Rosyjska wizja Baji Słowian – część 1 (Archiwum)
Spotkanie Hiperborejów – fragment
Tan 5 – Święto Rodów, Rusalia-Rodżanica (Archiwum 2016)
W tym roku w związku z bardzo ciepłą wiosną Rusalia w Polsce są zgodne w czasie z Rusaliami na Bałkanach i nad Dunajem. Ponieważ nasi słowiańscy rolnicy 5000 lat temu ustanawiali kalendarz rolniczo-astronomiczny mieszkając nad Dunajem i Adriatykiem – system Świąt i Obrzędów jaki zawierać będzie Księga Tanów odnosić się będzie do Linii Dunaju, Świętej Rzeki Słowiano-Ariów, która płynęła środkiem ich dziejowej Dziedziny w Białym Lądzie.
Rusalia to wbrew pozorom nie jest święto głównie Rusałek – to święto wielu bóstw płodności – także oczywiście Kraszeniów-Dziwieniów (Kraszenia-Dziwienia-Kupały, Krasy-Dziewanny, Krasatiny-Krasopani i Zielji-Dzieliji-Ziewuny-Dzidzileli) – Święto Kwiatów (Krasatina, Rusałki ), Święto Wód (Wąda, Wodo-Uden-Wodan, Wodyca i Wodnik) i Święto Sporów – Bogów Mnożności (Rosza, Spor-Spas/Złotowąs/Złoty Dziad, Sporzycha-Średcza/Złotowłosa/Złota Baba, Wołos/Rogal – Pan Bydła).
Karkonosze – Tan Majowy KuRAKa-CiecioRA na Święto Rożane

Tan Czarnego Kura/KuRAka, czyli CiecioRA-Cietrzewia na Święto Rożane/Rosalia 20 – 26 maja, w Górach Kurakonosza (Kurako-Niosa), czyli Karkonosza

Czy kiedykolwiek zrobiliście coś pod wpływem snu?
Chciałabym Wam dziś opowiedzieć o mocy intuicji i śnie, który doprowadził mnie w magiczne miejsce.
A to było tak: Pewnego dnia, przyśnił mi się leśny krąg. Wyobraźcie to sobie. Zapada zmierzch. Słyszycie szum drzew. Las pachnie i zaprasza Was do środka. W gronie kobiet zbliżacie się do ogniska na leśnej polanie, przy którym czeka na Was prowadząca, otulona w ciepły koc. Czujecie ciepło i spokój. Za chwilę rozpocznie się krąg, z którego popłynie ogromna moc…
Sztuka Przyroda i Świadomość: Anderson Debernardi – Szamańska Gędźba
Ciągłość Wiary Przyrodzonej od starożytności do dzisiaj – według propagandy watykańskiej

Dobrowolna śmierć Sokratesa za Prawdę Przyrodzoną, jaką głosił – obraz pędzla Jacques-Louis Davida
A oto dalszy ciąg wywodów propagandy watykańskiej na temat Ciągłości Wiary Przyrodzonej w Europie i Azji od starożytności do dzisiaj. Słowo na Dziś od czołowego polskiego propagandysty, który jest tropicielem zagrożeń duchowych dla Polaków i całego świata:
„U schyłku Cesarstwa Rzymskiego, a więc i pogaństwa bujnie kwitła i rozwijała się wszelkiego rodzaju magia. Filozofowie zapowiadali, że odkryją absolut i w ten sposób zadowolą wyznawców wszystkich religii.
Już w I w. po Chrystusie pojawiły się dążenia do scalenia różnych szkół filozoficznych, do których zaliczyć należy: epikurejską, stoicką, pitagorejską, platońską i arystotelesowską, które polemizując z sobą zarazem się zwalczały. Jednakże od I w. po ur. Chrystusa w szkołach tych zaczęły pojawiać się dążenia do scalenia filozofii greckiej w jeden system filozoficzny. Przyczyniła się do tego atmosfera Aleksandrii. Współistnienie bowiem na jej terenie zarówno wielu zwalczających się szkół filozoficznych, jak i wyznawców religii żydowskiej, chrześcijańskiej, egipskiej, perskiego mazdaizmu, hinduskiego dżinizmu i buddyzmu sprzyjało rozciągnięciu zakresu poszukiwań scaleniowych na elementy kultury bliskowschodniej i dalekowschodniej (Jerzy Rejmer, „Aleksandria czasów Orygenesa”, Meander, PWN, Warszawa 1986).
Z połączenia filozofii pitagorejczyków z interpretacją platońskiego państwa „doskonałego” na kanwie religii perskich magów rozwinął się neopitagoreizm.”
Medytacja 5: Płyń, serce me, płyń

Przestrzeń i słowa zaklinam w dźwięki, by niosły serce po falach intuicji, we śnie i na jawie.
Jacek M. Kwiatkowski
Mariusz Szczygieł o działalności Świadomości Nieskończonej
Gdybym wam przytoczył inne znane mi z mojego doświadczenia nie tyle Mrugnięcia Świadomości Nieskończonej, co jej Wielkie Walnięcia Obuchem przez Łeb, to pospadalibyście naprawdę z krzeseł. Zatem przytaczam ten artykuł bez komentarza. CB

Jak dzieje królowej Wandy, Popiela i Piastów Koszałek-Opałek wyłożył
Maria Konopnicka pisała o Krasnoludkach, Skrzatach i Bożętach oraz ich sprawczej/boskiej roli w dziejach starożytnej Polski, w duchu Wiary Przyrodzonej Słowian. CB
Fragment baśni Marii Konopnickiej „O krasnoludkach i sierotce Marysi” z 1896 roku (ilustracje Jana Marcina Szancera z wydania 1964).
Byłem zmuszany do przeczytania tej książki zdaje się w czwartej klasie podstawówki i na długie lata ta pozycja utkwiła mi w pamięci jako nieznośnie nudna, na tyle, że nie byłem w stanie jej zmęczyć. W tamtych czasach pożerałem po 2-3 książki tygodniowo od deski do deski i coś takiego, by książka ze mną wygrała, było zjawiskiem na tyle niecodziennym, że pamiętnym. Dziś jednak fragment ten przeczytałem ze skrajnie odmiennymi emocjami.
Na końcu znajduje się słowniczek, z którym można skonfrontować swoją interpretację archaicznych, teraz już czasem humorystycznie brzmiących zwrotów.
