Każdy car ma swojego Rasputina

Każdy car ma swojego RA-s-PUTINA
Epoka wedyjskiego ‘Słowa Usłyszanego’ (Śruti) – pierwsza kolonizacja Subkontynentu Indyjskiego

prof. Tadeusz Milewski – pokrewieństwo języków indoeuropejskich
CB – Dla wyjaśnienia nazw Ksiąg Świętych Wedy:
1. Śrutać – słyszeć = etymologicznie polskiemu śretać w rozumieniu witać, ale spotkać się i powitać słownie, a więc i mówić i słyszeć, wyjść naprzeciw, witać oraz szczęście. A więc te cztery księgi to Spotkanie z Mową Zasłyszaną, Powitanie i Szczęście.
Dalej:
2. Ryg Weda – wiadomo – Wieda Źródła, Ziarna, Zboża, Żyta, Nasienna – Jądra – Wieda Gadki (Gądby, Gęśćby – Wierszni) – Hymnów – w sensie Podań Źródłowych, Wieda Jądra
3. Sama Weda – Samowiedza – Wieda Zaśpiewów i Modeł
4. Jajur Weda – Wieda Jaja – Zarodka i jego adoracji – Godowania wokół Ognia i Jaja Świata, czyli Wieda Obrzędów Godowych
5. Atharwa Weda – Wieda Górna, Harna, Hyrna, Głęboka – Górytów – Har-Wądów (Harwenedów)
Według Słownika Etymologicznego (Brucknera): śratać, pośratać, dziś tylko ludowe, ‘witać’, w 15. wieku ogólne, z właściwem rz; w biblji: »śrzatła ji« (u Leopolity: »wybiegła przeciw jemu«), »pośrzatł je« (»potkał się z nimi«, Leopolita), »jegoż pośrzatł« (»któremu zaszedł«, Leopolita); w psałterzu: »pośrzatła jesta« (pośrzatłasta, puławski; »zabieżały sobie«, psałterz z r. 1532). Resztki prasłowiańskiego czasownika rěsti, co już nigdzie sam nie występuje, tylko w złożeniu z przyimkami: obrěsti i sŭrěsti, obrětati, ‘znachodzić’; na Rusi walnie zastąpione: obriest’, priobriesti, itd.; stąd nazwa ‘spotkania – szczęścia’ na Bałkanie: serb. sreća (nesreća, ‘nieszczęście’), stare bułg. sręszta (stąd węg. szerencse); u Czechów na wstrzic, ‘naprzeciw’, strzetnouti, i strzetati, ‘spotykać’. Prasłowo; lit. rasti, randu, ‘znachodzę’ (u Słowian czas teraźniejszy również z nosówką, cerk. obręsztą); dalsze odpowiedniki wątpliwe. U nas i pośrzacaj, ‘powitanie’, z przyrostkiem –jaj (jak rodzaj).
Rozpalanie Ognia = Wzniecanie na Matce Ziemi Iskry-Iskonu (Wedraka / Tura)= Światła Świata. Agni – Z War Ogń = Swarog – Ogień Niebieski (Gwiazdowy), Ogień Słońca, Ogień Ziemi i Ogień Domowy.
4Księgi – 4 Oblicza Swąta (Światła Świata) = 4 Księgi Baji Słowian.
„Wygląda jak Putin” – Minister olał rolników. Dostał za swoje

Wyraź swoją opinię na temat traktatu pandemicznego WHO
https://podzielsieopinia.org/nowe-kompetencje-who/
Pola Dec
„HOME: Ziemia S.O.S”

Po raz pierwszy na świecie, jednego dnia, w Dniu Ziemi, 5 czerwca 2009 roku – równocześnie w 85 krajach, w kinach, w telewizji, na DVD i w Internecie miała miejsce premiera największego na świecie multimedialnego wydarzenia pro-ekologicznego. Premiera filmu „S.O.S. Ziemia” („Home”).
I co? Coś się zmieniło? Do Przemyślenia. Sto lat temu narodził się faszyzm i totalitarny komunizm? I co? POWIEDZMY IM STOP!
Od J.G.D. dla Wszystkich Istot Żywych.
Ukraina gotowa na zwycięstwo?

