Jan Kozák (Védský světonázor jako základ kultury Slovanů)

Mezinárodní odborná konference Slovanství 2017 11.listopad 2017, Vsetín
Jan Kozák (Védský světonázor jako základ kultury Slovanů)

Mezinárodní odborná konference Slovanství 2017 11.listopad 2017, Vsetín
Święta Wiśnia – gdyby to drzewo wiśni było zwisające byłoby świętym Wyspowiszem – Wiszem z Wyspy Wiszu spod Góry Kara strzeżonej przez Karą Rybę
Czytaj dalej
Tan 5 – Święto Rodów, Rusalia-Rodżanica (Archiwum 2016)
W tym roku w związku z bardzo ciepłą wiosną Rusalia w Polsce są zgodne w czasie z Rusaliami na Bałkanach i nad Dunajem. Ponieważ nasi słowiańscy rolnicy 5000 lat temu ustanawiali kalendarz rolniczo-astronomiczny mieszkając nad Dunajem i Adriatykiem – system Świąt i Obrzędów jaki zawierać będzie Księga Tanów odnosić się będzie do Linii Dunaju, Świętej Rzeki Słowiano-Ariów, która płynęła środkiem ich dziejowej Dziedziny w Białym Lądzie.
Rusalia to wbrew pozorom nie jest święto głównie Rusałek – to święto wielu bóstw płodności – także oczywiście Kraszeniów-Dziwieniów (Kraszenia-Dziwienia-Kupały, Krasy-Dziewanny, Krasatiny-Krasopani i Zielji-Dzieliji-Ziewuny-Dzidzileli) – Święto Kwiatów (Krasatina, Rusałki ), Święto Wód (Wąda, Wodo-Uden-Wodan, Wodyca i Wodnik) i Święto Sporów – Bogów Mnożności (Rosza, Spor-Spas/Złotowąs/Złoty Dziad, Sporzycha-Średcza/Złotowłosa/Złota Baba, Wołos/Rogal – Pan Bydła).
Karkonosze – Tan Majowy KuRAKa-CiecioRA na Święto Rożane

Tan Czarnego Kura/KuRAka, czyli CiecioRA-Cietrzewia na Święto Rożane/Rosalia 20 – 26 maja, w Górach Kurakonosza (Kurako-Niosa), czyli Karkonosza

Czy kiedykolwiek zrobiliście coś pod wpływem snu?
Chciałabym Wam dziś opowiedzieć o mocy intuicji i śnie, który doprowadził mnie w magiczne miejsce.
A to było tak: Pewnego dnia, przyśnił mi się leśny krąg. Wyobraźcie to sobie. Zapada zmierzch. Słyszycie szum drzew. Las pachnie i zaprasza Was do środka. W gronie kobiet zbliżacie się do ogniska na leśnej polanie, przy którym czeka na Was prowadząca, otulona w ciepły koc. Czujecie ciepło i spokój. Za chwilę rozpocznie się krąg, z którego popłynie ogromna moc…
Sztuka Przyroda i Świadomość: Anderson Debernardi – Szamańska Gędźba
Ciągłość Wiary Przyrodzonej od starożytności do dzisiaj – według propagandy watykańskiej

Dobrowolna śmierć Sokratesa za Prawdę Przyrodzoną, jaką głosił – obraz pędzla Jacques-Louis Davida
A oto dalszy ciąg wywodów propagandy watykańskiej na temat Ciągłości Wiary Przyrodzonej w Europie i Azji od starożytności do dzisiaj. Słowo na Dziś od czołowego polskiego propagandysty, który jest tropicielem zagrożeń duchowych dla Polaków i całego świata:
„U schyłku Cesarstwa Rzymskiego, a więc i pogaństwa bujnie kwitła i rozwijała się wszelkiego rodzaju magia. Filozofowie zapowiadali, że odkryją absolut i w ten sposób zadowolą wyznawców wszystkich religii.
Już w I w. po Chrystusie pojawiły się dążenia do scalenia różnych szkół filozoficznych, do których zaliczyć należy: epikurejską, stoicką, pitagorejską, platońską i arystotelesowską, które polemizując z sobą zarazem się zwalczały. Jednakże od I w. po ur. Chrystusa w szkołach tych zaczęły pojawiać się dążenia do scalenia filozofii greckiej w jeden system filozoficzny. Przyczyniła się do tego atmosfera Aleksandrii. Współistnienie bowiem na jej terenie zarówno wielu zwalczających się szkół filozoficznych, jak i wyznawców religii żydowskiej, chrześcijańskiej, egipskiej, perskiego mazdaizmu, hinduskiego dżinizmu i buddyzmu sprzyjało rozciągnięciu zakresu poszukiwań scaleniowych na elementy kultury bliskowschodniej i dalekowschodniej (Jerzy Rejmer, „Aleksandria czasów Orygenesa”, Meander, PWN, Warszawa 1986).
Z połączenia filozofii pitagorejczyków z interpretacją platońskiego państwa „doskonałego” na kanwie religii perskich magów rozwinął się neopitagoreizm.”
Medytacja 5: Płyń, serce me, płyń

Przestrzeń i słowa zaklinam w dźwięki, by niosły serce po falach intuicji, we śnie i na jawie.
Jacek M. Kwiatkowski
Mariusz Szczygieł o działalności Świadomości Nieskończonej
Gdybym wam przytoczył inne znane mi z mojego doświadczenia nie tyle Mrugnięcia Świadomości Nieskończonej, co jej Wielkie Walnięcia Obuchem przez Łeb, to pospadalibyście naprawdę z krzeseł. Zatem przytaczam ten artykuł bez komentarza. CB
