Krzyż Pogański – 4 Filary Ziemi, czyli Podstawa Zodiaku! także herby Kołodyn (Kieł Odyńca), Modry Wąż (Odrowąż) i Łabędź oraz Byk (Wieniawa,Pomian, Nowina)[Archiwum 2014/2016]

Krzyż Pogański – 4 Filary Ziemi, czyli Podstawa Zodiaku!

także herby Kołodyn (Kieł Odyńca), Modry Wąż (Odrowąż) i Łabędź oraz Byk (Wieniawa,Pomian, Nowina).

 

Crossed_circle.svgKot/Lew/Serpent-Wąż/Smok/Dzik/Ziemia/Spor – to jeden z 4 Filarów Ziemi – jedno z 4 ramion równoramiennego krzyża Kirów. Znak związany z Południem, Kresem-Kryszeniem. Jako że leżący na południu WYZNACZA GÓROWANIE LATA (5 SIERPNIA), a w kole wydaje się iż jest na plecach/do góry nogami, czyli – to symbol Nocy i Księżyca (Anu, Anafiel-Onawiel,Andaj, Horos, Hars, Chors), także symbol Nocy Świętorujańskiej, kiedy Słońce północne (jak każdej nocy) przechodzi pod Ziemią z zachodu na wschód przenoszone przez Andaja-Horsa na grzbiecie jego wierzchowca, tego lwa/kota/smoka/węża/dzika, na wstok – wschód.

Czytaj dalej

Rafał Jakubowski – Od Karkonosza do Flinsa (Wydawnictwo Praźródła)

Rafał Jakubowski – Od Karkonosza do Flinsa (Wydawnictwo Praźródła)

Ta książka (podobnie zresztą jak poprzednia napisana z Dianą Jakubowską) to po prostu przykład nowoczesnego, holistycznego, wszechstronnego studium religioznawczego i etnograficznego z wykorzystaniem różnorodnych źródeł i dyscyplin nauki w możliwie najszerszym zakresie. Dzięki takiemu podejściu da się wyciągnąć daleko głębiej sięgające wnioski niżby to dawała metodyka typowa dla pojedynczej dyscypliny naukowej.

Można dyskutować z wieloma stwierdzeniami przedstawionymi przez Autora i myślę, że tego powinniśmy się ze strony środowiska naukowego spodziewać, bowiem tylko kompletny ignorant, albo działający w złej wierze pseudonaukowiec-doktryner zamknie na tę pracę oczy, przemilczy ją lub czepi się rzeczy nieistotnych. Jest to praca naukowa mimo, że napisana przystępnym językiem i w tym sensie równocześnie popularyzatorska.

Książka w związku z przyjętą metodą wykracza daleko poza ramy problematyki religioznawczej, poza granice Śląska i poza czasy etnograficznych zapisek od średniowiecza po XIX wiek. W logicznym wywodzie dotyczącym korzeni Słowiańszczyzny sięga czasów przedhistorycznych i dalekiej starożytności, co jest jej cenną zaletą. Mamy tutaj nareszcie wizję przeszłości opartą na najnowszych odkryciach współczesnych nauk sprzężonych z historią, archeologią i religioznawstwem, takich jak genetyka genealogiczna czy językoznawstwo. 

Dla zachęty poniżej skan kilku stron. Warto tę książkę kupić, mieć, przeczytać, zaglądać do niej od czasu do czasu. Otrzymałem ją w takim momencie, że udało mi się skorzystać z zawartych w niej wniosków przy końcowych pracach nad drugim tomem Księgi Tanów. Bardzo cenne źródło wielu informacji. 

Jedyny zarzut – nieistotny merytorycznie – jaki mam – to bardzo kiepsko wykonana korekta tekstu.  

Wielki szacunek dla Autora, także ze względu na zakres poruszonej tematyki. Ta praca wymagała też benedyktyńskiej cierpliwości jeśli chodzi o odgrzebanie wielu wiadomości zawartych marginalnie w różnych źródłach. Doskonały prezent na Mikołaja albo na Gwiazdkę dla każdego miłośnika Słowiańszczyzny Starożytnej i Wiary Przyrodzonej Słowian.

Pozdrawiam serdecznie Panie Rafale i gratuluję drugiej już książki, która wnosi wiele nowego w nasze współczesne widzenie problematyki religii Słowian w czasach przedchrześcijańskich w powiązaniu z religiami Irańczyków, Hindusów i Wielkiego Stepu.

Czytaj dalej

Cierpienie Zwierząt, czyli dwie miary cierpienia według katolickich biskupów-hipokrytów

Cierpienie Zwierząt, czyli dwie miary cierpienia według katolickich biskupów-hipokrytów

Chrześcijanin, czy katolik, czy prawosławny, czy protestant, a też jeszcze bardziej muzułmanin, islamista, wyznawca  Allacha, czy jahwista, wyznawca Mojżesza, albo Konfucjusza (taoista) nieustannie natrafia na problemy nie do rozwiązania, jak ten powyższy.

Dzieje się tak, bowiem Bóg Cudów (Jahwe / Jachcic) i księgi takie jak Biblia, Nowy Testament czy Koran, czy jeszcze inne religijne oraz Pośrednicy (kapłani, biskupi, papieże, mułłowie, rabini, mędrcy taoizmu) nie uznają Matki Ziemi i Matki Przyrody, a zatem świata Braci Zwierząt i Braci Zróstów (Roślin) za Boski Twór o wartości równej Wartości Człowieka i Człowieczego Żywota ułożonego według Człowieczej Hierarchii Potrzeb i Widzimisię.

Nieustanne wywyższanie Człowieka ponad Przyrodę prowadzi do nieuniknionych wygibasów i hipokryzji, dwulicowości i wewnętrznego zakłamania tych religii. Prowadzi każdego ich wyznawcę do pielęgnacji w duchu powyżej wymienionych cech osobowości i charakteru od malutkiego, od dziecięcia, które uczone jest Kłamstwa o Cierpieniu Zwierząt i w ogóle o Ciepieniu oraz wielu innych kłamstw.

Czytaj dalej