Z Rozmów Strażników Wiary i Wiedy Słowian, z Rozmów Polachów i Słowian w Starosłowiańskiej Świątyni Światła Świata:
W odpowiedzi do Don.
Pamiętajmy, że Polskość to nie tylko Dzieci Polskie, ale cała Polska Tradycja i Kultura (w tym Kult Tura) i krzewiąc to w młodym polskim pokoleniu, a poprzez nie w czasie przez tysiąclecia, wciąż jesteśmy i trwamy i rozwijamy się mimo różnych przeciwności.
Przeciwności jest wiele i zawsze będą. Musimy mieć siłę żeby je nieustannie przezwyciężać – To Nasza Droga przez Życie. Krzewiąc to rozprzestrzeniamy Kulturę Polską nie tylko na Polaków ale i na Słowian i na całą Ludzkość. Patrzą na nas, czekają na to co zrobimy – cały czas. Ci ludzie stają się w Duchu Polakami niezależnie od koloru skóry i miejsca przeżywania swojego życia.
Ci którzy wyjeżdżają krzewią Polskość tam gdzie osiadają. Mam dwie córki, obie założyły rodziny. Jedna osiadła w Polsce druga w Nowej Zelandii. Ta druga dzięki technologii jest w ciągłym kontakcie z domem, z polskimi sprawami i bywa co roku w Polsce na dłużej z całą swoją rodziną.
Polska Kultura idzie z nimi w Świat namacalnie, na co dzień. A jest ich poza Ojczyzną 20 milionów we wszystkich możliwych krajach świata. To jest Nasza Polska Macierz – ogólnoświatowa – a do niej należą też w jakiś sposób wszyscy którzy noszą w sobie Polskiego Ducha. Jest ich naprawdę bardzo wielu, dużo więcej niż by to wynikało z wiadomości telewizyjnych Banksterskiego Ścieku Propagandowego.
Nic przeukochany, przewspaniały DONie nie idzie na marne i całym swoim życiem dałeś tę Duszę i Ducha Polskiego niezmierzonej liczbie ludzi na Świecie poprzez własne dzieci i poprzez swoich tysiące wychowanków. Być Nauczycielem to jest naprawdę Najważniejsza Misja.
Że tak powiem – srał pies aktualnie rządzących, damy sobie z nimi radę (ZAWSZE!!!) – bo Siły Boskie – Najwyższe – są z Nami z Polakami w Sercu Świata od 10 000 lat!!!
Jesteśmy naprawdę Wspaniałym Owocem Drzewa Świata i Kwiat Młodzieży Naszej jest przepiękny, cudowny, niespotykany nigdzie indziej na Świecie.
„Wspólne DNA indoeuropejskich cywilizacji?”
od Poli Rex

