Zamek w środku Puszczy Noteckiej, którego przez 3 lata PIS „nie zauważył”?!

Zamek w środku Puszczy Noteckiej

15-to piętrowa cytadela obronna w Puszczy Noteckiej na obszarze Natura 2000. Odkrycia nie dokonali dziennikarze śledczy z PIS (GCP, GP, Niezalezna.pl, TV Republika, TVP, wPolityce.pl), ani odpowiedni Wojewoda z PIS, ani PISowskie Centralne Biuro Antykorupcyjne (łapówki musiały tu być horrrendalne!!!), ani PISowski Prokurator Generalny i jego urzędnicy, ani wszędobylska, bohaterska Polska Policja, tylko zwykły Wolny Polak, Wolny Człowiek!

Po wakacjach stuknie trzy lata jak PIS rządzi w Polsce i trzeba przyznać, że momentami są to rządy dosyć dziwne.

Był czas, żeby przez te trzy lata, 3 x wnosić pod Laskę Marszałkowską projekty pozbawiające kobiety całkowicie prawa do decydowania o swoim ciele i duchu.

Był czas żeby tylną furtką wprowadzić do Polski GMO.

Był czas żeby zrobić firmę Wody Polskie i pogadać wstępnie z Izraelczykami o przejęciu przez nich tejże firmy, która ma teraz w Polsce monopol na handlowanie prawami do wydobycia wody.

Był czas na to żeby uchwalić głupią ustawę o IPN i polizać du.ę Izraelowi i inne miejsca kongresmenom z USA (czytaj tutaj), a także światowej banksterce z JP Morgan.

Był czas, żeby cichcem wbrew woli Polaków wydać zgodę na bestialski ubój rytualny zwierząt. Był czas żeby zatwierdzić POwską ustawę o bestialskim torturowaniu zwierząt eksperymentami farmaceutycznymi i medycznymi.

Był wreszcie czas  żeby wyciąć dziesiątki tysięcy drzew w Polsce, w tym 300 letnie dęby w Opolskiem i inne pomniki przyrody, żeby zdewastować Puszczę Białowieską i rakiem wycofać się z dalszej jej dewastacji po ekspertyzach naukowców leśników, z pierwszej 10-tki światowych uniwersytetów wykonanej dla Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości i po jego wyroku.

Przez trzy lata rządów PISu nie było czasu na dwie rzeczy:

Czytaj dalej

Ireneusz Ćwirko – Dowód na prawdziwość legendy o Amazonkach

Dowód na prawdziwość legendy o Amazonkach

Niektórych zastanowiło zapewne to, że w ostatnim czasie przypomniałem cały szereg moich artykułów sprzed lat.
Nie było to związane z brakiem konceptu na nowy temat, ale wiązało się z koniecznością zapoznania czytelników z moją koncepcją ewolucji, zanim przedstawię im kolejny artykuł o naszej historycznej spuściźnie.
Zresztą mimo upływu lat artykuły te nic się nie zestarzały i postawione tam tezy nie straciły nic a nic ze swojej aktualności, a więc zasługują dodatkowo na to, aby przywołać je z niebytu.
Badania genomu ludzkiego rozwinęły się niesamowicie w ostatnich latach i przyniosły nam szereg zaskakujących niespodzianek. Jedną z nich jest np. ta, że nasze wyobrażenia o historii naszej cywilizacji, a w tym i o roli Słowian w jej rozwoju, zostały po prostu wstrząśnięte od podstaw.
Okazało się, że tak naprawdę ludzką cywilizację stworzyli Słowianie i to oni byli też twórcami najważniejszych jej centrów w dziejach świata.

Czytaj dalej

My Słowianie na FB – polecam

My Słowianie na FB – polecam

Ta mapa ma wiele z poprawności zbliżającej ją do prawdy. Jednakże Czechów i Słowaków nie nazywałbym Slavo-Germanic, bo to jest nonsens – oni mówią „prawie” po polsku, białorusku i ukraińsku. Napis Slavo-Germanic powinien znaleźć się nad Łabą w dzisiejszych Niemczech Wschodnich i w Austrii oraz Bawarii i Szwajcarii. Tak samo nie nazwałbym Greco-Slavic ani Slavo-Greek, żadnego z krajów byłej Jugosławii, które mówią prawie że po polsku, ani Bułgarii, która mówi w sposób chyba najbardziej zbliżony do rosyjskiego. To Grecja jest Greco-Slavic – tylko i wyłącznie. Rumunia jest Slavo-Celtic, a Węgry są Pseudo-Awaro-Slavic, albo Huno-Slavic.  

W ogóle napis Germanic czy Germano-coś tam, powinno się usunąć i wprowadzić Skano-Celtic, lub w Niemczech Skano-Celto-Slavic. Tak to wygląda z punktu widzenia języków jakimi się mówi w tych krajach i proporcji Halogrup Y-DNA. 

Czytaj dalej

550 lat Polskiego Parlamentaryzmu – Najszczytniejsza tradycja Polaków wniesiona do Europy!

550 lat Polskiego Parlamentaryzmu – Najszczytniejsza tradycja Polaków wniesiona do Europy!

 

 

Polska demokracja ma niesłychanie długie i piękne dzieje. Od niej płyną pierwsze demokratyczne wzorce do Europy i ona królowała w Polsce w czasach, gdy Europą rządziły żelazną ręką zamordystyczne dynastie: francuskie, angielskie, pruskie, austriackie, rosyjskie czy szwedzkie. Demokracja wiecowa była dla Wielkiej Lechii, poprzedniczki chrześcijańskiej Polski (Po-Lechii), czymś najnormalniejszym w świecie i praktykowano ją aż do czasów pierwszych Piastów. Król Popiel był pierwszym, który zgromadzonych na wiecu wojowników zarządzających plemiennymi prowincjami Lechii otruł i objął samodzielną zwierzchność nad krajem. Pod względem starożytności tradycji sejmikowania i zarządzania przez wiece nie mogą się z Polską równać żadne kraje Zachodniej Europy. Jak podaje katolicka wersja historii Polski, 13 lipca 1468 roku odbył się sejmik generalny w Kole, który stanowił preludium do pierwszego w polskiej historii dwuizbowego sejmu walnego w Piotrkowie 9 października 1468 roku.

Z tą datą i miejscem można by polemizować, jako że trzy tygodnie wcześniej odbył się Sejmik w Wiślicy  (25-30 czerwca 1468), stanowiący identyczne preludium do Sejmu Walnego w Piotrkowie.

Rozumiem, że obecna władza ma jakieś swoje powody, aby preferować datę 13 lipca? Być może data 25 czerwca zbyt jaskrawo zbiega się z pogańskim, rodzimowierczym Świętem Kresu/Kraszu/Sobótki/Kupały? Skoro jednak ma to być oficjalne święto Polskiego Parlamentaryzmu to nie będziemy się kłócić o drobne 3 tygodnie i pierwszeństwo Wiślicy nad Kołem oraz Małopolski nad Wielkopolską.

 

Czytaj dalej