie i Ślężanie” [1]  wywołał falę dyskusji na temat przedstawionych w nim tez językowych łączących nazwę starożytnych Silingów ze średniowiecznymi Ślężanami. Trzeba przyznać, że nawet krytyczne uwagi wnoszą wiele do odkrywania prawdy pod warunkiem, że są merytoryczne. W związku z tym na początku niniejszego artykułu chciałbym wrócić jeszcze na chwilę do tematu związanego z Silingami i Ślężanami dopisując kilka zdań. Są one efektem polemiki z krytycznymi, acz merytorycznymi uwagami.

Alfabet grecki składa się zarówno z pojedynczych liter jak i ich kombinacji, które w koniunkcji oddają brzmienie nowych dźwięków. Według Wikipedii podwójne greckie „g” („γγ”) wymawiane jest jako „ng”. W fonologii greckiej jest to spółgłoska nosowa tylnojęzykowa, miękkopodniebienna. [2]  Uznając to za aksjomat, nie zaprzecza on teorii, że nazwa „Σιλίγγαι” (transliteracja pol.: Siliggai lub Silingai) ma słowiańską etymologię. Dowodem na to może być wspomniana w rzeczonym artykule nazwa bez wątpienia słowiańskich Milingów (gr. Μιληγγοί), gdzie greckojęzyczny kronikarz użył podobnego zabiegu w zapisie, jak starożytny Tacyt zapisujący nazwę „Σιλίγγαι”. Fakt ten nie zaprzecza słowiańskiego pochodzenia tegoż plemienia. Ponadto greckie „Σιλίγγαι” w transliteracji na język polski mogło brzmieć „Ślingai”, co oddawałoby brzmienie plemienia, jako Ślyngowie lub Ślęgowie. Uwzględniając koncepcję  prof. Stanisława Rosponda wywodzącego nazwę plemienną Ślężan od wyrazu  ślęg” (wilgoć) wciąż mielibyśmy słowiańską etymologię. I to bez względu na to, czy głoska „ż”lub „z”, jako pochodna od głoski „g” istniała już w języku polskim czy nie. Według mnie, istniała. A jeśli nawet nie istniała, to nazwa plemienia brzmiałaby „Ślęganie”. W innym przypadku nazwa ta brzmiałaby „Ślężanie” lub „Ślęzanie”, a zapis grecki z podwójną literą „g” („γγ”) mógł być możliwie najlogiczniejszym zapisem połączonych głosek „-nż” (Ślynżanie / Ślenżanie) lub „-nz” (Ślynzanie / Ślenzanie). Wówczas to w zapisie greckiego podwójnego „g” („γγ”), pierwsze „g” („γ”) odpowiadałoby za głoskę „n”, zaś drugie za głoskę „g” lub „ż” albo „z”.
Wszystkie te możliwe kombinacje interpretacyjne wciąż nie zaprzeczają słowiańskości pierwotnego zapisu Silingów i ich najbardziej prawdopodobnej słowiańskiej etymologii.

Czytaj dalej