CB
Bardzo ciekawy wykład, który odważnie jak na Kościół Nauki (dogmatyczną świątynię skostniałą) wskazuje na jedność kulturową i językową Słowiano-Ariów. To już najwyższy czas, aby nauka dołączyła do Świątyni Światła Świata, która daje nie tyle naukę-wiedzę co wiedę – wizję i widzenie oraz drogę do wiedzy rozumianej jako nauka ścisła.
Zabrakło mi tutaj nieco wiedzy z astronomii i paleoarcheologii, czy archeologii geologicznej Franciszka Zalewskiego, która pozwala zlokalizować POTOP bezbłędnie ze ściśle naukową precyzją 12 000 lat temu, a jednocześnie też wiedzy z genetyki która pozwoliłaby powiązać prawdziwie głęboko DNA językowe z DNA biologicznym Słowiano-Ariów i umiejscowić całą wędrówkę w różnych jej etapach z Północy na Południe (co intuicyjnie pan profesor czuje) w konkretnych latach dziejów cywilizacji poczynając od fali fundującej Sumer, przez falę „kolonizacji” Hetytów w Małej Azji i Babilonu, Egipt Hyksosów, a potem ufundowanie przez Słowiano-Ariów Persji i Wedyjskich-Aryjskich Indii.
Na uboczu wywodu Światło – Świat – Świecić – Święty w nawiązaniu do pojęcia wzroku i oczu, to w języku staro-słowiańskim, a dzisiaj konkretnie w rosyjskim istnieje słowo „głaza” = oczy, gdzie głaza = guaza / guaz (l. poj.) = gwaza / gwaz = gwiazda = zwiezda = swiesta = światło. Także jedna z dyskutantek prawidłowo zauważa ślepić, ślipić – co jest od słać światło = rozjaśniać, oślepiać blaskiem.
Równie ciekawe i inspirujące są tutaj naukowe – chociaż nie rozwinięte szerzej – wątki ciągłości językowej słowiano-aryjskiej i hetyckiej i chińskiej-kutajskiej, jeśli idzie o podstawowe wierzeniowe pojęcia, które płynęły z Północy na Południe i Wschód razem z Wedą.
W tym kontekście także wymagający osobnego omówienia wątek ostrobramski – Ostara Brahmana = Austra = Auszra = Uszas = Jastra = Ostra = Ostara – Utra = Jutrznia – Zorza. Bogini Auszra-Jutrzenka ujmowana jako Ostra-Ostara-Ister to sam schyłek Zimy, Przedświt-Przedwiośnie, a potem po niej dopiero Świt = Wiosna. Jednocześnie to sam koniec Jesieni – Jaśni – Jastruba-Jastra (gdzie znów Auszra-Zorza), czyli Schyłek Jesieni, zapadnięcie Nocy, Północ, początek Zimy – stąd potem nadchodzi Kostroma i Koster / Ostra i Kostrub to Kir Zimy. Tutaj też na uboczu przewinął się wątek wiosna – wieś – wieśniak, wajśwa.
Szkoda, że szerzej nie potraktowano tu także pojęcia Atharwa-Weda, które ostatnio jak widzę zaczyna się pojawiać częściej w przestrzeni publicznej, dosłownie w przekładzie z sanskrytu „treść wiedy” gdzie wieda oczywiście – głos / mowa (godka – gadhba = obwiesta = awesta). Od Harwa – Harwatów – Har Wąć, Wieda Górna, Harna, czyli głęboka, a więc istota wiedy – treść – rdzeń – korzeń – góra / głaz (głaz – gwaz – gwiaz-da = światło świata zaklęte / zapisane w kamieniu).
Zrozumiałe że te wszystkie sprawy tylko zaznaczono w wywodach, bo gdyby je poszerzyć musiałoby to potrwać ze trzy godziny.
Bardzo bardzo ciekawy wykład aczkolwiek dla Wolnych Ludzi, a szczególnie tych skupionych w Starosłowiańskiej Świątyni Światła Świata – nie tak bardzo odkrywczy, jak dający wiele do myślenia i otwierający umysły w skostniałym świecie lingwistyki naukowej i nauki szerzej – historii, archeologii i innych dziedzin opisowych, gdzie wciąż języki słowiańskie to VI wiek n.e. a Słowianie jako etnos to V wiek n.e..
Rozumiem pana profesora, że nie poszedł tak daleko w swoich stwierdzeniach jakbyśmy chcieli, ale znacząco zbliżył tym wykładem i przywołaniami przykładów sanskrycko-awestyjsko-słowiańskich Kościół Nauki do Prawdy o Słowiano-Ariach i ich Starożytnych Dziejach.
Neandertalczyk prymityw czy mistrz?

Neandertalczyk dotąd uznawany za prymitywny gatunek, dziś udowadnia, że znacząco wyprzedał osiągnięcia Człowieka Współczesnego. To co w przeszłości przypisywano wyłącznie Człowiekowi Współczesnemu – sztukę, umiejętność mowy czy zaawansowane, kreatywne i strategiczne myślenie były domeną Neandertalczyka na długo przed pojawieniem się jego następcy.
Etruskowie po słowiańsku

Etruskowie mieli silny wpływ genetyczny środkowoeuropejski, typowy dla społeczności indoeuroepejskich pochodzenia stepowego. Ten czynnik genetyczny u nich w Italii zostaje zmieniony dopiero w czasach Cesarstwa Rzymskiego.