Kosmiczne Opowieści: Sigirija – Zagadka Starożytnej Budowli na Szczycie Skały

Sigirija – Zagadka Starożytnej Budowli na Szczycie Skały

 

Na całym świecie znajdujemy niezwykłe budowle wzniesione przed tysiącami lat. Wiele dawnych konstrukcji jest położonych w bardzo osobliwych miejscach, m.in. głęboko pod ziemią oraz wysoko w górach. Na terenie współczesnej Sri Lanki mieści się jednak jeszcze bardziej wyjątkowa budowla, Sigirija, która znajduje się na szczycie prawie 200-metrowej skały. Historia jej budowy przynosi bardzo ciekawe informacje.

 

Czytaj dalej

FB – Wielki Zachwyt: Przyroda jest Świątynią

Wielki Zachwyt: Przyroda jest Świątynią

https://www.facebook.com/wielkizachwyt/videos/1612020265584541/?fref=gs&dti=208477259299434&hc_location=group

 

Ależ to był piękny dzień w lesie! 🌲🌲🌲Na taki czekałam, żeby się z Wami podzielić książką i ekofilozofią stworzoną przez Henryka Skolimowskiego. Moja intuicja podpowiada mi, że wielu z Was też się by spodobała. Obejrzyjcie i zdecydujcie, czy tego właśnie szukacie

 

https://www.facebook.com/wielkizachwyt/videos/1612020265584541/?fref=gs&dti=208477259299434&hc_location=group

Zrzeszenie Słowian zaprasza na Wielką Majówkę do Soli (1-3 maja 2018).

Zrzeszenie Słowian zaprasza na Wielką Majówkę do Soli

Witajcie!

Kochani, już po raz drugi zapraszamy Was serdecznie na długi majowy weekend do nas, do Soli, w Beskidy. Zachęcamy do wycieczki razem z rodziną lub przyjaciółmi.

Po raz kolejny stroić będziemy Maja, majowe drzewko. Jest to stary słowiański zwyczaj uczczenia jarej pory roku oraz jarych sił w przyrodzie, której jesteśmy częścią. Zwyczajowo wyruszymy też naładować się życiową siłą do słowackich Megonek, gdzie znajdują się okazałe kamienne kule. Po drodze widzieć będziemy licznie stojące po słowackich wsiach Maje, jako że tam zwyczaj ten jest wciąż bardzo żywy.

Drugiego dnia będzie okazja spotkania się z Czesławem Białczyńskim, który zgodził się poprowadzić wykład, tematyka rzecz jasna słowiańska. Po południu odbędzie się zebranie Zarządu i Rady, otwarte dla wszystkich członków Zrzeszenia. Trzeciego dnia z Piotrem Kudryckim rozmawiać będziemy o rzeczach ważnych dla życia naszego i naszej słowiańskiej kultury.

Dodatkowe informacje:

Czytaj dalej

Julian Tuwim (1894 – 1953) – polsko-żydowski Strażnik Wiary Przyrodzonej Słowian (II SSŚŚŚ Warszawa)

Julian Tuwim (1894 – 1953) – polsko-żydowski Strażnik Wiary Przyrodzonej Słowian

Niesłychanie zasłużony dla Języka Polskiego wyznawca Boga Porządku, czyli Wiary Przyrody – Wiary Przyrodzonej Słowian

Wikipedia:

Julian Tuwim (ur. 13 września 1894 w Łodzi, zm. 27 grudnia 1953 w Zakopanem) – polski poeta żydowskiego pochodzenia, pisarz, autor wodewili, skeczy, librett operetkowych i tekstów piosenek; jeden z najpopularniejszych poetów dwudziestolecia międzywojennego. Współzałożyciel kabaretu literackiego „Pod Picadorem” i grupy poetyckiej „Skamander”. Bliski współpracownik tygodnika „Wiadomości Literackie[a]. Tłumacz poezji rosyjskiej, francuskiej, niemieckiej oraz łacińskiej. Brat polskiej literatki i tłumaczki Ireny Tuwim, kuzyn aktora kabaretowego i piosenkarza Kazimierza „Lopka” Krukowskiego. Jego bratem stryjecznym był aktor Włodzimierz Boruński. Podpisywał się ponad czterdziestoma pseudonimami m.in. Oldlen, Tuvim, Schyzio Frenik, Jan Wim, Pikador, Roch Pekiński, Owóż, Czyliżem, Atoli, Wszak.

Rok 2013 w Polsce, uchwałą Sejmu RP VII kadencji z 7 grudnia 2012, ogłoszony został Rokiem Juliana Tuwima[1][2][3].

Czytaj dalej

Tomirysa i Czaropanowie „Korona” – dwa fragmenty

Tomirysa i Czaropanowie Korona – dwa fragmenty

Rozdział Pierwszy – Krawędź

Harpogast  stracił poczucie czasu. Nie wiedział jak długo już się błąka. Na przemian to mądził i mudrował, to kołował i kołbił.

Wierzchowca zostawił kilka dni temu w dolinie u podnóża Góry Brzeżnej, w ostatniej chacie tuńdrackiej, pomieszkiwanej latem przez tutejszych myśliwych, Szyszaków. Co go tu przygnało? Przecież wiedział, jak rzecz będzie się miała. Co innego jednak wiedzieć, a co innego pogodzić się. To właśnie spowodowało, że znów zjawił się w tej okolicy. Był niepogodzony.Od czterech dni błąkał się po Krawędzi szukając którejkolwiek ze Ścieżek. Nie znajdował.

Kiedy wracało mu życie po śmiertelnej potyczce pod Świątynią Dziewięciu Kręgów, w wizji zobaczył jak zmienia się Góra Kara, jak tląca się Ethera wyrywa z korzeniami miliardoletnie skały i kruszy je swoją niewidzialną stopą, mieląc w miałki gruz. Jak przeformowują się góry, jak Krysta siedząc na tronie w Jaspisowej Sali, w pełnym rynsztunku kaganbogini, bez zmrużenia oka, wraz z okrętem świątyni zanurza się w okołonasie niebytu.

Otaczali ją najwierniejsi rodowolici i harmia zasłużonych w bojach Mazonek, wierni słudzy, Pałkini i Łyskowice w galowych strojach. Wyglądała niczym operlony pianą grzywaczy niezniszczalny maszt dziobowy z rozwianym żaglem czarnych jak noc włosów, wyrwanych podmuchem tajfunu spod szesnastopałkowej korony szyszu. Widział jak w miejscu mostu-niemostu skłębił się czarny lej, a rozdygotany płomieniem czerwony jęzor, który wyrósł nagle z czeluści Ziemi chciwie wciąga weń kruche budowle, krużganki i Tarasy.

Czytaj dalej